Dodaj do ulubionych

Wysokie a-TPO i moliwosc zjascia w ciaze ?

01.03.06, 15:12
Witajecie,wczoraj odebralam wyniki a-TG i a-TPO,te drugie sa bardzo wysokie
ponad 1300.
Bylam tez u swojego ginekologa ktory odeslal mnie do immunologa,ktory
prawdopodobnie zaleci szczepienia limfocytami meza....
I tu moje pytanie do was kobiety....czy wsrod was sa takie ktore zaszly w
ciaze i urodzly zdrowe dzieci ale bez koniecznosci robienia tych szczepien ???
Jak sie leczylyscie?Prosze pomozcie bo te przeciwciala mnie dobijaja
Obserwuj wątek
    • to-ja-007 Re: Wysokie a-TPO i moliwosc zjascia w ciaze ? 01.03.06, 15:42
      Na forum troche juz bylo o ciazy. Generalnie podobno polowa kobiet z Hashi nie
      ma zadnych problemow z zachodzeniem w ciaze.

      Ja zachodze w ciaze ale jest ona odrzucana przez organizm. TPO ostatnio mialam
      po 3000.
      Dostalam steryda. Nikt nie wspominal o innym leczeniu.
      Pierwsze slysze zeby przez TPO szczepic limfocytami meza.

      Wrecz wszedzie (artykuly naukowe/czy rozne fora) pisza, ze TPO same w sobie nie
      przeszkadzaja - tylko jak ma sie jeszcze inne przeciwciala to immunologia
      moze przeszkadzac w zajsciu/donoszeniu ciazy i w zaleznosci od problemu dostaje
      sie albo sandoglobuline (wlewy) albo sterydy i acard (ew. heparyne).

      Do jakiego immunologa dostalas skierowanie?

      pozdrawiam
      ula
      • nowikapl Re: Wysokie a-TPO i moliwosc zjascia w ciaze ? 01.03.06, 16:37
        Bardzo dziekuje za szybka odpowiedz..takiej osoby szukalam ktora orintuje sie
        troche...
        Jestem z Lodzi i dostalam skierowanie do prof.Tchorzewskiego.
        Niestety nie zanm jeszcze wynikow innych przciwcial,bede je miala dopiero za 2-
        3 tygodnie.
        Jestem juz po 2 poronieniach,jedno 6-7tc poronienie samoistne a drugie teraz w
        styczniu 12 tc okazalo sie,ze ciaza obumarla w 8tc.
        Wczoraj bylam u nowego ginekologa z CZMP i on po tym jak zobaczyl moje p/ciala
        skierowal mnie do Tchorzewskiego i wspomnial cos o tych
        szczepieniach....czytalam juz o tym troche na bocianie i myslalam ze uda mi sie
        ich uniknac.
        Zasatanwiam sie czy to jest konieczne ...czy da sie prowadzic ciaze na samych
        lekach ?
        • to-ja-007 Re: Wysokie a-TPO i moliwosc zjascia w ciaze ? 02.03.06, 11:03
          Z tego co czytalam to prof. Tchorzewski chyba nie ordynuje kazdej pacjentce
          szczepien. To raczej domena prof. Malinowskiego. Ze wzgledu na fakt, ze
          szczepienia nie maja udokumentowanej naukowo skutecznosci - ja sie jeszcze do
          prof. Tchorzewskiego nie wybralam.

          Bylam u dr. Jerzak (na www.nasz-bocian.pl jest o niej watek). Mam przeciwciala
          tarczycowe i antykadiolipinowe. Na poczatek dostalam acard (mala dawka aspiryny)
          i steryd.

          Na razie po 2 cyklach takiego wspomagania nie ma efektow. Musze sie znowu wybrac
          na konsultacje, z nowymi wynikami i porozmawiac z lekarka czy nie powinnam
          probowac tez z heparyna.

          Wydaje mi sie, ze jesli szczepienie limfocytami partnera mialoby pomoc (o ile to
          w ogole dziala) to predzej komus takiemu jak mnie - bo u mnie jest ewedentnie
          problem z implantacja. U Ciebie to bardziej wyglada na problemy podobne do tych,
          ktore miala Aagata (tez miala 2 poronienia). Ona miala prowadzona ciaze na
          samych lekach.

          pozdrawiam
          ula

          • katerina24 Re: Wysokie a-TPO i moliwosc zjascia w ciaze ? 25.09.06, 16:25
            up
    • mongra Re: Wysokie a-TPO i moliwosc zjascia w ciaze ? 02.03.06, 15:40
      Witaj,
      ja jestem takim przypadkiem - zanim zaszłam w ciążę moje aTPO było w granicach
      2500. Ja raczej miałam problemy z zajściem - udało się dopiero po unormowaniu
      TSH poniżej 1, zastosowaniu stymulacji hormonalnej i sterydu 16 mg Medrol mimo,
      że jak do tej pory, jedyne moje wykryte przeciwciała to tarczycowe (badałam
      przeciwciała plemnikowe, jajnikowe i antykardiolipinowe).
      Tak jak Ula nigdy nie słyszałam o wlewach czy szczepieniach w przypadku
      przeciwciał Hashi. Ja cały czas biorę Medrol (choć stopniowo coraz mniejszą
      dawkę, obecnie zeszłam do 4 mg), wit B complex, kwas foliowy 5 mg i acard.
      Obecnie jestem w 10 tyg ciąży, choć nie jest idealnie - od 6 tyg jestem
      praktycznie na zwolnieniu - odkleja się kosmówka. Na szczęście dziecko rośnie i
      słyszałam już bijące serduszko więc mam nadzieję, że się uda.
      Ty też nie trać nadziei, bo na pewno w końcu się uda.
      • nowikapl Re: Wysokie a-TPO i moliwosc zjascia w ciaze ? 02.03.06, 15:55
        dziewczyny bardzo dziekuje za odpowiedz...
        Mongra,jak dl;ugo musialas brac ten steryd zanim zaszlas w ciaze ?
        Czy przyjmujac go odczuwasz jakies efekty uboczne ?
        Gratuluje ciazy :o))))))
        • mongra Re: Wysokie a-TPO i moliwosc zjascia w ciaze ? 06.03.06, 16:06
          Cześć,
          sorki za późną odpowiedź, ale nie byłam tu parę dni. Co do sterydu - miałam
          trochę 'szczęścia', bo za częłam brać steryd od owulacji w cyklu, w którym
          zaszłam w ciążę. Gdyby się nie udało, to mój gin zmniejszyłby mi dawkę o połowę
          do kolejnej owu i od nowa. (Sterydu nie można odstawiać od razu).
          Co do efektów ubocznych - nie zauważyłam, żebym przytyła, może trochę popsuła
          mi się cera, ale nie wiem czy to efekt sterydu czy "przyjemności" ciąży. Na
          początku poczułam przypływ energii, a za każdym razem, gdy zmniejszałam dawkę
          czułam się ciut słabiej i bardziej senna. To chyba tyle.
          pozdrawiam
    • to-ja-007 Re: Wysokie a-TPO i moliwosc zjascia w ciaze ? 02.03.06, 20:24
      To nie zalezy od tego jak dlugo sie bierze. Chodzi o to zeby oslabic uklad
      immunologiczny W CZASIE brania sterydu.

      Dlatego ja dostalam steryd w dawce 10mg do brania od owulacji do wystapienia
      miesiaczki - a w razie pozytywnego testu mam sie natychmiast zglosic do lekarza
      i dowiem sie co dalej (czyli w jakiej dawce ten steryd bede musiala brac i jak
      dlugo).

      Generalnie trzeba znalezc lekarza do ktorego ma sie zaufanie.
      Poczytaj troche na www.nasz-bocian.pl Tam jest sporo kobiet z chora immunologia
      i mozesz sobie wyrobic wstepna opinie o lekarzach...

      Do immunologa za czesto nie trzeba chodzic a z W-wy do Lodzi nie jest bardzo
      daleko. smile Ja akurat jak jestem w Polsce to mam tak samo blisko do W-wy co do
      Lodzi. Dlatego rozwazalam tez leczenie u prof. Tchorzewksiego. Jednak jak
      napisalam mam obawy co do szczepionek i dlatego na "pierwszy rzut" wybralam dr.
      Jerzak.

      pozdrawiam
      ula
      • tygrysek01 Re: Wysokie a-TPO i moliwosc zjascia w ciaze ? 03.03.06, 19:50
        Hej...ja mam aTPO koło 4000. Mój gin mówi ze nie to ma wpływ na zajście w ciąze
        i utrzymanie jej. Musza byc unormowane hormony tsh,ft3 ift4. Endo tez
        potwierdził . A ile w tym prawdy nie mam pojęcia smile
        • nowikapl Re: Wysokie a-TPO i moliwosc zjascia w ciaze ? 03.03.06, 20:47
          ok dziewczyny dzieki za pomoc,ja mam za soba juz 2 poronienia i dlatego
          podejrzenia ze to moze p/ciala....a hormony tarczycy zawsze mialam w normie
          tylko TSH za wysokie jesli chodzi o ciaze bo miedzy 2,30-3,3
    • to-ja-007 Re: Wysokie a-TPO i moliwosc zjascia w ciaze ? 04.03.06, 19:39
      Moze obejrzyj sobie ten watek na bocianie. Tam sa rozne linki, z ktorych mozna
      sie co nieco douczyc z immunologii .....
      www.nasz-bocian.pl/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=34418
      • maja744 sterydy i p/ciala 20.03.06, 20:53
        Nowika,
        ja mam podwyzszone p/c TPO i TG, po roku bezowocnych staran dostalam steryd - Medrol, 8mg do
        owu, po owu 16mg.

        Dziewczyny, ma do Was pytanko, bo nurtuje mnie pewna rzecz: skoro w pierwsza ciaze zaszlam
        szybciutko i bez problemu, potem obumarcie w 12tyg, a teraz mam problem z zajsciem, to czy te p/c
        mogly pojawic sie w ciazy lub tuz po niej???? (bo jesli one byly juz wczesniej, to dlaczego zaszlam
        szybko, a teraz mi nie wychodzi?)

        I jeszcze jedno:
        obawiam sie ze niepotrzebnie wywalilam ponad 200zl - zrobilam badania p/c jadrowych i
        plemnikowych, ale zaczelam brac ten nieszczesny Medrol. Badanie bylo zrobione po 6 dniach brania
        Medrolu 8mg.
        Czy taka dawka spowoduje obnizenie tych p/c i wynk bedzie nieprawdziwy?

        • tygrysek01 Re: sterydy i p/ciala 20.03.06, 21:19
          Maja 744 ja tez sie przyłączam do twego pytania. Czy te przeciwciała mogły sie
          pojawić po ciąży. Bo w pierwszą ciążę zaszłam za pierwszym podejściem i nie
          miałam problemu z utrzymaniem. W drugą jeszcze nie próbowałam bo chce sie
          podleczyć. A wysokie przeciwciała zbadałam po ciązy jakies 5-6 mies. Mi lekarz
          sugerował ze przeciwciała mogłam mieec zawsze podwyzszone a hashi w fazie
          uśpienia. Poród to uaktywnił.
          • rosteda Re: sterydy i p/ciala 20.03.06, 23:29
            Czemu nikt nie zbija przeciwcial Selenem? przeciez to jest skuteczne.
            Do utrzymania ciazy jest potrzebne TSH nie przekraczajace 1.
            Rosteda
            • to-ja-007 Re: sterydy i p/ciala 21.03.06, 17:41
              Rosteda
              selen mozna brac ale na p.tarczycowe. A jesli juz ktos ktos stara sie zajsc w
              ciaze i dostaje od lekarza sterydy to raczej lekarz zaklada obecnosc innych
              przeciwcial - nie tylko tarczycowych. Czesto po wykonaniu wielu badan - udaje
              sie znalezc te "inne" przeciwciala, ale nie zawsze.
              Generalnie w tej chwili przewaza przekonanie ze tarczycowe jesli wystepuja same
              - nie przeszkadzaja w zachodzeniu w ciaze czy nie zgrazaja rozwojowi ciazy.

              pozdrowionka
              ula
        • to-ja-007 Re: sterydy i p/ciala 21.03.06, 17:48
          Maja

          > Dziewczyny, ma do Was pytanko, bo nurtuje mnie pewna rzecz: skoro w pierwsza ci
          > aze zaszlam szybciutko i bez problemu, potem obumarcie w 12tyg, a teraz mam
          problem z
          > zajsciem, to czy te p/c mogly pojawic sie w ciazy lub tuz po niej???? (bo
          jesli one byly > juz wczesniej, to dlaczego zaszlam szybko, a teraz mi nie
          wychodzi?)

          TO jest bardzo ciekawy temat. Ostatnio czytalam na bocianie watek zalozony przez
          Grubcie i podobno z ostatnich badan wynika, ze najczesciej te "inne"
          przeciwciala (czyli nie-tarczycowe) - pojawiaja sie po stracie ciazy a wiec po
          ciazy biochemicznej, po poroznieniu/obumarciu ciazy. Organizm zeby "sie pozbyc"
          (przepraszam ale nie wiem jak to inaczej okreslic) martwego zarodka - produkuje
          odpowiednie przeciwciala. Dlatego mozna miec wiele roznych przeciwcial a wcale
          nie trzeba miec jakichs innych chorob z autoagresji.

          Jesli chodzi o Twoje pytanie o przeciwciala - to nie wiem czy steryd tak szybko
          dziala ale chyba nie mozna tego wykluczyc. Kiedys powtorz te badania ...
          Robilas antyfosfolipidowe?
          Homocysteine?

          pozdrawiam
          ula
          • maja744 Re: sterydy i p/ciala 21.03.06, 18:29
            Homocysteine robilam, wyszla super, wlaciwie nie powinnam sie juz faszerowac folikiem ani Bcomplez,
            ale moja ginka mowi, ze nie zaszkodzi (bad 40zl, wiec warto)

            p/c antyfosfolipidowe tez badalam i wyszly ok, i tu znow moja ginka mowi, ze jak bedzie pozytywny
            test to na wszelki wypadek wlaczymy acard, a nad clexane sie jeszcze zastanowi

            Moja ginka mowi, ze obumarcia moga sugerowac przyczene immunologiczna, natomiast przy
            poronieniach z krwawieniem mozna sie jeszcze zastanawian nad budowa macicy, czy jakims fizycznym
            przeciazeniem (troche to do mnie przemawia)

            Ula, jak dlugo sie juz starasz i jaka masz startegie na najblizszy czas, jesli o bobo chodzi?

            Pozdrawiam
            • to-ja-007 Re: sterydy i p/ciala 21.03.06, 20:13
              Staram sie 2 lata. Ze wzgledu na fakt ze jestem po 30tce - nie mam za duzo czasu ...
              Od stycznia biore encorton i acard. Lekarka mi dala taki zestawik na dzien-dobry
              - jak sie dowiedziala, ze mialam 3 ciaze biochemiczne (potwiedzone betaHCG)
              oraz, ze mam przeciwciala tarczycowe. Dostalam wtedy skierowanie na przeciwciala
              antyfosfolipidowe, homocysteine i usg z przeplywami.
              Ostatnio zrobilam te badania - wyszly mi antyfosfolipidowe podwyzszone (IgM a
              IgG blisko wyniku "slabo pozytywny") i nie wiem czy nie bede musiala brac tez
              clexane, dowiem sie w piatek. Poza tym ostatnio zrobilam "usg z przeplywami" -
              czyli usg z dopplerem w okolicach owulacji i sie dowiedzialam ze mam "zle
              przeplywy w tetnicach", co podobno swiadczy o zbyt gestej krwi.
              Poniewaz owulacje mam, hormony tez ok - wiec jeszcze troche sie postaram
              "naturalnie".
              Na razie daje sobie pol roku ..... a potem
              a) ide do prof. Tchorzewskiego (szczepionki? sandoglobulina?)
              b) invitro

              Cala immunologie zalatwiam w Polsce. Poniewaz mieszkam w Polsce - i nie moge
              jezdzic tak czesto jakbym chciala - to wszystko jest troche rozciagniete w
              czasie. Ale nie mam wyjscia - w Niemczech nie ma lekarzy zajmujacych sie takim
              rodzajem immunologii.

              pozdrawiam
              ula
              • rosteda Re: sterydy i p/ciala 21.03.06, 23:40
                Witaj To-ja-007
                Wiesz, ja sie nie chce wtracac do waszych problemow i nie siedze w tym temacie
                tak jak wy (juz troche wyroslam), ale jednak przy tym selenie sie dalej upieram.
                Wiem ze znasz jeszyk niemiecki, podaje Ci dwa linki na temat selenu i ciazy
                1) www.novamex.de/news/news01/news0105.html
                2) www.webmed.ch/docs/selen/Selen_Teil_lV.html
                Wiem rowniez ze na niemieckim forum "bocian" tez polecaja selen i nie tylko
                kobietom z Hashimoto.
                Pozdrawiam Rosteda
                • rosteda Re: sterydy i p/ciala 22.03.06, 00:26
                  Zrobilam blad w tym drugim linku, przepraszam.
                  www.webmed.ch/docs/selen/Selen_Teil_VI.html
                • mongra Re: sterydy i p/ciala 22.03.06, 13:20
                  Rosteda,
                  czy selen można brać już w ciąży? Ja brałam przez ok 3 m-ce przed ciążą głównie
                  selen+cynk, a czasem selen+vit. E. (nawet gdzieś potem przeczytałam, że dla
                  płodności to jedne z najważniejszych pierwiastków!).
                  Ale jak zaszłam to gin kazała mi odstawić wszystko, co brałam oprócz Folika i
                  Bcomplex (a dodatkowo dała Duphaston i Acard, a do 12 tyg steryd). Wiec już nie
                  wiem jak to jest.
                  • katerina24 Re: sterydy i p/ciala 22.10.06, 17:38
                    up
    • monika.1977 Re: ciąże obumarłe 22.03.06, 10:50
      Ja też miałam ciążę obumarłą w 12 tyg. (zarodek obumarł ok. 8 tyg.) - w 12 tyg.
      organizm zaczął sam go wydalać. Byłam zrozpaczona, bo wczesniej 2 lata
      intensywnie staraliśmy sie o dziecko. Wtedy nie miałam problemów z tarczycą - u
      mnie problemem jak sie okazało była bardzo wysoka prolaktyna i podejrzenie
      gruczolaka przysadki mózgowej. Zajście w tę ciążę poprzedzono było w zasadzie
      codziennymi badaniami USG na których lekarz obserwował wzrost jajeczka (przed
      owulacją). Przed decyzją lekarza, że możemy próbować zajść w ciążę było 6
      miesięczne leczenie bromergonem. Po tej ciąży obumarłej odczekałam tylko 3
      miesiące (lekarz powiedział, że to najkrótszy okres, żeby podjąć kolejne
      starania) i udało mi się od razu zajść w następną ciążę (dostałam jakiś lek
      wspomagający owulacę - ale nie pamiętam już jego nazwy). Ciąża przeszła bez
      powikłań i jestem w tej chwili matką prawie 3-latka. Teraz chcemy mieć drugie
      dziecko i jestem pełna obaw jak to będzie przy tej mojej tarczycy (uaktywniła
      się po porodzie i wtedy a-TPO też wysokie)- dlatego m.in. śledzę ten wątek i
      robię notatki
      • katerina24 Re: ciąże obumarłe 17.06.06, 18:03
        up
    • to-ja-007 Re: Wysokie a-TPO i moliwosc zjascia w ciaze ? 22.03.06, 14:47
      Rosteda
      ok. to jeszcze raz. Czy ja gdzies napisalam ze nie nalezy brac selenu?
      To sa generalnie takie sprawy ze kazdy podejmuje decyzje sam po konsultacji z
      lekarzem.
      Encorton jesli zadziala to na wszystkie przeciwciala, wiec nie ma potrzeby
      "dublowac" jego dzialania selenem ...
      A selen dziala tylko na tarczycowe. Dlatego nie zastapi encortonu bo zwykle jak
      juz sie dostaje encorton to jeszcze jakies inne przeciwciala wchodza w gre. Wg
      wielu prac naukowych same tarczycowe w niczym nie przeszkadzaja dlatego mozna
      sie zastanawiac czy trzeba je zbijac w ciazy. Zwykle w czasie ciazy uklad
      immunologiczny sie oslabia i przeciwciala tarczycowe tez powinny dzieki temu
      spasc, a przynajmniej nie powinny rosnac.

      A jesli chodzi o selen w dawce 200 mikrogram .. to pisalismy juz o tym sporo na
      forum.
      Fakt widzialam artykuly naukowe gdzie badano podawanie selenu kobietom w ciazy -
      ale osobiscie bym sie troche bala. Poza tym we wszystkich artykulach naukowych
      wychodzi im ze nie na KAZDEGO dziala ten selen. Na mnie np. nie dziala on jakos
      znaczaco, przynajmniej do tej pory nie zauwazylam zmiany w mianach przeciwcial.

      pozdrawiam
      ula

      • moniak7 Re: Wysokie a-TPO i moliwosc zjascia w ciaze ? 27.06.06, 10:42
        Rosteda twierdzi,ze TSH MUSI byc w okolicach 1 , aby ciaze utrzymac. I ja sie
        nie zgodze, bo nie ma reguly. Mam Hashimoto, wysokie przeciwciala (choc badane
        tylko raz i to dwa lata temu-moi lekarze twierdza, ze jak sa to sa i moga sie
        jedynie zmieniac pod wplywem wielu czynnikow). Trzech dobrych endokrynologow
        powiedzialo, ze nie ma sensu zbijac przeciwcial bo najistotniejsze sa
        hormony.TSH mam caly czas pomiedzy 2,5-3 (czasami w okolicach 2) i w pierwsza
        ciaze zaszlam i utrzymalam zupelnie bez problemu. Teraz przy takim samym TSH
        szybko zaszlam w druga ciaze i odpukac na razie (9-ty tydzien) nic zlego sie
        nie dzieje. Dodam, ze zadnych lekow nie zazywam i moi lekarze nie zalecaj
        zbijania TSH a jedynie je czesto monitoruja(teraz samo spadlo do 1-bez lekow,
        co czesto zdaza sie w ciazy). A wiec nie ma reguly, jakie TSH powinno byc , to
        sprawa b. indywidualna, p.ciala tez niekoniecznie musza byc niebezpieczne.Ja
        bym obstawala, ze w przypadkach poronien lub niemoznosci zajscia w ciaze
        dochodza jeszcze inne czynniki oprocz p.cial i TSH w okolicach 2. Monia
        • mirinda74 Re do Monia 27.06.06, 11:29
          Witaj.Ja też mam hashi i tsh teraz w granicach 6,jestem po 2
          poronieniach ,obecnie jestem na dawce novothyral 100.Na jakich dawkach byłaś
          przed ciążą?Ja się obawiam że nie mam owulacji obserwuję siebie od 3 miesięcy i
          narazie nici ze starań.może za wysokie jeszcze to tsh,bo prl mam w normie.Leczę
          się od grudnia na niedoczynność.Czy robiłaś dodatkowe badania?i jakie leki
          zażywałaś?Pozdrawiam
          Mirinda
          • moniak7 Re: Re do Monia 27.06.06, 14:28
            W tym rzecz, ze nic nie zazywalam, ani przed ciaza ani teraz. Dopoki mam TSH w
            granicach normy lekarze powiedzieli, ze nic mi nie beda dawac. Czesto w
            poczatkowej ciazy tsh spada samorzutnie. U mnie tak sie stalo. mam dosc
            zniszczona tarczyce (zwlokniona) i mam dwa guzki (robilam biopsje), ale na
            razie tarczyca pracuje i jakos dziala, bo tsh przed ciaza oscylowalo pomiedzy 2
            a 3.
            Tylko , ze ja nigdy nie mialam poronienia i nie chce uchodzic za eksperta, bo
            to za powazna sprawa.
            • rosteda Re: Re do Monia 28.06.06, 00:07
              Witaj Moniak7
              Z Twoim twierdzeniem, ze u kazdego chorego na Hashi przebieg tej choroby jest
              inny zagadzam sie calkowicie. Ty jestes tez tego przykladem. Czytalam tez, ze
              niektore kobiety nigdy nie mialy klopotow z zajsciem w ciaze i donoszeniem jej.
              Ale niestety to sa wyjatki. Wiekszosc ma jednak duze problemy z ciaza.
              Nie zgadzam sie jedynie z tym "Rosteda twierdzi, ze TSH MUSI byc w okolicach 1,
              aby ciaze utrzymac".
              To nie ja twierdze. Ja nie jestem naukowcem.
              To twierdza autorzy ksiazki "Leben mit Hashimoto" na stronie 136 i autor
              artykulu "Leczyc, czy nie". W poscie pod tym samym tytulem podalam link do
              orginalnego artykulu i mozesz to sama przeczytac.
              Wydaje mi sie, ze jesli takie zalecenia (TSH 0,4-1 potrzebne jest do utrzymania
              i prawidlowego przebiegu ciazy, ale fT3 i fT4 musza byc w granicach normy)daja
              profesorowie endokrynologii, to chyba cos to znaczy.
              Pozdrawiam Rosteda

              • katerina24 Re: Re do Monia 26.09.06, 23:52
                up
    • katerina24 Re: Wysokie a-TPO i moliwosc zjascia w ciaze ? 02.10.06, 01:12
      up
    • lindan Re: Wysokie a-TPO i moliwosc zjascia w ciaze ? 09.10.06, 09:50
      Hej dziewczyny,
      Może i ja opisze swoja sytuację. Moje dziecka ma prawie 2 latka, choroba u mnie
      została wykryta po ciąży. Ciąza przebiegała u mnie książkowo za to po ciązy
      dopiero dochodzę do siebie. Przed ciążą miałam jedno poronienie- ciąże
      biochemiczną, było bthcg ale nic nie było widać na usg, miałam nawet podejrzenie
      o c. pozamaciczną.Była to bardzo wczesna ciaża ( lekarze tak to tłumaczyli
      dlaczego jej nie było widać na usg)i od początku miałam plamienia.Po około 6
      miesiecy zaszłam w ciąze za pierwszym razem. Jestem wsciekła na mojego
      ginekologa, że nie zrobił mi badań tarczycowych w ciąży i nie wiem kiedy chorba
      sie zaczeła. Poza tym byc moze bardzo naraziłam nieświadomie swojego malucha. Po
      ciąży wykryto u mnie nadzcynność i potem przeskoczyłam w głęboką niedoczynność -
      tsh=115 - wynik zwalił mnie z nóg. U synka natomiast, miał wtedy ze 3 miesiące i
      karmiłam go piersią, wykryto niedoczynność. Na szczęście trafilismy na dobrego
      endo dziecięcego, bo ja osobiście nie mogę dla siebie takiego trafić. Nie
      wkroczył zaraz z lekami tylko kazał odstawić od piersi i czekać, oczywiście był
      przebadany przez neurologa, miał robione przeciwciała i inne badania wszystko
      ok. Wyniki wrociły do normy. Z tego co czytałam to wg mnie m,iałam juz
      nadczynność w ciązy może pod koniec a może od początku tylko hormony uspokoiły
      się w ciązy a pod koniec zwariwały dlatego ta niedoczynność u synka która potem
      sama się cofnęła. Dodatkowo mój synek ma wadę serca, jest wada bardzo często
      spotykana - ubytek w przegrodzoe międzykomorowej, bardzo mały czekamy az się
      zarośnie i jesteśmy pod stała opieką kardiologa. Poza tym maluch jest zdrowy i
      super się rozwija. Ale również czytałam, że właśnie choroby tarczycy mogą
      wpłynąć na wady serca m.in. u dzieci. Generalnie na dzień dzisiejszy to nie mam
      dobrego lekarza nie mówiac o ginekologu - jak powiedziałam mu o hashimoto i
      przeciwciałach i o planowaniu kolejnego dziecka w przyszłości spojrzał na mnie
      jak na wariata i mnie zbył że wszystko ok. Moja endo natomiast twierdzi, że
      m.in. jod jest bardzo wskazany, wrecz zalecany, a przeciwciał np.
      antykardiolipidowych i innych nie warto badać bo to jakieś naukowe dedukcje i
      tego się nnie bada- wiem, że się bada bo w laboratorium gdzie robie wyniki można
      zrobic wszystkie badania imunologiczne. Poza tym twierdzi, że przeciwciała nie
      mają żadnego wpływu na ciąże, ważne żeby tsb było ok 1. Po cichu planuje ciąze
      za jakiś czas i nie wiem co mam robić, czy zrobic jakies dodatkowe badania ale
      jakie czy wszystkie przeciwciała (TPO iTg - miałam robione), czy dać sobie spoko
      z tymi badaniami. Z drugiej strony jeśli mogę zapobiec poroniemiu? Już sama nie
      wiem co dalej, jak we mgle dosłownie się czuję. A po lekturze forum to juz
      wogóle mam zamęt. Pozdr i czekam na jakies sugestie co dalej. Z góry dziękuję.
      • to-ja-007 Re: Wysokie a-TPO i moliwosc zjascia w ciaze ? 23.10.06, 14:36
        Lindan
        Nie zgadzam sie z Twoja endo na temat jodu. Ale co do poronien - to ona moze
        miec racje.
        Moim zdaniem jesli donosilas pierwsza ciaze bez problemu to mozesz spokojnie
        probowac dalej normalnie. Nie ma sensu leczyc poronien zanim wystapia bo to
        leczenie wcale nie jest tak na 100% bez skutkow ubocznych ...
        Lepiej sprobowac naturalnie.

        Na pewno w nastepnej ciazy powinnas bardzo pilnowac hormonow tarczycy. A poza
        tym to trudno zgadnac. Lepiej patrzec z optymizmem w przyszlosc ...
        Jesli jednak mialabys problemy to przynajmniej wiadomo co jest za te problemy
        odpowiedzilne i mozna wtedy poszukac dobrego lekarza.

        pozdr.
        ula
    • lindan Re: Wysokie a-TPO i moliwosc zjascia w ciaze ? 24.10.06, 15:12
      Dziekuje za odpowiedź, chyba rzeczywiście "zapomne" na chwile o tej chorobie w
      tym konkretnym przypadku. Pozdr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka