Witajcie kochani,
dzisiaj byłam u endo mam najniższe TSH (2,22) biorę 100 Euthyroxu i wszystko
byłoby dobrze gdybym nie czuła sie jak przejechana przez walec od 2 tyg.
Mam mocne bicie serca a momentami takie skurcze że aż mi się płakac chce.
Zwazywaszy na to że że przy 168 cm ważę 47 kg to nie powinno dziwić
odczuwanie nieustannego zimna. Dochodzi do tego bezsenność w nocy a typowa
ospałość w dzień, generalnie nic mi się nie chce i nic mnie nie cieszy

Martwię sie tym mocnym biciem serca i bardzo niskim ciśnieniem 70/40 albo
90/50. Mówiłam o tym dzisiaj mojej endo ale ona chyba nie bardzo może mi
pomóc bo sama powiedziała że już ją ganią za skierowania na badania. Byłam
tez na początku poprzedniego tyg. u internistki która stwierdziła że dobrze
byłoby zalożyć Holter ale ona nie może dać skierowania gdyż może to uczynić
tylko endo. Morfologie mam za to mam piekną wszystko w samym środeczku a mimo
to czuję się bardzo słaba. Z góry dziekuję za pomoc.