18.02.08, 14:34
Byłem dzisiaj u lekarza, nie endokrynologa ale internisty ze specjalnością chorób tarczycy. No i pokazałem wyniki:
tsh: 1,04 (0,27-4,20)
ft3: 4,60 (2,53-4,43)
ft4: 1,85 (0,93-1,70)
ft3 i ft4 są nieco powyżej poziomu.
Zadałem też pani doktor pytanie czy te ft mogą mieć wpływ na samopoczucie i odpowiedziała że nie, i jej właściwie to do niczego nie jest potrzebne bo na wysokość ft mają też wpływ inne czynniki, i ze ona się kieruje tylko tsh dobierając dawkę euthyroxu.
Trochę się zdziwiłem, bo wydawało mi się że na tym forum wyczytaem że te wskaźniki są ważne, i że nie należy ich ignorować, tym bardziej że są nieco za wysokie. Myślicie że to jest ok, czy może szukać lepszego lekarza?
Poza tym zauważyłem że pani doktor na jednym z kuponów napisała usg, i włożyła go do kartoteki.
Nie wiem o co kaman z tymi kuponami, co się z nimi poźniej dzieje, ale może ktoś z was posiada taką tajemną wiedzę?
Pytam, bo u tej lekarki usg tarczycy nigdy nie miałem a lecze się u niej ze trzy lata, a w głowie zalągł mi się przez to pomysł że lekarze może jakoś w ten sposób oszukują nfz?
a może ja po prostu przesadzam? Proszę wyprowadźcie mnie z błęduwink
Obserwuj wątek
    • obas13 Re: pytanie 18.02.08, 21:25
      Nic nie napisałeś o lekach jakie bierzesz.
      Na jakiej dawce l-tyroksyny jesteś?
      Pytam bo widzę podobne wyniki do moich (hormony ponad normę przy
      jednoczesnym nieobniżonym TSH)
      • cobrra Re: pytanie 19.02.08, 06:08
        od kilku miesiecy euthyrox 150
        • obas13 Re: pytanie 19.02.08, 14:43
          Patrząc na poziom twoich hormonów (fT3,fT4) chyba każdy lekarz
          doradziłby zmniejszenie dawki Euthyroxu bo widocznie jest dla ciebie
          nieco za duża. Nie masz objawów nadczynności ?
          Ja aktualnie też ją zmniejszam bo mam podobne wyniki (fT3 górna
          granica normy, a fT4 prawie 30% ponad normę przy jednoczesnym TSH
          wcale nie wskazującym na nadczynność bo oscylującym w granicach 1.7 -
          2.0).
          • cobrra Re: pytanie 19.02.08, 18:39
            no właśnie, a lekarka ft3 i 4 zlała.
            Objawów teraz nie mam chyba żadnych, poza tym że w ciągu ostatniego roku przytyłem z 10kg, i łażę cały czas zresetowany, tzn trzeba mi ze trzy razy potarzać żeby dotarło, no i mam troszkę suchą skórę.
            Wcześniej jak miałem wysokie tsh (ok20), jeszcze przed zaczęciem leczenia miałem na stopach bardzo suchą, łuszczącą się i pękającą skórę. męczyłem się z tym kilkanaście lat, smarowałem różnymi cudami. jak zacząłem łykać euthyrox zniknęło samo
            • obas13 Re: pytanie 19.02.08, 21:55
              Jako, że sam jestem w podobnej sytuacji powtórzę jedynie słowa jakie
              sam usłyszałem wczoraj od endokrynologa. Dłuższe pozostawanie w
              nadczynności jatrogennej, czyli wywołanej przez przedawkowanie leków
              może mieć opłakane skutki, szczególnie dla serca. Na twoim miejscu
              poszukałbym więc lekarza, ktory zauważy że twój poziom hormonów
              (szczególnie fT3) jest powyżej normy.

              Swoją drogą ja też przytyłem. Paradoksalnie, bo przecież metabolizm
              po tym leku powinien być szybszy. Przed braniem Euthyroxu ważyłem
              66kg, a po pięciu miesiącach waga podskoczyła mi do 73kg. Widocznie,
              u facetów przy chorobach tarczycy kilka rzeczy może być na odwrót wink
    • hashi-tess Re: pytanie 19.02.08, 19:19
      cobrra napisał:


      > a może ja po prostu przesadzam? Proszę wyprowadźcie mnie z błęduwink


      Nie przesadzasz.
      Niestety poziom naszej endokrynologii
      jest żenująco niski.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka