tosho
06.05.10, 17:51
Witam, moja znajoma leczyła się długo na Boreliozę (testy były dodatnie). Leczenie pomogło, ustąpiło m.in. silne zmęczenie (obecnie sił dużo), ale nadal ma kilka objawów, których nie może się pozbyć i nie wiadomo co to jest (lekarze tez nie bardzo mogą dojść).
Spytałem się jej czy miała badaną tarczycę. Miała - w 2007 r. Wyniki były następujące:
TSH 1,22 NORMA 0,35 - 5,0
FT4 29.46% [wynik 12.83, norma (9 - 22)]
FT3 17.67% [wynik 4.76, norma (4 - 8.3)]
Poradziłem jej aby powtórzyła badania teraz (i do tego ferrytyna i B12).
Chciałbym się spytać co sądzicie o wynikach z 2007 r.?
Objawy jakie teraz jej zostały to bolące gardło, duża wydzielina z nosa i gardła, pobolewający kark, lekkie bóle stawów dłoni i stóp, lekka migrena, pieczenie skóry, świąd skóry i pare innych.
Heviran (lek przeciwwirusowy) daje pogorszenie objawów.
To tak w dużym skrócie, ale pomyślałem że mogłaby sprawdzić tarczycę.
Dzięki pozdrawiam