Dodaj do ulubionych

poczatki leczenia

03.10.06, 13:25
witam uczestników forum
podczytywałam was już od dawna - gdy zaczęłam szukac przyczyn mojego
kiepskiego samopoczucia
jeszcze nie potwierdziłam czy to Hashi czy "tylko" niedoczynność tarczycy smile
ale dostałam już leki
badania mam dopiero zrobić szczegółowe - na razie mam jedynie zbadane TSH - 14
(norma 0,4-4,2)

i właśnie chciałam się dowiedzieć czy waszym zdaniem rozpoczynanie leczenia od
dawki pół tabletki Euthyroxu75 jest w porządku czy zmniejszyc na początek?
biorę go od 3 dni i czuję sie nieco dziwnie

być może wystarczy po prostu przeczekać te pierwsze dni - nie jest ze mną
kiepsko ale jednak uczucie nóg z waty (chwilami) i wrażenia (ale tylko
wrażenia) że ręce sie trzęsą troche mnie irytuje
głowa też lekko pobolewa ale to może być wpływ pogody..

od jakich dawek zaczynałyście?
Obserwuj wątek
    • witosza3 Re: poczatki leczenia 03.10.06, 16:51
      Witaj,
      leczę hashi od stycznia 2006. Zaczynałam z TSH powyżej 4, pierwszą przepisaną
      dawką było 25 Euthyroxu, zaczęłam od 12,5, potem po 2 tygodniach zwiększyłam o
      6,25 i tak stopniowo doszłam do właściwej dawki. Żadnych skutków ubocznych.
      Podobnie dochodziłam do dawki 50, a teraz znowu zwiększam dawkę i aktualnie
      biorę 50 + 6,25.
      O takim stopniowym dawkowaniu dowiedziałam sie z tego forum. Różne osoby różnie
      reagują na początku leczenia i później zwiększjąc dawkę. Tu również
      dowiedziałam się, ze dobrze mieć opakowanie 25 Euthyroxu, żeby po ćwiarteczce
      zwiekszać dawkę.
      Myślę, że już to, że sie nieco dziwnie czujesz, przemawia za zmniejszeniem
      dawki na początek.

      Pozdrawiam
    • to-ja-007 Re: poczatki leczenia 03.10.06, 18:31
      Witaj
      Rozni lekarze maja rozne "strategie". Zwykle jednak dawkuje sie na poczatku powoli.

      Ja zaczynalam od 12.5 mikrogram czyli od polowki tabletki 25 mikrogram przez 2
      tyg. a potem juz cala przez 6 tyg. Potem badania i mialam zaczac brac 50 ale
      znowu przez jakies 2 tyg. bralam 1.5 tab 25 a dopiero potem 1 tab. 50.
      Mimo to miewalam problemy np. z kolataniem serca czy wysokim pulsem.

      pozdr.
      ula
    • rosteda Re: poczatki leczenia 03.10.06, 22:19
      Witaj Procesor
      Wprowadzanie tyroksyny zaczynalam od 25µg i zwiekszalam pozniej tylko 0 6,25µg.
      Dla mnie na poczatek dawka prawie 40µg to duzo za duzo.
      Sama piszesz ze masz - nogi jak z waty, drzenia rak, i bole glowy.
      Jesli masz te objawy juz po trzech dniach to radze jednak zmniejszyc dawke o
      polowe i co 2 tygodnie zwiekszac o 1/4 tabletki.
      Te objawy przyzwyczajania sie do "normalnosci" moga sie jeszcze nasilac i trwac
      dluzej niz przy malych dawkach. Ostatnio byl tez na naszym forum jeden pan ktory
      zaczal od 50µg i mial prz dluzszy czas bardzo mocne bole glowy. Poczytaj watki o
      wprowadzaniu tego leku.
      Uwazam ze jesli wprowadzajac male dawki tyroksyny uniknie sie tych dolegliwosci,
      to po co sie meczyc biorac duza.
      Przy malych dawkach potrwa to tylko troche dluzej.
      Chorzy na Hashi czesto zle reaguja na tyroksyne.
      Pozdrawiam Rosteda
      • alanisvamp Re: poczatki leczenia 06.10.06, 14:05
        Witaj!

        ja zaczęłam moje leczenie od lipca tego roku, miałam wtedy za sobą wizyty u
        dwóch endokrynologów, których diagnozy i sposób leczenia pokryły się.
        Dostałam wtedy przy TSH=23,49 na wstępie Euthyrox 75, przez tydzień miałam brać
        pół tabletki a potem całą i tak przez 2-3 miesięcy, czułam się bardzo dobrze
        biorąc taką dawkę, moje senności ustąpiły, trochę poprawił się wygląd cery, po
        zrobieniu badań kontrolnych, prawie po 3 miesiącach okazalo się, że TSH spadło
        do 4,87 lekarz zdecydował się jednak na podniesienie dawki do 100, biorę ją od
        27 września i póki co czuję się dobrze, następna kontrole mam za 2 miesiące.
        Także jak widzisz kwestia doboru dawki to sprawa indywidualna i ja zaufałam
        mojemu endokrynologowi, jesli ty masz wątpliwości to dla kotroli idź jeszcze do
        innego lekarza.

        pozdrawiam i życzę szybkiego spadku TSH !
        • procesor Re: poczatki leczenia 09.10.06, 12:15
          dzięki wszystkim za podpowiedzi
          dawkę zmniejszyłam i jest lepiej
          i w ogóle jest lepiej - może to sprawa psychiki również smile

          TSH skontroluje sobie wcześniej, p[rzezd wizytą kontrolna po iesiącu brania
          leków - chyba lekarz pierwszego kontaktu nie odmówi zlecenia?
          a jak odmówi to zapłacę i już..
          • alanisvamp Re: poczatki leczenia 09.10.06, 15:51
            odradzam ci robienie kontrolnego TSH zaledwie po miesiącu brania Euthyroxu, ja
            też chciałam być talka sprytna i zrobiłam po miesiącu zamaist tak jak zalecał
            lekarz po 2, efekt był taki, że wynik totalnie mnie załamał bo okazało się że
            TSH z 23,49 skoczyło na 27, po 2 miesiącach ten wynik wynosił już 4,87. Teraz
            tez mam zrobić badania za 2 miesiące bo dostałam nową dawkę Euthyroxu 100.
            Zrobisz jak zechcesz ale wyniki mogą jeszcze nic nie pokazywać, będzie za wcześnie.
            • han_2006 Re: poczatki leczenia 10.10.06, 12:27
              Witam! Ja również dopiero rozpoczęłam leczenie (chociaż, jak tu pisałam swego
              czasu, pierwszy endo kazał czekać) i też mam zrobić badanie TSH po miesiącu
              brania Euthyroksu 50. Boję się narazić lekarzowi i nie zrobić tego badania, i
              tak szukałam tzw. "dobrego endokrynologa" przez parę tygodni. Czuję się dobrze,
              na pewno lepiej niż gdy moje TSH przekraczało 18. Mam też określić poziom
              kortyzolu. Przy okazji pytanie - lekarz nie zalecił odstawienia Euthyroksu w
              dniu kontroli TSH i kortyzolu. Zapomniał czy odstawienie leku ma znaczenie
              tylko dla badania FT4?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka