Dodaj do ulubionych

Podejrzewam niedoczynność - od czego zacząć?

12.01.08, 13:51
Witam wszystkich,
mam szereg objawów wskazujących na niedoczynność tarczycy (wypadanie włosów, niechudnięcie mimo ostrej diety, wypryski na twarzy, problemy z koncentracją, dziwna" skóra na łokciach itp.)

Czeka mnie wiec pierwsza wizyta u endokrynologa. Czy od tego powinnam zacząć? Czy może od lekarza "ogólnego", który mnie skieruje? Zakładam raczej wizyty prywatne.

Czy są jakieś badania, na które powinnam bezwzględnie nalegać? I czy zaczynać od polecanego specjalisty, czy na początek wystarczy endokrynolog "pierwszy z brzegu"?

Acha - mam 36 lat, objawy obserwuję od lat wielu, ale od paru miesięcy nasiliły się w stopniu nie do wytrzymania. Niedoczynność miała też moja babcia.

Z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi, pozdrawiam serdecznie smile

Ewa



<:3)~~ brrrum smile
Obserwuj wątek
    • skorpionica11 Re: Podejrzewam niedoczynność - od czego zacząć? 13.01.08, 13:55
      Idz do lekarza rodzinnego i popros o skier. na badania Tsh
      pozniej lekarz rodzinny moze dac skier. do endokryn.,jesli
      stwierdzi ze masz niedoczynosc.
      A dalszych rad fachowych tylko lekarz udzieli i nikt inny.

      pozdr.
      • hashi-tess Re: Podejrzewam niedoczynność - od czego zacząć? 13.01.08, 15:21
        skorpionica11 napisała:

        > A dalszych rad fachowych tylko lekarz udzieli i nikt inny.
        >
        > pozdr.



        Gdyby tak było jak piszesz nasze forum
        byłoby zbędne.
        • skorpionica11 Re: Podejrzewam niedoczynność - od czego zacząć? 13.01.08, 16:17
          hashi-tess napisała:

          > Gdyby tak było jak piszesz nasze forum
          > byłoby zbędne.

          tutaj to tylko dolujecie ludzi ja zdazylam zauwazyc
          a z tarczyca da sie zyc przeciez to nie jest np: rak
          I uwazam ze blad jest tutaj osob ktore pyt.o intepr. badan
          po to sa lekarze i tylko oni moga doradzic fachowo kazdy przypadek
          jest inny
          na forum mozna pytac np: porównac swoje wynik
          (chociaz nie wiem po co)
          albo zadac pytanie gdzie sie pierw udac jak w tym poscie padlo takie
          pyt.wink
          albo jakie lekarza w danym miescie osoby polecaja
          lub jakie ktos ma objawy

          zreszta jest google i jesli ktos stwierdzi ze ma chora tarczyce to
          po przeczytaniu informacji ,jesli zechce powinien udac sie do
          lekarza i opini fachowej zasiegnac




          • hashi-tess Re: Podejrzewam niedoczynność - od czego zacząć? 13.01.08, 18:19
            To proszę wytłumacz mi po co tu wchodzisz????
            Czyżbyś szukała dodatkowych info n/t tarczycy,
            lekarz wszystkiego Ci nie powiedział?

            Może jesteś tylko trollem??
            • skorpionica11 Re: Podejrzewam niedoczynność - od czego zacząć? 13.01.08, 19:27
              hashi-tess napisała:

              > To proszę wytłumacz mi po co tu wchodzisz????
              > Czyżbyś szukała dodatkowych info n/t tarczycy,
              > lekarz wszystkiego Ci nie powiedział?
              >
              slyszalam ze na to forum nie warto wchodzic i chcialam sie upewnic w
              tym co osoba mowila i miala racje wink
              a o tarczycy wystarczajaco juz wiem ,bo jest pod opieka specjalisty


              Może jesteś tylko trollem??

              a to sie usmialam ehehee
              z czy ty wiesz co to jest troll-forumowy bo watpie


              • obas13 Re: Podejrzewam niedoczynność - od czego zacząć? 13.01.08, 19:47
                Żałosne jest to co wypisujesz...
                Nasi "specjaliści" są tak cudowni, że nic tylko ich polecać i
                wysyłać na zachód (może tam zmądrzeją).
                Mam za sobą już dwóch endokrynologów.
                Pierwsza pani z tytułem profesora z Zabrza, na dzień dobry, przy
                stosunkowo niskiej niedoczynności (wynik 4.47 i co istotne - braku
                badań FT3, FT4) przepisała mi Euthyrox w dawce 75. W temacie byłem
                wtedy kompletnie zdany na jej "fachowość" więc brałem jak nakazała.
                Dziś wiem, że 1) nie zaczyna sie leczenia od tak dużych dawek, 2)
                była to dla mnie o dużo za duża dawka. No ale cóż... wszak to
                szanowany profesor, nieprawdaż?
                Drugi endo, tym razem pan z tytułem doktora, na niedoczynnośc
                przepisał mi tiamazol i propranolol. Tak, tak - na niedoczynnośc
                przepisał mi leki na nadczynność. Dopiero po mojej uwadze, że "ja
                już biorę Euthyrox", zastanowił się i skreślił wypisaną już receptę.
                Dodam, że w obu przypadkach były to wizyty prywatne, każdy z nich
                liczył sobie 70zł. więc nie można zwalić na pośpiech etc.
                Czytając forum nie widzę abym był wyjątkiem. Nasi pożal się boże
                specjalści nie polecają selenu, a leczyć chcą nas wyłącznie na
                podstawie wyniku TSH.
              • hashi-tess skorpionica11 13.01.08, 22:28
                Twoja odpowiedz potwierdza
                tylko moje przypuszczenia.
                Białe fartuchy - nie mogą zdzierżyć,
                że istnieje to forum i lepiej
                pomaga niż niejeden "pożal się boże"
                specjalista.

                Zapominasz o jednym, że w każdej chwili mogę Cię zbanować,
                a w najgorszym razie mogę zablokować Twój login.
                Dlatego nie pisz na moim forum.
                Nie chcemy tu takich trolli jak Ty.
                • skorpionica11 Re: skorpionica11 14.01.08, 11:33
                  Nie zamierzam pisac tutaj napewno na chorym forum
                  tak dalej sobie tezy tworz
                  za stara jestem na trolowanie smile
                  widze ze prawda oczy kole zalozycielke i innych
                  na tarczyce sie nie umiera wink
                  bo sama ja mam (niedoczynnosc)
                  zacznijcie myslec rosadnie a nie pograzac sie bardziej jak by
                  wiekszych bardziej powaznych chorb nie bylo
                  A z medycyna nic nie mam wspolnego mam dobrego lekarza ktory odp. na
                  moje wszystkie pytania fachowo smile



                  hashi-tess napisała:

                  > Twoja odpowiedz potwierdza
                  > tylko moje przypuszczenia.
                  > Białe fartuchy - nie mogą zdzierżyć,
                  > że istnieje to forum i lepiej
                  > pomaga niż niejeden "pożal się boże"
                  > specjalista.
                  >
                  > Zapominasz o jednym, że w każdej chwili mogę Cię zbanować,
                  > a w najgorszym razie mogę zablokować Twój login.
                  > Dlatego nie pisz na moim forum.
                  > Nie chcemy tu takich trolli jak Ty.
                  • hashi-tess Re: skorpionica11 14.01.08, 17:47
                    Życzę Ci zdrowia;
                    a sobie brak takich postów jak Twoje.
                    Przecież masz wspaniałego lekarza
                    i takich rad jakie są udzielane
                    na tym forum nie potrzebujesz.
    • gviazdal Re: Podejrzewam niedoczynność - od czego zacząć? 13.01.08, 21:07
      Wiecie co?
      Rzeczywiscie toprawda z tymi lekarzami .Kiedy podalam wyniki tu na
      forum stwierdzono ze mam HASHIMOTO .Natomiast moja Doktor rodzinna
      po sprawdzeniu wynikow z TSH a wynosił on 4 z kawałkiem wypisala mi
      skierowanie do endo z podejrzeniem obr.M.Basedowa.To dopiero
      kołowrotek .Nastepnie mooja endo na złe wyniki wypisala mi letrox
      25 ,co dziewczyny pisza mi na forum ze to zadne leczenie ,i Hashi
      Tess musze podziekowac bo dopoki nie pojde na kolejna wizyte to
      narazie biore po dwie tabletki letroxu i jest o niebo lepiej ,o
      wielkie niebo lepiej wink ,wiem ze to robie bez konsultacji z lekarzem
      specjalista ,ale bardzo dobrze sie czuje przy tej podniesionej
      dawce ,jedynie doskwiera mi maly ucisk w okolicy przysadki - po
      wysiłku sie nasila ,przy niedoczynnosci zrobie na pewno wynik z
      zelaza bo sama jestem ciekawa poziomu ferrytyny .To tyle...
      • ellana1 Re: Podejrzewam niedoczynność - od czego zacząć? 14.01.08, 14:26
        Jeszcze u zadnego enokrynologa nie byłam ale już się boję .
        Z dzieckiem chodziłam do różnych lekarzy i niestety bardzo czesto
        miałam odczucie ze nie mają pojęcia o czym ja mówię .
        Zmieniałam lekarzy i wreszcie trafiłam na takiego który nam pomogl .

        Niestety są lekarze dobrzy i tacy którzy pojęcie o temacie mają
        marne .

        Jednak wszystko trzeba z nimi konsultowac .
        Ale tez wiedziec jak najwiecej , czytac rozne artykuły , wchodzic na
        takie fora zeby wiedziec tyle ile się da w danym temacie .
        Jak lekarz widział ze się w jakims temacie trochę orientuję miał
        inne podejscie , nie probował mnie spławic .
    • myszajestruda Re: Podejrzewam niedoczynność - od czego zacząć? 14.01.08, 17:59
      Witam, jestem chora na niedoczynność tarczycy już od 15 lat.To nie jest prosta
      choroba,bo nie dotyczy jedynie tarczycy, ale sieje spustoszenie w całym
      organiźmie.Moim problemem jest skaczące wyniki TSH- raz za wysokie,raz za
      niskie.Lekarze wtedy przepisują mi zażywanie różnych dawek eutyroxu. Był czas,że
      zaźywałam nawet 175 i do tej pory nie wiem czy to aby nie było za dużo. Teraz
      biorę 150,ostatni wynik wynosił 0,75 , ale nie wiem jak długo. Nie wiem od
      czego zależy ,aby poziom TSH mógł się utrzymywać na poziomie normy.
      Mam wiele innych dolegliwości np. kołatanie serca, ciągłe zmęczenie, ból
      kręgosłupa, spore przybywanie na wadze mimo reżimu w odżywianiu, szybko
      zasypiam-nawet już o 21 godz. śpię, ale budzę się zbyt wcześnie (3,4 godz.rano).
      W tym całym leczeniu jest taki problem,że do lekarza specjalisty trzeba się
      zapisywać kilka m-cy wcześniej, a do tego czasu wyniki z badania krwi
      zdeaktualizują się. Mnie lekarze co prawda "leczą ", ale nie kompleksowo tylko
      starają się " utrzymać mnie w normie "
      Wszystkim życzę zdrowia i więcej szczęścia w doborze lekarza.
      • moninia2000 Re: Podejrzewam niedoczynność - od czego zacząć? 28.01.08, 16:26
        Wlasnie niedoczynnosc tarczycy staje mi sie za bliska, wiec weszlam
        na to forum, by zasiegnac...rady, pozytywnych mysli lub slow od
        osob, ktorym nieobca jest ta dolegliwosc..
        Mi sie troche posypalo, bo w ciazy wykryto mi zoltaczke C (na
        sczescie na razie 3ma sie w normie, nisko...), a niedawno te sprawy
        z tarczyca.. Co prawda od dluzszego juz czasu mam dosc, bo wiecznie
        chodze zmeczona, senna, b.duzo mnie kosztuje, by wstac i zycsmile,
        budze sie w nocy i nie moge juz spac, nielatwo chudne, mimo, iz
        niewiele jem.., mam problemy z zaparciami, miesiaczka...ufff- czego
        tu nie ma... W kazdym razie nie zamierzam sadzic, ze to cos
        strasznego, zapewne da sie zyc, zapewne wyjde z tego, czego i
        wszystkim zycze!
        Jednak jestem dopiero na poczatku dlugiej drogi..., skierowanie do
        endo dopiero poprosze po niepokojacych wynikach badan na tarczyce..i
        komentarzu lekarza o niedoczynnosci..sad
        Buziaki dla wszystkich! Sil!smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka