aneta_mil
28.03.11, 22:19
Witam. Mam 38 lat i od jakichś 7 stwierdzoną niedoczynność i hashimoto. Biorę euthyrox 100, regularnie badam hormony. Najbardziej przeszkadzają mi huśtawki nastrojów, kołatanie serca, czasowo pojawia się "ciężki oddech" no i najgorsze - nieustannie woda pod pachami. Tragedia po prostu - plamy na ubraniach zaraz po zmianie, żyć mi się odechciewa, jak tu gdziekolwiek iść, nie ma mowy o fajnym ubraniu.
Zastanawiam się, czy takie pocenie (i to tylko pod pachami) może też mieć związek z tarczycą? Co z tym robić, żeby poczuć się jak człowiek i nie wstydzić? Żadne etiaksile, antyidrale, a nawet jonoforeza nie pomogły. O ile z pozostałymi objawami tarczycy jestem w stanie się pogodzić, to ta jedna masakra mnie dobija. Wyć mi się chce po prostu. Czy ktoś też tak ma i może coś poradzić? Pocę się praktycznie z każdego powodu - nagły skok nerwów, z ciepła, z zimna, bez powodu...