Witam wszystkich,
mam szereg objawów wskazujących na niedoczynność tarczycy (wypadanie włosów, niechudnięcie mimo ostrej diety, wypryski na twarzy, problemy z koncentracją, dziwna" skóra na łokciach itp.)
Czeka mnie wiec pierwsza wizyta u endokrynologa. Czy od tego powinnam zacząć? Czy może od lekarza "ogólnego", który mnie skieruje? Zakładam raczej wizyty prywatne.
Czy są jakieś badania, na które powinnam bezwzględnie nalegać? I czy zaczynać od polecanego specjalisty, czy na początek wystarczy endokrynolog "pierwszy z brzegu"?
Acha - mam 36 lat, objawy obserwuję od lat wielu, ale od paru miesięcy nasiliły się w stopniu nie do wytrzymania. Niedoczynność miała też moja babcia.
Z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi, pozdrawiam serdecznie
Ewa
<:3)~~ brrrum