Dodaj do ulubionych

Proszę o radę............................. ......

05.01.08, 22:25
Po przeczytaniu kilku wątków dochodzę do wniosku, że lepiej nie chorować i nie leczyć się. Nie wszędzie wszystko tutaj dokładnie jest opisane, ale odnoszę wrażenie, że lekarze zbyt pochopnie, bo bez szczegółowych badań, leczą i często podejmują radykalne decyzje...
Ten problem również w jakimś stopniu mnie dotyczy, gdyż Ft3 i Ft4 mam w normie, zaś TSH nieco podwyższone, a USG wykazuje drobne guzki wymagające tylko profilaktycznej obserwacji. Nic mi się nie dzieje, a z objawów mogących wskazywać na niedoczynność tarczycy mam tylko troszeczkę podwyższony /dziedzicznie/ poziom cholesterolu, bez konieczności brania lekarstw. U mnie taki stan stabilny istnieje już od czterech lat. Wcześniej wszystko było OK. Badania dotyczące wspomnianych spraw robię co 6 miesięcy i lekarze /konsultuję ten problem z kilkoma lekarzami/ chyba w zależności od humoru w danej chwili, zalecają mi tabletki Letrox, albo nie. Zdarza się, że ten sam lekarz raz mówi tak, a innym razem nie. Naprawdę jestem skołowany i nie wiem co robić. Na razie nie biorę żadnych leków. Może ktoś spotkał się już z podobnym do mojego przypadkiem... Proszę o radę.
Obserwuj wątek
    • blackcalineczka Re: Proszę o radę............................. .. 06.01.08, 00:12
      mnie najbardziej rozbawiło jak jednego roku 4 czy 5 razy przy
      każdej wizycie mi endo powtarzał że ważne jest tylko tsh i po 30 40
      min uzasadniał i upajał sie swoimi wywodami, a po roku pewnie po
      przeczytaniu jakieś lektury fachowej lub po powrocie z konferencji
      z pełnym przekonaniem (- jakbym miała sklerozę i nie pamietała tego
      co mi powtarzał wcześniej) tłumaczył że ft4 tylko jest ważne!!! Tsh
      nas wcale nie interesuje, bo najwazniejsze w leczeniu jest ft4....
      • logiczny8 Re: Proszę o radę............................. . 06.01.08, 09:04
        Właśnie. Upraszczając powiem, że dzisiaj lekarze są bardzo zapracowani i w ramach NFZ /zaznaczam, nie wszyscy/ w czasie wizyty starają się przede wszystkim udokumentować chorobę między innymi w taki sposób, aby im potem nie można było cokolwiek zarzucić, a nas pacjentów traktują jakbyśmy byli niedoukami. Dopóki dosłownie każdy lekarz nie będzie odpowiadał za własne błędy, dopóty w służbie zdrowia będziemy mieli taki marazm. Osobiście jestem za ich dużymi zarobkami pod warunkiem bezwzględnego rozliczania z wykonywanej pracy. Dzisiaj pracują na wielu etatach, aby żyć na bardzo wysokim poziomie /"coś" na ten temat wiem/ i nie mają specjalnie czasu na systematyczne i rzetelne doskonalenie swojej wiedzy i umiejętności, a ich nowe pokolenie jest prawie wyłącznie nastawione materialnie do dzisiejszej rzeczywistości.
        Mój endokrynolog jest tego wyraźnym przykładem i żeby zaliczać kolejne 5 zł, które ma za wizytę, najpierw kieruje mnie na badanie TSH, potem tylko na ft3 /nigdy ft4/, a w czasie kolejnej wizyty robi mi USG i raz mówi, że mam małe guzki, a innym razem, że moja tarczyca nie jest jednorodna i na ten temat trudno jest od niego cokolwiek konkretnego wyciągnąć... Tylko w mojej Przychodni przyjmuje około 30 pacjentów w czasie 2,5 - 3 godzin, każdemu poświęcając zaledwie kilka minut i okazuje zdenerwowanie, gdy zada mu sie pytanie. Mój problem konsultuję z innymi lekarzami /nawet z dr nauk/ i bywa, że po dyskusji nawet oni zmieniają zdanie i mnie pacjentowi przyznają rację. Każdy twierdzi, że jeszcze nie spotkał się z takim przypadkiem, ale dlaczego niektórzy z nich chcą uzależnić mnie od lekarstw? Po prostu nie chcę brać leków, bo moja sytuacja zdrowotna jest stabilna i nie mam żadnych złych objawów, a nieco podwyższony cholesterol miałem już w wieku 20 lat. Po tych moich stwierdzeniach zapewne żaden lekarz tu mi nie doradzi, a najwyżej będzie się wrednie kłócił /dużo takich wypowiedzi czytałem w internecie/, a więc liczę tylko na poradę pacjentów, którzy być może mają podobny problem do mojego albo już z tego powodu leczą się, bo taki jest cel mojej tutaj bytności. Nadal bardzo proszę o opinie.
        • mi77 Re: Proszę o radę............................. 06.01.08, 11:29
          a jakie masz objawy w takim razie??czy na tyle powazne by faktycznie
          przyjmowac te swinstwa??
          • logiczny8 Re: Proszę o radę............................. 06.01.08, 13:49
            Powtórzę, że nie mam żadnych objawów typowych dla niedoczynności tarczycy.
            Problem dotyczy faktu, że od czterech lat moje TSH jest tylko nieznacznie
            podniesione,a ft3 i ft4 w normie, zaś USG wykazuje, że tarczyca nie jest
            jednorodna. Miałem niepotrzebnie zrobioną scyntygrafię, bo nic konkretnego nie
            wykazała /to opinia jednego z lekarzy/. Czuję się świetnie psychicznie. Jestem
            bardzo sprawny fizycznie i nie tylko.., nie chudnę, nie tyję, dobrze się
            odżywiam, nie mam bladej i suchej skóry, twarzy obrzękniętej, nie łamią mi się
            włosy i nie wypadają, akcję serca i tętno mam jak sportowiec z powodu
            amatorskiego uprawiania kolarstwa, co stwierdził Holter i właściwą temperaturę
            ciała... ale z powodu wyników wspomnianego TSH niektórzy lekarze chcą mi
            zaordynować tabletki Letrox. M77 bardzo proszę przeczytaj też moje poprzednie
            posty w tym wątku, bo być może masz mi coś do powiedzenia, o co również
            wszystkich tutaj proszę.
            • mi77 Re: Proszę o radę............................. 06.01.08, 16:30
              pewnie moja odpowiedz nie zadowoli Cie, ale uwazam ze absolutnie nie
              powinienes nic zazywac,ale systematycznie robic badania.
              Ja mam stwierdzona nadczynnosc TYLKO na podstawie TSH, co ponoc nie
              jest wystarczajace.Ale mam takze puls nawet do 140.Tylko ze ludzie
              maja zgola inne jeszcze objawy.Nie wiem,tez jestem tym wszystkim
              zmartwiona,bo dowiedzialam sie niedawno, a brac lekow i tyc np 20kg
              albo lysiec mi sie nie usmiecha;//pozdrawiam
              • logiczny8 Re: Proszę o radę............................. 06.01.08, 21:37
                Dziękuję Ci Mi77 za odpowiedź. Właśnie nie chcę brać leków. Gdybym zaczął je
                brać, to być może nigdy nie uwolniłbym sie od nich. Na to jest zawsze czas, a
                teraz systematycznie robię badania.
                Twój wynik TSH na coś wskazuje /tak jak mój/, ale przed ewentualnym braniem
                leków zrób sobie też ft3 i ft4 oraz USG tarczycy. Bardzo dziwi mnie takie
                beztroskie zapisywanie lekarstw pacjentom bez konkretnych badań lekarskich,
                które ich "obciążają". Na razie dzięki mnie tacy na pewno nie pojadą na wczasy,
                a byłem niedawno z takimi sześcioma na wypoczynku w Grecji w luksusowym hotelu
                /co niniejszym opowiadali, jak się opili.../.
                • obas13 Re: Proszę o radę............................. 06.01.08, 21:59
                  Sporo piszesz, a jak na razie żadnych konkretów.
                  Podaj wyniki (z normami laboratoryjnymi) tego "lekko podwyższonego"
                  TSH oraz fT3 i fT4 bo bez tego nikt ci tu niczego konkretnego nie
                  napisze.
                  Poczytaj także o tzw. subklinicznej niedoczynności (fT3 i ft4 są
                  wtedy w normie, TSH lekko podwyższone w granicach 4-10 i z reguły
                  występuje brak klinicznych objawów niedoczynności).
    • ankar5 Re: Proszę o radę............................. .. 06.01.08, 22:00
      Ja na twoim miejscu brałabym letroz lub Euthyrox chociażby w
      minimalnej dawce, dlatego że masz guzki. Przy niedoczynności lub
      tendencji do niedoczynności Wysokie TSH nawet jeśli jest w granicach
      normy powoduje,że guzki powiększają się. Dlatego moim zdaniem lepiej
      brać leki, nawet z przerwami jeśli nie chcesz cały czas.
      Ja wlaśnie w ten sposób wyhodowałam sobie guzka wielkości 2 cm. W
      wieku dojrzewnia brałam leki i było OK, potem pewien pan doktor
      powiedział, że moja tarczyca jest w porządku i nie muszę brać
      żadnych leków, no i nie brałam. Jak teraz po kilku latach poszłam do
      endo to okazało sięże jest guz który muszę usunąć.
      A robiłeś biopsję? Jak duże jest twój guzek?

      PS. To, że lepiej nie chorować to chyba wszyscy wiemysmile))
      • logiczny8 Re: Proszę o radę............................. . 07.01.08, 08:23
        Cenną wskazówkę dałeś mi Obas13, za którą bardzo Ci dziękuję. Jeszcze wczoraj
        dość dużo poczytałem na ten temat. O subklinicznej niedoczynności dotychczas nie
        słyszałem, chociaż na temat chorób tarczycy przewróciłem do góry nogami
        bibliotekę miejską i internet. Szczegółowe wyniki z ostatnich lat z normami
        podam w najbliższym czasie, a moje spore pisanie wynika przede wszystkim z faktu
        bezsilności, która dzisiaj jest udziałem prawie każdego pacjenta. Serdecznie
        pozdrawiam.

        Ankar5: W najbliższym czasie dokładnie podam opis scyntygrafii i tego USG, który
        posiadam /inne wynikające z mojej kartoteki są dla mnie nieczytelne/, zaś o
        guzkach tylko jeden raz wspomniała jedna Pani Doktor, zaś potem mówiono tylko o
        niejednorodności tarczycy. Ja jestem cały czas pod kontrolą i staram się trzymać
        palec na pulsie, więc tej sprawy raczej nie zaniedbam, a nadto nie chciałbym być
        niewłaściwie leczonym. Serdecznie pozdrawiam.
        • logiczny8 Re: Proszę o radę............................. 22.01.08, 01:12
          Zgodnie z moją obietnicą podaję moje dotychczasowe wyniki:
          - 2003,grudzień,: TSH 3,800(0,47-4,68)
          - 2004,luty:TSH 5,1(0,2-6,5),T3 1,1(0,7-2,0),T4 6,3(4,3-12,5)
          - 2005,styczeń:TSH 6.500 i 5.720(0.27-4.2) oraz FT4 15.23(12-22)
          - 2005,marzec:TSH 5.690(0.27-4.2),FT4 15.10(12-22) i T3 1.79(0.8-2)
          - 2005,lipiec:TSH 5.970(0.27-4.2) i FT4 15.22(12-22)
          - 2006,luty:TSH 4.090(0.27-4.2)
          - 2006,czerwiec:TSH 4.98(0.4-4.0)
          - 2007,luty:FT3 5.79(3.95-6.8),FT4 17.95(12-22) i anty HBs 54 IU/l
          - 2007,wrzesień:TSH 4.29(0.4-4.0), FT3 i FT4 były w normie.
          Mam tylko opis jednego USG z 1 marca 2005 roku:"Tarczyca o niejednorodnym echogramie. W pł. pr. dobrze wyodrębniona strukt. 6 mm. Wymiary płatów PP 26x25x56 mm PL 25x24x56 mm."
          Posiadana scyntygrafia niestety nie jest opisana, a zapisy w kartotece nie są dla mnie czytelne. Niemniej żaden lekarz nie twierdził, że jej wyniki są dla mnie niekorzystne, zaś Pani ze stopniem naukowym doktora medycyny stwierdziła, że niepotrzebnie ją robiłem. Ponadto mój lekarz endokrynolog nigdy nie straszył mnie wynikami USG, a robi je co najmniej raz w roku.
          Z objawów ewentualnie typowych dla niedoczynności tarczycy mam rzekomo podniesiony poziom cholesterolu. Oto jego wyniki z lutego 2007 roku:
          - cholesterol: 6,3(graniczne 5,2 - 6,5)
          - cholesterol LDL: 4,4(mniej od 3,5) i pisze "zbliżony"
          - cholesterol HDL: 1,5(mężczyźni więcej od 0,9)
          - trójglicerydy: 0,9(do 2,1)
          Za kilkanaście dni udaję się do mojego endokrynologa i dlatego bardzo proszę o skomentowanie podanych wyników oraz o ewentualne wskazanie potrzeby dokonania jeszcze innych badań.

          • obas13 Re: Proszę o radę............................. 22.01.08, 11:36
            Według mnie, wyniki wskazują na to, że od kilku lat masz
            niedoczynność. Podziwiam twój organizm, że tak dobrze to znosi.
            Poziom fT4 masz w normie ale ta norma to raptem 30% (zdrowe osoby
            mają 60-70% normy)
            Jeśli ostatnie USG robiłeś w marcu 2005r. to z pewnością twoja
            tarczyca od tamtego czasu wygląda już zupełne inaczej.
            We wcześniejszym wątku pisałeś, że lekarze raz doradzają ci
            suplementację l-tyroksyną, raz nie. Na twoim miejscu wróciłbym do
            tego co proponował rozpocząć leczenie.
            • logiczny8 Re: Proszę o radę............................. 22.01.08, 13:40
              Obas13 dziękuję Ci za bardzo logiczną radę. Też obawiam się, że mogę mieć
              niedoczynność tarczycy /jestem w grupie największego ryzyka niedoczynności
              klinicznej/, zwłaszcza, że moja babcia /tylko ona w mojej rodzinie/ miała tę
              chorobę i stąd mój niepokój. Być może już zażywałbym te leki gdyby mój lekarz
              endokrynolog na ten temat sam trzy razy nie zmieniał zdania, zaś we wrześniu
              2007 roku po wykonaniu USG tarczycy nie stwierdził, że takie wyniki
              /niejednorodną tarczycę/ ma co druga osoba i tym nie należy się przejmować ale
              jednocześnie wspomniał, że być może idę w stronę hasimoto i zapisał mi leki. Z
              kolei wiosną ubiegłego roku dr med. endokrynolog oświadczyła, że prawdopodobnie
              na takie wyniki ma wpływ moja bardzo częsta oraz wyjątkowo intensywna jazda na
              rowerze szosowym, bo bardzo dobrze znała tę moją rowerową przypadłość, a nadto
              miała w ręku wszystkie moje wyniki z pobytu w jej poważnym szpitalu i to właśnie
              ona po USG po raz pierwszy w 2003 roku kazała mi kontrolować tarczycę.
              Ona też odstąpiła od przepisania mi leków, chociaż taką ewentualność rozważała.
              Ostatecznie stanęła na stanowisku, że jak wyniki nie pogarszają się, to ten mój
              problem należy nadal kontrolować... Tę nurtująca mnie kwestię postanowiłem w
              najbliższym czasie ostatecznie rozwiązać i zamierzam zrobić sobie wszystkie
              niezbędne badania dot. mojej tarczycy. Dlatego też proszę o ewentualne dodatkowe
              sugestie... Na pewno wykonam: TSH, FT3 i FT4 oraz USG tarczycy. Jakie jeszcze
              badania należałoby zrobić?

              • obas13 Re: Proszę o radę............................. 22.01.08, 16:36
                Jeśli chcesz pójść w stronę wykluczenia/potwierdzenia Hashimoto, to
                dorzuć do badań jeszcze anty-TPO i anty-TG.
                • logiczny8 Re: Proszę o radę............................. 22.01.08, 18:21
                  Bardzo dziękuję Ci Obas13. Do tego tematu jeszcze wrócę, gdy będę miał wszystkie
                  moje aktualne wyniki. Jeszcze raz dziękuję i serdecznie pozdrawiam.
    • selenijka Re: Proszę o radę............................. .. 26.01.08, 13:42
      Mój ojciec miał podobne do Ciebie objawy i podwyższony poziom cholesterolu.
      Długie szukanie po internecie doprowadziły nas do strony www.praca-med.biz.pl.
      Okazuje się, że wcale nie trzeba walczyć z holesterolem tylko go efektywnie
      wykorzystać do wzmocnienia ścianek naczyń. Poczytaj o Medycynie Komórkowej -
      nowe rewolucyjne spojrzenie na zdrowie. U ojca dało to bardzo dobre rezultaty.
      Pozdrawiam
      • domiska75 Re: Proszę o radę............................. . 27.01.08, 21:58
        Od czego może być ten podwyższony cholesterol?? Ja też od zawsze mam
        lekko ponad normę (do 220, norma 100-200) i powiększające się guzki
        w tarczycy (jeden ma 1cm, drugi 5mmm, 2 lata temu był tylko jeden i
        miał 0,5cm). Wizyta u endokrynologa dopiero w kwietniu...Trochę się
        niepokoję. TSH mam idealne. Co pokazują te fs3 i 4??
        • logiczny8 Re: Proszę o radę............................. 28.01.08, 20:49
          Selenijka, dziękuję Ci za radę. Na pewno z niej skorzystam.

          Obas132. Oczekując na wizytę u endokrynologa, pozwolę sobie zadać dwa pytania.
          Ogólnie znam rolę selenu dla człowieka, niemniej chciałbym znać jego bliższy
          związek z chorobami tarczycy /także innych mikroelementów/, bo w jednym z wątków
          napisałeś, że: "...nasi lekarze nie polecają selenu..." oraz chciałbym wiedzieć,
          czy normy TSH, ft3, ft4... są takie same dla wszystkich osób - niezależnie od wieku?
          • rosteda Re: Proszę o radę............................. 28.01.08, 22:18
            Witaj Logiczny8
            Masz bardzo ladny nik.
            Na forum zadaje sie pytania i dyskutuje, ale warto tez co nieco poczytac.
            Przejdz na forum Hashimoto i wpisz w wyszukiwarke swoje pytania to znajdziesz
            odpowiedz.
            Na temat selenu bylo dosc duzo pisane.
            Pozdrawiam Rosteda
            • logiczny8 Re: Proszę o radę............................. 29.01.08, 08:16
              Rosteda, bardzo dziękuję za pozdrowienia i komplement dot. mojej ksywy /loginu/.
              Że też chciało Ci się napisać takie aluzyjne wskazówki dotyczące moich pytań!
              Uwierz mi, że komputerem naprawdę potrafię się posługiwać. Skoro zapytałem, to
              widocznie mam zaufanie do uczestników tego Forum. W tych sprawach nie jestem
              żółtodzióbem, niemniej liczyłem i nadal liczę na naprawdę fachową poradę.
              Również Ciebie bardzo serdecznie pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka