Dodaj do ulubionych

hashimoto a alkohol

07.12.06, 18:35
witam was i mam pytanie..
jak reagujecie na alkohol (winko czy piwko, nie mowie o mocnych trunkach)
bedac na leczeniu tyroksyna, czy dzieja sie z wami jakies niepozadane rzeczy?

jestem na dawce 50 eltroxin od roku, ostatnio po wypiciu piwa cos dziwnego
sie ze mna dzialo, otoz serce zaczelo mi bic bardzo mocno i nie przestalo
przez jakies 7 godzin, nie mialam juz sily oddychac i pojechalam na
pogotowie, lekarz nic nie stwierdzil, tylko kazal mi sie uspokoic..przeszlo
jakos nad ranem, bylo to straszne i powiem ze od tamtego czasu boje sie pic
cokolwielk z procentami. czy to moglo mi zaszkodzic na tarczyce???
Obserwuj wątek
    • becia239 Re: hashimoto a alkohol 07.12.06, 19:14
      nigdy mi się nic nie działo mimo picia piwa czy wina, nie wiem czy alkohol ma na
      tarczyce jakiś wpływ chyba najlepiej spytać lekarzasmile
      • arek281 Re: hashimoto a alkohol 08.12.06, 00:52
        według mnie to co się działo z twoim sercem to nie było nic poważnego, powiem
        ci że czasem po alkoholu też mi się tak zdarza że serce wali mi szybciej przez
        dłuższy czas i nie wiem czemu tak się dzieje.
        Poza tym nie sądze, żeby alkohol miał jakiś wpływ na tarczyce, no bo jaki może
        mieć? Chyba tylko dobroczynny, hehesmile Wyluzuj i wszystko będzie dobrze.
        pozdr.


        • kusia4 Re: hashimoto a alkohol 08.12.06, 22:25
          wiesz arku- to nie bylo takie szybsze walenie serca tylko kolatanie dosc
          ostre,ale dzieki za wsparcie i mile slowa.
          • virlomi Re: hashimoto a alkohol 08.12.06, 23:46
            Ja mam podobne objawy po alkoholu do Twoich, odstawiłam całkowicie, nawet Melisę
            na bazie alkoholuwink Aktualnie biorę m.in. Letrox.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka