Dodaj do ulubionych

TPO a pomyślna ciąża

26.07.06, 23:15
witajcie. Jestem pierwszy raz na tym forum. Dzięki że mnie przyjęłyście pod swoje skrzydełka. Staram się o dzidzie 2 lata i bez efektu lecz dopiero od września zeszłego roku jestem świadoma tego że mam niedoczynność i te nieszczęsne przeciwciała TPO. Biorę euthyrox i pół roku brałam encorton. TPO były ok 400[norma 35]na początku i spadły na 150 lecz po odstawieniu sterydu znów mam 370 i mam dosyć. Czy ktoś mnie pocieszy pomyślną ciążą? Czy z tym wynikiem mam szansę zajść w ciążę wogóle. Wspomnę że TSH jest super bo 1.3. podobno to jest ok.
Obserwuj wątek
    • rosteda Re: TPO a pomyślna ciąża 27.07.06, 01:34
      Witaj Aniaresz
      Przeciwcial tarczycowych nie wolno zbijac encortonem, bo po jego odstawieniu
      moze byc ich jeszcze wiecej.
      Lepszy na zbjianie przeciwcial jest selen (poczytaj tu na forum).
      Na pomyslna ciaze przeciwciala TPO nie maja wiekszego wplywu.
      Wazniejsze sa inne rzeczy np: TSH, fT3, fT4.
      A ty podajesz tylko wynik TSH.
      O innych rzeczach poczytaj.
      Pozdrawiam Rosteda
      • katerina24 Re: TPO a pomyślna ciąża 26.09.06, 23:53
        up
    • wiolczers Re: TPO a pomyślna ciąża 27.07.06, 09:12
      Aniaresz,
      Ja leczę się na niedoczynność praktycznie od dzieciństwa (ale miałam 10-letnią
      przerwę w leczeniu). Zaszłam w ciążę bez problemów za pierwszym "podejściem"
      przy TSH 1,60 (teraz mam TSH 0,7) i przy prawidłowych wynikach FT3 i FT4,
      przeciwciała miałam badane chyba tylko 3 razy w życiu i więcej nie badam, po co
      się denerwować, one i tak zawsze będą.

      Jeśli nie masz innych problemów natury ginekologicznej, czy też chorób, które
      mogłyby przeszkadazać w zaciążeniu, to przeciwciała TPO nie powinny
      przeszkadzać w zajściu w ciążę. Ale wiadomo, każda kobieta jest inna.

      Życzę powodzenia. TSH masz super, bądź pod opieką endo, a na pewno się uda.
    • to-ja-007 Re: TPO a pomyślna ciąża 27.07.06, 12:46
      Po 2 latach staran powinnas z jednej strony zaczac badania w kierunku
      nieplodnosci, z drugiej warto by bylo odwiedzic immunologa.

      Hashimoto to nie tylko TPO. Nie choruje tarczyca ale uklad immunologiczny
      dlatego wystepuja jeszcze inne przeciwciala oraz bywaja problemy z komorkami NK.
      TO wszystko moze juz powodowac problemy z zajsciem w ciaze.
      Encorton moze nie pomoc na te inne problemy np. na komorki NK.

      Poza tym moze sie okazac ze powody niezachodzenia w ciaze w ogole nie maja
      zwiazku z Hashimoto.... Moim zdaniem po 2 latach warto zaczac pomalutku robic i
      inne badania.

      Gdyby przyczyna niezachodzenia byly jakies przeciwciala to zaszlabys w ciaze w
      trakcie brania encortonu.

      pozdr.
      ula
      • alanisvamp Re: TPO a pomyślna ciąża 27.07.06, 16:27
        ooo dopiero teraz zauważyłam ten wątek który jest jednoczesnie próbą odpowiedzi
        na moje pytanie zadane w kilku wątkach powyżej, otóż ja również zastanawiałam
        się nad tymi nieszczęsnymi przeciwciałami anty-TPO i ich wpływem na zajście w
        ciążę (chciałam rozpocząć starania o dziecko na jesień tego roku) pozostałe sa w
        normie. Od endokrynologów (a byłam u dwóch) dowiedziałam się, że TSH, FT3, FT4,
        są najważniejsze i że nie nalezy się przejmować anty-TPO gdyż one wpływaja tylko
        na tarczycę. Wątpliwości zaczęłam miec po przeczytaniu wielu postów na tym
        forum, ale z tych odpowiedzi wnioskuję narazie że rzeczywiście anty-TPO nie są
        aż tak istotne.
        • aniaresz Re: TPO a pomyślna ciąża 27.07.06, 18:18
          Dziewczynki kochane to mnie pocieszyłyście. Jeśli chodzi o ft3 i ft4 to też było dobrze bo robiłam. Badań robiłam przez ten okres sporo. Wszystkie hormonki. Teraz zbijam prl która spadła aż za bardzo bo sama bezmyślnie zwiększyłam dawkę bromergonu z pół na całą tabletkę bo chciałam szybciej. Jeszcze 3 miesiąc biorę duphaston i progesteron się unormował. także moje drogie tylko te anty- TPO mnie martwią. Jeśli chodzi o selen to kupiłam MACE z selenem. POdobno działa. Zobaczymy. Czekam na pozytywne wątki. Za tydzień nad morze jadę to muszę się wyluzować i wierzyć że będzie ok.
          • alanisvamp Re: TPO a pomyślna ciąża 27.07.06, 18:43
            aniaresz miłego wypoczynku i trzymam za nas wszystkie kciuki was prosząc o to
            samo! wink
            • aniaresz Re: TPO a pomyślna ciąża 27.07.06, 19:20
              Dołączam się trzymając mocno kciuki.
              • katerina24 Re: TPO a pomyślna ciąża 25.09.06, 16:12
                up

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka