Dodaj do ulubionych

Chciałam się tylko upewnić

09.12.06, 18:13
Dziewczyny, moze Wy cos podpowiecie, bo ja to jestem za głupia jeszcze.
Moja przyjaciółka od baaardzo długiego czasu fatalnie się czuje. Większość
badań robi "na czuja", bo lekarze po objawach nie stwierdzają nic
niepokojącego. Do tej pory sama sobie zdiagnozowała:
1.chore jelita (podejrzenie wrzodziejącego zapalenia jelita grubego. Lekarka
nie postawiła ostatecznej diagnozy ale wdrożyła leczenie, które łagodzi
dolegliwości)
2.zakażenie gronkowcem złocistym - wciąż nie może go zwalczyć pomimo
antybiotykow i leków sprowadzanych z zagranicy
3.guz w jajniku (to nie pomyłka. Ten guz nie był "na" jajniku, tylko w
środku. Tak przynajmniej mi tlumaczyła) - na szczęście udało sie go
zlikwidować przy pomocy terapii hormonalnej, chociaż kilku lekarzy
twierdziło, że bez zabiegu operacyjnego się nie obejdzie.
4.kamienie w woreczku żółciowym - woreczek już usunięty.
Oprócz tego od kilku lat pojawiają się u niej zaburzenia poziomu hormonów
płciowych.
Koleżanka leczy się prywatnie u ginekologa-endokrynologa i ta lekarka, która
ją prowadzi jest bardzo OK, bo chociaż nie zawsze na podstawie objawów
kieruje ja na właściwe badania, to na podstawie wyników leczenie wdraża
szybko i skutecznie (z wyjątkiem gronkowca, który jest oporny).
Pewnie się zastanawiacie dlaczego Wam glowe zawracam chorobami innymi niż
Hashi, więc już tłumaczę.
Odkąd zdiagnozowano mi autoimmunologiczne zapalenie tarczycy mam takie
natręctwo, że najchetniej sprawdzalabym pod tym kątem wszystkich wink)) Jestem
czujna na objawy charakterystyczne związane z niedoczynnością. Dzięki tej
podejrzliwości trzy osoby z mojego otoczenia zostały prawidłowo zdiagnozowane
i leczą Hashimoto.
Co do koleżanki, o której piszę, to występują u niej: chroniczne zmęczenie,
senność, trudności ze skupieniem, bóle stawów, straszne wypadanie włosów,
szybki znaczny przyrost wagi pomimo restrykcyjnej diety i uprawiania sportu,
a także częste stany depresyjne.
Pomyślałam sobie, że powinna się przebadać, a tu... nic.
TSH 1,16 (0,27-4,2) - 22,65%
ft4 18,68 (12-22) - 66,80%
a/TG 72,43 (<115)
a/TPO 5,03 (<34)

Nie robiła ft3 ani USG, ale ma wynik USG tarczycy z 2002, który był
całkowicie prawidłowy.

Upewnijcie mnie, że nie potrzeba już tą tarczycą się u niej zajmować, bo ona
do lekarza idzie dopiero za 2 tygodnie, a do tej pory będzie się niepokoić.

Pozdrawiam serdecznie i z góry dziękuje za odpowiedzi smile
Obserwuj wątek
    • hashi-tess Re: Chciałam się tylko upewnić 09.12.06, 19:25
      Może ma anemię?!
      Poziom Ferrytny i wit. B12.
    • virlomi Re: Chciałam się tylko upewnić 09.12.06, 19:51
      Teoretycznie w chorobie Hashimoto jest jakieś 2% szans, że osoba chora nie
      będzie miała w sobie przeciwciał aTPO, aTG.. I nawet w chorobie Hashimoto mogą
      wtedy pojawić się przeciwciała TSHrAB.. Są to nieliczne przypadki, ale są. Jeśli
      sama piszesz, że prawidłowo pomogłaś już zdiagnozować 3 swoje znajome, a że u
      niej tez podejrzewasz Hashimoto, to może warto dla świętego spokoju zrobić i
      TSHrAB? Nie jestem pewna, w końcu to dość drogie badania, a szansa, że się
      pojawią niewielka, ale tacy ludzie istnieją. A może to po prostu źle dobrana
      dawka hormonów płciowych? (zielona w tym jestem, tak gdybam)
      Zerknij tutaj:
      www.tarczyca.prv.pl w dziale ABC jest wątek o przeciwciałach.
    • metamorphosis4 Dzięki za odpowiedzi :) 09.12.06, 22:55
      To chyba faktycznie nie tarczyca. Niewykluczone, że anemia. Ona wciąż stara się
      ograniczać jedzenie z powodu tego niekontrolowanego tycia, a to co je na pewno
      nie stanowi racjonalnej diety. W połączeniu z chorobą jelit, która na pewno
      zmniejsza przyswajanie witamin i mikroelementów organizm moze byc osłabiony i
      mieć wiele niedoborów. Nie bez znaczenia są tez pewnie te wszystkie terapie
      antybiotykami itp.
      Nie będę jej wmawiać dodatkowo tarczycy wink
      Te hormony płciowe, to juz jej ginekolog kontroluje, chociaż ostatnio coś
      wspominała, że nie bardzo może się hormonami zająć póki nie załatwi tego
      gronkowca.
      Szkoda mi babki. Ma raptem 34 lata, a mówi, że się czuje jak schorowana
      staruszka.
      W obliczu tych problemow, to ja się ciesze z mojego hashi, bo przynajmniej wiem
      co mi jest i jak to leczyć.
      Jeszcze raz Wam bardzo dziękuję i pozdrawiam smile
      • witosza3 Re: Dzięki za odpowiedzi :) 10.12.06, 15:56
        ... candida /piszesz o wielu kuracjach antybiotykowych/, może coś z cukrem,
        insuliną /tycie/
        ... borelioza tfu, tfu, do niej pasuje tyle objawów, ale musiało być ukąszenie
        przez kleszcza, nawet kilka lat temu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka