rosteda
13.02.06, 02:08
Witam wszystkich serdecznie.
Nie zglaszalam sie przez pewien czas, poniewaz musialam wyjechac i nie mialam
dostepu do komputera. Ale caly czas myslalam o osobach z tego forum. Przede
wszystkim o trudnosciach zwiazanych z przebiegiem i leczeniem tego wstretnego
Hashi. Z tymi problemami borykaja sie ludzie na calym swiecie. W innych
krajach nasza choroba tez nie jest uwazana przez lekarzy na powaznie.
Najczesciej pacjeci zglaszajacy sie z pierwszymi objawami uwazani sa za
symulantow, albo sa zaszufladkowani do psychicznych. W Niemczech lekarze
okreslaja ja jako "choroba ktora nic nie robi" (doslownie ktora jest nie
grozna i nie trzeba sie nia przejmowac). To co robi ta choroba to mozemy tylko
my to powiedziec, ktorzy przez to przechodzimy (chociaz i na szczescie ponad
polowa chorych na Hashimoto nie ma zadnych dolegliwosci). Ale sa na swiecie
lekarze ktorzy traktuja te chorobe powaznie i ktorzy lecza swoich pacjetow nie
tylko sama L-Thyroxyna. Istnieja tez inne preparaty np:kombinowane -
Novothyral, czy tez czysta L-trojjodothyronina, jak rowniez preparat ze
swinskej tarczycy - Armour. Czytajac tu na forum, jest tylko jedna osoba
ktora ma mozliwosc leczenia sie Novothyralem, bo te inne leki na polskim rynku
sa nie dostepne. To nie sa nowe leki, te leki znajdowaly sie juz na liscie
"Leki wspolczesnej terapii" z roku 1978 (str.364 - mozna sprawdzic).Pytam sie,
dlaczego ich nie ma teraz w polskich aptekach?! Czy nasze Ministerstwo Zdrowia
pozrywalo wszystkie stare unmowy, a podpisalo tylko nowa umowe z jedna firma,
ktora jest monopolista na naszym rynku. Lekarze tez sa zadowoleni, ze nie
musza sie martwic o te trudniejsze przypadki, bo ustalenie dawki tych
preparatow wymaga bardzo duzego wyczucia i doswiadczenia. Teraz maja tylko
jeden lek i wszystkich lecza ROWNO, bez komplikacjii i problemow. Tylko my
mamy problemy z naszymi dolegliwosciami, ale to jest nasz problem.
Na forum Niemieckim wyczytalam na temat "Zbieranie podpisow w celu lepszego
leczenia tarczycy", adres: www.geocities.com/thyroide. Strona ta ma
tytul "Thyroid & hormonel health".
Akcje ta zorganizowala Mary Shomon. Mozna tam poczytac w trzech jezykach,
niemiecki, angielski i francuski.
Podaje jeszcze jeden adres bezposrednio na strone Mary Shomon w jezyku
angielskim: thyroid.about.com/od/drstevenhotze/a/hotze.htm
Na liscie tej podpisuja sie osoby z calego swiata.
Caly ten list czytalam po niemiecku, ale mysle, ze znajda sie inne osoby ktore
tez to przeczytaja w innych jezykach i moze nasze forum tez wezmie udzial w
tym protescie.
A tak na marginesie, czy nie moglibysmy wystosowac listu do Ministerstwa
Zdrowia o wprowadzenie na rynek lekow o ktorych pisalam powyzej. Nie dla
jednego z nas byloby to wielkim dobrodziejstwem, aby moc je kupic w naszych
aptekach.
Serdecznie wszystkich pozdrawiam i mam nadzieje, ze zanjdzie sie ktos kogo to
zainteresuje.
Rosteda