Witam,
chciałam się upewnić, czy faktycznie wysiłek fizyczny na Słońcu (chodzi o upały) jest przy hashi niewskazany. Przypomnę, że od około 8 lat mam stwierdzone hashimoto, od ponad 2 miesięcy jestem na Novo 75 (i dzięki temu odżyłam, zamiana z euthyroxu 100 na Novo 75). Od zawsze lato było moją ulubioną porą roku nie tyle ze względu na wakacje, ale że dobrze czuję się jak jest gorąco. Kocham upały, mam wtedy sporo energii, dobrze się czuję. No i klops, moja nowa (zmieniła ostatnimi czasy) lekarka zabrania mi wysiłku przy słoneczku... A ja mam zaplanowany górski urlop. No może nie Himalaje, nasze polskie, ale zawsze góry i nasłonecznione szlaki!!!! Może nie tempo wyczynowe (bo z dwójką dzieci) - ale nasłonecznione szlaki!!! Mówiłam pani doktor o moich planach, euforii w jej oczach nie dostrzegłam... Czy to ewentualne (oby jednak nie) przeciwwskazanie dotyczy hashi ogólnie czy jest związane z Novothyrolem (którego dotąd latem nie zajadałam bo to dla mnie nowość)??
Jak to zatem jest???????? Padnę trupem na szlaku czy jest cień szansy na przeżycie?