Dodaj do ulubionych

Nadczynność a starania

25.08.06, 15:15
Nie wiem co sie ze mna dzieje staram sie o dziecko, a dzis odebralam wyniki
TSH 0,29 i okazuje sie ze zamiast wzrastać po Euthyrox ( na podniesienie TSH)
bo miała w lutym 0,54 i lekarz stwierdzil że przed ciążą powinno być powyżej
1.A tu dzis szok, ja juz sie zaczełam starać a czytałam w necie że to jest
wtedy niebezpieczne.
Prosze o pomoc czy ktoś mial podobna sytuacje?


czy sa dziewczyny starające sie z nadczynnością tarczycy, a jezeli tak to na
jakich lekach i czy lekarz pozwolil na starania?
prosze o informacje z góry dziękuje i pozdrawiam

Justyna
Obserwuj wątek
    • rubi21 Re: Nadczynność a starania 26.08.06, 13:21
      Najpierw lekarz wyrównał mi poziom hormonów, potem przez 3 miesiace nie brałam
      leków i dopiero gdy okazało sie ze bez leków hormony nie szaleją lekarz dał nam
      zielone swiatło na starania. Nie brałam nigdy euthyroksu, ale musze sobie
      przypomniec nazwy moich leków, bo nie wziełam ani tabletki od 1,5 roku. W tym
      czasie urodziłam zdrowego synka i karmię go naturalnie.
      • monikare Re: Nadczynność a starania 31.08.06, 12:55
        Masz nadczynnośc tarczycy- tak? lekarz dal ci Eutthyrox? na podniesienie TSH?
        Czegoś tu nie kumam- przeciez od hormonów dodatkowych będziesz miała niższe TSH.
        Moze ja czegoś nie wiem. Ale ja jesstem po calkowitym usunięciu tarczycy z
        powodu nowotworu i przijmuje dawke hormonów tarczycy tak dużą abu utzymać mnie w
        jak największej nadzczynnośći- takie jest leczenie tego nowotworu- i naprawde
        mam bardzo niskie TSH. Zaszłam tak w ciąże nic mi nie było ani dziecku- co
        wiecej lekarz zwięszył hormon w czasie ciąży. Wydawało mie sie zawsze że to
        niedoczynnośc jest grożniejsza dla dziecka a nie nadczynność. Więc im więcej
        hormonów tym mniejsze TSH? może ja czegoś nie wiem?
        • juwil1 Re: Nadczynność a starania 31.08.06, 13:25
          Prosze napisz czy ty uwazasz ze nie powinnam tego brac?
        • juwil1 Re: Nadczynność a starania 31.08.06, 13:28
          ze mną jest troche inna sprawa a mianowicie wszystkie badania do tej
          pory miałam w normach, żadnych objawów łacznie z wykonanym USG ktore nie
          wykazało zadnych nieprawidlowosci, ale jako iz zamierzam ( no juz sie starm)
          zajść w ciążę mój Ginekolog stwierdził że nie zaszkodzi podnieść troche TSH bo
          mam 0,54 przy normie 0,47-5,00. Tak wiec od 17 lipca przepisał mi Euthyrox w
          dawce 0,25 dziennie na " podniesienie" TSH, więc z czystej ciekawości po 1,5
          miesiąca stosowania chciałam sprawdzić jak to wzrasta ( bo mowil że powolutko
          to będzie roslo) a tymczasem to sie obniżyło
          TSH 0,2604 ( 0,3500-4,900)
          Ft4 1,07 ( 0,70-1,48)
          Ft3 2,93 ( 1,71-3,71)
          wczoraj bylam w poradni tarczycowej i pani doktor stwierdzila że wszystko ok,
          że tu o zadnej nadczynności nie ma mowy a spadek TSHJ spowodowany jest
          Euthyroxem i ze jest to naturalna rzecz ale że mam nadal go brać.
          Więc ja juz nic nie kapuje spada i że dobrze
          Prosze o rade
          pozdr
          Juwil
    • mamalgosia Re: Nadczynność a starania 31.08.06, 15:28
      Juwil, co Ty piszesz?? Masz niskie TSH,a to oznacza, ze poziom hormonów
      tarczycy jest wysoki - i Ty jeszcze bierzesz Eutyrox, czyli dokładasz sobie
      hormon tarczycy?
      Nie rozumiem
      • juwil1 Re: Nadczynność a starania 31.08.06, 15:57
        Bardzo mnie wszystkie martwicie, bo ja naprawde niewiem czy mam to brac czy
        sama przerwac, w końcu ja sie na tym nie znam i myslałam że mi doradzicie ale
        widze że jesteście zdziwione, ale nikt nie potrafi mi jednoznacznie powiedzic
        co i jak
        ale mimo wszystko dziekuje
        • rosteda Re: Nadczynność a starania 01.09.06, 00:29
          Juwil1
          Mozna bedzie Ci cos wiecej powiedziec jak napiszesz tu wyniki jakie mialas przed
          braniem Euthyroxu.
          Euthyrox jest hormonem tarczycy ktory sie podaje po usunieciu tarczycy, albo jak
          ona produkuje za malo hormonow fT3 i fT4.
          Ale Euthyrox nie podwyzsza TSH, tylko go obniza.
          Euthyrox podwyzsza tylko fT3 ifT4 we krwi. Moze Ty cos zle zrozumialas u tego
          lekarza. Jak bedziesz mogla to popros u tego lekarza aby zrobili Ci xero z
          wynikow z przed leczenia, albo je odpisz razem z normami (tylko bardzo dokladnie).
          Rosteda
    • rubi21 Re: Nadczynność a starania 01.09.06, 11:32
      juwil ja nie brałam euthyroksu bo miałam za niskie TSH - na poziomie
      nieoznaczalnym, brałam własnie leki które podniosły TSH do własciwego poziomu,
      dopieor pod koniec ciąży i tuż po porodzie TSH sie nie sprawdza bo i tak
      wartości są dziwne - dopiero jak sie unormuje organizm hormonalnie - tak około
      2 miesiące po porodzie. Może zmień lekarza, bo coś dziwne ze dał ci jeszcze na
      obnizenie TSH podczas gdy i tak masz je niskie. Ja brałam thyrozol najpierw a
      potem propycil.
      • juwil1 Re: Nadczynność a starania 01.09.06, 18:53
        Jeżeli chodzi o moje wczesniejsze badania to:
        TSH 0,54 ( 0,47-5,00)
        Ft4 0,90 ( 0,71-1,85)
        Ft3 2,78 (1,68- 3,54)
        prosze napisz co o tym sadzisz , bo po Euthyroxie spadło mi TSH ale pozostałe
        sie podniosły.
        Lekarz nadal twierdzi ze mam brać, i z por trczycowej i ginekolog
        pozdrawiam
        juwil1
        • rubi21 Re: Nadczynność a starania 01.09.06, 21:45
          ja bym poszła na konsultacje do innego endokynologa
    • saba76 Re: Nadczynność a starania 02.09.06, 17:33
      ja gdy zaczynałam "chorobe" , 2ga wizyta ,zero umormowań, niespodziewanie
      zaszlam w ciaze. Przez ciaze brałam propycil tak do 3-4mc ,później wyniki były
      super do końca, Córa zdrowa ,bez zmian tarczycowych.
      • saba76 i jeszcze 02.09.06, 17:41
        tak po prześledzeniu wątku, moim zdaniem lekarz ginekolog nie potrzebnie nie
        znająć bawił sie w endokrynologa.
        Moim zdaniem wynik wskazuje na zmierzanie tarczycy w nadczynność, ale jeszcze
        jej nie ma, na nadczynnośc bierze sie inne leki!
        Nadczynność, nie leczona ( w tym przypadku tylko wg. mnie ,a nie jestem
        lekarzem ,do obserwacji)prowadzić moze do poronień,ale nie TU.
        Ja bym przerwała ten lek i go nie brala- bez sensu i udala sie do innego
        lekarza.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka