29.12.04, 21:33
czy ktoś wie, jak schudnąć przy tej chorobie? Leczę się drugi rok, biorę
Eltroxin, poprzednio Euthyrox, po pierwszym strasznie wychodzą mi wlosy, a po
drugim zaczęłam tyć. Niby mam wyrównany poziom TSH, ale ciągle mam jakieś
dolegliwości (oslabienie, nawrotowe depresje,wypadanie wlosow, sennośc,
problemy z koncentracją i pamięcią). Może ktoś cos poradzić?
Obserwuj wątek
    • tess-hashi Re: tusza 30.12.04, 22:30
      a na jakim poziomie masz TSH?
      z mojego doświadczenia 4 letniego najlepiej czuję się, przy TSH ok. 1, a nawet poniżej. Musisz uważać, abyś nie wpadła w nadczynność. Lomocze serce i trzęsą się ręce.
      Przy tym poziomie psychika i pamięć jest zdecydowanie lepsza, choć trudno ją nazwać rewelacyjną.
      ja również jestem na euthyroxie. Nie próbowałam niczego innego, ponieważ mój endokrynolog tylko ten lek przepisuje - nie zaleca innego.
      a jeśli można zapytać ile masz lat?
      pzdr. tess
      • jmach Re: tusza 01.01.05, 14:35
        dzięki, że się odezwałaś. mam 40 lat, zaczynalam od TSH > 30, obecnie biorę
        Eltroxin i mam około 2. Przy euthyroxie nie tylam i nie chudlam, ale wypadaly
        mi wlosy. teraz przytyłam chyba z 10 kg. Moja lekarka nie mówila mi
        wszystkiego, więcej dowiedzialam się z forum. Niedawno wyszlam z depresji, po
        1,5 roku leczenia i nie chcę,żeby wrocila!A niestety moj wygląd i sampoczucie
        coraz gorsze. możesz cos poradzic?pozdrawiam
        • tess-hashi Re: tusza 02.01.05, 20:24
          pobiłaś moje miano tsh - ja miałam 28 i mój endo powiedział, że rzadko widuje takie wyniki. Dobra jesteś.
          myślę, że wypadanie włosów nie powinno być spowodowane przez euthyrox. ja biorę go od 4 lat i nic takiego nie zaobserwowałam. natomiast większe prawdopodobieństwo, to twoja i moja depresja, która niestety towarzyszy wszystkim chorobom autoimmunologicznym.
          jeśli wyszłaś z depresji, to wypadanie włosów powinno minąć. znam to z autopsji.
          jeśli chodzi o dietę, to ja na przykład wyeliminowałam ze swojej węglowodany.
          nie jem nawet owoców.
          poza tym, będę okrutna, prawdopodobnie dobiegasz do klimakterium, a z tym również związane jest tycie. Uwierz, że niejedzenie słodyczy napewno ci w tym pomoże. wiem, że to trudno tak sobie przestać jeść coś słodkiego, ale opłaci się. Ja dodatkowo przy hashimoto choruję na rzs i dzięki tej diecie moje stawy mniej nie bolą.
          Pozdrawiam
        • tess-hashi Re: tusza 02.01.05, 20:27
          jeszcze jedno - czy eltroxin jest słodki?
          a badałaś poziom cukru?? przy hashi to częsty dodatkowy gość w organizmie. odpukać, lepiej nie.
          • nikita181 Re: tusza 03.01.05, 10:29
            To ja, tylko zmieniłam konto. Ja prawie wcale nie jem słodyczy, po prostu nigdy
            nie przepadałam za nimi. Raz na parę miesięcy zjem przed miesiączką czekoladę i
            to wszystko. Cukier w normie- mam glukometr w domu, bo mój pies ma cukrzycę.
            Może to i klimakterium, ale przytyłam dość nagle, a naprawdę nie jem wiele.
            Pocieszyłaś mnie, że włosy przestaną wypadać. Niestety, życie mnie nie
            oszczędza, ciągle coś się dzieje, jak tylko wyszłam z deprechy, to zachorowała
            moja mama i po krótkiej chorobie zmarła. Tak więc znów jestem w dołku. Od 1,5
            roku chodzę na psychoterapię. Ale nie znoszę tego poczucia, że jestem słaba i
            nie mam na nic wpływu! Nawet na własne ciało i duszę.Eltroxin nie jest
            słodki.Te preparaty są wszystkie podobne.pozdrawiam
            • bozena18 Re: tusza 03.01.05, 10:55
              mam pytanie dziewczyny czy i o jakiej diecie mowicie/ poniewaz ja ostatnio
              zaczelam stosowac Tombaka przeszlam cytrynowke i musze powiedziec ze moje
              wyniki sa dosyc dosyc a TPO SPADLO Z 1000 NA 600 NIEWIEM CZY BEDZIE SPADAC
              DALEJ ALE B. BYM CHCIALA MAM PYTANIE DOTYCZACE OWOCOW CZY PRZY NASZEJ CHOROBIE
              SA NIE WSKAZANE/?Ja procz tej chooroby mam jeszcze lysienie plackowate ktore
              wraz z ta choroba nasililo sie ogromnie tzn. zyje z tym juz 30 lat(mam 36)
              niewiem czy przy wyrownaniu p/cial lysienie wroci do normy jednego placka czy
              tez nie ale zyje ta nadzieja ,jestem na eutyroxsie od pol roku nie przytylam
              WYBIERAM SIE ROWNIEZ DO HOMEOPATY PONOC MOZE WIELE POMOC JESLI JEST DOBRY MAM
              PYTANIE CZY KTOS ROWNIEZ SIE LECZY HOMEOPATYCZNIE?
              • tess-hashi Re: tusza 03.01.05, 12:41
                bożenko!
                ja nie stosowałam rad pana Tombaka. ale cieszę się, że ci pomogły. ja mam opory.
                natomiast pomogła mi napewno akupunktura u chińczyków,
                trudno powiedzieć czy na hashimoto, ale napewno na choroby towarzyszące, jak rzs i problemy krążeniowe.
                natomiast homeopatia to jest właśnie biostymina, o której napisałam wcześniej. myślę, że tobie również może pomóc.

                w każdym przypadku napewno chodzi o immunologię, na którą ma napewno wpływ biostymina.
                niektóre apteki sprzedają ją bez recepty.
                pozdrawiam
            • tess-hashi Re: tusza 03.01.05, 12:34
              jeśli leczyłaś depresje, domyślam się, że brałaś leki.
              I to chyba one są przyczyną twojej nadwagi.

              Wracając do hashimoto. jednym sposobem jej leczenia jest stymulacja systemu immunologicznego. ja do niedawna, aby naprostować moja immunologię zażywałam biostyminę. Ciągle chudłam niebardzo wiedząc od czego.
              surfując po necie doczytałam, że tą przyczyną jest właśnie biostymina.
              może spróbuj tego, na jednym ogniu upieczesz 2 pieczenie. spadną napewno przeciwciała, a przy okazji trochę schudniesz.
              ja także na schudnięcie zażywałam lakcid. wyrównuje florę bakteryjną /nie szkodząc/ i pomaga zrzucić trochę sadełka.
              pozdrawiam. tess
              • nikita181 Re: tusza 03.01.05, 18:51
                Tess, bardzo dziękuję, lecę zaraz do apteki po biostyminę i lakcid. Faktycznie,
                zapomniałam o lekach antydepresyjnych ! Sama biorę DHEA(biosteron), bo byłam
                nie do życia. Ale przeraża mnie ilość witamin i innych wspomagaczy , które mam
                brać: eltroxin, DHEA, silica lub skrzypovit na wlosy, wapń, magnez , cynk,
                selen, żeń-szeń- a dojdą jeszcze biostymina i lacid. czy nie sądzisz, że to za
                wiele?
                • maja744 Re: tusza 03.01.05, 19:05
                  daj znac ile kosztuje biostymina i czy daja bez recepty, tez jestem zainteresowana
                • tess-hashi Re: tusza 03.01.05, 21:49
                  już w odpowiedzi maji napisałam, że byłam u immunologa. zalecił mi właśnie falvit, selen+cynk, multisal w skład którego wchodzą: magnez wapn i coś jeszcze.
                  proponował nie brać tego wszystkiego co dnia, ale każdego dnia inną tabletkę.

                  natomiast jeśli chodzi o biostyminę brałabym na przemian z lakcidem.

                  ja również zażywałam biosteron. nie wiem w jakiej dawce to bierzesz, ale ja pozwoliłam sobie brać i 30 mg. Czułam się świetnie. Żadna deprecha mnie nie brała. natomiast po kilku tygodniach zaczęły mi wyłazić krosty. Były podobne do trądzika, tyle że bez białych czubków, dodam - bardzo bolesne.dopiero kiedy kupiłam biosteron 25mg w ulotce doczytałam, że to jest działanie uboczne, które przejdzie po ok. 3 tygodniach po odstawieniu.
                  narazie to się sprawdza.
                  teraz jestem na tfx i codziennie inna tabletka. oczywiście na dzień dobry euthyrox 100mg.
                  napisz o swoim poczuciu po biostyminie. jak będziesz ją stosować.
                  tess.
                  • nikita181 Re: tusza 04.01.05, 20:08
                    biostyminę dostanę jutro,bez recepty, bo zabraklo w aptece. Jeszcze nie wiem,
                    ile kosztuje, jutro napiszę.Niestety, w moim miescie nie ma immunologa. Co to
                    jest TFX? kilka osob o tym pisalo, ale bez szczegółów. Biosteron zaczyna sie od
                    dawki 5 mg i potem zwieksza co dwa tygodnie o 5 mg. ja obecnie biorę 20 mg i
                    tak chyba zostanę. nie wiem tylko, czy mam to brać bez przerwy? myślę, że
                    dzieki temu wyszlam z depresji.. no, i wrociła mi ochota na seks.
                    • maja744 Re: tusza 04.01.05, 20:41
                      Ja biore:
                      kapsulki olej z wiesiolka
                      falvit
                      cynk
                      kwas foliowy 5mg (jestem po poronieniu)
                      rutinoscorbin
                      alitol
                      propranolol (na walace serducho) sporadycznie, bo szkoda mi watroby

                      no i euthyrox 50 - rano

                      Jak piszesz, ze wraca ochota na seks po biosteronie, to.... smile)
                      • tess-hashi Re: tusza 04.01.05, 22:35
                        Maju!
                        uważaj na biosteron, to "coś" pomaga ludziom w "dojrzałym wieku". Ty na szczęście jeszcze do nich nie należysz. /ja też by chcieć!!! ale to se ne vrati, niestety/
                        poza tym propranolol lekarze przepisują na nadczynność tarczycy. to chyba jakaś pomyłka. chyba powinnaś skonsultować to z innym lekarzem. ja napewno tak bym zrobiła.
                        i jeszcze jedno co bym zrobiła, bo sama to przechodzę:najpierw musisz mieć aktualne badanie TSH.
                        rano tuż po przebudzeniu sięgasz po termometr, który leży w zasięgu ręki /ważne - jak najmniej ruchu/ i mierzysz temp. ciała.
                        Im większa niedoczynność, tym niższa temp. ciała.
                        w ten sposób jestem wstanie regulować wielkość dawki euthyroxu.

                        • maja744 Re: tusza 04.01.05, 22:45
                          Dzieki Tess! jestes kochana, ze tak szybko odpisujesz smile)))

                          Oczywiscie przeczytalam ulotke biosteronu i ... po 40stce. Ja na razie 3 dychy.

                          Serducho mi wali jak szalone od kilku lat, nie wiem czy to na tle nerwowym -
                          chyba tak, czy w zwiazku z ta tarczyca. Ta endo, jak mnie badala tez to
                          zauwazyla i dala mi ten propranolol. Przeciez z badan widziala, ze mam
                          niedoczynnosc, kurcze... a niby taki spec z niej...

                          Tempke bede mierzyc, dobry pomysl, tylko pewni trzeba codzinennie o tej samej
                          porze, tak...?

                          Najswiezsze bad tsh - 3.8 (spadlo z 5.1 po miesiacu brania euthyroxu 25) teraz
                          mam E 50.
                          • tess-hashi Re: tusza 05.01.05, 00:34
                            a badałaś się pod kątem serca z innej strony?
                            Tsh nie mówi o nadczynności.
                            chyba powinnaś coś z tym zrobić, bo
                            endo nie bardzo wie. tak mi się wydaje.
                            jeszcze jedno. oczywiście tarczyca zjada serce, mój endo zawsze bada serce b. dokładnie. może rzeczywiście ten propranolol jest adekwatny? kurde nie wiem.
                            moja pompa też swego czasu szalała, ale dlatego, że miałam nieustaloną dokładnie dawkę hormonu. nikt mi nie przepisywał żadnych leków.
                            w lutym specjalnie położyłam się na kardiologię, żeby dokładnie zbadać serce i było ok. tak teraz przypominam sobie, że też miałam takie kołatanie. ono mnie bardzo niepokoiło. stąd ta moja wizyta na od. kardiologii.
                            a męczysz się wchodząc po schodach na np. 3 piętro?
                            bo ja mam dni kiedy mam problem z wejściem na czwarte. zasapię się jak lokomotywa. aż mi wstyd.

                            temperaturę mierzy się po przebudzeniu. nie ma znaczenia godzina. w każdym razie po nocy, nie w dzień.
                            teraz tak myślę, że to kołatanie powinno ci ustępować. euthyrox działa bo tsh spada, to i serce się uspokoi. napewno.
    • to-ja-007 Re: tusza 05.01.05, 11:22
      Poruszylyscie ciekwawy temat - mierzeenie temp. oraz problemy z sercem.

      Tess jak to jest u Ciebie? Jak masz dobra dawke leku to masz normalna (w
      okolicach 36.6) temp.?
      Bo u mnie przy optymalnej dawce (wg lekarza optymalnej) - temp przez caly cykl
      jest ponizej 36.0. Oczywiscie nie spada mi tak jak gdy mi wykryto niedoczynnosc
      - czyli temp 34-35 ale mimo wszystko mam raczej nizsza srednia temp niz reszta
      populacji.....

      Maja - ja lykam podobny zestawik lekow. smile Jedynie nie lykam falvitu i
      propanololu a za to biore laktomagB6 (czyli magnez z vit. B6) a cynk lykam w
      postaci kaspulek cynk+selen (podobno selen jest dobry na przeciwciala).
      Moze sprobuj pobrac magnez - u mnie pomagal doraznie na kolatanie serca i za
      wysoki puls. W moim przypadku te objawy wiazaly sie z nadczynnoscia (tsh =0.09)
      i musialam zmniejszyc dawke leku ale zanim sie wszystko uspokoilo to te 2 tyg.
      musialam sie meczyc i wlasnie najlepiej pomagal mi laktomagB6.
      • maja744 Tess i Ula 05.01.05, 20:46
        Hej!
        z magnezem dobry pomysl, lepszy on, niz ten propranolol.

        Tempke zmierzylam dzis rano 35.1 - dodam ze spalam w polarku z termoforkiem (maz
        przyniosl hehe, bo jak mu klade lodowate stopy na klacie, to sie niezle wkurza)
        i pod porzadna koldra.

        Tess, to o czym mowi TSH? skoro nie o nad i niedoczynnosci. Przeciez na podstwie
        tego lekarze stawiaj diagnoze - oswiec mnie prosze...

        Ktora z Was ma dzieci - napiszcie cos jak przechodzilyscie ciaze smile

        Buzka
        • nikita181 Re: Tess i Ula 06.01.05, 18:48
          Maju ! Kupilam biostyminę bez recepty, 10 ampułek kosztuje 12,08 jest wiec
          niedroga. Biorę na zmianę lakcid i biostyminę, zobaczę, jakie będą efekty.
          Biosteron faktycznie po 40, ale wcześniej też można, tyle, że po konsultacji z
          lekarzem. Po prostu zapytaj. Mnie naprawdę pomógł. W ogóle lepiej sie czuję,
          zawdzięczam to Tess, posluchalam jej rad i wzięłam sie w garść, lykam leki i
          dbam o siebie. Naprawdę trzeba brać to wszystko. Ja dzieci juz mam ,
          zachorowalam juz po ich urodzeniu, więc nie mogę slużyć radą w tej sprawie.
          Pozdrawiam wszystkie hashi.
      • tess-hashi Re: tusza 07.01.05, 16:14
        Wykryć to można w prosty sposób: mierząc temperaturę spoczynkową (10 minut pod
        pachą przed wstaniem z łóżka, termometr wstrząśnięty wieczorem; gwałtowne ruchy
        podnoszą temperaturę; kobiety miesiączkujące mierzą w 2 i 3 dniu cyklu).
        Oczywiście nie ma to sensu, kiedy temperatura jest podwyższona z powodu
        infekcji. Wartości prawidłowe to 36,6-36,8oC [1,9,13], poniżej jest duże
        prawdopodobieństwo niedoczynności, powyżej – nadczynności. Najlepiej mierzyć tę
        temperaturę przez dłuższy czas i oszacować średnią. To samo można oczywiście
        zdiagnozować mierząc przez dłuższy czas stężenia obu hormonów. Często może
        brakować tylko T3 [7], który to hormon został wycofany ze sprzedaży

        to skopiowałam ze strony
        hermes.umcs.lublin.pl/users/anna/postulaty.htm#begin
        u mnie sprawdza się co to joty.
        • maja744 Re: tusza 08.01.05, 17:18
          Nikita, ta biostymine bierzesz doustnie? chodzi mi w jakiej formie powinnam ja kupic, bo czytam
          ze jest generalnie domiesniowo, a do picia to wersja dla dzieci.
          Jak dawkujesz?
          i w jakim celu lakcid?

          Dzieki

          Kupilam selen smile)
          • nikita181 Re: tusza 08.01.05, 21:32
            Maju, biostyminę biorę doustnie, normalne ampulki kupujesz, i pijesz.
            Lakcidodbudowuje florę bakteryjną ukladu pokarmowego, co przy nadwadze pomaga.
            Biostymina na uklad odpornosciowy. tak poradila mi tess i ja jej wierzę, duzo
            sie od nie dowiedzialam. Biorę na zmianę- jednego dnia lakcid, drugiego
            biostymina. Pozdrawiam
            • maja744 Re: tusza 19.01.05, 16:33
              Pytalam dzis o biostymine - na recepte!!! ((((((
    • hashi-tess Re: tusza 21.11.05, 09:47
      up
      • liloo7 Re: tusza 21.11.05, 12:05
        Czegoś tu nie rozumiem - biostymina jest z ALOESU, a aloes podobno jest szalenie
        niewskazany przy hashi! Oświećcie mnie moje drogie!
        • to-ja-007 liloo 21.11.05, 12:25
          Z biostymina bylo male nieporozumienie. Polecana byla zanim sie dowiedzialysmy
          ze strony dr Rozanskiego, ze aloes moze szkodzic.


          pozdrowionka
          ula
        • hashi-tess Re: tusza 21.11.05, 12:27
          liloo7 napisała:

          > Czegoś tu nie rozumiem - biostymina jest z ALOESU, a aloes podobno jest szaleni
          > e
          > niewskazany przy hashi! Oświećcie mnie moje drogie!

          Inaczej działa biostymina podana dousynie i inaczej domięśniowo.

          Ja stosowałam domięśniowo.
          Wklejam link wyjaśniający.
          www.info-med.pl/katalog/leki/ziolaindeks/biostymina.html
          • liloo7 Re: tusza 21.11.05, 12:37
            Tess! Przepraszam, ale ten link niestety nic mi nie wyjaśnia... Jaka jest
            różnica między działaniem po podaniu doustnym, a domięśniowym??? Proszę o
            "łopatologiczne" wyjaśnienie!
            • emiliamaciejewska Re: tusza 21.11.05, 14:36
              szczerze mowiac ja tez nic nie rozumiem. Aloes jest niby zabroniony a wy go raz
              pijecie raz robicie zastrzyki jak to jest? Prosze o wyjasnienia bo mam zamiar
              skorzystac z tego leku
              Dziekuje i pozdrawiam
              Emila
              • hashi-tess Re: tusza 21.11.05, 15:23
                emiliamaciejewska napisała:

                > szczerze mowiac ja tez nic nie rozumiem. Aloes jest niby zabroniony a wy go raz
                >
                > pijecie raz robicie zastrzyki jak to jest?

                Mnie przepisała biostyminę Pani Dr. dermatolog. Mam dla Niej dużo szacunku. Rozmawiała ze mną zawsze jak równy z równym, ciągle mi tłumacząc dlaczego moje samopoczucie jest takie a nie inne i jakie są tego powody.
                Może dlatego, że sama choruje na RZS. Poza tym specjalizuje się w medycynie naturalnej.
                Tess
                • emiliamaciejewska Re: tusza 21.11.05, 15:38
                  no tak ale co na to twoj endo? bierzesz zastrzyki czy doustnie ten aloes?
                  • kacha66 Re: tusza 21.11.05, 18:01
                    Witajcie, ja tez jestem haszi,w tej chwili czuje sie w miare dobrze, biore 50mg
                    euthyrox dziennie, moja wielka bolaczka jest wypadanie wlosow, jest ich juz na
                    tyle malo ze obawiam sie o calkowita ich utrate. czy powodem moze byc
                    zazywanie euthyroxu?
                    Tess, czytam ze jestes weteranka w temacie, powiedz czy masz dobrego endo? moze
                    w wawie? mam wrazenie ze moja endo jest kiepska. pomozcie b. prosze
                    pozdrawiam. Kasia
                    • hashi-tess Re: tusza 21.11.05, 20:17
                      Przykro mi, mieszkam na Śląsku.
                      W W-wie jest wielu lekarzy tyreologów.
                      Wiem, że trudno na dobrego trafić. Musisz szukać.
                      Bo jeden będzie dobry dla innej, a ten sam nie spełni oczekiwań drugiej.
                      To taka loteria.
                      Nie piszesz jaki masz np. poziom TSH.
                      Myślę, że tu tkwi Twój problem z włosami i nie tylko.
                      W naszej chorobie jest ważne ciągłe monitorowanie poziomu hormonów tarczycy, której zła praca wpływa na cały organizm.
                      Niestety wielu lekarzy ignoruje ten problem.
                      Jeśli wyniki są w normie, to dla nich sprawa jest prosta. Tarczyca pracuje ok.
                      A to tak do końca nie jest prawdą.

                      Życzę Ci szybkiego znalezienia odpowiedniego endo i uporania się ze swoim problemem.
                      Tess
            • hashi-tess Re: tusza 21.11.05, 19:56
              Doustnie biostymina podawana jest dzieciom na wzmocnienie organizmu.
              Aby się nie przeziębiały, nie miały angin itp.
              To się nazywa wzmocnienie systemu odpornościowego


              Ja podawałam sobie domięśniowo.
              Głównym powodem była moja łuszczyca krostkowa, którą miałam na dłoniach.
              I to jest stymulacja systemu odpornościowego.

              Na forum była już dyskusja na temat wzmacniania i stymulacji systemu immunologicznego.
              Niestety nie mogę znależć tych postów.
              Pewnie się już zarchiwizowały.
              Szkoda, bo to ważny temat, w którym jest bardzo dobra Ula.
              Tess

              • liloo7 Re: tusza 22.11.05, 15:03
                Sorry Tess, ale dla mnie te historie, że wzmacnianie i stymulacja to co innego
                to lekki bełkot - bez obrazy, ale uważam, że na to forum wchodzą osoby szukające
                pomocy i jeżeli widzą jakąś możliwość pomocy sobie to z niej korzystają, a tu z
                jednej strony: BRAĆ ALOES! ,z drugiej NIE BRAĆ ALOESU - takie informacje -
                niesprawdzone i niezrozumiane, a wręcz pogłoskowe, stawiają wiarygodność całego
                forum pod znakiem zapytania i mogą szkodzić
                • hashi-tess Re: tusza 22.11.05, 15:51
                  Przykro mi, że tak to odebrałaś.
                  Ja nie jestem ani lekarzem ani biologiem, ani innym specjalistą związanym z medycyną.
                  Jeśli moja odpowiedz nie usatysfakcjonawała Cię to trudno.
                  Ja piszę to co czuję i czułam.
                  Wzmacnianie i stymulacja to mimo wszystko są dwie odrębne "historie".
                  Tess
    • to-ja-007 Liloo 23.11.05, 10:17
      Cokolwiek robisz po przeczytanieu jakiegokolwiek forum - robisz na wlasna
      odpowiedzialnosc.

      Jesli chodzi o biostymine - to pisalam juz gdzies, ze np. mojej mamie pomoglo na
      wypadanie wlosow po ciazy. Jej tarczyca mimo Hashi, w tej chwili wyglada lepiej
      niz moja tarczyca wiec raczej ta biostymina za mocno nie zaszkodzila.


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka