Dodaj do ulubionych

No i mam Hashimoto

15.07.10, 14:11
Hej,
w 2007 we wrześniu usunięto mi prawy płat tarczycy(biopsja była
bardzo niepokojąca, histopatologia
uspakajająca).
Okazało się, że podczas operacji byłam w ciąży (5tc).
Syna mam cudownego.
Ale nagle spadło mi zapotrzebowanie na euthyrox i wczoraj
zdiagnozowano mi Hashimoto. (wysokie miana anty TPO, a wczoraj obraz
tarczycy na usg nie pozostawił podobno wątpliwości).Wiem, że leczy
się objawy, a nie nazwę
choroby, ale pytanie mam inne. Ile czasu trzeba się leczyć, żeby
zacząć myśleć o ciąży? I co jest dowodem na to, że Hashimoto zostało
opanowane?
Teraz rozumiem, dlaczego znowy nie mogę zajść w ciążę od wielu,
wielu miesięcy. Dlaczego miałam napady gorąca, schudłam i cały czas
chodziłam przygnębiona bez powodu....

Jest i pozytywna wiadomość: brak odrostów. big_grin

------------------------------
Czas nas wszystkich odmienia. Na szczęście.
Obserwuj wątek
    • rosteda Re: No i mam Hashimoto 15.07.10, 22:34
      julia56 napisała:

      > Hej,
      > w 2007 we wrześniu usunięto mi prawy płat tarczycy(biopsja była
      > bardzo niepokojąca, histopatologia
      > uspakajająca).
      > Okazało się, że podczas operacji byłam w ciąży (5tc).
      > Syna mam cudownego.

      Gratuluje syna, to wielkie szczescie ze pomimo operacji i tylu stresow powiodlo sie.

      > Ale nagle spadło mi zapotrzebowanie na euthyrox i wczoraj
      > zdiagnozowano mi Hashimoto. (wysokie miana anty TPO, a wczoraj obraz
      > tarczycy na usg nie pozostawił podobno wątpliwości).

      Dopiero po 3 latach stwierdzono Hahsimoto?
      Wczesniej nie mialas robionych badan przeciwcial czy byly one nieobecne?

      > Wiem, że leczy
      > się objawy, a nie nazwę
      > choroby, ale pytanie mam inne. Ile czasu trzeba się leczyć, żeby
      > zacząć myśleć o ciąży?

      To zalezy od wynikow ile czasu potrzeba.
      Czasami wystrarczy kilka miesiecy a czasmi i ponad rok.

      > I co jest dowodem na to, że Hashimoto zostało
      > opanowane?

      Dowodem na to ze Hashimoto jest opanowane sa: optymalnie dobrana dawka na
      ktorej to przez przynajmniej przez kolejne 3 miesiace wyniki fT3 i fT4 sa w
      granicach 50% zakresu normy i dobre samopoczucie.

      > Teraz rozumiem, dlaczego znowy nie mogę zajść w ciążę od wielu,
      > wielu miesięcy. Dlaczego miałam napady gorąca, schudłam i cały czas
      > chodziłam przygnębiona bez powodu....

      Mialas zle dobrana dawke tyroksyny albo jej wcale nie dostalas po operacji( nie
      znam twoich wynikow i trudno cos na ten temat powiedziec) ? Dlatego zle sie
      czualas i nie moglas zajsc w ciaze.

      > Jest i pozytywna wiadomość: brak odrostów. big_grin

      Tak powiedzial lekarz?
      Raczej choroba Hashimoto u wiekszosci z nas to zanik tarczycy wiec jak niby
      mialaby u ciebie odrastac?
      > ------------------------------
      > Czas nas wszystkich odmienia. Na szczęście.
      • julia56 Re: No i mam Hashimoto 16.07.10, 10:09
        rosteda napisała:

        > julia56 napisała:

        >
        > Dopiero po 3 latach stwierdzono Hahsimoto?
        > Wczesniej nie mialas robionych badan przeciwcial czy byly one
        nieobecne?

        Miałam robione. I były mocno ponad normę. Wówczas lekarz
        stwierdził "skłonność w kierunku Hashimoto". Ale ponieważ nie miałam
        żadnych innych objawów, a wszystko kręciło się wokół usuwania płata
        z guzem, to temat ucichł.


        >
        > > Teraz rozumiem, dlaczego znowy nie mogę zajść w ciążę od wielu,
        > > wielu miesięcy. Dlaczego miałam napady gorąca, schudłam i cały
        czas
        > > chodziłam przygnębiona bez powodu....
        >
        > Mialas zle dobrana dawke tyroksyny albo jej wcale nie dostalas po
        operacji( nie
        > znam twoich wynikow i trudno cos na ten temat powiedziec) ?
        Dlatego zle sie
        > czualas i nie moglas zajsc w ciaze.
        Zaraz po operacji odstałam eutxyrox. Śledziliśmy poziom hormonów
        bardzo często w ciąży i dostosowywaliśmy dawkę.
        Od dawna byłam na 75-tce. Ale jakieś dwa miesiące temu zaczęłam się
        źle czuć.
        Dopiero po jakimś czasie niestety połączyłam to z tarczycą i
        zrobiłam badania. Zlecono mi samo tsh (!). Wynik 0,1, przy normie od
        0,5. Czyli wyglądało na nadczynność. I tak zostało zdefiniowane.
        Zmniejszono mi dawkę do 50. I teraz jestem przed kolejnym pobranie,
        krwi (koniec lipca). Ale z tego, co czytam ważne jest, żeby zbadać
        też poziomy ft3 i 4. Ktoś mi nawet napisał, że to wcale nadczynność
        nie musiała być....


        > > Jest i pozytywna wiadomość: brak odrostów. big_grin
        >
        > Tak powiedzial lekarz?
        > Raczej choroba Hashimoto u wiekszosci z nas to zanik tarczycy wiec
        jak niby
        > mialaby u ciebie odrastac?

        Ultrasonografista tak powiedział. I jeszcze napisał mi, że obraz
        tarczycy nie pozostawia złudzeń, że to Hashimoto (mam w opisie
        zapis "wole Hashimoto").
        Jak to wszystko do kupy poskładać?
        Zrobić raz jeszcze anty TPO? Mogłam mieć Hashimoto pd zawsze?
        Dodam, że robiłam już kilkakrotnie po operacji usg tarczcy i nigdy
        nic się nie działo? MOże być tak, że po prostu teraz zachorowałam?
        Albo nastąpił rzut choroby?
        Kurcze, przepraszam za ilość pytań, ale jak patrzę na siebie to mam
        same znaki zapytania...
        > > ------------------------------
        > > Czas nas wszystkich odmienia. Na szczęście.
        • rosteda Re: No i mam Hashimoto 16.07.10, 14:07
          Ten watek tez jest niepotrzebny bo o tym ze masz Hashimoto wiesz juz od 2007
          roku i podobne pytania zadawalas juz wtedy denerwujac innych forumowiczow.
          Przez 3 lata od rozpoznania to mozna sie juz nauczyc calego forum na pamiec a
          nie zadawac tylko pytania.
          Na przyszlosc nie przepraszaj tylko sie zastanow o co pytasz i uwazaj na to co
          piszesz.
          • julia56 Re: No i mam Hashimoto 16.07.10, 14:12
            Słucham??
            ------------------------------
            Czas nas wszystkich odmienia. Na szczęście.
            • julia56 Re: No i mam Hashimoto 16.07.10, 14:14
              Możesz się odnieść do moich pytań?
              Nigdy u mnie Hashimoto nie stwierdzono. Jeden lekarz mówił jedynie o
              skłonności.
              O czym Ty teraz do mnie piszesz?

              ------------------------------
              Czas nas wszystkich odmienia. Na szczęście.
              • junkersica Re: No i mam Hashimoto 16.07.10, 14:29
                Julia, pisalaś, ze masz hashimoto tutaj smile
                forum.gazeta.pl/forum/w,24776,68144522,68144522,guzek_i_nic_po_biopsji_nie_wiadomo.html
                Słuchaj, nie unoś się, wszystki, włączając Ciebie bdzie łatwiej Ci pomagać, jeśli wszystkie pytania i historia Twojej choroby będą w jednym miejscu.
                • julia56 Re: No i mam Hashimoto 16.07.10, 14:33
                  Tak, też to doczytałam. Lekarz powiedział wtedy o skłonności i...
                  zapomniałam o sprawie. On zresztą też. Operacja, trudna ciąża, syn z
                  jedną nerką, usg tarczycy bez żadnych sensacji. I dopiero na usg dwa
                  dni temu lekarz powiedział, że teraz to już widać w obrazie, więc
                  temat odgrzałam we własnej głowie.
                  Nigdy się za chorą na Hashimoto nie uważałam. Bo brałam euthyrox i
                  czułam się wyśmienicie. smile
                  ------------------------------
                  Czas nas wszystkich odmienia. Na szczęście.
                  • milaemalka Re: No i mam Hashimoto 16.07.10, 15:26
                    Julka skoro już wiesz ,że masz hashimoto to badaj Ft3 i Ft4.Hsh jest
                    nieprzydatne i na jego podstawie nie można powiedzieć ,ze miałaś
                    nadczynność.Moje juz od dawna jest minusowe
                    • julia56 Re: No i mam Hashimoto 16.07.10, 15:35
                      wiem od środy. A poza tym poczułam się lepiej po zmiejszeniu dawki
                      euxyroxu i dlatego mam całe mnóswto wątpliwości.
                      ------------------------------
                      Czas nas wszystkich odmienia. Na szczęście.
                      • milaemalka Re: No i mam Hashimoto 16.07.10, 19:32
                        Co Cię gnębi?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka