Witam drogie kochane Hashimotki,jestem jedna z Was i mimo faktu ze
choruje juz 9 wiosen na ta podstępną chorobe to tak naprawde wiedze
na jej temat zaczynam dopiero zdobywac kiedy to bardzo nasilila sie
mi sie po porodzie mojego drugiego dzieciątka(stwierdzono ją 9lat
temu po porodzie pierwszej córy)a od 4miesiecy po narodzinach synka
nie umiem sobie poradzic ze sobą,szukalam milion przyczyn tego
stanu i jednak wszytko wskazuje na tarczyce ,bylam u psychiatry i
trafilam na mądrego faceta ktory uwaza ze to nie nerwica ani depresja
(mam symptomy jednej i drugiej)ale huśtawka hormonalna spowodowana
po porodzie źle ustawioną tarczycą.Do objawów jakie mam należą :bóle
mięśni,głowy,śpiączki,stany lękowe i depresyjne oraz chroniczne
zmęczenie.....itd,itd Dobra starczy tego użalania

Zeby Wam nie truć o tym co same na co dzien przechodzicie prosze
tylko o przeliczenie moich wynikow obecnych na procenty i przyjecie
mnie do Waszego grona

)
Moze podam wyniki jakie mialam porobione od porodu(niestey glownie
tsh)
Na poczatku bylam w lekkiej nadczynnosci polekowej z powodu brania
wysokich dawek tyroksyny w ciazy zeby dzidzius byl zdrowy
a potem jakas nienormalna endo odstawila mi euthyrox na miesiac,tak
wiec:
14.06.07- tsh- 0,50(0,4-4,670)tak wyszlo na dawce 75,nastepnie
odstawienie leku
25.06.07 -tsh 3,180 (juz trzeba bylo zadzialac a ja nadal na
odstawionym hormonie
10.07.07- tsh 14,0 (!!!), po tym wyniku dostaje 25mg euthyroxu
23.07.07-tsh 7,55 (uff spada...)zaczynam brac ethyrox 37,5
02.08.07-tsh 15,180 (masakra!!!-wracam do punkktu wyjscia) FT4 -0,58
(szybkie zwiekszenie dawki na euthyrox 50,po tygodniu brania sama
zwiekszam na 75) Przeciwciala z 11.06.07 wyszly 15,3(norma 0-35,
wiec oki)ale hashimoto mam stwierdzone juz dawno,niewiem jakie sa w
tej chwili przeciwciala gdyz te byly robione jak bylam w
nadczynnosci polekowej.
I najnowsze wyniki:
16.08.07 tsh-6,208, FT4-0,97
Bardzo prosze o przeliczenie tych wynikow na procenty, gdyz wciaz
nie czuje sie dobrze,nie moge wyjsc z depresji, mam czarne mysli i
totalny bark sił do zycia a endo mi pwoedzial przez tel ze przy
takich wynikach powinnam teoretycznie juz sie czuc lepiej a ja mam
wrazenie ze jest gorzej niz prz tsh 15, prosze o Wasze opinie i pomoc
dodam jeszcze ze w tarkcie tych 4 mies od ur syna "leczyło" mnie 4
endo(jedna z nich okazlala sie pediatra)i nic nie wydumali do tej
pory, w tej chwili jestem na dawce 75 i na depresantch ktore nic nie
daja .
Pozdrawiam cieplutko