Dodaj do ulubionych

Jak przeżyliście bez hormonów??

11.01.07, 20:18
To oczywiście pytanie do tych, którzy przed kontrolą ambulatoryjną, musieli odstawiść euyrox/eltroxin na ok miesiąc ??
Ja już chodzę otępiała a właśnie przesunęli mi kontrolę z 17 stycznia na 29 styczniasad
Lekarze ostarzegali,że łatwo nie będzie, ale boje sie,że nie długo zgubię głowę. Juz staraciłam kilka rzeczysmile

A powaznie mówiąc to już mam podpuchnięte oczy i znowu pije 3 mocne kawy na dzień.
Byle do 29..
Obserwuj wątek
    • zwierzchu Re: Jak przeżyliście bez hormonów?? 11.01.07, 21:01
      Od jutra znow zaczynam brac. Hurra!
      Bylo ciezko.... Wigilia bez ryb (bo i jod musialam w kazdej postaci odstawic
      przed diagnostyka), przytylam pare kg z niczego, forma umyslowa beznadziejna,
      braki w pamieci, zero koncentracji, moglam czytac jedynie krotkie artykuly w
      gazecie smile, spalam naprawde duzo (po 10-12 godz.) a i tak ciagle bylam spiaca,
      no i marzlam okrutnie, zwlaszcza w konczyny. Teraz tez siedze pod kocem :0)
      Nastepne odstawienie czeka mnie w czerwcu, ale mam nadzieje, ze letnia pogoda
      ulatwi znoszenie skutkow niedoczynnosci smile
      Trzymaj sie - byle do 29!
      • zwierzchu Re: Jak przeżyliście bez hormonów?? 12.01.07, 13:09
        A dzis czuje sie wyjatkowo fatalnie, musze pic duzo, zeby wyplukac radiojod, w
        zwiazku z tym czuje sie tak spuchnieta, jak nigdy. Wielki balonik, zwlaszcza na
        twarzy i dloniach. Mam wrazenie, ze zatrzymuje cala wypita wode :-[[.
        • gosza26 Re: Jak przeżyliście bez hormonów?? 16.01.07, 11:50
          Jesli moge zapytać: ile byłąs na oddziale, jaką dawke jodu otrzymałaś, i czy rzeczy ,które miałaś ze sobą musiałaś wyrzucić?
          • zwierzchu Re: Jak przeżyliście bez hormonów?? 16.01.07, 12:18
            Nie bylam na oddziale, przyjezdzalam codziennie z domu - mialam tzw.
            trzydniowke - diagnostyke ambulatoryjna tylko. We wtorek na czczo pobrali mi
            krew, zrobili USG i podali jod (nie wiem, jaka dawke), w srode zrobili
            scyntygrafie szyi, w czwartek scyntygrafie calego ciala + wizyta u endo
            (wyniki, plan na przyszlosc, termin terapii radiojodem). Nic nie wyrzucalam,
            wystarczy uprac po tygodniu kwarantanny.
            Przy diagnostyce dawka jodu jest niewielka.
            Od kilku dni znow biore hormon, jest troszke lepiej, nie jestem juz tak
            spuchnieta, ale do pelnej formy mi jeszcze daleeeeko.
            • hashi-tess Re: Jak przeżyliście bez hormonów?? 16.01.07, 13:22
              Zwierzchu, b. się cieszę, że jesteś już na drodze do zdrowotności.
              Czytam każdy Twój post.
              Pozdrawiam
              Tess
              • zwierzchu :-))) n/txt 16.01.07, 16:00
            • enella zwierzchu 16.01.07, 19:10
              a to zawsze tak jest, ze scyntygrafia szyi oddzielnie, a reszty ciala
              oddzielnie? i moze sie orientujesz, dlaczego jedni dostaja jod doustnie, a inni
              dozylnie?
              • zwierzchu Re: zwierzchu 17.01.07, 11:47
                Nie wiem, czy zawsze i wszedzie - na pewno w CO w W-wie przy tzw.
                trzydniowkach, czyli trzydniowych badaniach diagnostycznych (zarowno dla
                pascjentow ambulatoryjnych, jak i tych, ktorzy nocuja w hoteliku, jesli sie nie
                myle).

                O ile wiem, jod 131 zawsze podawany jest doustnie (kapsulka, czasem plyn), a
                dozylnie podawany jest inny radioznacznik - technet. Badanie z uzyciem technetu
                jest szybsze (tego samego dnia dostajesz zastrzyk, a po jakimś czasie robia Ci
                scyntygrafie).

                Zajrzyj np. tu:
                www.5wszk.com.pl/nucmed/kliniczna.htm
                • gosza26 Re: zwierzchu 17.01.07, 22:08
                  Dziekuje Ci za odpowiedzi.
                  Kurczę troche sama nie wiem jak to jest z tą diagnostyką.Kiedy do mnie dzwonili z info o przesunietym terminie wizyty-Gliwice-pilęgniarce pomyliły sie chya miesiące bo powiedział,że 29 to piątek, więc leakrz byc może wyrazi mi zgode na wyjazd na weekend do domu-oczywiście 29 to poniedziałek.
                  Ale coś mi mówi,że będe jednak 3 dni leżała bo kazała zabrac pidżamęuncertain
                  • zwierzchu Re: zwierzchu 19.01.07, 11:40
                    Jesli nie jestes z Gliwic, to pewnie Cie tam zakwateruja, bo przeciez nie
                    bedziesz codziennie dojezdzac nie wiem, ile km. Ja mialam tylko dwadziescia pare
                    smile)

                    Powoli zaczynam wracac do zycia - jakbym sie z baaardzo glebokiego snu budzila,
                    dzis znow zwiekszylam dawke hormonow, licze na to, ze za dwa-trzy tygodnie
                    zobacze wyrazna poprawe samopoczucia smile
                    Pzdr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka