anna84k
19.03.09, 19:54
Witam wszystkich. Wykryto u mnie guzki tarczycy (przy niedoczynności) w
grudniu. Dwa w cieśni i jeden na prawym płacie i zalecono biopsję. Ponowne
badanie wykonane dzisiaj rano nie wykazało żadnych zmian, guzki nadal są i
takiej samej wielkości (8mm i 12mm). Drugie badanie wykonałam we Francji i
tutaj lekarze twierdzą, że biopsji tarczycy sie nie wykonuje. POczytałam więc
na ten temat (w necie) i tu tez zdania podzielone. Niektórzy twierdzą, że
biopsja może naruszyć strukturę guzka i uwolnić komórki rakowe do innych
tkanek, a inni, że dobrze jest wykonać, bo można pacjenta ocalić od
interwencji chirurgicznej. Lekarz francuski zalecił obserwację, raz do roku
wykonać badania i obserwować też czy nie ma żadnych zmian fizycznych,
widocznych gołym okiem. Na wakacje jadę do Polski i wiem, że moja endo będzie
chciała wykonać biopsję. Jak to jest z tą biopsją. Robić czy nie robić? Proszę
o pomoc.