Dodaj do ulubionych

czym ratujecie skore

08.01.10, 22:55
To jest moj wielki problem, jak widze czesty w hashimoto. Moja skora non stop
jest sucha, szcegolnie dlonie, az tzreszczy, zwykle drogeryjne balsamy nie
pomagaja. Probowalam juz Emolium i Cetaphil. NA dloniach jest taka tragedia,
ze jak zapomne wychodzac z domu kremu d rak, to kupuje w sklepie bo nie moge
zniesc az trzeszczacej z suchosci skory dloni.
Moze ktos z Was znalazl jakis dobr balsam.krem?
Obserwuj wątek
    • rysiek1971 Re: czym ratujecie skore 08.01.10, 23:33
      ja mam taki sam problem szczególnie kostkach potrafi pękać do krwi. zacząłem
      stosować olejek dla dzieci BABY OL firmy BUBCHEN - podbieram synkowi smile i pomaga
      ale muszę pamiętać aby wieczorem natłuścić dłonie

      Pozdrawiam Rysiek
      • eli_1 Re: czym ratujecie skore 09.01.10, 00:05
        Ja uzywam kremu (balsamu) do rąk Neutrogena.
        Vichy jest lepszy, dostałam raz w prezencie, ale dużo droższy.
        • rewolka404 Re: czym ratujecie skore 09.01.10, 18:26
          bez wyrównania hormonów tarczycy żaden specyfik do skóry nie da
          spektakularnych rezultatów.
          • vaska Re: czym ratujecie skore 09.01.10, 19:04
            Używam do rąk kilka razy dziennie oliwkowy krem z ziaji,jest tani
            ok.5 zł i sprawdza się .Do twarzy Garnier -czysta skóra i potem
            półtłusty z ziaji nagietkowy,czasem moje hormony szaleja i
            mam "syfki"ale przy pomocy tych specyfików wychodzę na prostą-bo
            sukces wcale nie tkwi w cenie!!!!
          • bubster Re: czym ratujecie skore 20.01.10, 09:46
            Prawda.

            Ale można sobie trochę pomóc - krem do rąk Neutrogena i balsam
            Neutrogena (odżywczy)
    • kasiahashi Re: czym ratujecie skore 09.01.10, 19:33
      Mieszam sama smile w zależności od tego co dzieje się z moją skórą -
      raz robię krem zwalczający łojotok , kiedy skóra "ściąga" daję hiper
      nawilżający - we weszystkich dużo nawilżającego kwasu hialuronowego.
      Cenowo to "stany średnie", a efekt i komfort skóry wart zachodu.
      Miłego wieczoru K.
    • ezri Re: czym ratujecie skore 20.01.10, 07:26
      Było ciężko, ale ostatnio odkryłam serię Balneum. Jest naprawdę
      niezła, tylko niestety droga. Jedyny problem, którego nie potrafię
      zlikwidowac to sucha skóra na dłoniach. Okresowo pojawiają się nawet
      rany pomimo stosowania różnego rodzaju specyfików (Emolium krem
      specjalny, krem Balneum intensive). Pewnie musiałabym używac czegoś
      innego zamiast mydła, nie wiem jednak czego.
      • ewelina266 Polecam... 20.01.10, 07:43
        krem do rąk z gliceryną lub silikonowy z Avon. Pomaga na moje
        popekane dłonie.
        A do ciała balsam Dove Pro Age (kremy do rąk tez mają z tej serii).
        W sumie to cała seria Pro Age jest jak najbardziej dla nas.
        • ezri Re: Polecam... 20.01.10, 07:59
          Nieeee, kremy o których piszesz przerabiałam już dawno temu. Po
          glicerynowych było najgorzej.
          • aagata4 problem gliceryny - tez mi bliski .... 20.01.10, 14:33
            wiesz ja mam też problem z glicerynowymi kremami, im bardziej była podana w
            składzie kremu na początku gliceryna, tym krem mnie bardziej szczypał, robiły
            sie czerwone i pękała mni skóra ... i to zarówno kremy do ciała i do twarzy,
            wszystkie w zasadzie zawieraja glicerynę...

            jednak zauważyłam coś dziwnego ...po długich żmudnych poszukiwaniach kremu do
            twarzy przypasował mi krem, który tez ma w skladzie glicerynę , ale jakoś mi nie
            szkodzi ... jest to krem firmowy sieci sklepu NATURA oraz jakiś krem
            winogronowy , który mi dała ciocia chodząca na pokazy

            niestety składu nie podam, bo od cioci wziełam krem łyżeczka i przełożyłam do
            pudełeczka natomiast ten z sieci "Natura" (pudelko dałam dziecku do przedszkola
            na zajęcia plastyczne) omnia botanica - taka nazwa. mam dwa kremy: jeden jest
            nawilżający używam go na noc i w lato nawet pod makijaż, natomiast ten
            przeciwzmarszczkowy jest bez substancji nawilżający uzywam go na zimno , choć
            nie mam problemów ze zmarszczakami bo mam dopiero 38 lat ... tongue_out

            daleka jestem od ich reklamowania ... jednak akurat u mnie te kremy się
            sprawdziły pomimo iz mam cerę naczynkową

            wracając do gliceryny ... sama nie wiem co o tym myśleć ... bo im ta gliceryna
            była podana wcześniej w skladnie ( a to znaczy że jest jej najwiecej w kremie)
            to krem byl dla mnie gorszy ... a jednak te dwa kremy są ok wiec to moze nie
            gliceryna ???? nie wiem do dzisiaj i sie ciesze ze nie musze juz w tym temacie
            szukac iformacji, przynajmniej na razie ....

            pozdrawiam

            Agata
    • joanna-olga Re: czym ratujecie skore 20.01.10, 09:36
      Mnie pomagają apteczne kremy do rąk, np. Avene. Zwracam uwagę, żeby
      nie miały silikonu i jak najmniej parafiny i innych ropopochodnych
      (wysuszają). Zauważyłam, że od pewnego czasu mam skórę zdecydowanie
      bardziej wrażliwą niż wcześniej i bez próbki już nic nie kupuję.
      Dobrze mi "robią" naturalne oleje. Każdy może znaleźć odpowiedni dla
      siebie. Polecam strony www.pollenaaroma.pl www.mazidla.com i
      www.ekospa.pl
      Kiedyś policzyłam, że własnoręcznie wymieszny olejek do ciała,
      kosztował mnie ok. 12 zł, co porównując z 200 PLN za taki sam
      Decleora poprawia nastrój nawe z Japonczykiem na karku wink
      • milaemalka Re: czym ratujecie skore 20.01.10, 10:47
        Nie mogę stosowac kremów,które kiedyś używałam ,bo okropnie piecze skóra.Nawet
        po Balneum intensiv lotion przepisanym przez dermatologa.Kremy po 40 zł za 50ml
        robią mi krzywdę a słuzy mi Euro Profit Body Lotion za 4zł 500ml kupiony w
        Rossmanie.Smaruje tym nawet twarz i nic ,zadnej wysypki,żadnego pieczenia.
      • junkersica Re: czym ratujecie skore 20.01.10, 10:53
        Wychodząc z wanny, jeszcze mokra natłuszczam całe ciało oliwką mojej córeczki.(Johnson`s) Skóra jest przez cały dzień natłuszczona. Polecam! Działa lepiej niż balsam. Choć ten ten działa na mnie dobrze: Dove intensive lotion for extra dry skin.
        • joanna-olga Re: czym ratujecie skore 20.01.10, 12:15
          junkersica, jeśli z powodu alergii nie musicie obie z
          córeczką stosować oliwki Johnsona i oczywiście nie dopadł Cię
          totalny deficyt budżetowy, to spróbuj zamienić ją na olej migdałowy
          lub z avocado. Cenowo jest to ciut droższe, ale nie zawiera
          sztucznych zapachów i ma dobroczynne działanie na skórę. Olej
          mineralny, którym jest oliwka Johnsona działa jedynie okluzyjnie i
          nadaje poślizg. Zupełnie tak samo jak olej silnikowy. I z tego
          samego źródła pachodzi. Jest produktem przerobu ropy naftowej.
          • junkersica Re: czym ratujecie skore 20.01.10, 12:30
            Joanno-Olgo, chcesz mnie doprowadzić do zawału?? smile Olej silnikowy??? No to ładnie! Nic dziwnego, że straszy syn myśli tylko o samochodach smile smile. Napisz proszę, czy olejki, o których pisałaś są jakiejś konkretnej firmy? To kosmetyki? Dzięki za info - zamienię na pewno, daj mi tylko więcej konkretów. Pozdrawiam.
            • junkersica Re: czym ratujecie skore 20.01.10, 12:45
              OK, wystarczyło przeczytać ponownie Twój poprzedni post...
            • joanna-olga Re: czym ratujecie skore 20.01.10, 12:51
              Junkersico, ja się zaopatruję w sklepie internetowym Polleny
              Aromy. Solidna certyfikowana polska firma. Najczęściej do ciała
              kupuję u nich olej ze słodkich migdałów www.drbeta.pl/oleje-
              do-masazu-c36/olej-ze-slodkich-migdalow-500-ml-p202/ Półlitrowa
              butla wystarcza mi na +/- rok, bo stosuje się go na mokrą skórę i
              jest bardzo wydajny. Jeśli lubisz, to możesz dodać po kilka (na
              100ml) kropli olejku grapefruitowego (tylko w zimie) który poprawia
              nastrój i zmniejsza apetyt, geraniowego i rozmarynowego (ujędrniają
              skórę). Dla córeczki możesz spróbować z olejkiem rumiankowym
              (cholernie drogi) lub sam olej (najlepiej).
              Do twarzy na noc dobrze mi słuzy olej z czarnuszki (działa łagodząco
              i przeciwzapalnie, więc moja wrażliwa skóra go uwielbia - pachnie
              charakterystycznie i pikatnie) i skwalan (szczególnie na szyję,
              działa przeciwzmarszczkowo). Te oleje kupuje w ekospa.pl
              Mają ogromny wybór różnych oleji, napewno znajdziesz odpowiedni dla
              swojej cery.
              Przemysł kosmetyczny traktuje je raczej jako drogie dodatki do
              kosmetyków, np. skwalan jest jednym z głównych składników kremu
              Chanel który kosztuje ok. 1200PLN (tysiąc dwieście!) przy cenie
              15,90 PLN za 30ml oleju smile
              Olej z czrnuszki możesz dodawać do sałatek - pycha.
              Dobra też jest zwykła oliwa tłoczona na zimno - starozytni Grecy
              uzywali jej do mycia.
              • junkersica Re: czym ratujecie skore 20.01.10, 12:55
                A suszona czarnuszka jest idealna na udrożnienie nosa smile Prawie jak tabaka smile Oczywiście dzieci też mogą stosować. Dziękuje bardzo, na pewno skorzystam i dam znać, jak działa na mnie.
              • kasiahashi Re: czym ratujecie skore 20.01.10, 14:49
                Joanno- olgo - "czapka z głowy" przed Twoja wiedzą kosmetyczno-
                dermatologiczną smile Jeśli mogę coś poradzić to przywołam polecane
                także przez Ciebie : mazidła.com. Dział Humektany to półprodukty
                szczególnie nawilżające, zwóćcie uwagę proszę na algi - algi
                bioferment, karagenian, hydromanil, także kwas hialuronowy
                wielkocząsteczkowy i małocząsteczkowy ( wymieszane nawilżają
                natychmiast), mocznik i naturalny czynnik nawiżający NMF i oleje -
                szczególnie polecam olej tamanu , z róży piżmowej i masło cupuacu...
                Mieszam i eksperymentuję od jakiegoś czasu i powiem jedno - to co
                same sobie zrobimy nie zawiera "wypełniaczy" i działa wiele razy
                skuteczniej niż drogie kremy. Cena także w stosunku do jakości jest
                bardzo korzystna. Jestem kosmetyczką w pasji i wyboru ,jeśli chcecie
                mogę podpowiedziec jakieś neizbyt skomplikowane mieszaniny. Zresztą
                w komentarzach na mazidłach jest także wiele cennych wskazówek , i
                są tam oczywiscie receptury.
                Serdecznie pozdrawiam K.

                aaa dla porządku - to nie jest kryptoreklama , nie jestem z nimi w
                żaden sposób związana ( oprócz tego ,że drą ze mnie kasęsmile
                • joanna-olga Re: czym ratujecie skore 20.01.10, 20:32
                  Kasia, ja jestem z zawodu inzynierem smile ale odwieczne problemy z
                  cerą zmusiły mnie do świadomego wyboru szeroko rozumianych
                  kosmetyków. Juz od dawna pociagaja mnie kosmetyki z wąkrotką
                  (centella asiatica). Bedę musiala wreszcie cos wymieszać wink A ty
                  masz jakieś swoje ulubione receptury? Fajnie byłoby zacząć od czegos
                  prostego a skutecznego.
                  Jeśli jeszcze nie wpadła Ci w ręce, to polecam "Biblię urody" Pauli
                  Begoun. jest bardzo restrykcyjna w swoich przekonaniach, ale bardzo
                  przystepnie odczarowuje i odmitologizuje caly przemysl kosmetyczny.
                  Wreszcie zaczełąm kupowac to co rzeczywiscie działa, a zaoszczedzone
                  pieniadze przeznaczam na skuteczne zabiegi dermatologiczne.
                  • kasiahashi Re: czym ratujecie skore 20.01.10, 21:20
                    Ja też jestem inżynieremsmile, zmieniłam zawód - ten uczy mnie i bawi.
                    Studiuję uważnie chemię kosmetyczną, wczytuje sie w "nowości" i
                    staram się odkłąmywać kosmetykę - z niezłym skutkiem chyba."Kręcę"
                    żele i kremiki dla siebie i innych.... Sprawdza sie bardzo kwas
                    hialuronowy i witaminki. Tetraizopalmitynian askorbylu - witamina C
                    wymieszany z olejem zimnotłoczonym ( dla mnie np czarna malina lub
                    róża)i to tuz przed użyciem wymieszane a z kwasem hialuronowym
                    wielko i małocząsteczkowym - to prosty i bardzo skuteczny sposób na
                    nawilżenie, odmłodzenie, wybielenie skóry w sezonie zimowym.
                    Półprodukty na stronie mazideł , a przepis na stronie startowej
                    pod " olejek do twarzy z 10 proc wit C". Jesli napiszesz jaką masz
                    skórę wymyślę jakis prosty kremik smileJeszcze jedno - te kremiki iżele
                    sa niezwykle wydajne i z czasem można szybko reagować na potrzeby
                    skóry. A ze skutecznych, tanich i bezpiecznych nawilżaczy bardzo,
                    bardzo polecam też mocznik. Serdecznie pozdrawiam Kaśka
                    • joanna-olga Re: czym ratujecie skore 21.01.10, 07:43
                      W kosmetykach dla mnie najważniejsze jest nawilżanie, ochrona i
                      łagodzenie stanów zapalnych. Mam mieszaną cerę skłonną do
                      podrażnień, która uwielbia kwas hialuronowy, nieznosi AHA totalnie i
                      toleruje BHA w strefie T. Na dzień używam w sezonie jesienno-zimowym
                      tego www.lush.co.uk/index.php?
                      page=shop.product_details&flypage=flypage.tpl&product_id=48&category_
                      id=485&option=com_virtuemart&Itemid=80 ale fajnie byłoby już
                      spróbowac czegoś nowego. Moja skóra miło też reaguje na serię
                      Macrobiotic z Femi.

                      Masz rację z mocznikiem, jest genialnym nawilżaczem. Od kiedy go
                      odkryłam sandałki mogę zakładac "z marszu" nawet na imprezy w środku
                      zimy smile Muszę poczytać jak wmieszać mocznik do mojego standardowego
                      zimowego olejku do ciała. Jeszcze nie próbowałam stosować go do
                      twarzy.
                      • kasiahashi Re: czym ratujecie skore 21.01.10, 12:23
                        Z opisu Twojej skóry wnioskuję,że fajnie sprawdziłby sie krem
                        nawilżający z 5% ceramidami - ma w sobie mocznik ( nie bój się
                        próbowac na twarz, naprawdę jest bezpieczny), stężenia do 10%
                        nawilżają, ma też masło cupuacu - sprawdziłam bardzo pięknie łagodzi
                        podrażnienia. Na stronce jest szczegółowy przepis jak go zrobić i co
                        trzeba mieć- na start trzeba nieco zainwestować, ale ostatecznie
                        cena kremu naprawdę jest bardzo korzystna. Potem dokupujesz tylko to
                        czego braknie . Możesz też spróbować rozpuścić mocznik w hydrolacie -
                        pamiętaj o stężeniu do 10%- i tym przemywać twarz. Z olejkiem do
                        ciała może byc kłopot- mocznik nie rozpuszcza sie w olejach sad
                        Jesli Twoja skóra lubi macrobiotic , a masz "nawis inflacyjny" smile
                        możesz wypróbować nowszego produktu - krem detox bis-in-die ( 180
                        pln) dla skóry suchej, mieszanej i naczynkowej, wrażliwej. Jest
                        bardzo dobry, bardzo wydajny i ...... bardzo drogi niestety sad
                        Serdecznie pozdrawiam K.
                        w razie pytan pisz moze na priva - nie nudźmy koleżanek smile
        • klara551 Re: czym ratujecie skore 22.01.10, 01:02
          Pod koniec kąpieli dolej oliwkę do wody i nie wycieraj się .Spróbuj
          dodać do kąpieli olejki/rumiankowy,lawendowy / i po umyciu się
          oliwkę dla dzieci.Ja stosuję oliwkę Ives Roche z lawendą.A może
          sucha skóra to efekt zbyt niskiego poziomu cynku/pękanie skóry na
          palcach/
          • ewelina266 A może Krem Ochronny z wit.A z apteki? 22.01.10, 14:23
            Na spierzchnięte i popękane usta używam i jest rewelacyjny. Do tego
            niska cena.
            Co do kremu do twarzy to przez przypadek natknęłam się kiedyś w
            necie na testy kremów przeciwzmarszczkowych. Na 15 miejsc ostatnie
            zajął krem Vichy Lipoactiv czy cos w tym stylu. Byłam w szoku. Z
            kolei na trzecim miejscu był krem z Lidla, marka coś na literę I
            (przepraszam ale nie pamiętam). To jest taka ich seria. Krem na noc-
            granatowy słoiczek. Jestem z niego bardzo zadowolona. Super nawilża,
            skóra nie jest ściągnięta. polecam

            Aha. Zawsze kupowałam kremy tak w cenie 30-40 zł. Ten, o którym wam
            pisałam kosztuje zaledwie 7,99 smile
    • xxxtabxxx Re: czym ratujecie skore 26.01.10, 09:15
      oprócz hashi walczę jeszcze z atopowym zapaleniem skóry. jakiś czas
      temu odkryłam fenomenalny dla moich suchych dłoni żel (a mam tak
      suche, że gdy gdzieś się lekko uderzę to skóra pęka, aż do krwi).
      jest to Linolantan z polfy łódź. do kupienia w aptekach - tubka 30g.
      płaciłam kilka złotych, już nawet nie pamiętam dokładnie ile - 7 może
      8.
      po kremach, nawet tych z mocznikiem, miałam zawsze wrażenie, że
      zostają na zewnątrz skóry. ten żel jako jedyny mi ją nawilża.
      najlepiej stosować go na noc, bo jest dość kleisty.
      zel zawiera nagietek, skrzyp, babkę lancetowatą i alantoinę.

      poza tym łykam kapsułki Celebrin ze skrzypem, kwasem hialuronowym,
      kolagenem, zieloną herbatą i witaminą E. nie są drogie, coś około 12
      złotych za 50 kapsułek chyba, a jeśli chodzi o skład to mają np. 3
      razy więcej wyciągu ze skrzypu, niż 'Skrzypovita 1 x dziennie', a
      wychodzą dużo taniej. mam wrażenie, że moja skóra jest w dużo lepszym
      stanie, no i włosy mniej mi wyłażą.

      pozdrawiam smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka