relacje w domu

17.05.06, 21:20
Witam wszystkie HASZIMOTKI.Tak sie ciesze ze moge porozmawiac z podobnymi
sobie.Choruje juz ponad dziesiec lat ale o swojej Haszi dowiedziałam sie rok
temu.Chciałam porozmawiać z Wami o stanach emocjonalnych w tej chorobie.Czy
macie jakieś sposoby na smutek,okropne doły,płacz.SĄ dni kiedy nawet nie chce
mi sie wstawać z łóżka.Odbija się to żle na moich bliskich.Napiszcie czy
miewacie coś podobnego i jak dajecie sobie z tym radę.
    • katerina24 Re: relacje w domu 17.05.06, 22:58
      BEZ obrazy ale juz były tego typu wątki,pozatym może Ci xle hormony ustawiono
      [tzn leki masz za słabe /za mała dawka],takie posty już raczej na forum
      psychologia etc bo nie ma co tej chorobie wszystkiego przypisywac a i nie sadze
      żeby rady innych pomogły ,bo kazdy jest inny i niekoniecznie swoje
      żale /problemy ludzie rozwiązują na siłe ,zaraz sie zacznie wątek wszystko na
      hashi.Czy spr sobie ostatnio ft 3 i estrogeny bo jak to leci mozna mieć takowe
      stany.
      Mozesz korzystać z leków ziołowych uspokajajacych np lupulina,więcej
      chodzic ,uprawiac sport[chociazby więcej chodzić],zapisac siena yoge ,pilates.
      Nikt nie ma uniwersalnych zaleceń ,ewentualnie wybierz sie do
      psychologa.pozdrawiam
    • katerina24 Re: relacje w domu 17.05.06, 23:00
      Rany miało być tak samo[kazdy sobie inaczej radzi etc]Sadzę że nie ma co
      przypisywać hashi wszystkiego mam koleżanke która ma takowe problemy a tarczyca
      zdrowa.Pozatym bardziej by Ci sie opieka lekarska przydała ,więcej wapnia i
      magnezu
    • katerina24 Re: relacje w domu 17.05.06, 23:04
      odświezyłam Ci pare wątków typu czy wasi bliscy rozumieją ,samopoczucie
      etc ,polecam Wyszukiwarkę forumową
      • anna2578 Re: relacje w domu 18.05.06, 21:58
        KATERINO.Dzięki że odpisujesz.Pewnie ze Hashi to nie wszystko.Znam mnóstwo osób
        z cięższymi chorobami.Myślę że jesteś bardzo silną osobowością i potrafisz
        dawać sobie radę .Ja raczej nie.Ale na pewno jak najszybciej zrobię nowe
        badania.PA
    • rosteda Re: relacje w domu 17.05.06, 23:09
      Witaj Aniu
      Jesi masz takie problemy to napisz prosze swoje aktualne wyniki i dawke hormonu.
      Jesli ich nie robilas ostatnio to zrob szybko TSH, fT3 i fT4.
      To moze byc zla dawka tak jak pisze Kasia i bez wynikow nie mozna Ci pomoc.
      Pozdrawiam Rosteda
      • anna2578 Re: relacje w domu 18.05.06, 21:49
        Droga Rostedo.Bardzo dziekuje Ci za okazaną życzliwość.Badań nie robiłam od
        dwóch miesięcy.Ostatnio w marcu TSH-3,6.Doktor Jastrzębska zaleciła żebyśmy
        osiągnęły wynik 1.Dlatego miałam brać 75mikrogram Eltroxinu.W tym samym czasie
        bardzo przytyłam tzn.87 kg przy 170cm wzrostu.Postanowiłam natychmiast wziąć
        się za siebie.Od 22marca schudłam 11kg jedząc same warzywa z wyjątkiem
        ziemniaków i strączkowych.Zauważyłam u siebie ładniejszą skórę mniej mnie
        wszystko boli .Np.teraz boli mnie tylko biodro a wcześniej i biodro i głowa-
        okropnie-i kręgosłup itd.Ale samopoczucie pod względem psychiki bardzo
        kiepskie.Do tego taka jestem słaba.Zrobię tak jak mi radzisz.Jeśli pozwolisz
        napiszę Ci wyniki jak tylko będę je miała.SERDECZNIE pozdrawiam.Ania.
        • katerina24 Re: relacje w domu 18.05.06, 21:58
          HEj wybacz ,nic dziwnego że się do "kitu "czujesz juz w marcu miałas nieciekawe
          TSH [ludzie najlepiej "pracują na TSH 1-1,5 ,zwłaszcza jak się bierze leki]
          Pewno Ci i estrogeny poleciały też sa za emocje odpowiedzialne,robiłas
          żelazo ,często się anemia wraz z hashi zdarza?!
          A właśnie skoro się u Jastrzebskiej leczysz czy ona już daje wyniki pacjentom
          czy nadal jest to ściśle tajne i czy leczysz się w bielańskim czy prywatnie na
          Popiełuszki u niej?
          Propo zrzucenia wagi też rewelacyjnie tylko tyle czy może nie przesadziłaś ,bo
          to tez może miec znaczenie w Twoim osłabieniu???
          Pozdrawiam ,wybacz "zbagatelizowanie"sprawy ale z takim TSH to nic dziwnego że
          sie tak masz
          • anna2578 Re: relacje w domu 18.05.06, 22:17
            Katerino-NIGDY nie robiłam badań estrogenów.Ale od ginekologów wiem że na 90
            procent mam endometrizę ,bardzo mało dojrzewających pęcherzyków -mam 35 lat-.Do
            momentu gdy zaczęłam brać Eltroxin dni miesiączki były dla mnie dosłownie drogą
            przez mękę.PROSZĘ napisz jakie to są badania na estrogeny.Nie jestem z
            Warszawy ,leczę się prywatnie u dr.JASTRZĘBSKIEJ ale nie co miesiąc mogę wziać
            wolne z pracy.Jeśli chodzi o odchudzanie to jest jedna rzecz bardzo ciekawa -
            wogóle nie czuję głodu tzn. ssania w żołądku .Najtrudniejsze jest to że chęć na
            smakijest bardzo wzmożona.BARDZO jestem zdeterminowana z tym odchudzaniem bo
            mój mąż może się za mną schować a wręcz ukrywać.
            • rosteda Re: relacje w domu 18.05.06, 22:46
              Witaj Aniu
              Na poczatku leczenia jest bardzo wazne aby robic badania co 4 tygodnie i
              zwiekszac dawke do optymalnej.
              Nic dziwnego ze jestes od roku w leczeniu i masz nadal tak wysokie TSH.
              Postaraj sie teraz zrobic nowe badania i isc do lekarza po zwiekszenie dawki.
              Po podniesieniu dawki po 4 tygodniach znowu kontrola badan.
              Jak osiagniesz odpowiednia dla siebie dawke to poprawi sie Twoje samopoczucie i
              waga tez sie obnizy. Glodowych diet tez nie mozna wprowadzac bo wtedy hormony
              szaleja i trudno jest ustalic dawke.
              Poczytaj na forum to dowiesz sie wiecej na ten temat.
              Te badania co poleca Kasia tez warto zrobic i poszukaj dobrego
              ginekologa-endokrynologa.
              Rosteda



              Do Katerina24
              Witaj Kasiu
              Ja juz pisalam, ze wyniki naleza do pacjenta - i to jest juz w Polsce regulowane
              przepisami, ze lekarz musi wydac choremu wyniki, albo zrobic xerokopie.
              Jesli jest to stary lekarz i tego nie robi (bo pozostalo mu to ze starych
              czasow), to mozna sie zwrocic do Kasy Chorych, albo do Izby Lekarskiej.
              Oni maja te przepisy.
              To juz nie te czasy ze stan chorego i wyniki to tajemnica, i wglad moze miec
              tylko lekarz. Jesli lekarze zadaja podwyzek, to my tez mamy prawo od nich cos zadac.
              Pozdrawiam Rosteda
            • katerina24 Re: relacje w domu 18.05.06, 22:52
              A witaj ciesze się żęś się nie obraziła tu kiedyś była jedna Pani co to nas
              oskarżała że zwalamy wszystko na Hashi więc teraz się staram pisac że nie
              wszystko to Hashimoto ,żeby ludzie jak pisała ta osoba nie byli
              hipochondrykami.Ewidentnie że masz problemy od hashi.Endometrioza akurat[póki
              co ]nie ma powiązań z hashi choc to tez zagadka bo tarczyca jakoś chodzi w
              parze z innymi zaburzeniami endokrynologicznymi[często z policystycznymi
              jajnikami PCO].
              To badanie to po prostu w odpowiednim dniu cyklu spr Estrogenu i ewentualnie
              progesteronu od tego tez płodność zależy,generalnie to jest tak że praca
              tarczycy ma nie tylko wpływ na gospodarke wapniową org ale też na inne hormony
              i mówiac banalnie jak leci tsh [niedoczynnośc ]leca hormony płciowe mnie
              lekarka kazała badać estrogen ,progesteron,testosteron etc.Spr Ci kiedykolwiek
              prolaktynę ?To tez ma wpływ na okres/jego brak?
              TSH możesz sobie robić sama raz na 3 miesiące i ewentualnie zwiekszac dawke
              leku jeśli będzie ten hormon ponad 2 wynosił ,zalezy od tego "kiedy"się
              najlepiej czujesz i jaką wartośc ma wtedy tsh i do tego dążyć.
              Estrogeny tez sa odp za wahania nastrojów i jeżeli tarczyca nie pracuje ok to
              moga one leciec na łeb na szyje i tez za nieciekawe nastroje odp/Niedoczynnośc
              ma ogólnie wpływ na płodność.Nie czujesz głodu i bardzo dobrze bo Ci się już
              żołądek zmniejszył i regularnie Ci wszystko pracuje nie masz ochoty rzucac się
              na wszystko na poczatku.Ja miałam tak samo jak schudłam z numeru 42 do 36 także
              Cię rozumiem,fantastyczne uczucie.Człowiek je o ustalonych porach ,zero rzutu
              na słodycze ,cud.
              Po 3 miesiacu dobrze dorzucic trochę gimnastyki ale nie jakiejś super
              mordęgi ,wiecej spacerowac ewentualnie yoga ,pilates ,żeby się tu i ówdzie
              ujędrnić a wierz mi na początku pilates zwłaszcza łatwizną nie jest.Mozesz
              sobie na basen jakis chodzic .

              Estrogeny robi się w dniu cyklu zaleconym przez endo /gina, z krwi ,stąd trudno
              mi powiedzieć kiedy to powinno być.Możesz spróbować ,ogólnie przepraszam za pyt
              czy Wy się z mężem o dziecko staracie ,czy może juz macie i nie ma problemu
              wiekszego ta endometrioza?
              • katerina24 Re:do Rostedy 18.05.06, 23:03
                HEJ słuchaj ja a propo tych badań [wydawania ich]to doskonale wiem tyle tylko
                że ta lekarka juz pare razy zasłynęła z ich nie wydawania i to Dojrzałym
                Paniom ,dlatego zapytałam ale może p Jastrzebska nie wydaje badan państwowo.Bo
                ona pracuje i tu i tu
                • rosteda Re:do Rostedy 18.05.06, 23:16
                  Kasiu
                  Wlasnie panstwowo jest obowiazek wydawania wynikow. Z mojej rodziny wszyscy
                  dostaja wyniki do reki, a lekarz przepisuje je do karty.
                  Rosteda
              • katerina24 Re: relacje w domu 18.05.06, 23:43
                A propo tej endometriozy to raczej nie sądze żeby Ci hormony tarczycy na to
                pomogły,mogłas się lepiej poczuc bo Ci prl ,tsh spadało?Nie wiem jakie miałas
                wyjściowe[zanim zaczęłas sie leczyć?]bo na to cholerne wszczepainaie się
                endometrium w inne narzADY PÓKI CO nic specjalnego nie wymyslili.Tu na forach
                bodajże prywatnych jest forum endometrioza więc ewentualnie tam można szukać
                jakiś info,poszukaj tego forum ja wiem że jest tylko nie pamietam
                gdzie.Pozdrawiam ,dużo dobreg o przebadasz się ,dawke zmienisz oraz naprawde
                kup sobie preparat wapniowo-magnezowy troszke to pomoże
              • anna2578 Re: relacje w domu 18.05.06, 23:44
                Nigdy nie myślałam że ucieszę się że ktoś też jest chory-hi-hi.Od bardzo dawna
                nie czułam się tak zrozumiana nie hipochondryczka i nie zapatrzona tylko w
                siebie jak często inni mnie odbierają.Wogóle to HASHI wykrył u mnie ginekolog
                Smolarczyk Roman który przyjmuje na Braci Załuskich.PROLAKTYNĘ też mam
                powiększoną ,tylko że badanie jest stare bo z kwietnia 2005-wynik-26,3-norma-
                wg. tego laboratorium to 25.Prolaktyna po obciążeniu MTC-176.W badaniu USG
                piersi -konglomeraty torbielek wypełnionych płynem-bez zmian włoknistych.Piersi
                mam wogóle alaPamela -rozmiar-80-G.BOLĄ bardzo od połowy cyklu .BRAŁAM już
                iBromergon i Mastodynon ale nic mi one nie dały.Dopiero teraz gdy schudłam to
                odrobinę mniej bolą.Od tego momentu Zaczęłam chodzić do
                dr.JASTRZĘBSKIEJ.SMOLARCZYK sugerował jeszcze żeby zrobić rezonans głowy bo
                wiecznie mnie bolała i teraz też czasem,ale bardzo długo muszę czekać-rezonans
                będę miała 12 lipca.Bo może to jakiś guz przysadki.Bardzo się tego
                boję.DR.Jastrzębska gdy jej to powiedziałam nie zaprzeczyła i nie
                potwierdziła ,wogóle nie jest zbyt wylewna a ja boję i martwię się. JEŚLI
                chodzi o dzieci to mam dwóch synków -12 i 11 lat.Więcej dzieci już raczej nie
                planujemy -nie z takim moim zdrowiem ,siłami i samopoczuciem.CHOć gdyby trafiła
                mi się córeczka to bardzo bym się cieszyła.JESZCZE jeśli chodzi o odchudzanie
                to bardzo pozytywnie mnie nastawiłaś-teraz wiem że schudnięcie-tak jak u Ciebie-
                jest możliwe.BO wątpiłam już w to.NAPISZ jak długo chudłaś i wogóle jak to
                robiłaś.
                • aada1 Re: relacje w domu 19.05.06, 10:35
                  Witaj Annia 2578
                  Czytam Twoje posty i tak sobie myśle, że objawy które opisujesz( te od połowy
                  cyklu) są takie same jak u mnie. Zanim rzucisz sie w wir pełnych badań, zrób
                  progesteron w 21 dniu cyklu. Wynik powinien byc w granicy 15- 16....
                  Prwadopodobnie może być u Ciebie niedomaganie fazy lutalnej. Jest to czesty
                  problem przy niedoczynnej tarczycy. Miesiaczki sa bardzo obfite czasami
                  zaczynaja sie plamieniem, te 4 dni staja sie koszmarem. Samopoczucie fatalne.
                  Piersi bola, są nabrzmiałe juz od połowy cyklu.
                  Jesli progesteron jest za mały dostajesz Luteine od 16- 25 dnia cyklu. Możliwe,
                  ze lekarz zamiast progesteronu zapropnuje jakieś tabletki antykoncepcyjne.
                  Dobrze byłby zrobic USG dopochwowe.
                  Troche siedze w tym temacie bo własnie mam ten problem sad U mnie progesteron w
                  21 dniu cyklu wynosi 2 !! wiec poprostu go nie ma.
                  Wracajac do Twojej prolaktyny. Była ciut za wysoka. Jednak mogła tak wygladać
                  jak byłaś już niedoczynna.
                  Napewno nie masz gruczolaków przysadki. Wtedy prolaktyna ma wynik 3-4 cyforowy.
                  Wiem bo mama mojej kolezanki ma gruczolaki- i widziałam jak wygladaja wyniki.
                  Czeste bóle głowy o których piszesz moga byc wynikiem zaburzen hormonalnych.
                  TSH miałaś wysokie.
                  Duzo zleciałaś z wagi ...smile) oj mnie też by sie przydało. Mnie sie ostatnio
                  przytyło. Wiesz ja zawsze dobrze traciłam z tłuszczyku na skakance. Dochodziłam
                  do 1000 skoków dziennie. Skakanka bardzo ładnie modeluje ciałowink
                  Tak na koniec moge dodać, że jestem ten sam rocznik co Ty smile)
                  Ania napewno bedzie dobrze, głowa do góry ...to złe samopoczucie o którym
                  piszesz idzie napewno ze zle ustawinej dawki hormoniku. Zrób badania i napisz
                  nam co wyszło.
                  Pozdrawiam
                  Ada




                  • anna2578 Re: relacje w domu 19.05.06, 21:59
                    CZEŚĆ.Witam Cię Ado.Dzięki za rady z tym progesteronem.Jeśli chodzi o
                    miesiączkę to właśnie identycznie tak u mnie to wygląda.ALE-TUTAJ jest jeszcze
                    jedna sprawa .Od kiedy urodziłam drugiego syna uczyłam się naturalnych metod
                    regulacji poczęć.Oboje z mężem w tym trwamy i jesteśmy zadowoleni.JEDNAK
                    jeszcze nie spotkałam ginekologa który chciałby mi pomóc.tzn.wytłumaczyłby jak
                    się mają NRP do włączania luteiny czy provery czy innych hormonów w
                    cykl.Słyszałam o pewnej gin. ale dla mnie jest to kolejna wyprawa do
                    Warszawy ,proszenie o urlop itd.NIE za bardzo mam jak to zrobić.Jeśli jednak
                    wiedziałabym o jakimś konkretnym lekarzu który rozumie że ktoś może nie być
                    zainteresowany pigułką antykoncepcyją to chętnie bym z nim porozmawiała.BARDZO
                    mnie pocieszyłaś z tą przysadką.Odchudzanie jest dla mnie naprawdę ważne chcę
                    wytrwać bo LEPIEJ się czuję.Chciałabym ważyć 57 kg więc jaszcze długa
                    droga .Zapisałam się na pilates -u mnie niektóre decyzje to myk i już.DZięki za
                    miłe słowa.POZDRAWIAM.
                • katerina24 Re: dieta 19.05.06, 15:30
                  Ja się odchudzałam prawie 9 miesięcy ale najwięcej zgubiłam w pierwsze
                  6 ,jadłam regularnie[to była dieta1200kcal],potem poświęciłam się ujędrnianiu
                  etc[mało co nie zdechłam przez pilates --juz bym wolała aerobox ten pilates to
                  wykańczający jest serio].Jadłam 3 posiłki dziennie i miałam 2 przegryzki,dużo
                  mineralnej ,jesli chodzi o mieso to w tej diecie było sporo
                  mielonego/kurczak/indyk multu brokułów ,kapusty
                  pekińskiej,czerwonej/żółtej/zielonej/papryki ,cukinie,bakłażany,jogurty
                  naturalne,marchew,pieczrki,seler/por etc
                  piłam też cherbatkę pu-erh aromatyzowaną i oryginalna ---mnie to smakuje jak
                  bym błoto piła ale ja lubię takowe udziwnione smaki.Pu erh mi znakomicie już w
                  miesiąc cholesterol załatwił[mam za wysoki ale chyba nie jest to zwiazane z
                  moją tarczyca bo przed nią też miałam zwykle wysoki--mimo tego że u nas w domu
                  nigdy nie królowała kuchnia polska[tłuszcz totalny],duzo chodziłam starałam się
                  nie podjadac bo to było głównie to co mnie zalatwiało podczas innych diet.
                  Po miesiacu nie wariowałam [rzut na lodówkę słodycze na początku było bardzo
                  cięzko ale się zdenerwowałam że podchodzę kolejny raz i nie potrafię się
                  zorganizowac ,dotrwać] i uparłam się jak stado osłów[bo jeden to stanowczo za
                  mało] i zrobiłam to,na uczelni sioę ze mnie śmieli bo chodziłam z takim
                  pojemnikiem i sobie z niego jadłam[ach pyszności]ale się tym totalnie nie
                  przejmowałam zwłaszcza jak efekty było widac ,to takie przyjemne uczucie kiedy
                  waga leci w dół ,człek taki lekki i lepiej się ogólnie czułam no a jak przyszło
                  do zmiany ubrań to pełen Potok szczęscia.W zasadzie to to było juz ponad 3
                  lata temu i nie wróciłam do starej słoniowatej wagi ,nosze rozmiar 38
                  teraz,troszkę się muszę poruszać bo ostatnio za dużo nauki i za mało ruchu.
                  Słuchaj jak mnie się udało to Tobie też --wiesz ile razy ja zaczynałam i jak
                  trudno mi było a czasem to mam tak słabą wolę że szok!!!!
                  Uda Ci sie na 10000000000% nie daj się !!!
                  Zrób sobie racjonalną diete [masz np miesięcznik super linia,inne z dietami
                  claudia wydaje takie gazetki z dietami],ureguluj hormony to Ci łatwiej schudnąc
                  będzie,duzo chodź w miare mozliwości,jak bedziesz miała problemy typu nagły
                  atak zbrojny na cukierki etc kup sobie chrom --pomaga tabletki w aptece/

                  Co do Twoich innych problemów staraj się nie załamywać ,Ada dobrze
                  radzi.Badanie Ci zrobia i się sytuacja z prl wyjasni.
                  Propo odchudzania dobre sa tzw tłuste ryby jeśli lubisz np tuńczyk ,makrela -
                  dużo kwasów omega3,można sobie kupić olej winogronowy/ze znamion
                  kukurydzy /lniany i dodawać do sałatek też pomaga spalać tłuszcze,mozna
                  kokosowy OLIMPU[sklepy dla sportowców,internet].Pij dużo wody mineralnej ale
                  niegazowanej,pozdrawiam serdecznie KAŚka ,11 kg to jest Wielki sukces ,upiecz
                  sobie jabłko i polej łyżką syropu np malinowego[pycha] a ma mało kalorii/
                  Jak zaszalejesz jakiegoś dnia[na początku może się zdarzyć ]to następnego np na
                  kolację zjedz mniej.
                  • anna2578 Re: dieta 19.05.06, 22:17
                    kasiu-dzielna dziewczynka jesteś-to mnie utwierdza że jednak można .JA
                    odchudzam się dietą DR Ewy Dąbrowskiej-polecam stronę-www.wald-tour.pl.Tylko
                    tak bardzo chce mi się loda albo batonika.....Czy słyszałaś o
                    hydrokolonoterapii.MOŻE to byłoby dobre.Jeśli chodzi o pojemnik to również
                    jestem za jego pomocą rozpoznawana,gazetę SUPER LINA mam zaprenumerowaną. JA
                    też do odchudzania podchodziłam z 10000 razy ale teraz to wyszykowałam się jak
                    na 3 wojnę światową.Piszesz że studiujesz -ja swoich studiów nie
                    skończyłam /wylali mnie/ -byłam wtedy prawie matołkiem. PO jakimś czasie od
                    urodzenia dzieci wróciłam do dwuletniego studium .WIEM ,że gdybym już wtedy się
                    leczyła to skończyłabym studia .Badż dzielna w szkole ,trzymam kciuki.Ja nigdy
                    nie odżałuję że nie dałam rady.Pozdrowionka.
    • to-ja-007 Re: 19.05.06, 22:27
      Witaj Aniu
      Jesli w marcu mialas tsh 3.6 to moim zdaniem nic dziwnego ze zle sie czujesz.
      Prolaktyna tez moze byc nadala wysoka. U mnie wlasnie bol piersi - wywolany
      podwyzszona prolaktyna byl zawsze sygnalem, ze cos nie tak z tsh i czas na
      badanie hormonow tarczycy. Moim zdaniem Twoja lekarka ma racje ze podniosla
      dawke euthyroxu. Jest szansa ze nie tylko hormony sie poprawia ale i
      samopoczucie! U mnie tak naprawde trwalo 2 lata zanim doszlam do momentu gdy
      hormony przestaly wariowac.

      Nie wiem po co bierzesz luteine. Ale jesli juz ja bierzesz to moim zdaniem
      rownie dobrze mozesz pomyslec o pigulkach anty. ktore wlasnie zawieraja tylko
      progesteron (luteina to tez progesteron), wtedy nie bedziesz miala problemu z
      naturalna metoda planowania rodziny.

      Tak w ogole to ja bym w ogole odstawila progesteron a skupila sie na
      uregulowaniu hormonow tarczycy. To na co ja dostawalam progesteron (zanim
      wykryto Hashimoto) - to byly:
      - niedomoga luetealna
      - bole i tobiele piersi
      - polipy i hiperplazja endometrium
      Wszystkie sa konsekwencjami problemow z prolaktyna. Prolaktyna mi sie uspokoila
      po uregulowaniu hormonow tarczycy, wiec problemy (poza torbielami) - zniknely.
      Podwyzszona prolaktyna moze rowniez powodowac zanik miesiaczki - a na to takze
      ginekolodzy przepisuja luteine. Niestety luteina nie ma wplywu na prolaktyne
      wiec podawanie jej to tylko leczenie "objawow".

      Po unormowaniu hormonow tarczycy - jesli Twoja prolaktyna bedzie podwyzszona -
      jest sens sie zastanawiac nad gruczolakiem przysadki. Na sam bol piersi -
      doraznie - polecam castagnus albo agufem. Dzialaja od razu (nie tak jak
      mastodynon - po 3 mies.) i ja sie po nich lepiej czulam.

      pozdrawiam
      ula
      • anna2578 Re: 19.05.06, 22:49
        Witam -.CHyba żle się wyraziłam .Nie biorę luteiny ani żadnych innych
        tabl.które mogłyby mi przeszkadzać w NRP.Bo wiesz oprócz wszystkiego co
        napisałam to zanim zaczęłam się odchudzać to ciągle miałam okropne
        zatrzymywanie wody w organiżmie.Miałam okropnie opuchnięte oczy ręce
        stopy.Nigdy nie zdecydowałam się na tabl.antykon.też ze wzgl. na to że każde
        również powodują zatrzymanie wody.Więc na pewno nie pomogą tak naprawdę jeśli
        chodzi o piersi.POza tym to pocieszasz mnie że już CIę nie bolą piersi,może ze
        mną też tak będzie bo TE BÓLE bardzo mi przeszkadzają w NRP.-ROZUMIESZ -
        przychodzi czas niepłodności w drugiej fazie a mnie boli to co dotyczy sedna
        tych spraw .....Castagnus i agufem też próbowałam-nic z tego -jakbym nic nie
        brała.
        • anna2578 Re: 27.05.06, 21:14
          Droga Rostedo.Mam już wyniki .Napisałam Ci je w wątku -Do Uli lub Rostedy-jeśli
          mogłabyś na nie zerknąć.....
    • panna_tulipanna_asia Re: relacje w domu 31.05.06, 07:04
      kurcze... a ja mam calkiem inaczej, ja nie mam smutkow, tylko ze jestem okropnie
      nerwowa. nigdy taka nie bylam, znaczy zawsze bylam cholerykiem ale przestalam
      juz panowac nad soba, nie wiadomo dlaczego nagle potrafie zaczac krzyczec, nagle
      sie szybko denerwuje i juz klotnia gotowa. sad strasznie to uciazliwe... dziwne,
      ale taki objaw to bardziej pasuje do nadczynnosci a nie niedoczynnosci.
Pełna wersja