Dodaj do ulubionych

Nowa hashimotka

07.01.12, 00:41
Hej, jestem nowa na Waszym forum, od 2 dni czytam je po kilka godzin zgłębiając temat Hashimoto i próbując się cokolwiek dowiedzieć...

W tym tygodniu zostałam zdiagnozowana. Najpierw USG które wykryło obraz typowy dla hashimoto, tarczyca niepowieksza bez zmian ogniskowych wzmożony przepływ itp.

Badania krwi:
TSH 2,999 (0,55 - 4,78) 57,7%
FT3 3,11 (2,3 - 4,2) 42%
FT4 1,11 (0,89 - 1,76) 25%

ponadto ATG > 500
ATPO > 1300 obydwu norma do 60.

Miałam jeszcze prolaktyne 16,56 (2,8 - 29,3)

Z wynikow procentowych wnioskuje ze mam za malo tyroksyny, ale z kolei wczesniej czytalam ze jak jest duza przewaga procentowa ft3 nad ft3 to swiadczy o nadczynnosci?

Endokrynolog powiedziała że mam Hashimoto i zaczyna się niedoczynność.
Objawy : od kiedy pamiętam zawsze nie miałam za dużo sił, uwielbiam długo spać, rano mam straszny problem ze wstaniem a w ciągu dnia - w pracy lub szkole oczy się często zamykają. Ostatnio miewam też sytuacje w którym wręcz nie mogę zasnąć mimo dużego zmęczenia, albo wybudza mnie w nocy kołatanie serca, lub rano natychmiast po przebudzeniu serce zaczyna walić. Włosy wypadają cały rok z dużym nasileniem na jesieni. Problemy ze skórą - trądzik od 17 roku życia - teraz mam 24. Na ciele skóra normalna, czasem trochę sucha ale bez przesady. Do tego jestem chuda - 55 kg przy 174 cm. Nie mam tendencji do tycia w ostatnim czasie wręcz przeciwnie jeszcze mocniej zeszczuplałam chociaż waga spadła o max 2 kg. Aha i od kilku miesiecy zdarza mi sie uczucie zmeczenia/bolu/ciezkosci/delikatnego mrowienia nie umiem opisać w lewej ręcę (raz ramię raz przedramię), czasem lewa noga lub policzek. Morfologia prawidłowa.

Lekarka przepisała mi zatem na początek euthyrox 25 a przez pierwszy tydzien dawka 12,5. po 1,5 miesiaca brania dawki 25 kontrolne badania. Nie wspominala nic o ferrytynie czy b12.

Proszę o wypowiedż - co o tym sądzicie, czy to rzeczywiście jest już niedoczynność? Czasem mam wrażenie że niektóre objawy pasują do niedoczynności, a niektóre do nadczynności - nerwowość, problemy ze spaniem, dobry apetyt i przemiana materii bardzo szybka.

Aha postanowiłam się zapytać o poradę przed rozpoczęciem leczenia, moja wiedza na temat tej choroby nie jest duża dopiero się w to zaczynam wczytywać ale czytałam rozne opinie - ze jak nie ma niedoczynnosci to leki nie sa konieczne..

dziekuje za porady ze strony osob z duzym doswiadczeniem w tej chorobie.
Obserwuj wątek
    • monokrome Re: Nowa hashimotka 07.01.12, 01:11
      Lepiej moim zdaniem wcześniej rozpocząć suplementację tyroksyną niż czekać aż wyniki się pogorszą, więc dobrze że dostałaś Euthyrox. Bierz w dawce 25 przez miesiąc gdzieś, a później zrób badania tSH, FT3, FT4 (bez tabletki przed) + jeszcze ferrytyna, B12, witamina D3, kwas foliowy, bo zdarzają się często niedobory (nawet jeśli nie widać niczego w morfologii).

      Nadczynność jest wtedy, gdy jest za dużo hormonów i FT3, i FT4. TSH poniżej normy.

      A co do listy objawów niedoczynność-nadczynność to nie podchodziłabym do niej tak restrykcyjnie. Każdy ma w końcu inaczej. Z moją niedoczynnością nie byłam nigdy zmęczona, rozkojarzona i senna, nie miałam gorszego nastroju i też jestem "za" chuda niby wink

      Jak będziesz wpadać na forum co jakiś czas, czytać wątki, to sama szybko załapiesz, o co w Hashimoto chodzi smile
      • zuzores Re: Nowa hashimotka 07.01.12, 01:23
        Monokrome, dzięki za poradę.

        Dla mnie temat wciąż jest taki trochę abstrakcyjny, wiem juz ze samego Hashimoto nie leczymy bo przeciwciała jak są to już będą, tylko leczymy jego skutki - niedoczynnośc. Tylko nie do końca rozumiem leczenie jak nie ma widocznej w wynikach nadczynnosci, domyslam się ze osoba bez przeciwcial i zmian w obrazie usg, czyli osoba bez hashimoto, z takimi wynikami nie zostałaby zdiagnozowana z niedoczynnością...I nie dostałaby też leczenia. Ja się trochę obawiam takiego przewlekłego przyjmowania tabletek chociażby ze względu na wątrobe (kiedyś jak przyjmowałam przez 2 lata tabletki anty to proby watrobe od razu mi polecialy...), boje się jak organizm zareaguje - szczegolnie ze w tym tygodniu zaczynam sesje i przede mna egzaminy na uczelni. No i oczywiście mam wrażenie że jak juz zacznę brać to tylko będę zwiększała dawki z czasem aż w końcu dojdę do najwyższej i co dalej? Podkreslę że ja od dawna podejrzewałam problemy z tarczyca ale zawsze jak miałam badane tsh ft3 i ft4 to były w normach przy czym tsh zawsze ok 3 - 4 wiec internista nigdy nie uznal ze cokolwiek moze być z tarczyca nie tak. dopiero w grudniu przypadkowe usg wezlow chlonnych szyi po infekcji uwidocznilo zmiany w tarczycy.

        Od kolezanki chorujacej od 2 lat slyszalam z kolei ze powinno się przyjmować tyroksynę żeby opoznic rozwoj mocnej niedoczynnosci i "oszczedzac" tarczycę... Mam wrazenie ze ta choroba jest wciąż taka mało znana i nie ma jasnych reguł postępowania w jej leczeniu... Jest dużo róznych skrajnych opinii z tego co słyszałam i czytałam na różnych forach ostatnio.
        • monokrome Re: Nowa hashimotka 07.01.12, 02:15
          Tyroksyna to nie tabletki anty, chociaż też hormony. To po prostu syntetyczny hormon tarczycy, bez skutków ubocznych, więc można brać bez obaw, oczywiście po przeczytaniu ulotki wink bo jak bierzesz rano Euthyrox, to np. nie powinnaś brać po nim w ciągu kilku godzin żelaza. Oczywiście przy Hashi bierzesz tabletki już forever, chyba że wynajdą jakieś cudowne lekarstwo.

          Dawkę dobiera się do swojego samopoczucia, wyników hormonów z krwi, każdy ma jakąś swoją optymalną, jedni biorą 100 inni 50, jeszcze inni ze 150.

          Co do diagnozy, to co lekarz, to inaczej - tutaj w dużej mierze trzeba się samemu nauczyć dobierać dawkę hormonów, aby czuć się najlepiej, oczywiście też z konsultacją lekarską. Ty chyba dobrze trafiłaś na lekarza, ponieważ nawet przy nie tak tragicznych wynikach dostałaś tabletki.

          Co do egzaminów, to Euthyrox raczej powinien Cię dodatkowo podkręcić do nauki wink
    • pies_z_laki_2 Re: Nowa hashimotka 07.01.12, 01:20
      Witaj na forum smile

      > ze jak nie ma niedoczynnosci to leki nie sa konieczne..

      Ty masz leczyć nie prostą niedoczynność, ale główną przypadłość, czyli ch. Hashimoto. O niej świadczą wysokie przeciwciała i obraz usg. O niedoczynności teraz mówią objawy i niskie wyniki fT4. Może się zdarzyć że z czasem, kiedyś, pojawi się u ciebie rzut nadczynności, co przy Hashi nie jest niczym niezwykłym. A może się nie pojawi, kto wie smile

      Tak więc lekarka zleciła suplementację T4 i słusznie. Można podejrzewać, że na E25 się nie skończy. Badanie zrób jak zaleciła, ale pamiętaj, żeby tabletkę wziąć PO a nie przed badaniem krwi.

      O skierowanie na badania wit B12, D3 itd. możesz poprosić, jeśli objawy niedoczynności nie znikną w czasie suplementacji, to może endo da się namówić... Nie każdy ma niedobory, nie od razu, niekoniecznie wielkie itd. może dlatego lekarze nie spieszą się z takimi badaniami, żeby nie straszyć pacjentów...
      • zuzores Re: Nowa hashimotka 07.01.12, 01:32
        Dziękuję za Waszą szybką reakcję.

        O wit b12 itp jeszcze nie doczytałam (za dużo informacji jak na 2 dni), ale co masz na myśli mówiąc ze nie chcą straszyć pacjentów? Mam rozumieć że przy hashi te niedobry się po jakimś czasie zaczynaja pojawiac i też trzeba je uzupełniać?

        No własnie nie zapytalam czy na badanie mam isc normalnie po tabletce czy tez na kilka dni wczesniej odstawic - rozumiem ze tylko w dniu badania biore tabletke pozniej - po oddaniu krwi. Dziękujęsmile

        Lekarka zleciła na nastepne badania: tsh, ft4, dhea-s.

        Dodam jeszcze ze oddajac krem w tym tygodniu byłam mocno przeziebiona (poniedzialek po nowym roku...), nie wiem czy ma to wplyw na wysokosc tych przeciwcial? Bo na hormony tarczycy to chyba nie powinno miec wplywu. I na badaniu miałam tez zlecone przeciwciala TRAb ale wynik dopiero za tydzien bo na to się czeka - lekarka powiedziała że jej zdaniem nie będę miała podwyzszonych. Na roznych forach czytalam ze przewciala trab sa podstawa do diagnozy tej drugiej choroby - graves - b... nie pamietam dokladnie nazwy, przepraszam ale dopiero przyswajam ten temat. I odpowiadaja za nadczynnosc. Czy to prawda? Czy tez te przeciwciala moga byc przy hashi?

        Przepraszam za to "tysiąc pytań do..." ale tak jak już wspomniałam na początku, jest to dla mnie temat nowy, a z natury jestem osobą dość dociekliwą i muszę wszystko sprawdzić przed podęciem decyzji...
        • zuzores Re: Nowa hashimotka 08.01.12, 00:00
          Mam jeszcze jedno pytanie oprocz tych ktore pojawily sie wyzej - zapomniałam o to zapytać lekarki na wizycie..

          Czy euthyrox mozna zaczac brac w dowolnym momencie cyklu? Nie ma to zadnego zwiazku?


          I czy branie tego leku nie "rozleniwia" naszej tarczycy? Jak zaczne dostarczac tyroksyne to ona po prostu uzupelni braki czy tez spowoduje nizsze wytwarzanie tyroksyny przez tarczyce i w konsekwencji stopniowe zwiekszanie dawek? Dzisiaj przeanalizowalam swoje badania z ostatnich 3 lat i wyniki tarczycy mialam za kazdym razem podobne, nie pogorszyly sie w strone niedoczynnosci. Wy takze zauważyliście że wyniki nie sa poki co zle. Chociaz z drugiej strony nie wiem od jak dawna mam przeciwciala i kiedy doprowadza do stanu w ktorym tarczyca juz naprawde nie bedzie dawala rady sama..
        • pies_z_laki_2 Re: Nowa hashimotka 08.01.12, 13:24
          Tak, tylko w dniu badania jesteś na czczo, oddajesz krew, bierzesz tabletkę hormonu i potem jesz śniadanie.

          Można mieć mix Hashi i G-B, rzadko, ale się zdarza.

          Cykl nie ma wpływu na branie hormonów tarczycowych, chociaż hormony tarczycowe mają wpływ na długość cyklu. Ale to dość skomplikowane, a ja się nie bardzo na tym znam. Hormony tarczycowe bierze się codziennie, niezależnie od czegokolwiek.

          Twoja tarczyca już teraz nie daje rady sama (FT4 1,11 (0,89 - 1,76) 25% !!!). Jest niewydolna i tego nie zmienisz. Musisz teraz wspomóc nie tyle tarczycę, co dostarczyć do wszystkich komórek organizmu brakujący w nich hormon tarczycowy. Nie wytwarzasz go sama w wystarczającej ilości, dlatego trzeba suplementować z zewnątrz. Może kiedyś ktoś wymyśli preparat na odtworzenie tarczycy jak to dzisiaj bywa z wątrobą, ale na razie nie leczy się przeciwciał, nie leczy się tarczycy, działa się tylko objawowo, bez wpływu na przyczynę choroby. I okrutnie mnie to wkurza...
          • zuzores Re: Nowa hashimotka 08.01.12, 14:01
            Dziękuję za odpowiedz.
            Masz rację, przeliczyłam dzis na procenty swoje badanie z marca 2011 i FT4 mialam na poziomie 49%, domyslam się zatem że choroba pewnie wtedy zaczela sie rozwijac - teraz FT4 to 25% także widać spadek.

            dzisiaj wzięłam więc pierwszą tabletkę i założyłam dzienniczek choroby zgodnie zWaszymi sugestiami, zobaczymy jak samopoczucie się u mnie zmieni.

            Co do cyklu - niedoczynnosc moze takze wyplawac na wydluzenie przerw miedzy miesiaczkami? W ciagu ostatniego roku zauwazylam tendecje do dluzszych cykli, teraz tez juz powinnam miec okres a nie czuje zadnych klasycznych objawow jego zblizania sie.

            Mnie w ogole wkurza sama natura tej choroby, atak organizmu na zdrowe komórki...Zawsze o siebie dbałam - sport, zdrowe odżywianie, unikanie papierosow, bardzo malo alkoholu, a tu takie cos. Podejrzewam ze podlozem u mnie moze byc silny stres lub genetyka - choruje moja siostra cioteczna... Niemniej jednak, od piatku wertuje Internet poszukujac co tu zrobic z samymi przeciwcialami.. tutaj proponujecie selen, ja niestety nie będę go przyjmować ze wzgledu na to ze mama zmarła na raka piersi a nowe badania pokazuja ze na przekor popularnej opinii, w przypadku osob obciazonych genetycznie selen dziala wrecz bardzo niekorzystnie. Zastanawiam się także nad tym - czy wspieranie odporności organizmu (są rózne środki typu PAdma itp) powoduje mocniejsza reakcje ukladu immunologicznego i wieksza produkcje przeciwcial czy tez pomaga je zwalczac? To wszystko jest dla mnie naprawdę niezrozumiałe, czytając o tej chorobie dopiero uświadomiłam sobie jak w naszym organizmie wszystko uzależnione jest od hormonów i jak silne są współzależności między nimi...

            Chyba po sesji zdecyduje się na tą dietę warzywno - owocową dr Ewy Dąbrowskiej o której pisaliscie kiedyś na forum, ciekawe czy to coś zmieni..

            • aleksandra_01 Re: Nowa hashimotka 08.01.12, 14:58
              > dzisiaj wzięłam więc pierwszą tabletkę i założyłam dzienniczek choroby zgodnie
              > zWaszymi sugestiami, zobaczymy jak samopoczucie się u mnie zmieni.

              wiesz, to jest tak, z dużym powodzeniem możesz przez kilka następnych lat
              nie brać syntetycznych hormonów tarczycy i jakoś żyć. ale jak to życie będzie
              wyglądało to już inna historia. nie możesz zatrzymać tej choroby, możesz
              jedynie zrobić wszystko, aby brak tarczycy nie odbił się na reszcie Twojego organizmu.
              Im dłużej jest się w niedoczynności, ma się niedobory hormonów w komórkach
              tym później trudniej jest z tego wyjść. a musisz pamiętać, że każda komórka
              Twojego ciała potrzebuje hormonów tarczycy.

              > Co do cyklu - niedoczynnosc moze takze wyplawac na wydluzenie przerw miedzy mie
              > siaczkami?

              tak, a nawet miesiączki mogą całkiem zniknąć. zatrzymuje się cała płodność,
              ponieważ organizm nie byłby w stanie utrzymać ciąży - dziecko też potrzebuje hormonów.

              > .Zawsze o siebie dbałam - sport, zdrowe odżywianie, unikanie papierosow, bardzo
              > malo alkoholu, a tu takie cos

              to chyba nie ma akurat wpływu.

              Podejrzewam ze podlozem u mnie moze byc silny s
              > tres lub genetyka - choruje moja siostra cioteczna...

              to już bardziej. genetyka ma duże znaczenie przy tego rodzaju zaburzeniach.
              to znaczy, że dziedziczysz pewną skłonność do takiej choroby, ale dopiero
              "sprzyjające warunki" mogą ją uaktywnić. do takich sprzyjających sytuacji
              na pewno można zaliczyć stres.

              > Zastanawiam się także nad tym - czy wspieranie odporności organizmu (są rózne
              > środki typu PAdma itp) powoduje mocniejsza reakcje ukladu immunologicznego i wi
              > eksza produkcje przeciwcial czy tez pomaga je zwalczac?

              większość preparatów wzmacniających odporność działa na zasadzie
              zwiększania ilości przeciwciał. zauważ, że nasze przeciwciała są głupie/ ślepe,
              więc jeśli namnożymy sobie więcej takich samych mało rozumnych przeciwciał,
              to one mogą znów zaatakować tarczycę, albo co grosza znaleźć nowy cel - inny narząd.
              zdarza się to rzadko, ale jednak się zdarza.
              druga grupa preparatów poprawiających odporność nie zwiększa ilości przeciwciał,
              ale uczy je, naprawia, przywołuje do porządku. takim preparatem jest np tfx.
              niestety w tym kraju jest mało lekarzy, którzy się tym zajmują.

              to co możesz zrobić, to dbać o utrzymanie idealnego (dla Ciebie) poziomu hormonów,
              uwrażliwić się na swoje objawy, by móc szybko reagować, gdy coś zacznie się psuć.
              to na prawdę da się wyczuć z samopoczucia, ale wymaga nieco wprawy. dzienniczek Ci pomoże.
              poza tym trzeba pilnować niedoborów. wynik "nisko ale w normie" to za mało.
              dąż do tego, żeby mieć jak najwięcej "rzeczy" w środku normy. to też bardzo pomaga.
              np. przy niedoborach żelaza wiele osób ciągle się przeziębia. więc zamiast szukać
              czegoś na poprawianie odporności wystarczy dokładniej zanalizować poziom ferrytyny.

              moim zdanie, warto również pracować nad radzeniem sobie ze stresem.
              nauczyć się jakiś technik relaksacji itp. myślę, że to może być pomocne.

              > Chyba po sesji zdecyduje się na tą dietę warzywno - owocową dr Ewy Dąbrowskiej
              > o której pisaliscie kiedyś na forum, ciekawe czy to coś zmieni..
              >

              ja jestem przeciwniczką diet. przy naszej tendencji do ciągłych niedoborów,
              nierozsądnie jest rezygnować z którejkolwiek grupy produktów - z wyjątkiem tych,
              którzy źle tolerują niektóre składniki pokarmowe.

              korzystaj z forum, z naszych doświadczeń i jak najmniej eksperymentuj na sobie.

              a.
              • pies_z_laki_2 Re: Nowa hashimotka 09.01.12, 14:03
                Aczkolwiek przy Hashi (i w ogóle przy niedoczynności tarczycy, czyli spowolnionym czy zaburzonym metabolizmie) zalecana jest specyficzna dieta rozumiana jako stały sposób odżywiania. Zmiana na lżejszy, np. śródziemnomorski styl dostarczający organizmowi więcej warzyw i chudego białka, a mniej tłuszczów zwierzęcych i węglowodanów. Dużo wody, zielonej herbaty, ziół, ziółek i domowych soków. Pojedyncze zioła zamiast gotowych przypraw z glutaminianem, mniej konserwantów i gotowych dan, więcej zdrowszych domowych. Kasze, ziarna i orzechy, a mniej makaronów i ciast. Oliwa i oleje roślinne (lniany!), zamiast smalcu. Nic skomplikowanego czy nieznanego, po prostu kuchnia lżejsza niż tzw. tradycyjna.

                A ekstremizmy nie mają wg. mnie sensu, nie chodzi o to, żeby coś rzucić definitywnie i od jutra pić tylko wodę... Dieta Dąbrowskiej (same soki) służy do oczyszczenia organizmu, ale głównie do odchudzania osób z nadwagą. Człowiek potrzebuje różnorodności, szczególnie chory przewlekle czy z niezawinionymi niedoborami. Trzeba więc odżywiać się z głową, ograniczać niektóre elementy, inne wprowadzić na stałe, pamiętając że post w Hashi powoduje więcej szkód, niż pożytku.

                A szaleństwa kulinarne (raz na jakiś czas) bardzo pomagają na dobry nastrój smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka