Dodaj do ulubionych

Pytanie o jod

28.09.05, 22:53
Witam,
Zastanawiam sie co robic bo endo przepisala mi Jodid uzasadniajac, ze jod
jest mi potrzebny poniewaz karmie piersia.
Z naszego forum wiem, ze jodu mamy unikac i tak tez czynie. Czy w przypadku
karmienia powinnam go przyjmowac dla dobra dziecka?
Choruje na Hashi. Obecnie jestem w nadczynnosci (za duza dawka hormonu). Endo
zmniejszyla mi dawke Euthyroxu oraz kazala do tego brac ten Jodid. Dla mnie
to malo logiczne. Co sadzicie?
Pozdrawiam moje ulubione forum,
Lu
PS. A propos, jak powiedzialam tej lekarce, ze slyszalam, ze jod jest
niewskazany przy Hashi to powiedziala cyt. "Bzdury"
Obserwuj wątek
    • kajanna Re: Pytanie o jod 28.09.05, 23:23
      Karmię Córeczkę 4 miesiące,ale moja endo nie mowila mi nic o jodzie.Biore tylko
      Eutyrox.
      Też się dziwię,co ma wspólnego podawanie jodu z karmieniem piersią.Przecież
      dziecko nie wysysa Ci jodu z mlekiem.
      • aagata4 mam podobny problem - tyle ze jestem w ciązy 29.09.05, 11:14
        witajcie...

        ja sie wahalam czy brac jodid na poczatku ciązy ...

        poniewaz moi endokrynolodzy zgodnie i z krzykiem stwierdzili ze dziecku jest on
        potrzebny wiec zaczelam go brać... i biore do nadal... hoc dla mnie jest on nie
        wskazany ...

        kilka dni temu konsultowalam sie z jednym z nich powiedzial ze... nie jest
        bledem branie go w moim przypadku (zatkalo mnie i nic nie powiedzialam)...
        zobacze co powie drugi jak do niego pojde za kilka dni....

        zastanawiam sie czy zaczac odstawiac ten jodid skoro mozna go nie brac czy
        lepiej nic nie robic skoro z dzidziusiem jest wszysko ok ( a jest to moja
        trzecia ciaza dzieci nie mam)

        nie wiem, moze dziecko dla siebie juz samo produkuje jod? choc szukalam to nie
        wiem gdzie to sprawdzić...

        na razie biore go nadal i zastanawiam sie jak dlugo.. teraz jest 21 tydzien
        ciązy ...

        pozdrawiam

        Agata
    • to-ja-007 Re: Pytanie o jod 29.09.05, 11:22
      > Zastanawiam sie co robic bo endo przepisala mi Jodid uzasadniajac,
      > ze jod jest mi potrzebny poniewaz karmie piersia.

      Nie slyszalam o czyms takim. Jesli juz daja jod to w trakcie ciazy.
      W artykulach znalazlam ze w Hashi w zasadzie euthryox powinien wystarczyc i
      zwykle wystarcza.

      Jesli masz hormony ok (i nie mam tu na mysli TSH) - to nie rozumiem po co ci ten
      jod???

      Przed ciaza nie bralas jodu, prawda?

      Przyznaje ze nie czytalam za duzo o zapotrzebowaniu na hormony w trakcie
      karmienia piersia i nie znam sie na tym.
      Nie wiem np. czy u kobiet ze zdrowa tarczyca jest taka potrzeba.

      Ja sie troche boje lekarzy ktorzy tak kategorycznie mowia ze cos jest bzdura.
      Na temat unikania jodu i Hashi mozna znalezc artykuly naukowe, wiec to nie sa
      "bzdury". Nie wiedzialam natomiast artykulu o potrzebie suplementowania jodu w
      Hashi.
      Jedyny artykul gdzie nie zaobserwowano negatywnego wplywu soli jodowanej - o
      jakim slyszalam jednak go nie czytalam - to byl artykul jakichs niemieckich
      autorow i dotyczyl tylko niemiec. Na niemieckim forum o Hashimoto bardzo brzydko
      pisali o tych badaniach - ze nieuczciwe i ze za krotko prowadzone. Podejrzewali
      ze byly to badania "kupione" zeby sie nie ustawila kolejka po odszkodowania do
      tego kto zarzadzil "ustawowe" stosowanie soli jodowanej do wszystkiego .....
      Tutaj odszkodowania sa b. wysokie i rzeczywiscie jesliby panstwo sie pryzcyznilo
      do tego zeby jakcys obywatele utracili zdrowie to z renty mozna sobie calkiem
      spokojnie zyc. Podejrzewam ze nie byloby Hashimotowca ktory by sie o takie
      odszkodowania nie staral. smile

      Teraz mam malo czasu ale poczukam wieczorem czy cos sie nowego w lit. nie
      pojawilo o jodzie i Hashi.
      pozdrawiam
      ula
      • iskial Re: Pytanie o jod 29.09.05, 12:00
        A sądzisz o stosowaniu soli morskej do potraw czy nam szkodzi a jesli nie używac
        soli jodowanęj ? to jaką kamienną ? nie wiem pogubiłam sie w tym pa
    • to-ja-007 Re: Pytanie o jod 30.09.05, 19:28
      Poczytalam troche i jod jest zarowno w czystej postaci - jako mineral oraz jako
      hormon T4 "transportowany" dziecku z mlekiem matki.
      Dlatego to wcale nie jest glupie zeby karmiaca matka brala jod.
      Chyba warto sie poswiecic......

      Linki wkleje pozniej.
      pozdrawiam
      ula
      • kajanna Re: Pytanie o jod 30.09.05, 23:52
        No to teraz mam o czym myslec.Ja karmie,ale nikt mi nie powiedzial,zebym brala
        jod.
        • to-ja-007 Re: Pytanie o jod 04.10.05, 09:23
          > No to teraz mam o czym myslec.Ja karmie,ale nikt mi nie powiedzial,zebym brala
          > jod.

          Najwazniejsze to sluchac swojego endo. Jesli w czasie ciazy endo dobrze doradzal
          to raczej i po ciazy tez dobrze doradzi.

          Jesli ktos bral jod w czasie ciazy to wtedy pewnie tak nagle odstawic jod to nie
          jest najlepsze wyjscie. Ale nie znam sie na tym.

          Nie wiem tylko co potem z takim dzieckiem - ktore mialo dosyc jodu w brzuszku
          matki i przez pierwsze miesiace zycia - przeciez do konca zycia nie bedzie sie
          mu podawac jodu ?

          Poza tym skad wiadomo ze tego jodu dziecko nie ma za duzo?

          Nie wiem ale jesli chodzi o jod - to mam wiecej pytan niz bylam w stanie znalezc
          odpowiedzi.
          Mimo wszystko chyba robilabym to co kaze lekarz. Na pewno skonsultowalabym sie z
          paroma endo. I gdybym bardzo panikowala to moze sprobowalabym dziecku zbadac
          hormony i poziom jodu - mineralu (o ile to w ogole mozliwe ...?).

          pozdrawiam
          ula
          ps. linki wkleje troche pozniej, przepraszam za to opoznienie

    • marikaow Re: Pytanie o jod 30.09.05, 20:12
      Ja będąc w ciazy calyokres jadłam Jodid, mimo że lekarz w spitalu endo powiedzial mi że przy Hashi nie jest wskazany dla mnie ale dla dobra dziecka to powinnam go jeść. Zatem jadłam. Potem jak urodzilam corcie i karmilam piersią odstawilam jodid bo tak kazala endo do której zaczęłam chodzić (poprzedni lekarz niestety mnie nie mógl juz leczyć).
      Największą głupotą jaka mnie dotknęla ze strony szpitalnych pediatrów było to, że po 4 miesiacach karmienia cyckiem stwierdzili że Eferox który bralam na tarczycę prechodzi przez mleko i dlatego corcia ma nadczynnosć. Boze jaka ja bylam wtedy głupia że im uwierzylam. Odstawilam malą od piersi jak kazali, zabilam pokarm tabletkami dla matek krmiacych. Dopiero po 1 m-cu dostalam sie do specjalisty endo z malą i okazalo sie że mala ma nadczynnosc. Jak ja wtedy plakaląm, to sobie nie wyobrażacie. Przez niewiedzę lekarzy pozbawilam malej tego co najważniejsze tym bardziej ze byla wcześniakiem. Lekarz która ja obecnie prowadzi endo robi jej co pól roku TSH i FT3 i FT4 i jest OK, chociaż nastawia mnie na to że malej i tak coś wylezie w okresie dorastania, bo jest owlosniona na pośladkach, plecach (tak jak ja) ale ogólnie sie dobrze rozwija. Niewiedza lekarzy jest straszna w konsekwencjach.
    • to-ja-007 link 04.10.05, 16:44
      link do abstraktu po ang.
      www.ncbi.nlm.nih.gov/entrez/query.fcgi?cmd=Retrieve&db=pubmed&dopt=Abstract&list_uids=10668089&query_hl=22
      Podaja tam poziom jodu w mleku - moze co takiego mozna zbadac w lab.?

      W artykule ponizej robia wlasnie cos takiego ze badaja koncentracje jodu w mleku
      matki. Najpierw pisza oczywiste czyli ze srednia koncentracja jodu w mleku u
      tych ktore biora dodatkowo jod jest wieksza niz koncentracja jodu w mleku matek
      ktore nic nie biora.

      Jednak zawartosc jodu ponizej "optymalnej" ilosci (wg autorow) jest u 64% matek
      ktore nie biora dodatkowo jodu oraz - uwaga - 40% matek ktore ten joda biora.
      Dlatego mozna brac jod a i tak moze byc tego jodu w mleku za malo.

      Link:

      www.ncbi.nlm.nih.gov/entrez/query.fcgi?cmd=Retrieve&db=pubmed&dopt=Abstract&list_uids=10420516&query_hl=28
      To wszystko bylo o mamusiach ktore maja zdrowa tarczyce.
      Nie wiem jak to sie odnosci do matek z chora tarczyca.
      pozdrawiam
      ula
      • kajanna Re: link 05.10.05, 16:22
        Dziewczyny,ale przeciez gro matek nie karmi piersia.Wtedy dzieci te od matki
        nic "nie dostana",z jodem wlacznie.Wiec,tak sobie mysle,ze ten jod nie jest
        niezbedny w mleku.Jak myslicie?
        • to-ja-007 Re: link 05.10.05, 20:10
          > Dziewczyny,ale przeciez gro matek nie karmi piersia.Wtedy dzieci te
          > od matki nic "nie dostana",z jodem wlacznie.Wiec,tak sobie mysle,ze
          > ten jod nie jest niezbedny w mleku.Jak myslicie?

          podobno jod jest dodawany do "formuly" (czyli tego mleka dla niemowlat) i
          widzialam artykuly na ten ile tego jodu powinno byc ......

          • lu74 Re: link 05.10.05, 23:48
            Dziekuje za Wasze opinie, a Uli za zamieszczenie bardzo interesujacych linkow.
            Nie ukrywam, ze sama nie wiem co mam robic i zastanawiam sie nad karmieniem
            mieszanym tzn. troche mojego mleka troche sztucznego pokarmu. Sprawdzilam na
            opakowaniach - we wszystkich jest jod w skladzie.
            Boje sie brac Jodid bo i tak czuje sie kiepawo i nie moge zapanowac nad swoja
            tarczyca w chwili obecnej. Moze byloby wskazane zebym chociaz pojadla soli
            jodowanej i ryb morskich?
            Cos mi sie wydaje, ze temat jodu jest jeszcze nie do konca zglebiony i personel
            medyczny sam nie wie co z tym fantem zrobic. Ja podpytam jeszcze pediatre i
            moja gine bo lekarza endokrynologa do tej pory nie mam (wybredna ze mnie baba wink
            Dziekuje za pomoc,
            Lu
            • lu74 Zrobilam tak... 14.11.05, 23:14
              podpytalam pediatre co mam zrobic - brac jod, ktory dla mnie jest nie wskazany
              czy nie i problem rozwiazal sie sam bo syn na tyle malo przybieral na wadze, ze
              musialam zaczac karmic go rowniez mlekiem sztucznym, w ktorym jod wystepuje.

              Nie ukrywam, ze balam sie pogorszenia mojego stabilnego samopoczucia tym
              bardziej, ze maly daje mi w kosc i lada moment wracam do pracy wiec poklady
              energii sa mi niezbedne.

              Pozdrawiam mamy karmiace i mamy w ogole.
              Umeczona ale szczesliwa, Lu


    • aagata4 Re: Pytanie o jod 16.11.05, 13:50
      Ja też dostalam jodid w ciązy...

      najpierw lekarze krzyczeli ze diecku potrzebny..
      potem juz tylko slysze ze branie nie jest bledem, troche nabralam watpliwosci -
      ale na razie go biore ...

      jednak jeden z lekarzy powiedzial ze w czasie kamrmienia mam brac i bede mogla
      odstaawiac dopiero po karmieniu.. nie wiem jak sie bede czula .. ale tak
      zamierzam zrobić...

      pozdrawiam

      agata
      • aagata4 i masz babo placek: brać czy nie brać? oto jest py 29.12.05, 16:06
        Witajcie....

        całkiem zgłupialam i .. nie wiem co robić?
        zdecydowalam sie na branie jodidu, kończę 8 miesiąc ciąży z wszyskimi chyba
        mozliwymi komplikacjami ale dzieciątko sie dobrze rozwija, a tu:

        zadzwoniono do mnie z przychodni z informacją, że mam natychmiast odstawić jodid
        (lekarz przeanalizowalpowtórnie moja historię horoby i tak zadecydował) .... i
        zastanawiam sie czy takie opdstawienie nie zaszkodzi mojemu dziecku? moze zaczac
        stopnowo odstawiać? najgorsze jet to ze koniec roku i nie wiadomo, kiedy bedzie
        on dostepny w przychodni ...

        co robić? a juz bylam zdecydowana brać go do konca karmienia...

        pozdrawiam

        Agata
        • to-ja-007 Re: i masz babo placek: brać czy nie brać? oto je 29.12.05, 19:41
          Agatko
          o ile hormony beda ok. to odstawienie jodu nie powinno zaszkodzic.

          Pamietam ze na "bocianie" kobiety pisaly, ze nie musialy brac jodu przy Hashi w
          ciazy. Akurat tamci lekarze wychodzili z zalozenia ze hormony sa wazne a nie
          ilosc jodu i jesli hormony sa w porzadku to wystarczy.
          Co innego karmienie ....

          Mam pytanko - jak znosilas encorton? Bo ja tez go dostalam (3 ciaze
          biochemiczne), na razie malutka dawke i musze sie przyznac ze boje sie go
          zaczac brac. Zwykle jesli biore jakies leki to mam prawie wszystkie mozliwe
          skutki uboczne. Czy mozna z nim jakos normalnie zyc? Czy trzeba troche "zwolnic
          tempo" ?

          sciskam
          ula

          • aagata4 Re: i masz babo placek: brać czy nie brać? oto je 29.12.05, 21:34
            witaj....

            >
            > o ile hormony beda ok. to odstawienie jodu nie powinno zaszkodzic.

            z tymi hormonkami to tak nie do konca... TSH sie obnizylo i jest ponizej normy
            i FT4 rónież... FT3 nie mialam robionego - dlatego sie waham - zapytam jutro
            diabetologa... moze cos madrego mi podpowie... a dzisiaj na razie nie bede brala
            tego jodidu ...




            a co jak sie bralo jod przez prawie cala ciaze?

            > Co innego karmienie ....

            na to mam jeszcze troche czasu ... do tego momentu jestem umowiona u
            endokrynologa wiec sie dowiem...
            >
            > Mam pytanko - jak znosilas encorton? Bo ja tez go dostalam (3 ciaze
            > biochemiczne), na razie malutka dawke i musze sie przyznac ze boje sie go
            > zaczac brac. Zwykle jesli biore jakies leki to mam prawie wszystkie mozliwe
            > skutki uboczne. Czy mozna z nim jakos normalnie zyc?

            tempa nie trzeba specjalnie zmniejszać - ja musialam z powodu niewydolnosci
            szyjki - powikladnie po dwóch zabiegch łyżeczkowania

            przy malutkich dawkach encortonu do 10 mg (chyba w takich jednostkach) w
            zasadzie sie nie czuje ze sie go bierze... dawki są bardzo male, ze nie
            zaszkodzą naszemu maleństwu. Swojego czasu mialam te same obawy co Ty, wiec
            napisałam e-maile do kilkunastu dziewczyn ktore byly w zawansowanej ciązy lub
            juz mialy małe dziecko - prawie wszyskie dziewczyny mi napisały - i te co
            napisały to u nich dzieci sa zdrowe pomimo brania encortonu wiec sie uspokoiłam.

            jedynie trzeba pamietac przy odstawianiu, ze nie wolno go nagle odstawic - jest
            to bardzo niebezpieczne dla naszych dzieci ja stopnniowo zmniejszalam dawke
            prawie przez 2 tygodnie od 14 tygodnia do 16 tygodnia ciązy.

            jedynie trzeba uwazac na przeziebienia w pierwszym miesiacu po odstawieniu tego
            leku - bo mamy mniejszą odporność

            zwróc uwage na cukier ... zmierz go sobie zarowno na czczo jak i po obiciazeniu
            w 4 i np w 6 tygodniu ciązy. (rutynowo bada sie go tylko na czczo w pierwszym
            trymestrze) Cukier na skutek stresu wyniklego z badania krwi tez sie moze
            podwyższyc ... ja u siebie przypuszczam ze on tez mogl sie przyczynic do moich
            problemow - ale tego dokladnie nie wiem - jedynie czasem sobie mysle ze to
            wlasnie głowna przyczyna moich problemow... .... (mam na myśli niedocukrzenie)

            pozdrawiam i zycze zdrowego maluszka smile



            Agata
            • katerina24 Re: i masz babo placek: brać czy nie brać? oto je 07.09.06, 23:19
              up

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka