Dodaj do ulubionych

Euthyrox w upale?

03.07.06, 17:53
Witam Was, kochani.Jak przechować euthyrox w nieklimatyzowanym
(smile))...samochodzie podczas podróży do Chorwacji na tydzień teraz , w tym
upale? To będzie około 1,5 tys. km - 2 dni z noclegiem chyba w Austrii albo
w Czechach. Czy może być termos z lodem i w środku listek z tabletkami, (mąż
twierdzi , że w tzw lodówka turystyczna/samochodowa nie utrzyma temperatury,
zresztą jej nie mam. Jeżeli chodzi o termos, pewnie na postojach mogłabym
dostać / kupić parę kostek lodu tylko czy może tak jak temperatura powyżej 25
stopni, źle służy temu lekowi mu kontakt z lodem? Naprawdę nie wiem co robić?
Moja pani endokrynolog twierdzi, że powinnam go trzymać w swojej torebce i
nic się nie stanie mimo tych upałów. Ale ona także radzi mi na razie jeść
wszystko, nie odradzała mi niczego, nic nie mówiła o tym, że sól jodowana,
kapusta, fasola itd są niewskazane przy hashi. Domyślam sobie , że mam
naprawdę na razie niewielkie TPO i TSH (tzw subkliniczną niedoczynność). Jak
myślicie, pomóżcie?
Obserwuj wątek
    • rosteda Re: Euthyrox w upale? 03.07.06, 22:12
      Witaj Dmuchawiec6
      To co wiem z mojej ulotki przy tyroksynie i z niemieckiego forum - tabletek
      tyroksyny nie wolno trzymac w temp. powyzej 25°C i nie wolno wystawiac na
      dzialanie swiatla dziennego i sztucznego. Czy wolno je przetrzymywac w lodzie
      (ponizej 0°C) to nie wiem. Moze warto zadzwonic do producenta i o to zapytac.
      Ja podczas upalow (w samochodzie moze wtedy dochodzic do 60°C) przewoze je w
      lodowce.
      Pozdrawiam Rosteda
      • dmuchawiec6 Re: Euthyrox w upale? 04.07.06, 00:36
        Serdecznie dziękuję za odpowiedź, Rostedo,pozdrawiam. Czy taka turystyczna
        lodówka wytrzyma te dwa dni dojazdu? Przy okazji ponawiam pytanie (z innej
        beczki)chciałabym Ciebie zapytać, co sądzisz o niefrasobliwym traktowaniu przez
        moją endokrynolożkę sprawy mojej diety - czy to dlatego, że mam niedoczynność
        b, niewielką i hashi - przeciwciała TPO - też niewiele ponad normę? No ale
        teraz biorę już euth. 50...(kiedy powiedziałam jej , że od paru lat mięso
        zastępowałam soją, fasolą (po prostu nie mam apetytu na mięso i nie mogę się
        przemóc )itp a teraz nie wiem czym - bo przy hashi te zamienniki białka są
        niewskazane - to ona odpowiedziała mi , - może pani jeść wszystko. Nic też nie
        wspomniała o jodzie w soli itp. dzięki temu forum używam salvity, ale czasem
        zdarza mi się jadać kapustę, fasolę itd bo naprawdę już nie wiem jak sobie
        radzić. Jeżeli możesz to mi coś doradź. Pozdr. Ania.
    • nitca Re: Euthyrox w upale? 04.07.06, 00:26
      W zeszlym roku zwiedzilam Tunezje wzdluz i wszerz
      (wycieczki 2-3 dniowe).
      W autokarach klimatyzacja nie zawsze byla sprawna
      -i jak latwo sie domyslic- nie jezdzilam z lodowka.
      Tabletki mialam caly czas przy sobie w plecaczku
      i tez zastanawialam sie czy nic zlego sie z nimi nie stanie.
      Dzialaly bez zarzutu, upal im nie zaszkodzil.
      Za kilka dni lece do Egiptu juz bez strachu o Euthyrox
      i temperatury powyzej 25 stopni.
      Jesli masz mozliwosc, to wsadz tabletki (dobrze opakowane)
      do termosu z jakas wkladka chlodzaca (mozna takie miekkie
      kupic w marketach) -bedziesz spokojniejsza, a to jest najwazniejsze.
      W hotelach po drodze sa (zazwyczaj) mili ludzie i lodowki,
      mozesz sprobowac poprosic o wlozenie wkladu chlodzacego na noc.
      Zycze milego urlopu smile
      Nitca
      • dmuchawiec6 Re: Euthyrox w upale? 04.07.06, 00:47
        O Nitca, też nie śpisz jeszcze jak ja smile. Dzięki, pewnie wykorzystam Twoje
        sugestie. Jak możesz to Przeczytaj mój wcześniejszy post . Co sądzisz o
        możliwości jadania (czasami) takich warzyw jak kapusta, fasola, soja przy
        <niewielkim> ale jednak hashi i niedoczyności niewielkiej ale jednak już- będę
        wdzięczna za jakiekolwiek rady , goraco Was dziewczyny pozdrawiam, wszystkiego
        dobrego smile, Ania.
        <Definicja Zła przez negację: Zło = brak Dobra>
        • nitca Re: Euthyrox w upale? 04.07.06, 01:21
          Opowiem Ci w duzym skrocie jak bylo ze mna...
          Gdy dowiedzialam sie ze mam Hashi, to najpierw zgromadzilam
          wszelkie mozliwe informacje. Przyznaje, wpadlam w panike smile
          i do czasu zbicia TSH i unormowania hormonow unikalam
          kapusty, soji, brokulow itd. jak przyslowiowego ognia.
          Od momentu postawienia diagnozy zmienilam diete,
          zamienilam soje na mieso, ktorego wczesniej nie jadlam,
          wypadly mi z jadlospisu ulubione kalafiory i brokuly,
          nie jadam orzechow wloskich i nie pijam czarnej herbaty,
          a ryby glownie slodkowodne (najczesciej jem Pange,
          bo ona nie jest ani morska ani slodkowodna).
          Chyba najbardziej pilnuje sie z soja, niestety dodaja ja
          niemal wszedzie, tak jak sol jodowana).
          Teraz, gdy juz wyniki mam takie jakie powinnam,
          zdaza mi sie zjadac te "zakazane" produkty z wielkim
          smakiem i nie robie z tego problemu. Oczywiscie nie racze sie
          nimi codziennie. Prawda jest taka, ze szkodzi nam wszystko,
          nawet zanieczyszczone miejskie powietrze.
          A co do lekarza... ja nie trafilam na takiego,
          ktory by na temat mojej choroby wiedzial wiecej ode mnie.
          Mysle, ze wazne jest, zebys Ty sama miala swiadomosc co mozesz,
          a czego nie powinnas i czego Ci nie wolno, wtedy nawet
          niedouczony lekarz nie zrobi Ci krzywdy.
          Co nie znaczy,ze nie powinnysmy szukac takiego endo,
          ktory ma wiedze i los pacjenta nie jest mu obojetny.
          • dmuchawiec6 Re: Euthyrox w upale? 04.07.06, 17:10
            Dzięki dziewczyny za spostrzeżenia, jak widać wczoraj w nocy sen mnie zmorzył,
            po euthyroxie sypiam wyjątkowo dobrze, jak nigdy dotąd, albo bardzo dawno temu.
            Pozdrawiam smile, Ania.
            • maszka35 Re: Euthyrox w upale? 04.07.06, 22:08
              Moja Endo była,( napisałam w czasie przeszłym, bo już do niej nigdy nie pójdę),
              jeszcze lepsza. Zaleciła mi Menosoy. A ostatnio wg jej zaleceń mam nie brać
              Eutyroxu ani żadnych lekarstw, bo miałam za małe TSH( 0,003- przy Novothyralu
              75).Moja tarczyca ma 2 ml, a na Haszi choruję od 9 lat.
              • dmuchawiec6 Re: Euthyrox w upale? 06.07.06, 00:17
                Cześć Maszka, trochę z innej beczki - tak sobie myślę, że gdyby lekarze, nawet
                tacy zwyczajni interniści, a także specjaliści (ginekolodzy, neurolodzy itd)
                od dawna doceniali rolę tarczycy - gdyby wcześniej była w Polsce
                rozpowszechniona wiedza o hashi, nadczynności, i innych tych chorobach - to
                naprawdę nikt z nas nie brałby jakiś drogich i często niebezpiecznych
                specyfików, zamiast hormonów tarczycy. Nie napychalibyśmy kieszeniu koncernom
                farmaceutycznym i lekarzom...Pozdrawiam, Ania.
      • piotrek2810waw Re: Euthyrox w upale? 06.07.06, 21:52
        Witam! To zeczywiscie ciekawe. Nie zwrociłem uwagi na to w ulotce. Mam pytanie
        czy w upały takie jak teraz trzymacie Euthyrox w lodowce?? Wiem ze tak robi sie
        z niektorymi lekami. Jesli temperatura dochodzi do ok. 30 stopni to moze miec to
        jakis wpływ na własciwosc hormonu?
        Pzdr
    • ewapenia Re: Euthyrox w upale? 19.07.06, 23:53
      Zapytałam dzisiaj endokrynologa (też jadę do Chorwacji, a nawet z ciocią też
      haszimotką). Niewątpliwie słusznie zwrócił mi uwagę na fakt, że niemiecki
      producent euthyroxu nie wytwarza tego leku jedynie na Europę północną i można
      zalecenie przechowywania przyjąć z pewną tolerancją, bo preparat raczej jest
      trwały i nie ulegnie rozpadowi.
      • dmuchawiec6 Re: Euthyrox w upale? 28.07.06, 04:06

        • piotrek2810waw Re: Euthyrox w upale? 29.07.06, 03:49
          No dobr ja czesto bywałemw Grecji ciekaw jestem jaktam do tego podchodza
          lekarze. Na wycieczen w atenach było 39 % wtedy nie łykałem ale tamtejsci hasi
          musza sobie z tym jakos dawac rade...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka