sara-ok
25.12.12, 02:14
Witajcie, długo mnie tu nie było chciałabym zacząć rozmowę z osobami które są w tym temacie. Obecnie staram się o ciążę i coś mi nie gra w wynikach z tarczycy czy ktoś ewentualnie mógłby potwierdzić moje obawy. Może na początek podam moje wyniki:
Wszystkie wyniki robione w 7 dniu cyklu (miesiączki mam jak w zegarku co 29 dni trwa mniej więcej 6 dni, ale przez pierwsze trzy dni są obfite- normale a potem bardzo skąpe): Wyniki z 21.12.2012r.
tsh 3,93 ulU/ml (0,55-4,78)
Ft4 16,72 pmol/L (11,50-23,20)- 44,62%
Ft3 5,07 pmol/L (3,50-6,50)- 52,33%
Prolaktyna 9,44 ng/mL (2,8-29,2)
Progesteron 0,55 ng/mL (0.15-1,4) 7 dzień cyklu czyli faza folikularna
Żelazo 45,00 ug/dl (60,00-180,00)
Do tego strasznie wychodzą mi włosy.
Wydaje mi się że tsh jest trochę duże. Mam 2 letnią córeczkę i jak przed pierwszą ciążą wyszło mi tsh 5,50 czyli niedoczynność ( wtedy dopiero dowiedziałam się że mam problem z tarczycą) to bez problemu za pierwszym podejściem zaszłam w ciąże miałam później lekkie plamienia ale do 5 miesiąca byłam na duphastonie a potem było już ok urodziłam zdrową dziewczynkę w 39 tygodniu ciąży więc wszystko w terminie, dotychczas Madzia dobrze się rozwija i nie mam z nią żadnych problemów. Cała tę ciążę brałam eutyrox na początku 50 potem 75 a po porodzie miałam zmniejszyć dawkę eutyrox 75 na pół czyli 37,5. Ale w kolejnych badaniach mniej więcej co 4mc musiałam zwiększać dawkę eutyroxu. We wrześniu 2012r mój wynik tsh 2,9 więc lekarz zwiększył mi dawkę na 75 a w wekend 50. Ale po tych badaniach które podałam wyżej widzę że moja tarczyca coś szaleje. Wizytę u endo mam dopiero na koniec lutego a od 3 miesięcy staramy się o dzidzię i nic, wiem że to nie koniec świata bo ludzie starają się i po kilka lat ale mi nie dało to spokoju dlatego zrobiłam te wyniki. Dodam że od dzisiaj (22.12.2012r) zwiększyłam sama dawkę w tygodniu tak samo czyli eutytox 75 a w wekend 100. Czy dobrze zrobiłam, nie wiem, dlatego proszę o radę. A dodam jeszcze że przed pierwszą ciążą miałam bardzo bolesne miesiączki wręcz mdlałam (do słownie), a obecnie nic mnie nie boli lekko pobolewa mnie brzuch w dzień miesiączki ale w porównaniu do tamtych bóli to nic). Tłumaczę sobie że to po pierwszym porodzie, bo ktoś mi mówił że po porodzie ból miesiączkowy ustępuje. Proszę, o interpretację moich wyników jeżeli ktoś orientuje się co dalej.