02.02.06, 20:03
Nie wiem czy powinnam tutaj pisac wink nie orientuje sie w chorobach tarczycy
chociaz sama choruje juz jakies 5 lat wink (ogolnie rzecz biorac mam
niedoczynnosc tarczycy na tle immunologicznym mialam niesamowite szczescie
byc "leczona" przez najgorsza lekarke pod sloncem dzieki ktorej po wyrownaniu
tsh lekami <po czym odstawila mi te leki> wrocilo ono do krytycznej wartosci
20 a pozniej poprzednia dawka lekow okazala sie za mala przy czym lekarka
jedyne badania jakie mi robila to raz na rok badanie krwi plus jedno usg w
zyciu i nadal nie rozumiem dlaczego powstala u mnie ta choroba...)
Chodzi mi o jeden moj maly ale nieslychanie powazny (dla mnie) problem... Czy
prawda jest ze przy chorobach tarczycy (leczonych!) jest zwiekszone ryzyko
zakrzepowego zapalenia zyl ? Nie wiem czy juz mam panikowac czy poczekac
chwilewink... wystarczy mi juz w zwiazku z choroba tarczycy nieslychanie
obnizona odpornosc...
Mam nadzieje ze ktos szybko odpowie na mojego posta mowiac ze nie mam sie
czym martwic wink

Co jeszcze mi grozi przy chorej tarczycy?
Obserwuj wątek
    • to-ja-007 Re: Pomocy ;) 02.02.06, 20:37
      > prawda jest ze przy chorobach tarczycy (leczonych!) jest zwiekszone ryzyko
      > zakrzepowego zapalenia zyl ?

      Mozna miec problemy z cholesterolem a wiec np. miazdzyce ....
      Niedawno byl watek o miazdzycy (zaraz go wkleje) i bylo tam tez troszke na temat
      homocysteiny (ona tez jest dosc niebezpieczna jesli chodzi o uklad krazenia).

      Poza tym jak juz sie ma jedne przeciwciala to mozna miec inne np.
      antykardiolipinowe (ACA) a te na pewno moga zwiekszac ryzyko zakrzepowego
      zapalenia zyl i udaru. sad

      pozdrawiam
      ula
    • to-ja-007 Re: Pomocy ;) 02.02.06, 20:40
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24776&w=33979066&a=33979066

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka