Dodaj do ulubionych

dodajcie mi otuchy

24.07.06, 22:46
Ostatnio bardzo źle się czuję, szwankuje głównie serce. Biorę Euthyrox25 i
prawdopodobnie dawka była za mała, czeka mnie więc zabawa w ustawienie leku.
Lekarz twierdzi, że dzieki temu będę sie czula normalnie, a ja mam masę obaw.
Po pierwsze, czy to możliwe, żeby dawkę ustawić na dłuższy czas? Czy teraz tak
będę na sobie eksperymentować ciągle? Czy w ogóle to jest możliwe, aby te
hormony ustawić tak, żebym normalnie żyła? Męczę się okrutnie, w tej chwili do
mnie dotarło, że nie dam rady tak żyć.
Obserwuj wątek
    • pitaszek1 Re: dodajcie mi otuchy 24.07.06, 23:14
      Nie możesz się załamywac, a w tej jednostce chorobowej liczy się przede
      wszystkim konsekwencja. Ja także miewam różne dni, raz gorsze - raz lepszesmile)
      Hormony można na pewno tak dobrac, że będziesz czuła się znacznie lepiej i
      wtedy zapomnisz o chwilach "cięższych". Systematyka.... przede wszystkim w
      zażywaniu leków. Głowa do góry, jutro znowu zaświeci słoneczko. Ja leczę się od
      2002 roku....Pozdrowionka
      • aada1 Re: dodajcie mi otuchy 25.07.06, 10:13
        Nie mozna na oslep walic hormonem kiedy zwieksza sie dawke. Juz nie raz pisało
        sie tu na forum, ze nalezy robic to powoli, zwiekszajac hormon małymi dawkami -
        6,25 mg. Taka dawke otrzymuje sie dzielac 25 mg na 4 czescismile
        Wszystkie osobym powinny miec w domu taka tyroksyne w takiej dawce. Lekarz
        przepisze ja bez problem.
        Leki nalezy brac codziennie, rano na czczo dobrze jest jak to jest godzina przed
        sniadaniem. Tutaj przede wszystkim liczy sie konsekwencja. Nie wolno zapominac o
        badaniach kontrolnych. Dobrze jest je robic co 3 miesiace. Wtedy ma sie pełna
        kontrole nad swoim organizmem. Wyniki swoje nalezy analizowac, porównywac z
        poprzednimi.
        Nie wolno bac sie zwiekszania dawki. Czesto jest, ze w pierwszej fazie od
        zwiekszenia hormonu samopoczucie sie jeszcze pogarsza, trudno czasami tak juz
        jest- to nalezy przeczekac. Selen rano , magnez wieczorem.
        Jesli jest sie tą " szczesliwa " pacjetka u której pojawiły sie lęki to dobrze
        jest isc do lekarza. Na to tez sa leki. Pomagaja normalnie funkcjonowac, do
        momentu az sie nie ustawi odpowiedniej dawki hormonu.
        Pozdrawiam Ada
    • to-ja-007 Re: dodajcie mi otuchy 25.07.06, 11:14
      > Czy w ogóle to jest możliwe, aby te
      > hormony ustawić tak, żebym normalnie żyła?

      Przypadki gdy naprawde nie da sie ustawic hormonow sa naprawde bardzo rzadkie.
      Tylko trzeba patrzec przy ustawianiu na hormony tarczycy i na samopoczucie a
      nie tylko na tsh. Poza tym jesli nie daje sie osiagnac dobrego samopoczucia
      sama tyroksyna to trzeba naciskac na dodanie minimalnej dawki T3.

      Ale u Ciebie to na razie nie trzeba myslec o T3 - bo wytstarczy jak z
      tej "kosmetycznej" dawki euthyroxu przejdziesz na troszke wieksza. Oczywiscie
      przy jakichkolwiek problemach z sercem naleza wyjatkowo powoli zwiekszac dawke.
      Ale to juz ktos wczesniej napisal.

      Ustalenie jaka jest optymalna dawka moze zajac troche czasu. U mnie to bylo
      ponad rok. Ale wiedzialam ze hormony przy Hashimoto lubia sie wahac - dlatego
      jakos to przezylam. Trzeba wierzyc ze bedzie lepiej.

      Ja sie jeszcze pocieszalam ze musi byc lepiej bo gorzej juz byc nie moze wink

      pozdrawiam
      ula


      • marianna76 Re: dodajcie mi otuchy 25.07.06, 12:36
        A teraz już czujecie się zupełnie dobrze? To dla mnie bardzo cenna wiadomość i
        pewnie będę o to często pytać, bo teraz jestem na takim etapie, że mam wrażenie,
        że to już zawsze tak będzie - walące serce, niepokój, przygnębienie. sad((
        • to-ja-007 Re: dodajcie mi otuchy 25.07.06, 17:45
          Ja sie czuje bardzo dobrze. Mimo, ze w to koniec 5-go mies. ciazy.
          Tylko te uplay mnie dobijaja ale to chyba kazdego.
          U mnie krytyczne bylo zejscie tsh w okolice 1 (dawka pow. 100 mg) a potem
          zaczelam brac selen. I jest naprawde super.
          • marianna76 Re: dodajcie mi otuchy 26.07.06, 15:20
            Zastanawiam się dlaczego kilka lat temu choć miałam TSH 5,5 i nie brałam leków -
            czułam się w miarę dobrze, a na pewno nie miałam takich sercowych sensacji.
            Teraz moje TSH waha się od 1,55 do 2,9 i ciągle jest coś nie tak.
            Ula, dlaczego tak źle się czułaś przy zejściu TSH do 1? Przecież wg lekarzy to
            idealny wynik?
            • to-ja-007 Re: dodajcie mi otuchy 26.07.06, 19:48
              > Ula, dlaczego tak źle się czułaś przy zejściu TSH do 1? Przecież wg lekarzy to
              > idealny wynik?

              a skad ja mam to wiedziec?
              Ale takiego lekarza zapytalabym sie - dlaczego cos co jest idealne dla jednej
              osoby ma byc idealne dla innej? Czy jestemy klonowani?

              Lekarze za duzo patrza na statystyki i wszystko usredniaja a ja najwyrazniej
              lepiej pasuje do jakichs "ogonow" statystycznych niz do "glownego trendu".

              Zreszta w pewnym momencie przestalam probowac wszystko zrozumiec. Wazne zeby
              samopoczucie bylo normalne. Reszta to tylko liczby na papierze ... jak lekarz
              zaczyna bardziej dbac o ten papierek niz o moje samopoczucie to kogo ten lekarz
              leczy?

              tak sobie pseudofilozofilozofuje wink
              pozdrawiam

              • marianna76 Re: dodajcie mi otuchy 26.07.06, 19:52
                To ja też sobie pofilozofuje - czasami żałuję, że w ogóle zaczęłam to leczenie.
                Dopóki nie tykałam hashimoto, czułam się świetnie. Zbieg okoliczności, czy coś w
                tym jest? Boję się, że już nigdy nie będzie dobrze. sad((
                • hashi-tess Re: dodajcie mi otuchy 27.07.06, 11:23
                  Cześć marianna 76!
                  Twoje TSH /w początkach leczenia/ jest jeszcze niskie.
                  Ja podjęłam leczenie przy TSH 28.
                  Wracałam do normy conajmniej 4 długie lata.
                  Brak hormonu w tkankach odbił się niekorzystnie na całym organizmie.
                  Ciesz się, że Twój powrót do zdroqwotności będzie zdecydowanie krótszy.
                  Ja w tej chwili czuję się przyzwoicie, oby tak dalej.
                  Twoje czarne myśli są napewno spowodowane brakiem tyroksyny w organizmie. Uzupełnij je i będzie dobrze.
                  Zyczę Ci, abyś jak najszybciej doszła do eutyrozy.
                  Pozdrawiam Tess

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka