pringleski
29.04.06, 11:31
Mam guzka,jest niezłośliwy.Od pierwszego usg do zajścia w ciąże mineło 2
lata.Przez ten okres był wielkości mniej więcej wiśni.Podczas ciąży urósł do
wielkości orzecha włoskiego.Czy nie kwalifikuje sie do wycięcia?Lekarz nic
nie wspomina.Nie biore żadnych leków.