Cześć wszystkim,
moja historia z hashi zaczęła się 5 mięsięcy temu,czyli ok. pół roku po urodzeniu córeczki.Ogólne złe samopoczucie tłumaczyłam sobie brakiem snu itp. Wyniki : tsh-228,3 (0,27-4,20)
Ft 3-2,38 (3,13-6,76)
Ft 4 -2,74 (12,0-22,00)
anty Tg 334
anty tpo 499
Endo stwierdził,że ma 16 letnia praktyke i nigdy nie widział takich wyników, był zdziwiony ze jeszcze chodzę

Na ten moment przyjmuję 125 mg letroxu,selen i tardyferon (ferrytyna wyszła bardzo niska) Mimo,że wszystkie wyniki mam teraz w normie(tsh ok 1),potwornie wypadają mi włosy i mam problemy z porannym wstawaniem,zawsze byłam bardzo aktywna fizycznie,a teraz ciężko mi się zmobilizować do codziennego biegania (po siatkowce,bieganiu,wstaje mi się jeszcze gorzej) Może ktoś bardziej doświadczony jest mi w stanie coś doradzić??na co jeszcze zwrócić uwagę? pozdrawiam serdecznie