Dodaj do ulubionych

interpretacja usg...o co tu chodzi?

20.09.10, 16:19
Hejsmile o tym że choruję na Hashi dowiedziałam się w styczniu po długim lataniu po lekarzach i szukaniu co mi jest bo czułam się strasznie... obecnie biorę 100 euthyrox, czuję się tak nie zabardzo, ciągle zmęczona, bolą mięśnie, ciężko mi wstac z łóżka rano poprostu masakra mimo długiego snu... poza tym strasznie swędzi mnie skóra ale to tak że aż boli i mimo, że byłam u dermatologa przepisał mi specjalne balsamy to one nic nie pomagająsad

Ale do sedna, dziś miałam robione usg (ostanie prawie rok temu i wykazywało tylko prawdopodobne zapalenie tarczycy) a oto opis dzisiejszego:
Tarczyca w całości zmieniona guzowato.

Prawy płat dł. ok. 5cm, w całości wypełniony zmianą o niejednorodnej echogeniczności, w górnym biegunie wym. 1,5x1,28cm; w dolnym biegunie zmiana zachodzi na tchawicę wym. 3,08cmx1,47cm, w rzucie cieśni 0,5cm szer.
Lewy płat podobnie wypełniony przez zmiane o niejednorodnej echogeniczności o wym. 1,24cm x 1,63cm x 3,4cm.

Wzmożone ukrwienie zmian w obu płatach.

Cieśń: widoczne 3zmiany o niejednorodnej echogeniczności: na granicy pł. pr. 0,5cm x 0,4cm, w części środkowej 0,4cm i hipoechogeniczna 0,3cm, na granicy z pł. lewym 0,7cm x 0,5cm.

Powiększonych okolicznych węzłów nie uwidoczniono.( mimo że palcami wyczuwam na szyi 3 kulki po 2 stronach ale to bardziej tak jakby ku tyłowi szyi)

I tu właśnie mam wielką prośbę, żebyście mi wytłumaczyli o co chodzi w tym opisie i czy jest tam coś złego? bo niestety doktorka która wykonywała usg wypytywała się o wszystko tak jakby była zdziwiona czy wystraszona ale nic mi nie powiedziała tylko, że mam z tym iśc do lekarza, a wizytę mam dopiero za miesiąc. Więc będę bardzo wdzięczna jeżeli mi coś na ten temat powieciesmile
Z góry dziękujęsmile
Obserwuj wątek
    • rosteda Re: interpretacja usg...o co tu chodzi? 20.09.10, 23:18
      I tu właśnie mam wielką prośbę, żebyście mi wytłumaczyli o co chodzi w tym opis
      > ie i czy jest tam coś złego? bo niestety doktorka która wykonywała usg wypytywa
      > ła się o wszystko tak jakby była zdziwiona czy wystraszona ale nic mi nie powie
      > działa tylko, że mam z tym iśc do lekarza, a wizytę mam dopiero za miesiąc.
      O co chodzi w tym opisie wie tylko lekarka ktora to badanie robila i to ona powinna ci wszystko wytlumaczyc a ty wymagac tego.
      Moge ci napisac tylko tyle ze tarczyca u osob z Hashimoto jest najczesciej mala (niektore osoby moga miec powiekszona).
      W opisie ktory dostalas nie ma wymiarow tarczycy tylko sa wymiary jakis " zmian o niejednorodnej echogenicznosci".
      Tarczyca u chorych na Hashimoto ma niejednorodna strukture i obnizona echogenicznosc.
      Ale co ma oznaczac slowo "zmiany" wedlug tego opisu to nie wiem.
      Dla mnie ten opis jest taki ze lekarz widzial w USG zmiany ktorych nie umial dokladnie nazwac.

      becnie biorę 100
      > euthyrox, czuję się tak nie zabardzo, ciągle zmęczona, bolą mięśnie, ciężko mi
      > wstac z łóżka rano poprostu masakra mimo długiego snu... poza tym strasznie swę
      > dzi mnie skóra ale to tak że aż boli i mimo, że byłam u dermatologa przepisał m
      > i specjalne balsamy to one nic nie pomagająsad

      Objawy te ktore opisujesz sa typowe dla niedostatecznej dla ciebie dawki.
      Do ustalenia dokladnej dawki potrzebne sa wyniki fT3 i fT4.
      Robilas kiedykolwiek przeciwciala TPO i Tg?
      • natalllka_87 Re: interpretacja usg...o co tu chodzi? 21.09.10, 10:14
        Tak miałam robione przeciwciała i wyszły mi dużo ponad normę i dlatego lekarz uznał, że mam hashi.

        Wiem, że powinnam się dopytac tej kobiety o co chodzi, ale ona byla od poczatku jakas dziwna, powiedziałam jej że wyczuwam na szyi 3 kuleczki to ona nawet nie przejechała tam tym urządzeniem i powiedziała że nie ma powiększonych węzłów chłonnych a te kuleczki to ona nie wie... a nawet ręką nie dotkneła! ja mam jakiegos pecha do takich lekarzysmile

        te objawy mam już chyba od lipca, w czerwcu miałam zwiększoną dawkę do 100 i nic już myślałam że może tak długo organizm się przyzwyczaja do zwiększonej dawki ale to prawie 2 miechy...
    • natalllka_87 Re: interpretacja usg...o co tu chodzi? 22.09.10, 14:10
      No i wczoraj napisał do mnie mój lekarz że wystawił skierowanie na biopsje... już się umówiłam i mam ją 5 października..
      Trochę się tego boję i są we mnie złe myśli ale to dlatego że wczoraj sobie dopiero uzmysłowiłam że to może byc coś groźnego... sama przeanalizowałam te zmiany co są w opisie na zdjęciach i to są guzki, jeden jest dośc duży...
      no ale wiem że trzeba myślec pozytywnie i tak też od teraz zaczynamsmile nie ma co myślec o tym co może mi byc lepiej myślec że to napewno nic groźnego a badanie jest że tak powiem rutynowesmile
      • rockiemar Re: interpretacja usg...o co tu chodzi? 22.09.10, 14:28
        Poztywne myslenie jest najwazniejsze smile

        A mialas w koncu te badania krwi zrobione?
        • natalllka_87 Re: interpretacja usg...o co tu chodzi? 23.09.10, 06:43
          Niestety Rackiemar nie miałam robionych badań krwi... lekarz mi powiedział, że mam pokazac te węzły szyjne lekarzowi, który będzie przeprowadzał biopsje..
    • madziulaw co do węzłów 23.09.10, 08:32
      jesli wezly nie mają powiększenia o charakterze patologicznym (jest to specyficzne powiększenie) --to lekarz tego nie odnotowuje. uwazam więc, ze twoje wezły są powiększone z banalnego powodu np. przeziebienia, hashimoto (rzutu choroby)
      • natalllka_87 Re: co do węzłów 23.09.10, 18:31
        Madziulaw jeżeli jest tak jak mówisz to się cieszę tylko lekarz który przeprowadzał badanie usg nawet nie przejechał w tym miejscu gdzie wyczuwam te gulki i mam je już długo bo gdzieś z 8 miesięcy a ostatnio czyli jakies 3 miesiące temu troszkę się powiększyły

        Ja mam nadzieję że te węzły to nic takiego tylko jak sie dowiedziałam ze mam miec biopsje to powiedziałam o tych gulkach lekarzowi (mam z nim kontakt przez internet bo leczę się w medicover) bo już mi pare osób powiedziało że o każdych wyczuwalnych węzłach powinno się mówic a przy takim badaniu to nie wiedziałam czy to istotne czy nie... a lekarz mi odpisał żebym pokazała to lekarzowi który będzie mi przeprowadzał biopsje...

        i tak też zrobie ale mam nadzieję że jesttak jak mówisz Madziulawsmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka