Dodaj do ulubionych

dziwne objawy?

31.01.06, 11:07
Witam,

Od poczatku: mam 29 lat, Hashi zdiagnozowana w ostatnich miesiacach. Nie
mialam zadnych objawow, poza moze troche suchymi lokciami, pietami, lekka
sennoscia i rozregulowanym cyklem. Przepraszam, nie pamietam wynikow
przeciwcial, ale nie byly jakies dramatyczne: podniesione, ale raczej w
setkach niz w tysiacach jednostek. TSH na poziomie 6.4 [norma do 4]. Tarczyca
na USG nie byla zapalona, nie bylo guzkow, ani zwloknien, jedynie troche
zmniejszona i twarda przy macaniu [szczegolowe wyniki mam w domu, wiec jesli
bedzie potrzeba, to podam je wieczorem; w tej chwili meczy mnie problem, wiec
chce szybko tu do Was napisac]. Przy okazji okazalo sie, ze mam niskie
cisnienie [90/60, cokolwiek to znaczy] i prawdopodobnie dlatego zazwyczaj
kiepsko znosze zimno.
Od okolo 3 tygodni biore Euthyrox 50, poczatkowo 25 mg, od tygodnia 50. Po
miesiacu brania 50-tki mam sprawdzic TSH i pod opieka lekarza kontynuowac 50
albo zmienic.

Problem: od 2-3 dni mam w gardle wrazenie jakby nie przelknietej tabletki.
Poczatkowo myslalam, ze to sweter mnie gniecie, ale nie. Boje sie, ze cos sie
dzieje z tarczyca.
Dodatkowo od weekendu jest mi strasznie goraco, ale tu nie jestem pewna, czy
to mozna zwalic na tarczyce, bo lazilam w puchowej kurtce po ogrzewanych
centrach handlowych, a w domu to i moj zdrowy malzonek twierdzi, ze jest
goraco [mimo, ze my kaloryfery zakrecilismy, to grzeja nas piony i sasiedzi].

Bardziej mnie martwi ten ucisk w gardle - co sie moze dziac? Czy to moze miec
zwiazek z Euthyroxem? Poza tym nie widze u siebie zadnej reakcji na ten lek -
zadnych stanow euforycznych, szczegolnego pobudzenia, nic takiego, o czym tu
dziewczyny pisaly.
A, przepraszam big_grin zanotowalam znaczny i korzystny wplyw na libido big_grinDD

Pozdrawiam,
Obserwuj wątek
    • rejchanka Re: dziwne objawy? 31.01.06, 19:22
      Czesc! Ja taka gole w gardle mialam przez prawie kilka miesiecy ,najpierw
      myslalam,ze czegos nie moge przelknac pozniej ,ze to jakas niestrawnosc,ale gdy
      ten stan utrzymywal sie dluzej nakierowalo mnie to na tarczyce.Od tego sie
      zaczela moja przygoda z hashi.U mnie uczucie stania czegos w gardle zaniklo po
      okolo 1 miesiaca brania letroxsu ,Mysle,ze u Ciebie jest to reakcja na branie
      hormonu,bo piszesz,ze twoja tarczyca na usg byla mala ,moze teraz sie
      powiekszyla i dlatego masz uczucie ,ze cos ci przeszkadza.Uwazam,ze powinnas
      byc cierpliwa i po wyrownaniu tsh wszystko powinno wrocic do normy i te objawy
      zanikna.U mnie w poczatkowej fazie leczenia mialam straszne skoki tsh z 4 do
      prawie 11 i tak sobie po moich obserwacjach pomyslalam,ze to taka reakcja mojej
      tarczycy ,bo jak nie bralam hormonu to mialam tsh 4 ,czyli jakos pracowala a
      jak zaczelam brac to sie rozleniwila i przestala pracowac i sie calkowicie
      rozleniwila .Ale to tylko takie moje gdybanie... Zycze zdrowia Pozdrawiam Sylwia
      • dorota321 Re: dziwne objawy? 13.02.06, 09:34
        Witam
        Wiem o czym piszecie, ja tez mam takie uczucie i to własnie w chwili kiedy mi
        sie podnosi TSH.
        To cos w stylu "stojacej" tabletki w gardle.A jesli chodzi o Euthyrox to zle go
        znosilam,doslownie chodzilam po nim po scianach mimo tego ze TSH pieknie mi
        spadlo,z 8.98 na 1.65 w ciagu m-ca(przy normie do 5) . Teraz biore Letrox75mg
        od pon do piatku a w sobote i niedziele 100 mg.To tez nie jest moja odpowiednia
        chyba dawka bo nadal czuje to cos w gardle i mam chrypke,ciagle probuje sie
        pozbyc tego z gardla i nie wychodzi.
        Dorota
        • ula.i Re: dziwne objawy? 13.02.06, 23:23
          Witam,

          A u mnie rzeczywiście przeszło po kilku dniach, Euthyrox znoszę dobrze i bez
          sensacji w żadną stronę, jedynie biodra mi ostatnio dokuczają. Chyba powinnam
          cały czas siedzieć jak grzeczna dziewczynka ze złączonymi równiutko kolankami,
          bo jak siadam po turecku, albo zakładam nogę na nogę, to potem mam ponaciągane
          stawy biodrowe sad Zastanawiam się, czy bóle stawów w zaburzeniach tarczycy
          niosą jakąś informację [w sensie: czy stawy są osłabione i dlatego bolą, więc
          lepiej ich nie nadwerężać], czy po prostu bolą bo bolą, ale jeśli mogę biegać,
          to mam biegać i nie przejmować się bólem. Wiecie coś o tym?

          Pozdrawiam,

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka