jolli11
12.04.07, 10:30
Witam,
Nie mieszkam w Polsce, wiec nie moge poprostu pojsc do endo zeby mi wyjasnil
sprawe. Przypuszczam ze wy tutaj jestescie lepszymi specjslistami niz ci u
ktorych do tej pory bylam.Tutaj robia mi wyniki i nic wiecej.
W 2003, znalezli mi guza w tarczycy 25x15 mm (koloid cyste,zimny guz)nie
jestem w stanie dokladnie przetlumaczyc. Do tego zrobili wyniki:
TSH 1,0 norma 0,5-3,6, T4 18 norma 8,0-20,0, TPO 169 norma ponizej 100.
Komentarz ich to mozliwe ze rozwinie sie w kierunku niewydolnosci wydzielania
hormonu tarczycy.Nic wiecej nie robili. W lutym zrobilam ponownie usg, lewa
strona tarczycy wielkosci 3,8x1,3x1,7 prawa 8x2,4x2,4 i guz wielkosci 3,2cm
na 2,6x2 cm. opis tego usg mam na pol strony A4, ale jak zrozumialam guz
jest "mily" tak go okreslil. Wyslano mnie do laryngologa z zaleceniem
usuniecia guza, po zrobieniu biopsji ktora wyszla ponoc dobrze nie mam
wyniku, laryngolog stwierdzil ze jest ryzyko usuniecia guza gdyz lezy on za
blisko jakiegos nerwu, wiec moge stracic glos. Wiec niezdecydowalam sie na
operacje. Zrobiono mi jeszcze wynik FT3 5,7 norma 2,7-6,3, FT4 19,2 norma
12,0-22,0 i TSH 0,88 norma 0,3-4,2.Odeslano do domu i moge sie zglosic za rok
na kontrol. Wszystko by bylo w porzadku gdybym czula sie dobrze, ale
ostatnie 2 miesiace najbardziej mi dokucza serce, kolatanie i bole prawie
codziennie, i zmeczenie, moge funkcjonowac max 3 godz. potem nie mam sil na
nic. Czy to przyczyna tarczycy. Co o tym sadzicie?