lali15c
15.08.12, 18:28
Witam.
Potrzebuje pomocy.
Diagnozę hashimoto postawiono mi 2 lata temu od tego czasu leczę się eutyroxem.
Aż do czerwca czułam się ok. Wyniki były w normie. Zażywałam 75mg euthyroxu.
Na początku lipca po powrocie z wakacji zaczeły się dziwne objawy ( robiło mi się słabo, mroczki przed oczami, takie wewnętrzne drżenie całego ciała, uczucie niepokoju, trudności w oddychaniu)
zrobiłam sobie badania i okazało się że TSH mam 7,1 (norma 0,27- 4.2)
endokrynolog samopoczucie zgonił na tarczycę kazał podnieść dawkę do 100mg i przyjść za miesiąc.
Mija miesiąc a mi wcale lepiej nie jest. Nie robi mi się słabo ale w zamian za to mam straszne napadowe bóle głowy (w skroniach), zawroty głowy,i ogólnie czuje się tak niepewnie. Doszło do tego że boje się gdziekolwiek wyjść sama żeby się nie przewrócić.
Strasznie mi to utrudnia życie.
W poniedziałek robiłam sobie badania
TSH 4.65 (0.27- 4.2) 112%
FT3 4.09 (3.1 -6.8) 26%
FT4 1.65 (0.70- 1.90) 78%
Ferrytyna 47 (13- 150) 24%
Żelazo 59 (49-151) 9.8%
Wit B12 380 (197-866) 28%
We wtorek miałam tomografię komputerową z kontrastem głowy i klatki piersiowej- wszystko ok.
Proszę o pomoc. Bo nie wiem czy mam iść gdzieś jeszcze na konsultację -? (neurolog?)
Pozdrawiam