mala-muu
13.01.10, 16:23
Witajcie!
Od paru miesięcy leczę się z powodu Hashi, przyjmuję euthyrox (wcześniej 25,
od tygodnia 50). Niestety, nie czuję się jakoś specjalnie... A najgorsze jest
to, że moje włosy i cera są w opłakanym stanie. Na cerę dostałam Diane, ale
tan moich włosów doprowadza mnie do rozpaczy: są sztywne, matowe, suche,
wypadają garściami... Stosuję niezłe odżywki, np. Kerastase, Tony&Guy, jakieś
apteczne Radicale, ale poprawy nie widać. Czy jest szansa, że kiedyś uda mi
się doprowadzić je do stanu oglądalności? Na razie jedyne rozwiązanie to chyba
nożyczki... Będę wdzięczna za rady!!