Dzisiaj stalam w sklepie nad pudelkiem z czerwona herbata i zastanawialam sie
czy moze mi zaszkodzic. Chyba wpadam w paranoje

Wycofalam z jadlospisu ulubione kapuste, kalarepke, brokuly i kalafior,
podobno soja tez nie jest wskazana. A co z kielkami ? Rzezucha ? Zastanawiam
sie co jeszcze moze mi zaszkodzic: sery, herbata, kawa, owoce, owoce morza,
wedzone ryby, wino ? Miesa i fasoli raczej nie jadam, wiec z tym nie widze
problemu.
Jestem raczej chuda, moja waga, przy wzroscie 166cm, waha sie miedzy 48kg
latem do ledwo 50kg zima. Obawiam sie, ze ubogie menu szybko mi obrzydnie.
Nie moge sobie pozwolic na spadek wagi, bo zaczne znikac tak jak moja
tarczyca.
Jestescie tutaj madrzejsze od niejednego lekarza, napiszcie prosze, czego
kategorycznie unikac, bo do pierwszej wizyty u endo mam jeszcze prawie 2
tygodnie.
Pewnie kilku "nowym" przyda sie Wasza nieoceniona wiedza

Pozrawiam
nitca