seminola
05.10.06, 10:01
Witam serdecznie
Jestem nowa na tym forum, ale to cudownie, że trafiłam na takie miejsce.
Wasza wiedza mi bardzo imponuje i zapewne czeka mnie mozolne jej zdobywanie.
Mam niedoczynność od pewnie bardzo wielu lat, za sobą wiele niepotrzebnych
tragedii, a chorobę zdiagnozowałam sobie sama czytając wiele opracowań i
książek medycznych. Dopiero oczy mi się szeroko otworzyły na niektóre sprawy.
Pierwsze badanie zrobiłam w styczniu 2005:
TSH 5.12
PRL 10.5
Dostałam eutyrox 50 i wszystko wreszcie zaczęło wracać do normy. Byłam w
szoku jak bardzo mnie choroba obciążała. Serce przestało walić, ustało
wieczne zmęczenie i w końcu schudłam! Rok leczenia i do kontroli. i tu mam
problem. Dostałam wynik
TSH 1.92
I pani dr chciała mi wycofać eutyrox, ale się uparłam, że nie, więc mi
zmniejszyła do 25 i przepisała jodit codziennie. I tu się zaczęło. Podstawa -
przytyłam w dwa tygodnie jakieś 3-4 kg, wręcz napuchłam. Zaczęłam czuć się
potwornie i coraz gorzej. W końcu sama odrzuciłam ten jodit i zaczęłam znowu
łykać 50 eutyrox. Czuję się znowu super, niedługo idę zrobić badanie
kontrolne i muszę iść do innego lekarza. Mieszkam we Wrocławiu i nie bardzo
wiem, gdzie się udać, żeby nie eksperymentować. Pani dr nagabuje na prywatne
wizyty jedynie, nie zleca dodatkowych badań, nie robi usg. Szukam czegoś
sprawdzonego.
A co do wyników - macie doświadczenie - co o tym sądzicie? A przede
wszystkim o tym jodzie który takie dziwne reakcje spowodował? (coś mnie
jeszcze przy nim zaczęło w gardle przyduszać)