Dodaj do ulubionych

Sięgnęłam i d e a ł u :) cierpliwość nagrodzona:))

09.11.07, 18:15
Witajcie smile
Tak strasznie sie cieszę, że az musiałam to wyrazić w odrębnym
wątku. Po 14 miesiącach(lub jakos tak...) leczenia oto moje wyniki :
TSH 0.01 (0,25-4,0)
FT3 6,01 (2,76-8,00)
FT4 17,6 (10,3-24.45)I pomyslec, że zaczynałam z TSH 89...
Aktualnie jestem na dawce thybon 25 + Euthyrox 75 i oprócz
chwilowych "trudniejszych" dni zaczynam sie czuc jak zdrowy
człowiek. Wreszciesmile
Jedyne co mnie nieco niepokoi to fakt, że nie będę miała thybonu od
mojego endo. Wycofał się z opcji eksportu docelowego, twierdząc,
że "jestem wyrównana" i na Novothyralu tez będzie ok...Obysmile Jak
skończy mi się thybon mam przejsc na novo 75...Trochę mało
chyba ...Ale zobaczymy.
Wszystkim "początkującym" hashi i szukającym "akuratnej" dawki
życzę powodzenia w dochodzeniu do zdrowotności!smile
Pozdrawiam,
anka
Obserwuj wątek
    • dorotklew.6 Re: Sięgnęłam i d e a ł u :) cierpliwość nagrodzo 09.11.07, 20:27
      Dziękuję bo również do siebie biorę Twoje życzenia.
      Gratuluję poprawy i chyba...lekarza.
      Pozdrawiam serdecznie.
      W sumie dodałaś mi otuchy, że jednak można...tylko kiedy to na mnie padnie.
      Czekam już dwa lata....
      • ankab29 lekarz super ale gdyby nie forum 09.11.07, 20:57
        to o wiele trudniej dochodziłabym do zdrowotności. Dzięki radom,
        wsparciu jakie otrzymujemy i w miarę możliwości dajemy innym jest
        łatwiejsmileU muszę się przyznac, że rzeczywiście trafiłam na dobrego
        lekarza (z NFZ par excellencesmile)), choć w praktyce czasami jestem
        niesubordynowaną pacjentkąsmile Ostatnia dawka to moje "auto
        dopasowanie".
        Zdrówka życzę, bo na pewno znajdując odpowiednią dawkę i mądrego
        endo poczujesz się lepiej. Nie czytałam jeszcze wielu Twoich postów.
        Na jakiej dawce jesteś? I jak Twoje samopoczucie?

      • no_sense Re: Sięgnęłam i d e a ł u :) cierpliwość nagrodzo 09.11.07, 21:02
        hej
        nawet nie wiesz jak Ci zazdroszczę...
        czy nie miałaś może problemu z opuchlizną?? i czy zeszła?
        jak się teraz czujesz? proszę, napisz coś więcej

        mam teraz ft3 na poziomie 22 % a wcześniej miałam poniżej normy,
        puchnę troche na twarzy, jestem zmeczona i dlugo spię (mniej wiecej
        od 23-11), mam sucha skore
        tsh i ft4 bardzo ładne
        moja nadzieja w novothyralu
        tylko... w moim miasteczku w aptekach go nie mają
        pojadę do Krakowa(może ktoś tam znalazł??)
        no i nie wiem czy lekarz(ten ktory kiedys przepisal mi novo ale go
        nie bylo) - czy znów go przepisze... bo ft3 juz zaczelo miescic sie
        w normie

        dorotklew.6
        -obydwie czekamy 2 lata... ja juz chyba ponad
        • ankab29 do no_sense 10.11.07, 13:20
          witajsmile
          Novothyral zawsze możesz zamówić w aptece w Twojej miejscowości (na
          pewno są w stanie sprowadzić lek na zamówienie z hurtowni). Ja tez
          muszę go zamawiać choć mieszkam w niby duzym mieściesmile(Lublin)
          Obrzęki (na twarzy i nie tylko) były moją zmorą bardzo długo.
          Zniknęły dopiero po wprowadzeniu FT3 w novothyralu a potem Thybonu i
          teraz oprócz jakichs 4-5kg tłuszczyku do zgubienia po obrzękach ani
          śladu. Myślę, że koniecznie musisz wprowadzic suplementację drugim
          hormonem. Widiocznie masz słabą przemianę FT4 w FT3 i bez tego
          drugiego się nie obędzie. Zobaczysz, że juz po paru tygodniach z
          novo poczujesz pierwsze oznaki poprawy...I jak wskoczysz w dawkę to
          nic tylko zdrowotnośćsmile
          A lekarz, który przepisał Ci novo na pewno zechce kontynuowac
          kurację (mimo, że nie udało Ci się wykupić leku). Zresztą receptę na
          novo dostaniesz od lekarza rodzinnego. Jak miałam leki na
          wyczerpaniu a wizyta u endo daaaleka to przepisywała mi moja
          rodzinna.
          Twoje kiepskie samopoczucie to wina niskiego FT3 . U mnie nie
          zniknęły zupełnie wszystkie objawy - skóra ciągle jeszcze sucha i
          ratuję się oliwkami, balsamami itp ale samopoczucie bez zarzutusmile
          czego i Tobie życzę z całego sercasmile
          anka
    • rosteda Re: Sięgnęłam i d e a ł u :) cierpliwość nagrodzo 09.11.07, 23:01
      Witaj Ankab29
      Ciesze sie razem z Toba i gratuluje.
      Mysle jednak ze bez Thybonu jednak sie nie obejdziesz i bedziesz musiala o to
      walczyc.
      Niestety jesli wezmiesz Novothyral tak zeby osiagnac dawke trojjodotyroniny taka
      jak masz teraz to przedawkujesz fT4.
      Ale zeby oszczednie brac Thybon to proponuje ze kombibnacja z Novothyralem
      bylaby bardzo dobra.
      Jesli wezmiesz Novothyral75 w ktorym jest 75µg tyroksyny + 15µg
      trojjodothyroniny to wystarczy ze dolozysz tylko 10µg thybonu.
      W ten sposob potrzebujesz z tego Thybonu tylko 10µg = 1/2 tabletki i wtedy
      opakowanie wystarczy Ci na pol roku.
      A pozatym mozesz Novothyral75 brac rano a te 10µg thybonu brac po poludniu okolo
      14 godz co bedzie Cie dluzej trzymalo w dobrej formie przez caly dzien.
      Dzialanie thybonu jest tylko przez okolo 4 godziny.
      A i taka pelna dawka rano to tez jest dosc duzo.
      Thybon mozna tak dzielic w ciagu dnia i nawet mozna brac bez wzgledu na jedzenie.
      W takich podzielonych dawkach biora chorzy w Niemczech.
      Moze warto zebys sprobowala?
      Pozdrawiam Rosteda
      • ankab29 Jesteś niezastąpiona!:) 10.11.07, 13:10
        Dzięki Rostedo po raz n-tysmile
        Masz rację z tym Thybonem, właśnie próbowałam rozszyfrować jakoś eko-
        dawkowanie, żeby wystarczyło na dłużej...więc jestem bardzo
        wdzięczna za Twoją podpowiedź.
        Jejciu jak dobrze w końcu mieć normalnie funkcjonujący mózgsmile
        tyle miesięcy był taki leniwy, że nawet nie wiem, jak radziłam sobie
        z tym w pracy...Ech wszystko możliwe jak widaćsmile
    • ambr-ela Re: Sięgnęłam i d e a ł u :) cierpliwość nagrodzo 10.11.07, 13:18
      Witam serdecznie! Najszczersze gratulacje. Witać , że wyniki dober
      bo to się na humor i entuziazm przekłada smile Powiało optymizmem. To
      poradź teraz do jakiego lekarza się udać , żeby osiągnąć efekty
      zbliżone choć do Twoich. Jeśli można to poprosze o nazwisko i
      namiary - gdzie przyjmuje.
      Pozdrawiam ambrela
      • ankab29 Re: Sięgnęłam i d e a ł u :) cierpliwość nagrodzo 10.11.07, 13:29
        leczę się u doktora Niewiedzioła w Lublinie (przyjmuje na NFZ).
        Wstrzelił się przede wszystkim z odpowiednim lekiem dla mnie i w
        końcu po 10 latach kłopotów z tarczycą jako pierwszy postawił
        poprawną diagnozę. Ale tak jak pisałam wcześniej- wszystkiego co
        wiem na temat hashi, dawkowania leków, etapów horoby nauczyłam sie
        dzięki forum.I ciąglę się jeszcze uczę. I ten melanż medycyny
        połączony z Waszym wsparciem przyniósł w końcu efektsmile
        • dorotklew.6 Re: Sięgnęłam i d e a ł u :) cierpliwość nagrodzo 10.11.07, 19:02
          Czytam czytam i nacieszyć się nie mogę, że to może w zasięgu ręki i straszny żal
          mam do lekarza, ze nie ratuje mnie inaczej jak tylko Euthyroxem i niestety z
          nijakim skutkiem. Ja leczę się ponad dwa lata ale objawy mam od ok. 10. Prawie
          rok nieustanne złe samopoczucie. Bez przerwy. To już wygląda jak wegetacja.
          Poczytajcie mój post "jak zwykle nie wiem...." poniżej i poradźcie, czy możliwe,
          że i ja potrzebuję Thybonu czy Novothyralu....
          • no_sense Aniu... 11.11.07, 13:44
            Dziękuję Ci za odpowiedź.
            Już pytałam w 2 krakowskich aptekach i mogą sprowadzić.

            Patrzyłam na Twoje aktualne wyniki, czy możesz powiedzieć na jakim
            poziomie ft3 poczułaś się dobrze i przestałaś puchnąć? Czy dopiero
            kiedy było około 50 %?
            Bo nie wiem czy mam prawo źle się czuc i puchnac przy 22 %...
            I na jakie wyniki lekarz wypisał Ci Novo?

            www.type2hypothyroidism.com/Type1VsType2.html
            Wyglądam podobnie jak ci ludzie, mam też taki "grubszy" nos, a
            bywają dni kiedy jest normalny. Z tym, że miałam bardzo szczupłą
            twarz, teraz mam podobno policzki-mućkiwink górne powieki też
            spuchnięte. Nie wiem, może to nie od tarczycy. Opisałam Ci sposób w
            jaki puchnę, bo ciekawa jestem jak to wygląda przy niedoczynności.

            dorotklew.6 -
            • kusia40 Re: Aniu... 11.11.07, 21:04
              siegnelas idealu..- gratulacje..
              pytanie- jak dlugo ci sie ten ideal utrzyma?
              u mnie ideal trwa przewaznie ok. 2 tyg. ,po czym przechodzi w
              kolejne male piekielko..

              tarczyca to bardzo wrazliwy narzad, jak zawieje "przyslowiowy wiatr"-
              to tak ona bedzie pracowac..ja juz nie mam zludzen.
            • ankab29 co do opuchlizny 11.11.07, 23:37
              to mam prośbę, żebyś sprecyzowała. Masz obrzęki tylko na twarzy, czy
              wrażenie, że jestes cała jakby "obła" lub "napompowana"? Wiesz jak
              patrze na te zdjęcia z linku, to trudno mi to jakoś przymierzyć do
              siebie... U mnie opuchlizna wyglądała tak: miałam napuchnięte
              powieki, obrzmiałe policzki, miejsce pod oczami i nos (zwłaszcza u
              nasady - czyli podobnie jak u ciebie)- i wogóle twarz się robiła
              taka jakby nalana, "z gruba
              ciosana". Wiesz ja nawet przy hashi nie przytyłam na tyle, żeby
              wyglądac jak osoba z nadwagą.Zrobiłam się z tymi obrzękami po
              prostu "nieco bardziej okrągła i przy kości" i pierwsza lekarka to
              wcale nie uważała tego za obrzęki. Ale jak pokazałam jej moje
              zdjęcie z paszportu (tuz sprzed choroby) to uwierzyła.Na moje
              zapewnienia, że "na co dzień to ja tak nie wyglądam" patrzyła z
              przymrużeniem oka. U mnie obrzęki pojawiły się nagle - w przeciągu
              miesiąca przytyłam z 58 kg(waga 4 miesiące po porodzie) do 64!
              Obrzęki zniknęły tak na dobre od ok miesiąca, może 3 tygodni...I
              dopiero po włączeniu FT3 w novo - zjadłam 2 opakowania, potem w
              thybonie- jem pierwsze opakowaniesmilePoprawiło się dopiero przy wyniku
              w granicach 50% - ale jak wiesz, to kwestia dosyć indywidualna.
              Ja sądzę, że mając wynik FT3 na poziomie 22% masz prawo czuć się
              źle (ba nawet fatalnie) i nadal być opuchnięta. Wiesz każdy reaguje
              inaczej- u mnie jak to już pisałam w innym wątku, schodzenie
              opuchlizny = wysiusianie nagromadzonej w nadmiarze wody.
              Lekarz włączył novo gdy na tyroksynie wynik FT4 miałam w granicy
              górnej normy lub ponad , niskie TSH a FT3 dalej na dolnej granicy
              (nie pamiętam dokładnie ale w okolicy 3 z haczkiem...)i paskudne
              samopoczucie.Troche jednak trwało, zanim organizm zaskoczył na
              novothyralu tak, że przestałam miec już huśtawki lepszego i dennego
              samopoczucia z dnia na dzień.
              No_sense, przy suplementacji FT3 na pewno będzie lepiejsmile

              • no_sense Re: co do opuchlizny 12.11.07, 20:06
                Wiesz, pewnie całe ciało mam trochę "napompowane"(ale już mniej niż
                kiedyś, palce u rąk i stopy już normalne). Moi lekarze nawet nie
                zauważyli, że jestem jakaś spuchnięta, bo pewnie myślą, że jestem
                tak pulchna na buzi(z natury byłam bardzo szczupła) Na dobre zaczęło
                się w 1 liceum... No i do tego mega giga senność(odsypiałam
                codziennie po południu) Teraz sypiam do południa. Ciągle chce mi się
                płakać, jestem nie do życia.
                Dodam, że CAŁY czas jestem bardzo szczupła przy tej opuchliźnie, czy
                co to jest. Ważę niecałę 45 kg/158 cm. I nie mogę przytyć, chociaż
                jem.
                Przy tej ostatniej kobiecie na zdjęciu pisali, że miała jakąś anemię
                i też była chuda na zdjęciach sprzed leczenia, a później przytyła.
                Ale im podawano sproszkowaną tarczycę, nie wiem czy dobrze
                zrozumiałamsmile
                Mam takie zdjęcie, jeszcze z okresu dojrzewania, na którym mam wręcz
                za chudą twarz... A w rok, czy dwa później mam nalaną. Tzn wszystko
                mam "pełniejsze", jak u Ciebie, tylko z wyjątkiem powiek dolnych. I
                wygląda to tak jakbym miała jakieś kłopoty z krążęniem, mam taki
                niezdrowy odcień skóry. Włosy bardzo suche. Na Letroxie 25 czułam
                się gorzej niż przed leczeniem. Teraz biorę 75 i nie ma mozliwości
                zwiększenia.

                Nie wiem czy lekarz(patrząc na moje ciało) przepisze Novo...
                ...bo jak popatrzy na twarz nie powinno być problemusmile
                Słyszałam, że po t3 się chudnie, a w moim wypadku to bardzo
                niewskazane.

                Teraz już wiem, że czułaś się tak źle jak miałaś ft3 co prawda w
                normie, ale tej niższej... Pozwoliłam sobie przeczytać w innym
                wątkusmile

                Zdaje mi się, że pisałaś coś o Novothyralu, że przestaje działać.
                Myślisz, ze nie wsytarczyłby w Twoim przypadku?
                Sorki, że tak chaotycznie piszę
                • ankab29 Re: co do opuchlizny 14.11.07, 22:25
                  Hej no_sensesmile
                  Oj jakby było dobrze, gdybyś znalazła takiego endo który wstrzeli
                  sie z dawką odpowiednią dla Ciebie. A jakie masz wyniki? Powinnaś
                  zrobic komplet hormonów i wtedy sie sprawa rozjaśni. I na tej
                  podstawie lekarz może Ci zlecic novo. Nie bój się na zapas o to, że
                  schudniesz (rzeczywiście masz wagę filigranową)-przy dobrze dobranej
                  dawce "tak po prostu" sie nie chudnie od samego leku. Ja mam teraz
                  odpowiednią dawke FT3 a parę kg na plusie i tak ani drgnie (bo się
                  specjalnie za nie nie bioręsmile)
                  U mnie novo przestało przynosić efekt jak byłam na zbyt niskiej
                  dawce (novo 75 okazało się kroplą w morzu potrzeb)i stąd brak
                  poprawy na dłuższą metę- dopiero przy 100 zaczęło być fajniesmilea na
                  thybonie jest super. Z tym spaniem i dosypianiem to niestety
                  codziennosć jak jest sie w niedoczynności. Minie jak
                  się "ustabilizujesz".
                  Pozdrawiam
                  anka
                  A co do umiejscowienia opuchlizny to w sumie powinnaś zapytać
                  lekarza, dlaczego w Twoim przypadku masz obrzęki na twarzy a reszta
                  jest szczuplutka.
                  • jolac171 Re: co do opuchlizny 12.12.07, 21:21
                    Cześć ankab29.
                    Cieszę sie bardzo,że Niewiedzioł Ci pomógł. Ale jak to zrobiłaś, że
                    w ogóle brał pod uwagę % ? Mnie leczy zwyczajowo, badając tylko TSH
                    albo tylko fT3, rzadko fT4. Wczoraj byłam u niego z aTPO- 4390 i
                    stwierdził,że to normalne w hashi i nie ma potrzeby więcej robić
                    tego badania. Dał mi dalej tą samą dawkę Eutyroxu 87,5 i kazał
                    zrobić za pół roku tylko TSH i przyjść. Jestem załamana, mam
                    mrowienia i sztywnienia w mięśniach, bóle kostne, suchą skórę i
                    włosy, pękającą skórkę wokół paznokci, słabe bicie serca i
                    męczliwość, a on mówi,że jestem w eutyrozie i te dolegliwości nie są
                    z tarczycy.
                    Napisz proszę jakie miałaś wyniki w chwili, gdy dał Ci Novotyral i
                    czy on Ci dał Thybon, aż mi się nie chce wierzyć,że Ciebie tak
                    dobrze prowadzi, a mnie olewa, dlaczego? Może masz na niego jakiś
                    dobry sposób, uchyl rąbka tajemnicy.Pozdr. Jolka

                    że masz na niego jakiś sposób, zdradź
                    • ankab29 :) 14.12.07, 18:49
                      Witaj jolac71smile
                      Jestem wdzięczna Niewiedziołowi i będę go wielbić za to, że jako
                      pierwszy lekarz w końcu zdiagnozowal mnie poprawnie (rozpoznał
                      hashi), dobrał odpowiedni lek (novothyral) i w odróżnieniu od wielu
                      innych endo rozmawiał ze mną dłużej niż 5 minut (mimo, że chodzę do
                      niego na NFZ). Zleca mi badanie TSH (pozostałe hormony robię
                      prywatnie i z uporem "maniaka" zawsze mu pokazuję). Nie dostaję
                      skierowania na FT3 i FT4 bo myślę, że są one jakoś limitowane(chyba?)
                      Za to Niewiedzioł zawsze przeglądał moje wyniki kompleksowo.
                      Twierdził tylko, że tak częste robienie FT3 i FT4 niewiele obrazuje
                      (!) ale ja i tak je robiłamsmile kosztem jakiegos fajnego ciucha czy
                      kosmetykusmile))
                      Novothyral dostałam po jakichś 6-8 miesiacach leczenia euthyroxem.
                      Mój wynik FT3 był wtedy jakos chyba taki : FT3 4,06 (2,76-8,00),
                      bywał raczej w okolicy 3-4 jednostek przy normie jak wyzej. Teraz
                      jest 6smile Resztę wiedzy, wsparcia i podpowiedzi co do dawek nauczyłam
                      się tutaj na forumsmile Nie mam żadnej metody na Niewiedziołasmile - ja
                      sobie z uśmiechem z nim rozmawiam w trakcie wizyty i tyle. A
                      novothyral zaproponował z tego powodu, że zaczęłam mieć FT 4 powyżej
                      normy a FT3 ciągle niziutkie. To wystarczyłosmile no i robienie mimo
                      wszystko badań w komplecie zamiast samego TSH na które mogłam dostac
                      skierowanie...
                      A pytałaś go o novo? Myślę, że można polegać na jego opinii co do
                      tego, czy ten lek będzie dla Ciebie odpowiedni. Thybon mam dzięki
                      uprzejmosci jednej z nas - i niestety niedługo sie skończy...(thybon
                      oczywiście a nie uprzejmość)Formalności i moje coraz ładniejsze
                      wyniki sprawiły, że nie naciskałam więcej na Thybon u lekarza.
                      Import docelowy (bo tylko tak oficjalnie mozna go kupić w PL) jest
                      skomplikowaną procedurą...Będę musiała go zdobyć inaczej i już.
                      Wiesz, ja też jeszcze długo odczuwaam dolegliwości niedoczynności
                      mimo adnych wyników. Ba! Do dziś je jeszcze odczuwam mimo
                      przepięknych wyników od ponad 3 miesięcy. (bóle kolan, sucha skóra).
                      Reszta objawów znikłasmile Czego i Tobie życzęsmile
                      • jolac171 Re: :) 14.12.07, 21:21
                        Dzięki ankab.
                        Pewnie jesteś bardziej kontaktowa niż ja ze swoją obniżoną
                        koncentracją i umiałaś dotrzeć do swego.
                        Ja popróbuję jednak w klinice się załapać, ponoć mają tam dobry
                        sprzęt i lekarzy szkolonych na bieżąco ale jak jest naprawdę z
                        podejściem do pacjenta? To też loteria ,jaki człowiek się trafi.
                        Ile płaciłaś za fT3 i fT4 prywatnie i czy mogłaś je zrobić w labo na
                        Biern. równocześnie z TSH?
                        Novotyral , pamiętam dał mi doktorek przez jakiś czas ale wtedy ja
                        jeszcze nic nie łapałam, a po około 3 m-cach wycofał się z tego leku
                        twierdząc ,że jest aktualnie niedostępny. I tak pozostało do dzisiaj.
                        Uświadomiłaś mi jedną rzecz, że muszę sama bardziej dopominać sie o
                        swoje robiąc rzeczywiście dokładne wyniki i mając czarne na białym,
                        by coś uzyskać. Wielkie dzięki i gratuluję trafności postępowania. J
                        • no_sense Re: :) 15.12.07, 12:16
                          Jolu, no i jak czułaś się po tych 3 m-cach na Novothyralu?
                          Nie martw sie o nic. Ja też tak od razu nie dostałam Novo, a mam ft3
                          22 %. Muszę zrobic jeszcze tsh, a Novo dostane praktycznie na własne
                          życzenie... no i ja mam takie życzeniesmile lekarz bardzo przyjemny ale
                          niezbyt chetnie chce przepisac ten lek, bo po nim zdarzaja się
                          kołatania serca w nadczynności. Oj, ja już bym chyba wolała
                          kołatania niz ta wieczna senność...

                          Aniu, nie wrocila Ci opuchlizna i s.k.a? wink Dalej czujesz się
                          dobrze? Jakie masz teraz ft3?
                          • ankab29 hej:) 15.12.07, 13:28
                            opuchlizna nie wróciła przynajmniej widac po twarzy, że nie
                            przypomina już ziemniakasmile))Waga waha się raz 3-4 kilo w górę raz w
                            dół (ale to przy okazji okresu chyba - wtedy nabieram wody i po
                            tygodniu wszystko wraca do normy, mój endo kazał mi brać od połowy
                            cyklu leki odwadniające - kupiłam Aqua Femin. Jak pamiętam i biorę
                            to nie puchnę wcale. No ale nie zawsze pamiętam , że to j u ż trzeba
                            zaczynać brać ten lek i nieco przybieramsmile))żeby potem stracić.
                            No_sense - a jak u Ciebie? Zaczęłaś brać novo, czy jeszcze
                            czekasz na receptę? FT3 w novothyralu podniesie Ci poziom tego
                            hormonu. Trzeba tylko poczekać na poprawę samopoczucia. Nic nie
                            dzieje się od razu, niestety. Moje FT3 utrzymuje się w granicach
                            5,28-6 ostatnio(norma 2,76 - 8). Tyle, że oprócz 75 novo biorę
                            Thybon 20. Stanę na głowie a go załatwię (choćbym go miała z np.
                            Grecji sprowadzaćsmile))Mi syntetyczne FT3 odmieniło życie.
                            Pompatycznie to brzmi ale taka jest prawda. Nie ma senności, główka
                            pracuje, włosy odrastają, czuję się w końcu optymistycznie, mam siłę
                            do pracy, ochotę do zabawy z moim synkiem.Została tylko sucha
                            piekąca skóra i bóle stawów. Ale to pikuś w porównaniu z tym co było
                            i poczuciem że ma się IQ na poziomie conajmniej zwierzakasmile.
                            Ach uśmiechnęłam się z tego Twojego wyrażenia, że dostaniesz novo
                            na własne życzenie - no i widzisz - życzenia się spełniająsmile))
                            Poczujesz się lepiej na pewno- grunt to dobrze dobrana dawka.
                            Pozdrawiam.
                            • no_sense Re: hej:) 15.12.07, 13:58
                              iq jak u zwierzaka... no bardzo mi miłouncertain ale masz niestety rację.
                              wiesz, ja tez dodatkowo puchłam w całej 2 czesci cyklu. i odkąd
                              biore pigułki anty(yasmin) mam z tym spokój. ale twarz mam i tak
                              taka nalanąsad sprobuje aqua femin, tez sie kiedys nad tym
                              zastanawialam.
                              czekam na receptę póki co ale wiem, ze dostane bo bede blagac i bez
                              niej nie wyjde. tylko zmartwilo mnie, ze lekarz cos mowi, ze to
                              raczej nie z niedoczynnosci to samopoczucie, ze to moze byc inna
                              przyczyna, bo ft3 juz w normie(jeszcze nie trafilam na lekarza,
                              ktory liczy %... a mam 22%)
                              troche dziwi mnie to, ze masz taka ogromna dawke t3.
                              jak to wloski Ci odrastają?? i nie sa juz takie suche?
                              na skore nawet dobry jest garnier do bardzo suchej albo na noc oliwa
                              z oliwek jak wytrzymasz "zapach"wink
                              czuje ze pracuje na baaaaaaaardzo zwolninych obrotach, mysle powoli,
                              zapominam itd ale najgorsza jest ta depresja. ale te problemy w
                              jednej chwili staly sie dla mnie niczym
                              bo wczoraj malo brakowalo a zabilby mnie samochod... na chodniku.
                              cale szczescie zatrzymal sie na slupie. w zimie ci idioci specjalnie
                              przyspieszaja, bo sprawia im przyjemnosc jak hamuja z piskiem opon i
                              wpadaja w maly poslizg. ten kierowca to pewnie ma iq niższe od
                              malpyuncertain
                              • ankab29 z tym IQ 15.12.07, 22:23
                                jak u zwierzaka, to mam nadzieję, że nie wzięłaś do siebie - pisałam
                                o moim IQ kiedy czułam się intelektualnie równa "małpiatym"smile))Jak
                                szłam do sklepu po 4 proste produkty to musiałam zapisywać na kartce
                                bo nie byłam w stanie ich zapamiętać...Czytałam książkę i po
                                przeczytaniu jednej strony z przerażeniem stwoerdzałam, że nie
                                potrafię sobie przypomnieć o czym przed chwilą czytałam...Taki stan
                                pamięci nazywam we własnym przypadku "jak u zwierzaka"smile
                                • no_sense Re: z tym IQ 16.12.07, 11:46
                                  właśnie bardzo dobrze to opisałaśsmile w pracy chyba mieli mnie za
                                  głupią, bo tak mi sie zapominało...
                                  dobrze, ze juz u Ciebie sie unormowalo
                                  pozdrawiamkiss
                            • blackcalineczka do ankab29 03.01.08, 00:22
                              Ja mam ft3 ok 50 % po selenie , na eut.125, ale jestem senna, niemarwa,
                              otępiała. Czuję się jak ptak z podciętymi skrzydłami. Męczę się potwornie. A
                              Wszyscy mówią że 50% ft3 to zadużo na novot. ale jakby właczyć no nie wiem
                              ćwiartkę novo 75 do euthyroksu może odzyskałabym dawny stan ducha i wagę ciała.
                              Czuję że wegetuję... tsh mam 1 , ft4 ok 85 % Zmniejszono mi dawkę euth. na 100.
                              Może powinnam wziąć 50 eu. i np 32,5 novo? Pewnie że to w końcu lekarz, albo
                              ja zadecyduję, ale proszę o radę.
                              • ankab29 Re: do ankab29 03.01.08, 18:48
                                hej Calineczkosmile
                                od jak dawna utrzymują Ci się te wyniki? Wiesz, mimo długiego stażu
                                z hashi nie czuję się na siłach, żeby Ci doradzić co do sposobu
                                dawkowania leków. Jestem jednak zdania, że trzeba starać się na
                                wszelki sposób działać by poprawić swoje samopoczucie. Na pewno
                                novothyral nie jest dla wszystkich...ale jeżeli lekarz stwierdzi, że
                                możesz spróbować to po prostu to zrób. Poczucie "podciętych
                                skrzydeł" mija po jakimś czasie ustabilizowanych wyników
                                (optymalnych oczywiście dla każdej osoby). Niektóre objawy hashi
                                zanikają, inne nadal mogą się utrzymywać (u mnie na przykład suuucha
                                skóra). Zależy, na jakim etapie uznasz, że czujesz się komfortowo.
                                Jeżeli nadal czujesz się źle mimo "wyników w normie" (wiesz, że
                                normy laboratoryjne a sampoczucie konkretnej osoby nie zawsze idą w
                                parze) to zapytaj lekarza o novo. Z mojego doświadczenia dopiero FT3
                                przyniosło poprawę (wróciła przede wszystkim siła i jasność
                                kojarzenia). Życzę zdrówkasmile
                                anka
                                • blackcalineczka Witaj Aniu b29 03.01.08, 22:31
                                  poprzedni wynik z październka miałam: ft3-42,7%; ft4-75,2 %, a tsh
                                  0,47 (norma 0,27 - 4,2) tj 5,1%. Teraz tsh mam ok 20% tna przy
                                  normie (0,27 - 4,2) tsh 1. Wkurza mnie waga i otępiałość! Marzę o
                                  jasności umysłu. Z suchością skóry jakoś sobie radzę (balsam i krem
                                  Nivea smile; Na włosy łykam cynk .
                          • rosteda Re: :) 15.12.07, 20:41
                            Witaj No_sense

                            no_sense napisała:

                            > Jolu, no i jak czułaś się po tych 3 m-cach na Novothyralu?
                            > Nie martw sie o nic. Ja też tak od razu nie dostałam Novo, a mam ft3
                            > 22 %. Muszę zrobic jeszcze tsh, a Novo dostane praktycznie na własne
                            > życzenie... no i ja mam takie życzeniesmile

                            No i dobrze ze na wlasne zyczenie. Czasami warto sprobowac.
                            Obrzeki twarzy to wlasnie typowe przy naszej chorobie i moze chociaz na to pomoze.

                            > lekarz bardzo przyjemny ale
                            > niezbyt chetnie chce przepisac ten lek, bo po nim zdarzaja się
                            > kołatania serca w nadczynności.

                            A czy przy niedoczynnosci nie ma kolatania serca?
                            Czy przy niedoczynnosci nie ma nadcisnienia? (poszukaj na forum, tutaj tez byly
                            takie osoby)
                            Jak znasz jezyk niemiecki to przesle Ci link na ten temat.
                            Sama mialam w niedoczynnosci bardzo niski puls i czasami czulam jak na moment
                            moje serce przestawalo bic, jakby sie zatrzymalo.
                            Nieprzyjemne uczucie. Potrafilam sie nawet budzic w nocy z tego powodu. Teraz
                            jak mam dobra dawke to juz to nie wraca.

                            > Oj, ja już bym chyba wolała
                            > kołatania niz ta wieczna senność...

                            Nie dziwie Ci sie. Sennosc i wieczne uczucie zmeczenia to jest straszne. Zawsze
                            mnie nachodzilo w najmniej oczekiwanym momencie.

                            > Aniu, nie wrocila Ci opuchlizna i s.k.a? wink Dalej czujesz się
                            > dobrze? Jakie masz teraz ft3?

                            Pozdrawiam Rosteda
                            • no_sense Re: :) 16.12.07, 11:43
                              Rostedo, dzięki za pocieszenie, bo przyznam że już zwątpiłam jak
                              wyszłam od lekarza.
                              Niestety nie znam niemieckiego.
                              Jak miałaś taki niziutki puls, to chyba mdlałaś... dobrze, że już Ci
                              to nie wraca. A pewnie w badaniach wychodzilo, ze masz zdrowe serce.
                              wiesz, czytałam o nadciśnieniu w niedoczynności t. ale ten artykuł
                              wkleił chłopak, który radził żeby bez żadnych badań pobrać sobie
                              euthyrox 50 tak na próbę żeby sprawdzic czy ma sie niedoczynnosc czy
                              nieuncertain także nie bardzo wierzyłam temu, co on piszesmile

                              Pozdrawiam
                        • ankab29 jolac171 15.12.07, 13:40
                          Spróbuj w klinice, jasne, że tam będziesz miała szansę trafić na
                          dobrego specjalistę.Ja za FT3 I FT4 płacę 19.90 za jeden hormon w
                          LUX MEDZIE. Labo gdzie mogę robić TSH ze skierowania jest czynne do
                          10 rano (!)lub do 12 a ja pracujący człowiek jestem od września więc
                          płacę za wszystko (razem 60 zł z TSH)i chodzę po południu.
                          A wracając do wątku zlecania kompletu badań a nie samego TSH to
                          sobie właśnie przypominam, że jak zaczynałam "przygodę" z tarczycą
                          nadczynnością 10 lat temu to z a w s z e badano mi wszystkie hormony
                          a nie samo TSH (z ubezpieczalni w poradni endokrynologicznej przy
                          szpitalu kolejowym).
                          A co do kontaktowości - to przynam Ci się szczerze, że moja była
                          niemal zerowa przy TSH 50 paręsmile Ale nie można się poddawać i teraz
                          już wiem, że nic na siłę, tylko cierpliwie i z uśmiechem upominac
                          się o swoje Z D R O W I E. Uda Ci sięsmile
                          • jolac171 Re: jolac171 16.12.07, 23:23
                            ankab29, Twoje wypowiedzi zmusiły mnie do pomyślenia o tym, jak to u
                            mnie zaczynało sie leczenie niedoczynności. Odnalazłam zeszyt z
                            pierwszymi notatkami i widzę,że Novotyral 75 brałam 1x1 przez trzy m-
                            ce i czułam się b. żle, serce mi tłukło, trzęsło sie i nie mogłam
                            spać ani normalnie żyć, toteż dzwoniłam do Niewiedzioła i
                            telefonicznie kazał mi odstawić novo , a brać Eutyrox75 1/2 przez
                            7dni po czym 1x1.Było to w czerwcu 2005 r. Potem przeszłam na
                            100Eutyroxu, po czym miałam zmniejszaną dawkę ,aż w I. 06r
                            pozostałam przy dawce 87,5 i tak jest do dzisiaj, a serce dalej
                            męczy , no może trochę mniej niż poprzednio.
                            Wtedy byłam tak zielona ,że nie rozumiałam dlaczego tak żle się
                            czułam po novo, czy może z powodu pogorszenia się stanu tarczycy?
                            Za to teraz mam TSH 2,55 (0,47-4,67)=49,52%
                            fT3 2,3 (1,45-3,48)= 41,87 %
                            fT4 1,8 (0,71- 1,85)= 95,61%.
                            a doktor dalej daje mi tę samą dawkę, co prawie od dwóch lat biorę i
                            nawet nie pyta, jak sie czuję.
                            Na pewno czuję się o wiele lepiej niż jak zaczynałam się leczyć przy
                            TSH 96,491 ale najgorsze historie mam z sercem, bo skórę , czy włosy
                            mogę znieść, a serducho nie daje spać normalnie,tylko sie trzęsie i
                            brak tchu i budzi, szczególnie w momencie położenia się. Po 1-2 godz
                            zasypiam ale co godz budzę się , bo w jednej pozycji nie mogę długo
                            leżeć.Czy Wy też macie takie trzęsączki serca i bóle w stawach i
                            skurcze mięśni?
                            • kusia40 Re: jolac171 17.12.07, 17:05
                              Jolac
                              Lekarz nie zwieksza ci dawki, bo masz wysokie ft4, wiec mozesz latwo
                              wpasc w nadczynnosc, a przy takich problemach z sercem nadczynnosc
                              jest bardziej niebezpieczna od niedoczynnosci.
                              W naszej chorobie lekarze(przynajmniej ich wiekszosc )wybieraja
                              mniejsze zlo- czyli lekka niedoczynnosc.
                              Mam podobne procentowo wyniki do twoich, z tymze tsh-1(0,5-4,6),
                              wczoraj na wizycie u endo prosilam o zwoekszenie dawki (moje objawy-
                              zmeczenie, sennosc, bole miesnowo kostne, bole oczu), powiedzal ze
                              wyniki mam dobre i jak zwieksze dawke to wpadne w nadczynnosc.
                              Takich problemow z sercem jak u ciebie nie mam.
                              Na skurcze miesni i spokojniejsze serce wplywa dobrze magnez.\
                              Czy zazywasz go?
                              • jolac171 Re: jolac171 25.12.07, 21:30
                                kuseia magnez biorę juz 3 lata bez przerwy. Moze endo nie zwiększac
                                mi dawki ale dlaczego nic nie robi z tym fT4, gdy jest takie
                                zawyżone? Przypomniałam sobie jeszcze jedno. W lipcu byłam w
                                szpitalu i tam robili mi p.ciała aTPO =4390. Po czym brałam selen
                                zwykły z Walmarka przez trzy m-ce i zrobiłam przerwę, po czym wynik
                                a TPO wyszedł mi 309,1 (0,0 -12,00). Doktorek powiedział na to,że
                                oni w szpitalu mają troche inne parametry ale czy to możliwe żeby
                                były aż takie rozbieżności? Ja myślę,że jednak podziałał selen.
                                • aada1 Re: jolac171 - do Jolac171 29.12.07, 10:01
                                  Jolac 171..Ty masz objawy nadczynne smile czemu nie zmiejszasz dawki?
                                  Tutaj na forum nikt nie pisze aby wynik ft4 bylo ponad 90% !
                                  Meczysz sie kobieto ...a lepiej nie bedzie.
                                  Te objawy o ktorych piszesz sa od za duzej dawki.
                                  Zmniejsz o 12,5 mg odczekaj z tydzien - sama zobaczysz roznice.
                                  Wykonczysz sie na tak dopchanym na maxa hormonie. O niedoczynnosci sie nie boj
                                  bo w nia nie wpadnieszsmile)
                                  Masz dobry wynik ft3 , selen pomog na przeciwciala. Powinnas sprawdzic jeszcze
                                  poziom ferytyny czyli zelazo.
                                  Ja ostatnio tzn z 4 miesiace temu mialam wynik podobny do Twojego zmiejeszlam
                                  dawke natychmiast bo sie zle czulam ..kolotania, napady goraca, nagle oblewanie
                                  sie potem, bole miesni- wszystko to przerobilam. Dawki nie zmiejszasz radykalnie
                                  sciagasz odrobine dlatego nie ma szoku dla organizmu.
                                  Ada
                                  • jolac171 Re: jolac171 - do Jolac171 02.01.08, 21:28
                                    aada1 myślisz,że powinnam aż tyle zmniejszyć dawkę eutyroxu? Nie
                                    zauważyłam,ze faktycznie to fT4 jest aż tak wysokie, niby
                                    widziałam,że duże i trzeba coś zrobić, by je przerobić na fT3 ale
                                    nie dotarło do mnie ,że coś strasznie za duże to fT4!Teraz muszę się
                                    dowiedzieć co z tym fantem można zrobić i jak żeby nie wpłynęło to
                                    na TSH ujemnie.Popróbuję zmiany dawki chociaż przwez tydzień. Dzięki
                                    za odp i podp.Jolka.
    • martamaf Re: Sięgnęłam i d e a ł u :) cierpliwość nagrodzo 17.01.08, 17:25
      Nie chciałabym zakłócać Twojej radości, ale sumienie nakazuje mi
      powiedzieć, Ci, że Twoje wyniki odpowiadają tzw. subklinicznej lub
      podklinicznej NADczynności tarczycy, która jeśli utrzymuje się przez
      dłuższy okres czasu może sprzyjać osteoporozie i chorobom serca.
      Tak wiec zapytaj swojego lekarza czy dawkę nie należy zmniejszyć?
      Pozdrawiam,
      Marta
      martamf@wp.pl
      • ankab29 Re: Sięgnęłam i d e a ł u :) cierpliwość nagrodzo 17.01.08, 17:35
        dzięki Marta za informację. Nie zakłócasz mojej radości - zawsze
        lepiej wiedzieć co może w trawie piszczeć. Na samą myśl o
        zmniejszeniu dawki robi mi się słabo...bo na razie nadal całkiem
        dobrze się czuję (może już nie tak doskonale jak na początku ale
        nadal b.przyzwoicie). Pierwsze słyszę o tej nadczynności
        syblkinicznej. Wrzucę w googla i się dokształcę. Dzięki za wypowiedź.
        pozdrawiam,
        anka
        • ankab29 oj te literówki:) 17.01.08, 17:38
          subklinicznej oczywiściesmile
          choć jak tak na spokojnie się zastanawiam, to jeszcze mnie chyba nie
          dotyczy (bo nadal mam niektóre objawy niedoczynności...)choć
          samopoczucie o niebo lepsze niż na początku choroby.
          • hashi-tess Re: oj te literówki:) 17.01.08, 17:43
            Dlatego nie słuchaj Marty.
            Najważniejsze jest Twoje samopoczucie.
            Osteoporozy nie dostaje się z dnia na dzień.
            To długotrwały proces, który nasila się
            po menopauzie; Ciebie to pewnie jeszcze nie dotyczy.

            Marta znów straszysz!!!!!!
            • martamf Re: oj te literówki:) 19.01.08, 18:16
              Odpowiedź
              Nie straszę. Mówię tylko to co podpowiada mi sumienie i o czym się wyedukowałam mając przez wiele lat problemy z tarczyca i pochodząć z rodziny obciążonej chorobami tego narządu. Ale OK. Nie będę już więcej tego robić.
              A tak gwoli informacji
              Subkliniczna nadczynność tarczycy może występować nie tylko u kobiet po menopauzie, ale również w innych grupach wiekowych (zreszta nie tyklko u kobiet). Pisząc o subklinicznej NADczynności tarczycy w tym konkretnym przypadku miałam na myśli jej tzw. postać jatrogenną lub egzogenną, czyli wyindukowaną przez leki.
              Nie jestem lekarzem i na pewnych rzeczach się nie znam. Zgadzam się, że do osteoporozy dochodzi po dłuższym czasie subklinicznej nadczynności.
              Ale do wystąpienia nadczynności jawnej (kołatania serca, drżenie rąk, łatwa nerwowość) to może dojść już znacznie szybciej.
              Tyle miałam do powiedzenia
              PS: Poniżej podaję prace naukowe, dostępne w internecie, które podejmują ten problem.Niestety wszystkie trzy są po angielsku. Gdyby były problemy z ich znalezieniem mogę je przesłać.

              1)Batrinos ML: The problem of exogenous subclinical hyperthyroidism.
              Hormones (Athens). 2006 Apr-Jun;5(2):119-25.
              2) Wilson GR, Curry RW Jr.Subclinical thyroid disease.
              Am Fam Physician. 2005 Oct 15;72(8):1517-24.
              3) Biondi B, Palmieri EA, Klain M, Schlumberger M, Filetti S, Lombardi G.ubclinical hyperthyroidism: clinical features and treatment options.
              Eur J Endocrinol. 2005 Jan;152(1):1-9

              Pozdrawiam,
              Marta
              • martamf Re: oj te literówki:) 19.01.08, 18:28
                I jeszcze gwoli informacji. W nomenklaturze anglojęzycznej funkcjonuje nazwa:
                SUBCLINICAL HYPERTHYROIDISM. W polskim subkliniczna albo podkliniczna NADczynność tarczycy.
                Definicja zaś: Subkliniczna NADczynność tarczycy to sytuacja, gdy TSH jest poniżej normy, zaś fT3 i FT4 w normie (czyli analogicznie do subklinicznej NIEdoczynności tarczycy, gdy TSH jest wysokie a fT3 i fT4 w granicach normy). I tak jak subkliniczna NIEdoczynność tarczycy jest łagodną formą niedoczynności tarczycy ale może przejść w postać jawną, czyli tzw. OVERT HYPOTHYROIDISM, tak i subkliniczna NADczynność tarczycy jest łagodną formą nadczynności,ale też moze przejść w postać objawową (tzw. OVERT HYPERTHYROIDISM). A objawy tej ostatniej podałam powyżej.

                Przepraszam, ze się rozpisałam. Ale trochę się wkurzyłam. Teraz mi przeszło.
                Zresztą wszystkie mamy problemy z tarczycą, więc po co się jeszcze na siebie gniewaćsmile.
                Pozdrawiam i gratuluje świetnego Forum, To nieopceniona pomoc dla wszystkich tych, które dopadł problem chorób tarczycy.
                Marta


      • rosteda Re: Sięgnęłam i d e a ł u :) cierpliwość nagrodzo 17.01.08, 17:54
        Podkliniczna nadczynnosc? Co to jest?
        Pierwszy raz o czyms takim slysze.
        Wytlumacz nam prosze Martamaf.
        Rosteda

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka