nola9
20.03.10, 15:23
Jestem w 30 t.c, od pewnego czasu wyniki caly czas sie pogarszają, biorę
euthyrox 100, prenatal, biofer, aspargin, w miedzy czasie okazalo sie ze skrocila
mi sie szyjka i musze lezec, dostalam duphaston i no spe,
wyniki ostatnie byly takie:
TSH 0,24 norma(0.40-4.00)
FT3 3.63 -''- (4.00-8.30)
FT4 13.79 -''-(9.00-20.00)
a dzis odebralam nowe
TSH 0,19 norma(0.40-4.00)
FT3 3.80 -''- (4.00-8.30)
FT4 12.14 -''-(9.00-20.00) !!!
w ciagu calej ciazy moj najlepszy wynik ft4 to niecale 14..
czy to juz jest nadczynnosc?
ft3 lekko wzroslo, zaczelam brac żelazo, moze pomoglo...ale co sie stalo z ft4 i
tsh? mialam anemie ale chyba żelazo pomogło bo juz nie mam,
zrobilam tez badanie ferrytyny i b12 ale wyniki dopiero w srode..co myslicie?