16.11.09, 22:20
Witajcie,
długo nosiłam się z tym aby tu napisać, w końcu piszę...smile
Dziękuję za przyjęciesmile
Jak czytam Wasze posty sama nei wiem co sądzić.

Ale od początku.

Mam 4ro letnią córkę, jeszcze przed ciążą wiele osób podejrzewało u
mnie problemy z tarczycą, ale wyniki skoro były w normie, to nie
zagłębiałam się.
W ciązy zmolestowałam lekarza o badanie krwi na TSH FT3 i FT4 ale
też było ok - nei dziwne...
POtem trafiłam ze skórnymi problemami do dermatologa (różnie -
trądzik, wypadanie włosów, suche placki na ciele, głównie rękach),
zleciła TSh - wyszło ok.
Aż w końcu trafiłam do gina z mlekotkiem, niecałe rok temu, zlecił
prolaktynę, TSH.
I oto co wyszło:
(24.03.2009)
TSH III generacja - 7,49 (norma 0,27 - 4,2)
PRL 16,72
po MTC wzrost o ponad 20 razy.

26.03.09
TSH o dziwo po 2 dniach 3,410 (norma jw i zawsze będzie taka bo to
jednolaboratorium)
FT4 33.77% [wynik 1.19, norma (0.93 - 1.7)]


FT3 70.83% [wynik 3.7, norma (2 - 4.4)]

AntiTPO - 86 norma do 35
Anti TG - 239 norma do 115

usg tarczycy ok

lekarz internista kt za chwilę będzie endokrynologiem i pracuje w
szpitalu na oddziale endokrynologicznym zaproponował się że zajmie
się moją tarczycą. ucieszyłam się bo nawet w LIM czeka się na endo
minimum miesiąc.
Lekarz orzekł Hashimoto delikatną postać i początki, postanowiłam za
pół roku powtórzyć badanie.

W międzyczasie usiłowałam polubić bromergon, bez rezulatatu więc
odpusciłam, było mi tak niedobrze. Libido spadło do zera.
Potem dowiedziałam się o torbieli do operacji, na kt nie poszlam bo
torbiel z 8 cm spadła do niecałych dwóch. Nie miesiączkuję, ale nie
wiadomo, czy dlatego, że mam mirenę (spiralę) czy z powodu
prolaktyny a może tarczycy. To ma dobry wpływ na torbiel, ale zły na
kości.

W międzyczasie oczytałam się nieco o tarczycy.
To wszystko to skrót bo zastanawiam się jaki tu u mnie znaleźć
wspólny mianownik. Gdyby hiperprolaktynemia nie była czynnościowa
byłby wpsolny mianownik, ale to raczej stresy...

Kolejne badanie -

6.10.09
TSH - 6,710

dostaję euthyrox n 25

16.11.09
TSH - 6,420

za tydz mam wizyte u doktora, pewnie zwiększy dawkę.
Co do prolaktyny powiedział abym poszła jednak do endo.

Byłam. Endo nie znalazł powiązania między tarczycą a
hiperprolaktynemią czynnościową ale przepisał norprolac i eureka
dobrze się czuję!!!! Biorę tydzień i uff. Co do tarczycy powiedzial,
abym trzymala sie tamtego lekarza, ktory prognozuje dla mnie
docelowo euthyrox 50...


Pytanie mam takie - czy to nie dziwne że tak mało spadło TSH? po
miesiącu leczenia dawką 25?

Dodam, że odkąd urodziłam córkę schudłam jak za czasów liceum, a w
niedoczynności się tyje.
Dodam, że nie jem mięsa od 14 rz, a mam 31 lat. W ciązy i po
porodzie nie miałam anemii, ale hemoglobina raczej niska B12 nie
badałam. Strach pomyslec...

Euthyrox nie czuję że biorę ale wyraźnie mi cieplej. I jakby łatwiej
mi się wstaje rano ale to może byc placebo. Mam tez nieco szybszą
akcję serca, było 65 a jest 75 ale nie wiem na ile to info jest
istotne.

Czy lekarz dobrze robi ze nei zleca kontrolnie FT3 i FT4?
Dlaczego powinnam zbadac ferrytynę i b12? czy powinnam?

Czy da się coś tu z mojej historii wysnuć?


Będę wdzięczna za wszelkie uwagi.


Pozdrawiam

Sylwia
Obserwuj wątek
    • sylwia_zi Re: nowa... 16.11.09, 22:45
      aha bo przeczytałam i dodam, że chodzi o torbiel jajnika
      z rzeczy ważnych kiedyś leczyłam lekką depresję, teraz miewam
      jedynie gorsze okresy ale dziecko nie pozwala się pogrążyćsmile
      Jestem dość nerwowa
      Wypadanie włosów zwalałam na stresy
      Suchość skóry na alergie
      Opuchniecia na tendencję do zatrzymywania wody w organizmie, ale od
      2 lat lyakm Tialorid mite i jest superwink
      Co rano budze sie okropnie spuchnieta
      Bywam wiecznie senna w weekend sypiam i po 12 godzin...
      Poza tym ok.

      dzięki...

      S/
      • milaemalka Re: nowa... 20.11.09, 11:29
        Witaj Nie ma sensu czekać do wizyty.Zwieksz jutro o 12,5 i za 5 dni znów.Za
        długo byłaś na takiej dawce jak dla dziecka.Jesteś w niedoczynności i dlatego
        zle sie czujesz i puchniesz.Może wczale nie miąłas depresji tylko to wina
        tarczycy.Póżniej, gdy juz Tsh spadnie zaczniesz robić badania Ft4 i ft3,zeby
        ustalić sobie odpowoiednią dawkę .Badania robimy prywatnie.Może sa lekarze
        ,którzy daja skierowania,ale się nie spotkałam z takimi.Będzie dobrze.
        • sylwia_zi Re: nowa... 23.11.09, 11:00
          dziękuję za odpowiedź.
          Mam pakiet w limie, więc bez łaski dostanę te skierowania, tam
          niestety lekarz musi badania zapisać do systemu.
          Dziś mam wizytę i właśnie robię spis rzeczy kt mnie martwią.
          Obecnie mam klopoty ze spaniem (po norprolacu?) i jestem
          gigantycznie spuchniętasad
          pozdr.
          • milaemalka Re: nowa... 23.11.09, 19:55
            Zwiekszyłas dawkę ?
            • sylwia_zi Re: nowa... 26.11.09, 11:37
              tak, dawkę zwiększyłam, teraz 3ci dzień biorę 37,5, a jutro już
              chyba zapodam 50, bo lekarz mówił, że jako młoda (he he) nei powinno
              być kłopotów ze zwiększeniem dawki.
              Niestety zwiększyłam tez dawke norprolacu na połowę 75, ale to już
              koniec powiększań, co do euthyroxu z 3 tyg badanie krwi, lekarz
              powiedział że być może trzeba będzie 75.
              Dziś zrobilam ferrytynę i B12 - po 15 już wynik.
              Lekarz miał żal że nie wspomniałam mu o moim wegetarianiźmie.
              Powiedział, że najprzykrejsze obajwy powinny mijać po zwiększeniu
              dawki - ale wiadomo na efekty trezba czekać.
              Poki co rozmawiam ze sobą i od 2 dni mam przespane nocesmile

              pozdrawiam!
              • milaemalka Re: nowa... 27.11.09, 02:56
                Badanie rób dopiero po min 4 tygodniach na tej samej dawce,
              • sylwia_zi Re: nowa... 27.11.09, 09:20
                tak tak, po 4 tyg, tak kazał. Także dziś wziełam 50 i od dziś liczę
                4 tyg.
                Ferrytyna u mnie 14,23, norma od 13 do 150. Zapisałam się do
                hematologa, a co tam, mam w pakiecie. Czy aby nie przesadzam?
                B12 - 366, norma od 198 do 899. Chyba poki co tematu nie gnębie,
                gdyż słyszałam że B12 (zastrzyki) powoduje namnażanie sie komórek
                nowotworowych - a jestem genetycznie obciążona. A łykanie, piszecie,
                powoduje bóle brzucha.
                Kiedyś z sorbiferem żyło mi się w miaręwink
                Zobaczymysmile
                pozdr.
                • milaemalka Re: nowa... 27.11.09, 11:50
                  Ferreytyna jest zdecydowanie za niska mimo,że w normie.Lekarz rodzinny może
                  przepisac sorbifer .To po żelazie w tabletkach zoładki sie buntują.Wit b12 z
                  tabletek bardzo słabo się wchłania.
                • aleksandra_01 Re: nowa... 27.11.09, 13:05
                  b12: 23.97% [wynik 366, norma (198 - 899)]

                  nie jest to rewelacyjny wynik.

                  > gdyż słyszałam że B12 (zastrzyki) powoduje namnażanie sie komórek
                  > nowotworowych - a jestem genetycznie obciążona

                  nie zastrzyki, tylko sama witamina b12 i tylko w przypadku
                  gdy komórki nowotworowe już są. chociaż ostatnio czytałam
                  o tym, że ludziom z nowotworami podaje się b12 w celu wzmacniania
                  i oczyszczania organizmu. więc chyba plotkom o szkodliwości b12
                  wierzyć nie można. poza tym, że niedobór b12 też jest ogromnie szkodliwy
                  a z czasem nie leczony [zastrzykami] prowadzi do śmierci.
                  jak już będziesz u hematologa to o b12 też porozmawiaj.

                  a.
                  • sylwia_zi Re: nowa... 27.11.09, 13:19
                    Dziękuję
                    jesteście dziewczyny nieocenione.
                    Mam nadzieję, że ta hematolog to lekarz nie konował.
                    Mojej mamie onkolodzy tak mówili o witaminach (B12 też), ale pewnie
                    czekają mnie genetyczne badania to wtedy zgłębie temat - już u
                    onkologow.
                    W środę idę, porozmawiam. mam swieza morfologie, wszystkie badania,
                    bo mialam isc do szpitala.

                    pozdr.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka