Witam

to mój pierwszy post na tym forum

Do tej pory byłam okazem zdrowia, żadnych poważniejszych dolegliwości.
Poszłam sobie zrobić badanie kontrolne i USG tarczycy. I już zdrowa nie
jestem

Mam podwyższone przeciwciała i dwie (podobno niegroźne), niewielki
torbiele na tarczycy

Czeka mnie biopsja(jutro) i chciałabym się dowiedzieć, czy mam panikować tak
bardzo, jak panikuję....

Ogólnie jestem odporna na ból, ale nie lubie, jak
ktoś grzebie narzędziami w moim ciele. Czy biopsja przypomina pobieranie
krwi, czy jest bardziej uciążliwa? Czy mam prosić o znieczulenie, czy zgrywać
bohaterkę?
Dzięki za odpowiedzi