Dobry wieczór
Od kilku lat zmagam się z problemami z tarczycą, odwiedziłam kilku lekarzy.
Pierwsza diagnoza - niedoczynność tarczycy i Euthyrox.
Po jakimś czasie zmieniłam lekarza (nie miałam zastrzeżeń do pierwszego, ale chciałam równocześnie endo i gin) i dostałam Novothyral. Wtedy też padła diagnoza Hashimoto. Niestety,jak przypuszczam od leku, bardzo spadło TSH i od tego czasu, mimo, że bardzo szybko wróciłam do Euthyroxu nie udało się przywrócić go do normy.
Kolejny lekarz, Eythyrox. FT3 i FT4 trzymają się w normie, TSH daleko poniżej, ale zostawiamy, skoro nie czuję się źle. W maju zeszłego roku pojawia się nowy problem - prolaktyna (wyniki prawie 2000 przy normie do ok 500, po obciążeniu prawie 6tys). Zrobiony rezonans, czysto, dostałam Dostinex, chyba pół tabletki raz na tydzień. Po 2 miesiącach kontrola - spadło do 6 (norma od 102). Miałam zmniejszyć dawkę, tak wyszło, że przestałam brać... w grudniu znowu prawie 2tys. Do lekarki nie wróciłam, od jakiegoś czasu chciałam ją zmienić, kilka rzeczy mi nie odpowiadało. Ostatecznie sama zaczęłam brać 1/4 na tydzień. I szukałam nowego lekarza
Poniżej przedstawiam 2 ostatnie wyniki:
koniec grudnia 2015
FT3 3.88 (norma 3.13-6.76) 20.66%
FT4 16.81 (norma 12-22) 48,10%
TSH 0.165 (norma 0.27-4.2)
PRL 1893 (norma 102-496)
biorę Euthyrox 75, Dostinek 1/4 tabletki na tydzień
luty
FT3 3.28 (norma 3.13-6.76) 4.13%
FT4 15.74 (norma 12-22) 37.40%
TSH 0.197 (norma 0,27-4,2)
PRL 1773 (norma 102-496)
Dziś byłam u nowego lekarza i dostałam kilka zaleceń:
- zmniejszyć Euthyrox do 37.5 a potem do 25 - TSH jest za wysokie - mam objawy nadczynności
- odstawić Dostinex - PRL wysoka od tarczycy
- brać witaminę D3
Objawy: zmęczenie, trudności z koncentracją - na to D3
uczucie gorąca po wejściu do pomieszczenia, budzę się mokra w nocy - to te wspomniane objawy nadczynności
Lekarz nie za bardzo wzbudził moje zaufanie, wydawał się nie za bardzo słuchać.. Co o tym myślicie? Bardzo proszę o opinie i ewentualne sugestie

Pozdrawiam