frezja79
22.02.07, 13:35
hej, 3 tygodnie temu dowiedzialam sie ze mam niedoczynnosc tarczycy , tsh
56,9 , usg tarczycy wykazalo ze jest powiekszona i podejrzenie o hashimoto,od
3 tygodni lykam tabletki lthyroks w polaczeniu z jodem, wczoraj robilam
ponownie badanie krwi i tsh spadlo do 18,3 i zbadane zostalo tpo ,jego
wartosc wynosi 206 przy normie do 34 i stad moje pytanie czy to oznacza
automatycznie hashimoto? i w zwiazku z tym powinnam poprosic o tabletki bez
jodu ? czy dodatkowo bierze sie selen i w jakich ilosciach? czy mysliscie ze
musi byc zwiekszona dawka tyroksyny?