Dodaj do ulubionych

pomozcie mi

06.03.08, 23:26
Czesc jestem nowa na forum. Od poltoraroku lecze niedoczynosc
tarczycy. Moje ostatnie wyniki sa sprzed 5 miesiecy:
TSH 3.37(0.34-4.82) 76%
T4 8.7 (4.7-13.3) 46%
T3 34 (31-39) 37%
od roku jestem na levorhyroxine75.
Wogole beznadziejnie sie czuje, zmeczona spiaca, spie kilkanascie
godz dziennie ,mam bardzo sucha skore, oczy spuchniete juz od pol
roku, buzia tez,nie jestem gruba, ale zauwazylam ze troche tyje,mam
problem z zalatwianiem sie. Mialam ostatnio robione badania i czekam
na wyniki, nie iwwi czy beda przydatne bo na 3 tyg przed nimi
podwyzszylam sobie sama dawke do 150 i czulam sie o niebo lepiej, a
na okolo 7 dni przed badaniem krwi wrocilam do dawki 75,czy test
bedzie wiarygodny? I wogole napiszcie prosze co ze mna, wiem ze
tabletki to nie cukierki i nie powinnambyla sama sobie podwyzszac
dawek, po zaznajomieniu blizej sie z tematem niezle sie
wystraszylam. Prosze napiszcie cos.
Obserwuj wątek
    • obas13 Re: pomozcie mi 07.03.08, 11:44
      Matko święta... nie można od tak sobie podwyższać dawki, i to aż do
      150 a później zmniejszać do 75 !!!
      Badania jak najbardziej nie będą wiarygodne. Nie ma sensu robienia
      badań szybciej aniżeli na 4 tygodnie przed ustawieniem jednej,
      konkretnej dawki. Każde inne badania to strata pieniędzy.
      A to, że poczułaś się wyśmienicie na dawce 150 to sprawa oczywista.
      Na dopingu każdy czuje się dobrze wink Nie można wykluczyć też, że
      teraz - po zejściu do 75 - będziesz czuła się jeszcze gorzej.
      • zajaco-wa Re: pomozcie mi 07.03.08, 16:16
        Nie interesowalam sie tarczyca wczesniej, dopiero jak troche
        poczytalam na waszym forum to mi sie wlos zjezyl na glowie. Dzieki
        za odpowiedz.Rozumiem ze wyniki beda niewiarygodnesad wczoraj
        zlapalam lekarza na tel ale nie mial czasu gadac , dowiedzialam sie
        tylko ze TSH wyszlo 2,3 ale nie znam norm ani T3 i T4.W poniedzialek
        dowiem sie wiecej.Ten lekarz w sumie leczy mnie na cos innego, nie
        jest enykrynologiem. Bede szukala specjalisty, ale zanim znajde,
        jaka dawke moge brac po moich perypetiach?
        • mary_lu Re: pomozcie mi 07.03.08, 18:55
          Kochana, nikt Ci nie powinien doradzać dawki na forum, bo my
          lekarzami nie jesteśmy. Bez aktualnych, wiarygodnych wyników (czyli
          robionych min. 4 tyg. po zmianie dawki, a najlepiej 6) nawet dobry
          lekarz może nie doradzić dobrze...

          Ale wiem jak to jest w niedoczynności, więc zrobię głupio i Ci
          doradzę... Dawka 75 była trochę za niska, to pokazywały wyniki.
          Teraz znów od niedawna bierzesz 75. Weszłabym na dawkę 100 -
          stopniowo, po 6,25 na tydzień. Po 4-6 tygodniach od wejścia na 100
          zrób wyniki i idź do dobrego endo od tarczycy.

          I nie rób nigdy takich szopek z dawkami, proszę! Gdybyś miała jakieś
          problemy z sercem (a przecież można nawet o tym nie wiedzieć), to
          nagłe zwiększenie dawki mogło być bardzo szkodliwe! Jak bez badań
          nagle zmniejszasz dawkę tak mocno, to też jest to szok dla Twojego
          organizmu.

          Naszym zadaniem jest doprowadzić swój organizm do RÓWNOWAGI. Ale to
          możemy zrobić tylko często się badając, z rozwagą i ostrożnie
          zmieniając dawki, suplementując witaminy i minerały i chodząc do
          dobrego lekarza. Żadnych szaleństw!

          Pozdrawiam Cię serdecznie i proszę, uważaj na siebie smile
          • zajaco-wa Re: pomozcie mi 07.03.08, 19:08
            Dziekuje Ci bardzo MeryLu, bardzo mi pomoglas, zupelnie nie
            wiedzialam co teraz robic.Oprocz usiasc i plakacwink dziekuje za info
            i dobre slowasmile zabieram sie za szukanie specjalistysmile
      • ritakramer Re: pomozcie mi 15.06.15, 18:57
        Test
    • zajacowna Re: pomozcie mi 08.03.08, 13:34
      fajny masz nicksmile
      • zajaco-wa Re: 08.03.08, 15:11
        Twoj tez bardzo mi zie podobawink
        • zajaco-wa Re: 13.03.08, 18:55
          Ja tylko chcialam powiedziec , ze im dluzej czytam to forum ,coraz
          bardziej jestem pod wrazeniem. Mialam 3 lekarzy i od zadnego nie
          dowiedzialam sie -porownujac z tym forum-absolutnie niczego. Nie
          wiedzialam nawet, ze tabletki na tarczyce przyjmuje sie rano i ze na
          czczo. Wogole nie wiedzialam NIC. Pierwszy lekarz ktory wykryl
          niedoczynnosc, nie wytlumaczyl mi doslownie niczego, zbadal TSH i
          T4 , powiedzial tylko ze to nic powaznego,musze tabletki przyjmowac,
          w ten sposob uzupelniac braki hormonu i bede funkcjonowac dzieki
          temu jak "normalny" czlowiek. Pozostali zrobili tylko wyniki, kt jak
          pokazywaly norme to mowili ze wszystko jest ok i powielali jego
          recepte na 75 mg. Jak mowilam ze czuje sie zle ,ze nadal odczuwam
          objawy niedoczynnosci, ze nie mam energii, spie po kilkanascie
          godzin,bola mnie piersi,malo jem a tyje, ze mam opuchniete oczy i
          buzie itd to dostalam kolejno skierowania na badania
          nerek,prolaktyny, watroby, serca, okuliste. Pomimo ze wszystko sie
          wykluczylo, to powiedziano mi ze tarczyca tez to nie jest, bo wyniki
          w normie. Dlatego bardzo dziekuje Wam dziewczyny ze tak fajnie
          prowadzicie to forum , pomagacie ludziom bardziej niz Wam sie wydaje
          i wogole jestescie bardzo mile i cierpliwe i bezinteresowne, az dziw
          bierze w tych kapitalistycznych egoistycznych czasach. Mam nadzieje
          ze Karma istnieje i Wam czyms milym odplaci a przede wszystkim
          zdrowkiemsmile
          • zajaco-wa Re: 13.03.08, 19:05
            sorki , to dotyczy oczywiscie nie tylko dziewczyn ! rozne nicki sa ,
            tak z rozpedu wzielam wszystkich do jednego wora i jak przeczytalam
            co napisalam, to sie dopiero zreflektowalam glupia wink
            • kiciucha-hashi Re: 13.03.08, 22:02
              Ale żeś narobiła wink. Hormony to nie witamina C. Tak jak mary
              napisała... jest to sprawa powolna i rozważna. Mary radzi, ze by
              zwiekszac do 100 mg. Ja tam nie wiem... ale ja bym zostawila to w
              swietym spokoju i zrobila badania za miesiac. Ale to ja wink.

              Pozdrawiam
              • zajaco-wa Re: 14.03.08, 16:08
                Kiciucha,za pozno zostac w poprzedniej dawce, znasz moje sklonnosci
                do lekomaniiwink -jak dostalam post od MaryLu zwiekszylam dawke, dzis
                wchodze na 88 mguncertain
                • zajaco-wa Re: w sprawie selenu 28.03.08, 16:31
                  Zamowilam selen i sobie czekam na niego, ale w mieczyczasie
                  zauwazylam w skladzie wapna, ktore biore,ze jest tam takze selen
                  (methionine) w dawce 300 mcg (na dawke ktora biore dziennie).
                  Przerabalam w wyszukiwarce o selenie i wywnioskowalam ze to chyba
                  nie ten selen o ktory chodzi. Pozatym roznie o selenie jest napisane-
                  raz w mg raz w mcg .Trzeba 200 dziennie,ale mg czy mcg ? I czy ten
                  selen w moim wapnie ma jednak jakis wplyw na przemiane t4 w t3,
                  biore go od okolo 4 miesiecy. Wogole jest tam jeszcze vit.c 120 mg,
                  a to chyba niedobrze. Przepraszam ze pytam o ten selen skoro jest o
                  tym duzo na forum ale naprawde nie umiem sobie odpowiedziec dobrze
                  na moje pytania i czy zmienic to wapno na czyste wapno i brac czysty
                  selensad W tym wapnie oprocz selenu i vit c, jest jeszcze ( z rzeczy
                  przydatnych przy naszej chorobie)potas 75 mg,cynk 20mg i magnez 450
                  mg i pare innych rzeczy( nie ma jodu). Co robic?
                  • zajaco-wa Re: moje nowe wyniki i sytuacja, "troche "dlugie 12.07.08, 00:47
                    Nie wytrzymam zaraz przez tych lekarzy, no ale po koleji, pisalam
                    juz o sobie , przypomne w 10/2007 moje wyniki TSH 3.37 fT4 36% fT3
                    34% i duzo objawow niedoczynnosci.

                    Od marca zwikszalam dawke az doszlam do 112,5 po prawie 2 miesiacach
                    zrobilam wtedy badania, ale lekarka pomimo ze mi obiecala komplet
                    zrobila tylko TSH ktore wyszlo 0.16 (mieszkam w stanach i badania
                    laboratoryjne niestety mozna robic tylko na skierowanie od
                    lekarza) , czekajac na wyniki badan , podwyzszylam sobie dawke do
                    125 levotyroksyny, bo na poczatku tej dawki czulam poprawe, chociaz
                    nie bylo super az od pewnego momentu poczulam ze objawy zaczynaja
                    powracac i bylam przekonana ze wyniki beda kiepskie. Przyszly wyniki
                    i tylko TSH 0.16 i wtedy nie wiedzialam co robic, nie moglam juz
                    dorobic fT3 i fT4 bo od paru dni zaczelam brac 125 .Wg samego TSH
                    lekarz by pewnie chciala obnizyc albo przynajmniej zostawic mnie na
                    112,5. Widzialam jak sie czuje i wreszcie postanowilam zostac na 125
                    i zrobic za pare tyg wyniki, a jesli czula bym objawy nadczynnosci
                    powroic do 112,5. Minely 2 miesiace na 125 a ja czulam sie coraz
                    lepiej, nawet suche oko mi prawie przeszlo bo moge znow uzywac
                    maskary ( hi) i jest dobrze, wlosy sie poprawily i dolegliwosci
                    stawowe znacznie sie poprawily,ale nadal spie po 12 godz w nocy i
                    czasem 1-2 godz w dzien, mam opuchniete oczy i twarz, zwlasza rano,
                    jestem szczupla a tu taka buzia i powieki gorne i wory pod oczami,
                    czasem jeszcze mam zatwardzenia, czesto chlodne stopy i dlonie
                    pomimo ze pogoda 40 st ,slabe libido i sucha skora.

                    Wiec po 2 miesiacach na 125 poszlam do lekrza ktorego znalazlam w
                    necie na stronie-czolowi specjalisci tarczycowi i kilka pozytywnych
                    opini od pacjentow o nim (ze nie leczy wyniko tylko objawy, ze
                    slycha a nie wklada slowa w usta pacjentow i tym podobne)no i niezle
                    sie zawiodlam-przepisanie recepty na 125 kt ustalilam se sama, i
                    pobranie krwi, nie spytal jak sie czuje tylko czy mam jakies
                    pytania, wiec pytam o usg bo lecze sie 2 lata a nigdy nie mialam, on
                    ze nie ma usg ale zbada mi recznie (!!!) mowie zeby zrobil mi
                    przeciwciala bo nie wiem czy to hashi , mowi ze to nie ma znaczenia
                    bo leczy sie tak samo, mowie ze zaczelam sie starac o bejbi i czy
                    moga byc z tym problemy, on ze nie jesli wyniki sa w normie, czy
                    zrobi mi hormony tarczycy, tak zrobi, mowie ze mam spuchnieta twarz
                    i oczy, on ze moze jakas alergia, mowie mu ze bralam leki
                    antyalergiczne w duzych dawkach przez dlugi czas rozne ale nic nie
                    pomaga,to przepisal mi jakies krople na alergie (nieziemskie drogie,
                    pewnie ma z tego jakis profit) i to wszystko. Mowie ze mam wiecej
                    pytan on to moze jak wyniki zrobia to do mnie zadzwoni. Acha i mowie
                    ze mam anemie, on aha no to zrobie ci tez na to badania krwi. Dal
                    recepte na 5 miesiecy na 125.No i dzwoni na drugi dzien
                    pielegniarka,i mowi ze wyniki tarczycy sa w normie i ze mam sobie
                    kupic zelazo i to wszystko. Poprosilam o kopie badan no i wlasnie
                    przyszly ale bez ft3 ( wrrr)
                    TSH 0,05(0.27-4.20) ft4 1.54 (0,93-1.70) 79%

                    zadzwonilam tam natychmiast ale lekarze juz poszli do domku a w
                    laboratorium powiedzieli ze potrzebuja nowej krwi, co za ludzie
                    niekompetentni, nawet w aptece mi dali tyroksyne nie na 5 miesiecy
                    jak na recepcie a na 6,a jak poszukiwalam selenu w specjalistycznym
                    witaminowym sklepie i mowie ze potrzebuje selen ale wiem ze sa 2
                    albo 3 rodzaje to sprzedawczyni mi powiedziala ze tak-sa 2 rodzaje-
                    jeden z pozywienia i jeden jako suplement-myslalam ze padne, a na
                    polce tylko z drozdzy a drugi selatomina, wzielam z drozdzy bo
                    widzilam ze tu czasem go bierzecie, a na amerykanskim forum widze ze
                    biora selatomine, obecnie nie biore selenu bo mnie boli glowa od
                    tego uff wygadalam sie

                    moje wyniki na anemie poprawily sie teraz:
                    wbc 4.2 (4.3-10.8)
                    rbc 5.13 (4,2-5.4)
                    hemoglob.12.2
                    hct 36.9(37-47)
                    mcv 72 (81-99)
                    mch 23.7 (27-36) sa jeszcze inne ale w normie. ale nadal anemia choc
                    od 9m-cy suplementuje zelazo, kwas foliowy i b-complex

                    I co ja mam, robic,caly czas leczyc sie sama, ale jak?
                    postaram sie jakos zrobic hormony tarczycy ale musze poczekac bo nie
                    mam kasy bo to nie tylko badania laboratoryjne ale i wizyta lekarza
                    zeby dal skierowanie kosztuja a ja nie pracuje. Za 2 tyg jade do
                    nowego jorku , poszukam tam specjalisty ale wkurza mnie ze od 5
                    miesiecy lecze sie sama.

                    Czy macie jakies mysli i rady do mojej sytuacji , nie zostawiajcie
                    mnie samej prosze
                    • rosteda Re: moje nowe wyniki i sytuacja, "troche "dlugie 12.07.08, 01:13
                      Witaj Zajaco-wa
                      Wiesz, ciezko jest doradzic komus kto mieszka w innym kraju.
                      Ale wejdz na forum Mary Shamon (tutaj kiedys podawalam link na to forum,
                      poszukaj sobie) i tam powinnas miec naprawde dobra pomoc, zwlaszcza w wyborze
                      lekarzy.
                      To badanie fT3 jest tak samo waznym badaniem jak i TSH i fT4, wiec powinnas miec
                      to robione.
                      Wynik fT4 masz obecnie bardzo dobry. Ale jakie jest fT3?
                      Moze te Twoje objawy sa wlasnie od niedoboru fT3? To warto sprawdzic.
                      Obrzeki przy naszej chorobie moga wystepowac niezaleznie od wynikow.
                      To moze byc obrzek sluzakowaty. Ja tez mam czesto podpuchniete oczy nawet przy
                      dobrym samopoczuciu i dobrych wynikach.
                      A morfologia Twojea wcale nie jest jeszcze za dobra.
                      Hct, mcv, mch jesze sa niestety ponizej normy.
                      Nie wiem co za zelazo bierzesz i czy w odpowiedniej dawce?
                      Ale jesli te wyniki nadal sa tak niskie to moze wez skierowanie do specjalisty
                      (hematolog) i niech on to wyjasni dlaczego tak jest.
                      Moze to jest spowodowane zapaleniem blony sluzowej zoladka? Co tez by wymagalo
                      wyjasnienia.
                      Badanie poziomu wit.B12?
                      Pozdrawiam Rosteda

                      Ps. Na naszym forum jestes oczywiscie mile widziana, tylko nie zawsze dostaniesz
                      odpowiedz na wszystkie pytania.
                      Po selenie z drozdzy tez juz niektorzy mieli bole glowy.
                      Nie bierz go i zmien na inny.
                      • zajaco-wa Re: moje nowe wyniki i sytuacja, "troche "dlugie 18.07.08, 19:46
                        Bardzo dziekuje Rosteda,

                        chyba wybiore sie do hematologa dlatego ze wlasciwie od dluzszego
                        czasu biore zelazo, b 12 i kwas foliowy,wielokrotnie zmienialam
                        firmy, a anemia nie chce przejsc, ja mam jeszcze rzs i czytalam ze
                        przy tego typu chorobach czesto jest anemia, wiec byc moze walcze z
                        wiatrakiem, a byc moze powodem jest tarczyca...

                        w kazdym razie od momentu wskoczenia na dawke 125 moj artretyzm sie
                        bardzo poprawil, byc moze czesc moich problemow artretycznych to rzs
                        a czesc od tarczycy i nie wiadomo na ile od czego. Poniewaz rzs
                        ostro daje mi po du... , chcialabym doprowadzic tarczyce do perfektu
                        i zobaczyc na ile stawowe sprawy mi przejda, dla mnie nawet lekka
                        poprawa jest warta zachodu

                        w dalszym ciagu mecza mnie pozostale objawy niedoczynnosci i
                        myslalam o podwyzszeniu dawki o 6,5mg.
                        Moje ft4 to 79% a nie znam ft3, mysle sobie ze gdyby ft3 bylo
                        wyzsze od ft4 to oznaczalo by niedobor ft4 i koniecznosc
                        podwyzszenia dawki, natomiast gdyby ft3 bylo nizsze niz ft4 to
                        moglabym zaryzykowac podniesienie dawki o te 6,5 mg , ale czy dobrze
                        mysle?
                        • zajaco-wa Re: nowe wyniki 28.08.08, 22:41
                          Po 3 miesiacach na 125 tyroksyny moje wyniki:

                          TSH 0.22 (0.45-4.5} , 6tyg temu 0.05
                          fT4 1.54 (0.61-1.76) 80%, 6 tyg temu 79%
                          fT3 3.2 (2.3-4.2) 47% , 6 tyg temu nie bylo robione

                          Jezeli chodzi o samopoczucie to nadal opuchlizna powiek i twarzy,
                          suchosc oczy, zmeczenie pomimo 12 godz snu lub wiecej, uczucie
                          chlodu, bole miesni i stawow.

                          Ostatnio podwyzszylam dawke magnezu i bardzo pomoglo na bole miesni,
                          kulo mnie w lydkach i dolnych plecach ze trudno bylo spac. Od prawie
                          roku lecze anemie, u hematologa nie bylam bo jestem wciaz na
                          wakacjach.

                          Od kilku dni biore selen 200mg z drozdzy , a po dzisiejszych
                          wynikach wzielam sie znow za temat selenu( juz chyba po raz 18- ty)
                          i znalazlam na necie Sodium Selenite , to chyba ten wlasciwy tak?
                          Sorki ze ja z tym selenem zakumac nie moge.

                          Bardzo prosze o interpretacje wynikow, co moge zrobic dla siebie i
                          mojej tarczycy? dysponuje tyroksyna wiec moge dodac np 6 mg ale czy
                          to dobry pomysl? Pozdrawiamsmile

                          • zajaco-wa Re: nowe wyniki 01.09.08, 19:09
                            Postanowilam zwiekszyc dawke o 6,5 ,po miesiacu zobacze jakie
                            wyniki.

                            Zelazo biore caly czas na przemiane i zaczelam pic sok ze swiezych
                            burakowsmile Selen (jak mysle prawidlowy) zamowilam, a ten z drozdzy
                            ktory bralam , odstawilam-beznadziejnie sie po nim zaczelam czuc po
                            paru dniach-jakies klucie w klatce piersiowej i nastepnie
                            zwiekszylam dawke tyroksyny do 132-3 dni temu ale zauwazylam ze
                            szybciej sie budzesmile

                            Postanowilam zwiekszyc dawke poniewaz zanim selen zacznie dzialac to
                            musi minac pare miesiecy a jeszcze mam pare objawow, od tygodnia
                            doszly znowu zaparciasad

                            Znalazlam w starych postach watek-dziewczyna miala dokladnie o 5%
                            nizsze t3 i t4 niz ja , i byla na dawce 125 jak ja. I ona skakala od
                            125 do 150. 125 bylo z malo a 150 troszke za duzo. Niew iem czy
                            mozna tak patrzec na kogos i porownywac ale jej odpowiedzialyscie ze
                            majac t4 75% i t3 42% to ze jeszcze jej wyniki nie sa takie dobre i
                            zeby zwiekszyla spokojnie o 6 mg a dalej juz ostroznie, tak tez
                            postanowilam zrobic. Tez bylo tam takie zdanie ze widocznie t4 jest
                            wyzsze bo jeszcze tkanki sie syca po niedoborze. Czy tak jest , czy
                            u mnie to tylko zla przemiana ? Prosze was , podpowiedzcie cos o
                            moich nowych wynikach , co byscie zrobili na moim miejscu? Niepewnie
                            sie czuje z tym co robiesad

                            ps. moje aktualne tsh z postu wyzej to 0,022 a nie 0.22 jak podalam,
                            reszta wynikow sie zgadza,przepraszam za pomylke
                            • zajaco-wa pogorszenie wynikow 08.12.08, 21:29
                              Znowu prosze Was o pomoc.
                              Krotko przypomne- ostatnie wyniki z 28sierpnia na dawce 125
                              tyroksyny- ft4 80 % i ft3 47%.
                              Poniewaz wraz z podwyzszaniem dawki tyroksyny przechodzily mi bole
                              reumatyczne postanowilam zwiekszyc dawke do 132. Na przemiane biore
                              zelazo i bralam selen ale z selenem mam problem- gdy tylko zaczynam
                              go brac mam bole miesni calego ciala, a szczegolnie plecow, na tyle
                              silne ze nie moge przez to przejsc i odstawiam selem, probowalam tak
                              kilka razy, selen roznych firm i ciagle jest to samo. Zdaje sobie
                              sprawe ze jest to sprzeczne z dzialaniem selenu i nie rozumiem
                              dlaczego taka reakcja.

                              No wiec od wrzesnia bylam na dawce 132.
                              18 listopada poszlam do lekarza ,bo reumatyzm zaczal mi sie
                              pogarszac i na to szukalam pomocy. Przy okazji zrobiono mi badania
                              tarczycowe, ale tylko tsh i ft4 bo innych tarczycowych tam nie
                              wykonuja.
                              Wyszly takie:
                              TSH 0.07(0.34-5.6)
                              fT4 1.28 (0.58-1.65) 65%

                              Czyli ft4 z jakiegos powodu spadlo z 80% do 65% pomimo podwyzszenia
                              dawki na 132. Zgadzalo by sie to z objawami-od paru tygodni mam
                              coraz gorsze zatwardzenia, zimno mi, i znowu spie po 12 godz w nocy
                              i godzine-dwie w dzien, prawie codziennie bo nie moge sie
                              powstrzymac.

                              Moja lekarz ogolna na te wyniki tarczycowe zadzwonila i powiedziala
                              ze bedzie chciala mi obnizyc dawke tyroksyny ale nie ma pospiechu i
                              narazie mam brac co biore(bez komentarza).

                              Moja anemia poglebila sie w stosunku do poprzednich wynikow z
                              sierpnia pomimo ze suplementuje zelazo, reumatolog mowi ze jest
                              lagodna. Pomimo tego zrobil mi ferratyne i zelazo-wyniki beda za 2
                              dni.

                              Jezeli chodzi o zrobienie kompletu wynikow z ft3 wlacznie, to jestem
                              splukana i musze z tym poczekacsad

                              Jezeli na ta chwile mozecie mi cos poradzic to bede bardzo bardzo
                              wdzieczna.
                              • zajaco-wa Re: pogorszenie wynikow 10.12.08, 03:04
                                Jest mi smutno. Lecze tarczyce 2 i pol roku.2 i pol roku nie moge
                                dojsc do odpowiedniej dawki. Myslalam pare razy ze znalazlam juz ta
                                optymalna bo czulam sie bardzo dobrze, wiekszosc objawow ustepowala,
                                mialam nawet ladna cere i lsniace wlosy pomimo ze to nie sa u mnie
                                priorytety. Teraz znowu sie mecze. Zostawilam tarczyce na 2 i pol
                                miesiaca i wyniki sie zepsuly.Nie wiem co mam teraz robic. Polecani
                                lekkarze z forum amerykanskiego biora po 500 dolarow + do tego
                                badania krwi i usg. Nawet nie wiem czy sa dobrzy bo juz jedna wpadke
                                mialam z polecanym. Zreszta i tak nie mam teraz kasy. Ogolna lekarz
                                chce zmniejszac dawke. Cale szczescie ze mam jakis zapas tabletek bo
                                skad bym wziela tyle co biore-jak nic musialabym obnizyc... Wyniki
                                sa sprzed 3 tygodni wiec jakie poziomy sa dzisiaj... Sadzac po
                                objawach niezaciekawe: (((
                                • hashi-tess Re: pogorszenie wynikow 10.12.08, 10:14
                                  Skup się może na ferrytynie.
                                  Ona dużo rozrabia w samopoczuciu
                                  i poziomach hormonów.
                              • rosteda Re: pogorszenie wynikow 10.12.08, 22:26
                                zajaco-wa napisała:

                                > Znowu prosze Was o pomoc.
                                > Krotko przypomne- ostatnie wyniki z 28sierpnia na dawce 125
                                > tyroksyny- ft4 80 % i ft3 47%.
                                > Poniewaz wraz z podwyzszaniem dawki tyroksyny przechodzily mi bole
                                > reumatyczne postanowilam zwiekszyc dawke do 132.

                                I dobrze zrobilas.

                                > Na przemiane biore
                                > zelazo i bralam selen ale z selenem mam problem- gdy tylko zaczynam
                                > go brac mam bole miesni calego ciala, a szczegolnie plecow, na tyle
                                > silne ze nie moge przez to przejsc i odstawiam selem, probowalam tak
                                > kilka razy, selen roznych firm i ciagle jest to samo. Zdaje sobie
                                > sprawe ze jest to sprzeczne z dzialaniem selenu i nie rozumiem
                                > dlaczego taka reakcja.

                                O takim dzialaniu ubocznym selenu jeszcze nie czytalam.
                                Owszem selen moze dawac bole glowy czy tez zoladka (najczesciej ten z drozdzy)
                                ale bole miesni?
                                Poszukaj selnitu sodu (po lacinie natrium selenit) moze bedzie Ci lepiej sluzyl.

                                > No wiec od wrzesnia bylam na dawce 132.
                                > 18 listopada poszlam do lekarza ,bo reumatyzm zaczal mi sie
                                > pogarszac i na to szukalam pomocy. Przy okazji zrobiono mi badania
                                > tarczycowe, ale tylko tsh i ft4 bo innych tarczycowych tam nie
                                > wykonuja.
                                > Wyszly takie:
                                > TSH 0.07(0.34-5.6)
                                > fT4 1.28 (0.58-1.65) 65%
                                >
                                > Czyli ft4 z jakiegos powodu spadlo z 80% do 65% pomimo podwyzszenia
                                > dawki na 132.

                                Mialas rzut choroby (poszukaj na forum co to jest).
                                Takie rzuty choroby beda do czasu dopoki tarczyca nie bedzie calkowicie zniszczona.

                                > Zgadzalo by sie to z objawami-od paru tygodni mam
                                > coraz gorsze zatwardzenia, zimno mi, i znowu spie po 12 godz w nocy
                                > i godzine-dwie w dzien, prawie codziennie bo nie moge sie
                                > powstrzymac.

                                Po rzucie choroby zawsze wchodzi sie w niedoczynnosc, co pokazuja Twoje objawy.

                                > Moja lekarz ogolna na te wyniki tarczycowe zadzwonila i powiedziala
                                > ze bedzie chciala mi obnizyc dawke tyroksyny ale nie ma pospiechu i
                                > narazie mam brac co biore(bez komentarza).

                                Obnizyc????
                                Toz po rzucie choroby jak sie jest w niedoczynnosci (patrz wyniki) trzeba
                                podwyzszyc.

                                > Moja anemia poglebila sie w stosunku do poprzednich wynikow z
                                > sierpnia pomimo ze suplementuje zelazo, reumatolog mowi ze jest
                                > lagodna. Pomimo tego zrobil mi ferratyne i zelazo-wyniki beda za 2
                                > dni.

                                Czesto sie zdarza ze z jakiegos powodu zelazo sie nie wchlania i wtedy trzeba
                                podawac dozylnie.
                                Jak bedzie bardzo niska ferrytyna to lekarz powinien to rozwazyc.

                                Pozdrawiam Rosteda
                                • zajaco-wa Re: pogorszenie wynikow 12.12.08, 00:02
                                  Bardzo Wam dziekuje za odpowiedz. Duzo czytam na temat hashi ale
                                  jednak jeszcze niczego nie jestem pewna i bardzo potrzebuje
                                  wskazowek za co jeszcze raz dziekuje.

                                  Napewno poszukam odpowiedniego lekarza jednakze do tego czasu musze
                                  radzic sobie sama dlatego zwracam sie z prosba o pomoc co jakis czas.

                                  Jesli chodzi o selen to mam tez ten sodium selenite i dlaczego mam
                                  taka reakcje na niego nie rozumiem,nie bolala mnie po nim glowa tak
                                  jak na drozdzowym, tylko bole w piersiach i te plecy najbardziej,
                                  nie moglam wytrzymac, rzucalam selen i potem po czasie znowu
                                  probowalam i znow ta sama reakcja , wiec po paru razach upewnilam ze
                                  to narawde po selenie.Dziwne , bo wiem ze wlasnie innym na miesnie i
                                  stawy selen pomaga.

                                  Na wyniki ferratyny i zelaza wciaz czekam. Pewnie cos wyjasnia.

                                  Dawke zwiekszylam "smutniego dnia" o 6,5 czyli biore 137 , widze ze
                                  dobrze zrobilam.
                                  Mam nadzieje ze kiedys tez bede sie lepiej czula w temacie
                                  tarczycy,i bede mogla pomagac innym, narazie dzialam niepewnie.
                                  Znalazlam tez swietna ksiazke o leczeniu dieta i niespodziewanie
                                  znalazlam w niej 2 przeciekawe rozdzialy o tarczycy , pokrywa sie
                                  wszystko z wiedza naszego forum , podejrzewam ze to cos w rodzaju
                                  tej niemieckiej- lieben hashimoto ,napislala ja Julia Ross, opisuje
                                  caly mechanizm dzialania tarczycy i skad sie biora problemy z nia
                                  zwiazane i jakie, a takze o scislym zwiazku pracy tarczycy z
                                  nadnerczami , no i wogole duzo fajnych informacji,a takze jak
                                  blednie lekarze podchodza do wynikow badan i pozastawiaja wielu
                                  chorych bez leczenia a takze jak znalezc odpowiedniego lekarza w
                                  stanach takze napewno skorzystam. Polecaja zeby rowniez jesli ktos
                                  nie ma dostepu do odpowiedniego lakarza poszedl z ta ksiazka do
                                  swojego obecnego.Postanowilam sprobowac, zobaczymy jak mi pojdzie z
                                  moja ogolnawink.Pozdrawiam dzis w duzo bardziej optymistycznym
                                  nastroju i serdecznie Was pozdrawiamsmile
                                  • jurmik Re: pogorszenie wynikow 12.12.08, 00:10
                                    Podaj dokładne dane tej ksiązki - tytuł. To po polsku? Jest do
                                    kupienia w księgarni?
                                    • zajaco-wa Re: ksiazka 12.12.08, 07:26
                                      Jurnik ta ksiazka jest po ang " Diet cure" napisala ja Julia Ross w
                                      1999 roku.Jest pierwsza ksiazka w ktorej znalazlam napisane o
                                      tarczycy zgodnie z wiedza naszego forum, bo wszystkie inne jakie
                                      czytalam to w kolko to samo i te same pierdoly. Dlatego bardzo sie
                                      ucieszylam. Niestety nie mam pojecia czy jest wydana po polsku,
                                      szukalam przed chwila na necie i niestety nic nie widze.
                                      • zajaco-wa Re: ksiazka 12.12.08, 16:21
                                        Pomyslalam o przetlumaczeniu z ksiazki tego co dotyczy tarczycy,
                                        jesli oczywiscie sie zgodzicie. Sa to 2 rozdzialy okolo 15 stron,
                                        moge to przetlumaczyc partiami w wolnych chwilach. Jak pisalam
                                        pokrywa sie z forum jednakze jest napisane w ciekawy sposob i latwym
                                        jezykiem, moze byc bardzo mila lektura. Sa informacje na ktore ja
                                        sie nie natknelam, a zdecydowanie uporzadkowalo mi wiedze na temat
                                        tarczycy. Mysle ze moze to byc pomocne dla osob ktore sie wprawiaja
                                        w temacie tarczycy, bo podejrzewam ze na naszych forumowych liderach
                                        nie wywrze to wiekszego wrazeniawink
                                        Moge zrobic chociaz to zeby sie odwdzieczyc za uzysana tutaj pomoc.
                                        Dajcie znac co o tym myslicie?
                                        • hashi-tess Re: ksiazka 12.12.08, 16:27
                                          zajaco-wa napisała:

                                          > jesli oczywiscie sie zgodzicie.


                                          rozumiem, że napisałaś to z przymrużeniem oka.
                                          W skrócie: kokietując.


                                          Jak możemy się nie zgodzić!!!
                                          Będzie nam b. miło.
                                          Jeśli będziesz robić to partiami,
                                          to b. proszę zrób to w jednym wątku.

                                          Pzdr
                                          Tess

                                          • zajaco-wa Re: ksiazka 13.12.08, 15:39
                                            No dobra nie widze sprzeciwow wink tak tak bedzie w jednym watkusmile

                                            • blackcalineczka Zając-owa doskonały pomysł! 15.12.08, 17:20
                                              oczekujemy zatem na wątek smile pozdrawiam
                                  • zajaco-wa Re: dalsze leczenie 02.01.09, 16:32
                                    Po ostatnim wyniku T4 zwiekszylam dawke tyroksyny do 137. Byl to b
                                    trafny pomysl bo od razu poczulam sie lepiej i zaczelam "fruwac". Po
                                    2 tygodniach skonczyla mi sie tyroksyna w tej dawce i wyciagnelam
                                    jaks stara tyroksyne sprzed roku, zakombinowalam zeby wyszlo 137
                                    laczac stara tyroksyne z nowa. Po 2 dniach zaczelam znowu czuc sie
                                    jak g... U mnie oprocz sztandarowych objawow niedoczynnosci ,
                                    najgorsze sa stany zapalne stawow. Po paru dniach meczenia sie ze
                                    stawami, zaparciem, zmeczeniem.. postanowilam wejsc na 150
                                    tyroksyny. I znow jest super, mam energie, nie spie po kilkanascie
                                    godzin a co najwazniejsze nie mam zadnych stanow zapalnych stawow (
                                    a nie biore zadych lekow na rzs w sumie od marca 2008). Nie wiem
                                    tylko czy dawka 150 nie bedzie za wysoka,narazie jest dobra. Inna
                                    dawka narazie nie dysponuje (mam teraz tyroksyne w setkach). Stara
                                    tyroksyne wyrzucilam, bo przypomnialam sobie ze rok temu mialam ja w
                                    podrozy i rozsypala mi sie w walizce i tak lezala przez kilka dni ,
                                    dopiero potem pozbieralam ja do pudelka i nie wiem czy to nie mialo
                                    wplywu na "moc" tabletki.

                                    W miedzy czasie ktoregos wieczoru mialam bol zoladka. Mam takie raz
                                    na jakis czas. I zwymiotowalam z krwia. Pojechalam do lekarza no i
                                    wstepnie wychodzi, ze to moga byc wrzody zoladka- pozytywny
                                    helikobakter 4 lata temu- nie leczony i bardzo duzo lekow od tamtej
                                    pory. Narazie zrobilam testy ponowne na helikobakter, bo nie
                                    chcialam tak od razu brac antybiotykow i umowilam sie do innego
                                    lekarza, bo tamta wizyta to taka ratunkowa tylko i odeslano mnie do
                                    specjalisty, Wiec on zadecyduje czy bede miala gastroskopie i moze
                                    inne badania. Zrobili mi jeszcze badanie na ukryta krew w kale.

                                    Przy tej wizycie probowalam wyrwac jakas tyroksyne, mowilam tej
                                    lekarce ze ten lek -levotyroksyna T4 na mnie nie dziala i czy
                                    moglaby mi dac cytomel. Jednak ona powiedziala ze nie zna sie na
                                    tarczycy, ale ze zrobi mi badanie poziomu T3 zeby bylo gotowe dla
                                    innego lekarza. Nic nie chciala mi wiecej zrobic bo byla "zla" ze
                                    jest tyle problemow-te niby wrzody,tarczyca, reumatyzm i jeszcze
                                    test na gruzlice wyszedl pozytywny ,anemia, ze wymaga to wszystko
                                    jakis dalszych testow i leczenia, a ona nie czula sie na silach i
                                    odeslala do kogos bardziej kompetentnego. Ostatecznie zrobilo jej
                                    sie glupio i stwierdzila ze napewno z tymi problemami nie jest mi
                                    latwo i pewnie mam depresje. Dala mi 4 nazwiska lekarzy ,ktorzy
                                    mogliby sie mna zajac kompleksowo, niestety zaden z nich nie
                                    przyjmuje nowych pacjetow.

                                    No i co mi po T3, kiedy w ciagu ostatniego miesiaca 2 razy
                                    zwiekszylam dawke.

                                    Mam wyniki na anemie:
                                    ferrytyna 16.6 (11.0-306.8)
                                    zelazo 20 (40-150)

                                    Biore zelazo od poltora roku prawie, roznych firm, rozne dawki.

                                    Na chwile obecna czuje sie bardzo dobrze, troche miesnie mnie
                                    pobolewja , moze byc to reakcja na wysza dawke tyroksyny ale nic
                                    wielkiego. Oczy i buzia opuchniete, raz mniej raz bardziej ale nie
                                    jest zle. Reszta wszystko super.

                                    Jezli macie jakies rady , swoje zdanie na temat tego co robie i
                                    moich wynikow to bardzo prosze o opinie, za kazde slowa bede bardzo
                                    wdzieczna. Pozdrawiam!!!! smile

                                    • rosteda Re: dalsze leczenie 02.01.09, 23:46
                                      Witaj Zajaco-wa
                                      Za wszystko co Ci caly czas dolega jest odpowiedzialny zoladek.
                                      Teraz powinnas sie calkowicie skupic tylko na tym aby znalezc dobrego gastrologa
                                      ktory zacznie porzadnie leczyc zoladek.
                                      Szybkosc zwiekszania dawek tyroksyny jest u Ciebie rekordowa i przerazajaca, za
                                      co tez jest odpowiedzialny zoladek bo przy helikobakter bardzo zle sie wchlania
                                      tyroksyna.
                                      Ciagle zwiekszasz dawki a i tak po krotkim czasie masz dolegliwosci i objawy
                                      niedoczynnosci.
                                      Anemia tez jest spowodowana chorym zoladkiem, tez sie zle wchlania zelazo i do
                                      tego jeszcze krwawienia.
                                      Gastroskopie powinnas miec zrobiona obowiazkowo nawet jesli w testach wyjdzie
                                      helikobakter.
                                      Ta gastroskopia jest konieczna z powodu mozliwosci istnienia immunologicznego
                                      zapalenia zoladka co moze isc w parze z Hashimoto.
                                      Tak ze oprocz badania na helikobakter powinnas tez miec zrobione w tym kierunku
                                      badania zoladka. Do tych badan naleza przeciwciala przeciwko komorkom
                                      okladzinowym zoladka i instring Faktor (chyba tak sie to pisze), oraz poziom
                                      wit.B12.
                                      Jesli te badania beda pozytywne to nie pomoze uzupelnianie niedoboru zelaza i
                                      wit.B12 tabletkami tylko wtedy trzeba podac zelazo dozylnie a wit.B12 domiesniowo.
                                      Teraz po tym krwawieniu odstaw wszystkie inne suplementy witamin i mineralow.
                                      oraz inne tabletki jakie bierzesz zeby oszczedzic zoladek.
                                      Mozesz brac tylko tyroksyne (musisz).
                                      Mysle ze jak podleczysz zoladek to i bedziesz musiala obnizyc dawke tyroksyny
                                      ktora zacznie na Ciebie dobrze dzialac i nie bedziesz potrzebowala cytomelu czy
                                      tez Amour.
                                      Zycze Ci szybkiej poprawy i daj znac jak cos sie wyjasni.
                                      Pozdrawiam Rosteda
                                      • nisses Re: dalsze leczenie 03.01.09, 11:08
                                        Rosteda odpisz prosze w moim watku "Tajemniczy przypadek".
                                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24712&w=87878757&a=87878757
                                        Chodzi mi o Twoj przypadek, problem zaciskania zebow i bolu miesni z tym zwiazanych. Chcialem zapytac rowniez czy tak jak ja rozwazalas mozliwa borelioze. Czytalem cale forum, nie pamietam juz gdzie dokladnie opisywalas, ale wiem, ze narzekalas rowniez na zaciskanie zebow i bole miesni twarzy a to moje glowne dolegliwosci. Moje zmeczenie albo zmarzniete stopy to przy tym pikus. Kiedys wmawiali mi problemy z zatokami i bruksizm. Gdybym przestal szukac to nie dowiedzialbym sie o Hashimoto. Teraz ponownie mam watpliwosci czy to juz koniec sciezki diagnostycznej. Wiekszosc osob z hashimoto ma lagodniejsze objawy a moje bardziej z opisu przypominaja borelioze. Nauczylem sie ufac swoim odczuciom, stad te watpliwosci.

                                        Odpisz prosze.
                                        Pozdrawiam!
                                        • zajaco-wa Re: dalsze leczenie 04.01.09, 06:31
                                          Mam ostatnie wyniki
                                          T3 2.7 (2.3-4.2) 21%. Jest to wynik z 30 grudnia. Od wrzesnia bylam
                                          na dawce 132, 9 grudnia zwiekszylam do 137 a 27 grudnia do 150. Nie
                                          wiem po zwiekszaniu dwukrotnie dawki w ciagu ostatnich kilku
                                          tygodni, wynik wogole mowi cos.

                                          T4 nie bylo teraz robione. Ostatnie jest z 18 listopada na dawce 132
                                          i wynosilo 65%.

                                          Krwi w stolcu nie mam, a helikobakter wyszedl pozytywny.
                                          Pielegniarka powiedziala ze procedura jest taka, ze
                                          najprawdopodobniej dostane teraz tylko leczenie na helikobakter bez
                                          gastroskopii. A gastroskopie dopiero, jak nie bedzie poprawy z
                                          zoladkiem. Postaram sie cos wymyslic, zeby jazrobic i badania na
                                          autoimmunologiczne zapalenie zoladka tez. Dzieki za wszystko i
                                          pozdrawiamsmile)
                                          • zajaco-wa Re: dalsze leczenie 08.01.09, 16:52
                                            Bylam u drugiego ogolnego, dlatego ze narazie nie chcieli mnie
                                            zapisac do gastrologa, bo z "jakiegos powodu" poprzednia lekarz nie
                                            zapisala skierowania (lecze sie taraz panstwowo i nie dziwi mnie ,ze
                                            borykam sie z przeszkodami.No i ta druga ogolna mowi, ze leczenie
                                            h.pylori pogorszy sprawe,lepiej nie leczyc i chciala mnie
                                            zbyc,mowiac ze krwawienie moze byc z powodu urazu mechanicznego
                                            podczas wymiotowania.Mowie jej, ze zbila mnie z tropu,bo jak
                                            dzwonilam na linie porad kliniki, to powiedzieli, ze jak jest krew w
                                            wymiotach to natychmiast jechac na pogotowie. Nie chcialam robic z
                                            tego az takiego wielkiego halo, wiec poszlam do lekarza i ta
                                            poprzednia lekarz, na samo slowo ze mialam h.p. w przeszlosci,
                                            zaczela zapisywac mi leki,bo twierdzila ze moim zadaniem jest
                                            wyleczyc h.p. i zobaczyc czy problemy ustana i ze szkoda, ze 4 lata
                                            temu nie podjelam leczenia, stad moje problemy zoladkowe dzisiaj.
                                            Ja bez testow h.p. nie chcialam nic brac pochopnie, bo ok
                                            poltoraroku temu bralam 2 antybiotyki przez 6miesiecy i pomyslalam
                                            sobie ze moze to wytluklo h.p.
                                            Teraz majac pozytywne testy na h.p. przychodze po leczenie i
                                            trafiam na druga lekarz ktora olewa sprawe.

                                            Po wysluchaniu mnie mowi, ze jak sie upre, to moze mi przepisac leki
                                            na h.p. Mowie jej ze nie czuje sie na pozycji, zeby o tym decydowac,
                                            wiec poszla sie gdzies naradzic i wrociwszy dala mi skierowanie do
                                            gastrologa niech on zdecyduje, oraz
                                            recepte na omeprazol ,ktory mam brac do czasu wizyty u specjalisty,
                                            ze jest to lek stosowany i przy wrzodach i przy h.p. wiec zalatwia
                                            sprawe podwojnie i mam to brac.

                                            Tylko czy to wiadomo, ze ja mam wrzody, wiem ze mam h.p., a sam
                                            omeprazol na h.p nie pomoze, tylko w kombinacji z antybiotykami. Nie
                                            wiem z kim ona sie naradzala,wolalabym nic brac nic niepotrzebnie
                                            zwlaszcza,ze w innym poscie jest
                                            napisane, ze omeprazol obniza wchlanianie tyroksyny i innych spraw.
                                            Jestem na tyroksynie 150 od 13 dni i czuje sie b dobrze, nie chce
                                            sobie tego odbierac. Nie chce tez poglebic anemii i innych
                                            potencjalnych niedoborow bez potrzeby. Wizyte u gastrologa mam nie
                                            wiem kiedy, bo maja do mnie zadzwonic. Moze to byc za tydzien a moze
                                            byc za miesiac. Czekam z wizyta prywatna dlatego ze nie mam narazie
                                            kasy, z drugiej strony idac prywatnie wcale nie znaczy ze dostanie
                                            sie super pomoc bo zalezy na kogo sie trafi wiec zobacze co otrzymam
                                            panstwowo i wtedy ewentualnie zapisze sie prywatnie choc to z
                                            gastroskopia pewnie duzo kasy.

                                            Wiem ze to nie forum gastrologiczne, ale prosze Was moze potraficie
                                            mi cos doradzic po kolezensku,co byscie zrobily na moim miejscu, bo
                                            omeprazol lezy przede mna, a ja nie wiem co robic. I wogole jak
                                            przeczytalam to wszystko co napisalam to wogole zglupialam. Z
                                            zoladkiem mam problem srednio raz na 3 -4 dni i da sie wytrzymac.
                                            Nic wielkiego.
                                            Pozdrawiam serdeczniesmile)
                                            • milaemalka Re: dalsze leczenie 08.01.09, 23:09
                                              Witaj też miałam h.p. i wiem,że musi być kombinacja leków.Jeżeli masz wrzody to
                                              może siemię lniane Ci pomoże.Próbowałaś pić ? Naprawde świetnie działa na różne
                                              problemy .Moja mama nie mogła prawie nic jesć.byłam mała ale pamiętam,że jadła
                                              tylko czerstwe bułki i ryz.Póżniej zaczela pić siemię.Trwało to kilka miesięcy
                                              zanim nastąpiła poprawa.Moja córka ma problemy z zarzucaniem żółci.Odczuwa
                                              pieczenie a gastroskopia wykazała rumień na scianach żoładka.Czuje sie lepiej
                                              ,gdy pije siemię.Jest bardzo brzydliwa i pije takie z lodówki,bo inaczej nie
                                              moze przełknąc
                                              • zajaco-wa Re: dalsze leczenie 09.01.09, 15:10
                                                Dzieki Milaemalko. Postanowilam ze wole sie tego h.p. pozbyc, czy
                                                moglbys powiedziec jak to bylo z twoim h.p.- czy mialas tylko h.p
                                                czy rowniez wrzody, i czy mialas jakies(jakie) objawy, czy po
                                                parotygodniowej kuracji u Ciebie wyleczylo sie?
                                                Narazie wstrzymalam sie z opremazolem, poczekam na wizyte u lekarza.
                                                Jezeli do tego czasu bede miala problem z zoladkiem zrobie sobie
                                                siemie. Chociaz to tez pewnie trzeba daleko od tyroksyny bo okleja
                                                zoladek tak? Pozdrawiam! smile))
                                                • barbar-a1968 Re: dalsze leczenie 10.01.09, 10:46
                                                  Hej jestem Basia i obserwuje wasze wpisy ,,,o Helicobacter pyliory ,,
                                                  h.p,,Ja jeszcze nie zaczełam leczenia ,tarczycy ,ale widze ze moge
                                                  miec problem i musze powiedziec endokrynolog o tym h.p
                                                  ,poniewaz i ja mam podwyszone h.p .
                                                  tz mój wynik z krwi 3.13 norma 0.00-0.99
                                                  Ja nie leczyłam tego ,lekarze mieli rózne opcje jedni byli za
                                                  leczeniem inni nie,,, po gastroskopi -nie mam wrzodów ,,,!!!i
                                                  postanowiono czekac jak sie nic złego nie bedzie działo ,,i tak
                                                  zostało ....
                                                  Leczenia nie wdrozono poniewaz zle reaguje na leki ,mam
                                                  uczulenia ,obecnie dobrze sie czuje ,ale mysle o tym ze ta bakteria
                                                  moze miec jednak wpływ na moje leczenie ,,Napiszcie prosze jak u was
                                                  dalej sie to poukłada ,,zycze duzo zdrowia ,pozdrawiam Basia ,
                                                • milaemalka Re: dalsze leczenie 11.01.09, 00:47
                                                  witaj badania na h.p. miałam robione bo dokuczały mi mdłości,uczucie ssania w
                                                  żoładku.Nie miałam gastroskopii To było dawno ale pamiętam,że antybiotyki sa
                                                  konieczne ,w sumie brałam trzy rodzaje tabletek .Przed leczeniem 27.02.2003wynik
                                                  był 176,5(ujemny<20)a 5.06 2003-41,7(do 40 wynik wątpliwy powyżej 40
                                                  dodatni)Gastrolog stwierdził,że jest w porządku a objawy ustąpiły.Jesienią 2007
                                                  miałam mdłości i bóle w lewym podżebrzu.Poleciało mi bardzo ft3.Robiłam różne
                                                  badania między innymi na h.p.Wynik wyszedł ujemny.Siemię na pewno okleja zoładek
                                                  i trzeba zachowac przerwę ale polecam.Sama kręce codziennie w młynku do kawy
                                                  łyżke stołową i zjadam surowe z białym serkiem .Mam nadzieję,że coś z
                                                  wartosciowych składników przyswoję sobie Pozdrawiam
                                                  • milaemalka Re: dalsze leczenie 20.01.09, 14:34
                                                    Witaj Chciałam tylko napisać,że jestem po gastroskopii.Mam stan zapalny od
                                                    przełyku do dwunastnicy.konczę Contix(pantoprazolum) i mam już wykupiony Zalanzo
                                                    (lansoprazolum)Pisze ,żebyś wiedziała,że brak h.p. nie oznacza ,że z żołądkiem
                                                    jest w porządku.liczy się to jak się czujesz.Pozdrawiam
                                                  • zajaco-wa Re: dalsze leczenie 21.01.09, 22:40
                                                    Ja nie bylam jeszcze u gastrologa wciaz czekam na wizyte, bede
                                                    bardzo sie starala, zeby zrobili mi gastroskopie. Helikobaktera tez
                                                    postanowilam ze bede chciala leczyc. Moj wynik to byl 1-costam.
                                                    Objawy zeladkowe zelzaly i zaczelam brac tego opremazolu, poprostu
                                                    jestem od prawie 4 tyg na 150 tyroksyny i czuje sie swietnie - nie
                                                    chce nic teraz psuc z wchlanianiem. Dopiero jak specjalista jakies
                                                    konkrety powie na temat kuracji lekami to bede to leczyc. Puki co od
                                                    150 mialam tylko jeden raz problem z reumatyzmem w nadgarstku. A tak
                                                    to od prawie 4 tyg- nic, doslownie nic. Pobolewaly mnie troche
                                                    miesnie plecow ale tez przeszlo i poprostu fruwam. Moj ostatni RF
                                                    wyszedl 921 (norma do 20) aCCP 156 (norma do 20) czyli obydwa
                                                    najwyzszych lotow i ciagle mnie to zastanawia jak moge sie czuc przy
                                                    tych wynikach tak dobrze , co to sa za mechanizmy z ta tarczyca, bo
                                                    mowi sie ze przy niedoczynnosci problemy stawowo-miesniowe ale jak
                                                    to naprawde dziala?
                                                  • zajaco-wa Re: dalsze leczenie 21.01.09, 22:43
                                                    zajaco-wa napisała:


                                                    > Objawy zeladkowe zelzaly i zaczelam brac tego opremazolu,

                                                    Nie mi zjadlo a mialo byc: nie zaczelam brac tego opremazolu.
                                                  • hashi-tess Re: dalsze leczenie 22.01.09, 23:17
                                                    zajaco-wa napisała:

                                                    > zajaco-wa napisała:
                                                    >
                                                    >
                                                    > > Objawy zeladkowe zelzaly i zaczelam brac tego opremazolu,
                                                    >
                                                    > Nie mi zjadlo a mialo byc: nie zaczelam brac tego opremazolu.


                                                    Super, w skrytości ducha liczyłam na to.
                                                    Przyznaj, że się opłacało.
                                                    A ja b. się cieszę, że fruwasz.
                                                    I życzę Ci: niech tak już zostanie.
                                                  • zajaco-wa Re: dalsze leczenie 23.01.09, 22:08
                                                    Dziekuje HashiTess, bardzo milo mi sie zrobilo po tych slowach,
                                                    pozdrawiam najmocniej.
                                                    lece fruwac wink
                                                  • zajaco-wa Re: nowe wyniki 01.02.09, 21:48
                                                    Czekam wciaz na wizyte do gastrologa-kolejka.

                                                    W miedzyczasie mialam wizyte z lekarzem rodzinnym.

                                                    Jezeli chodzi o tarczyce to kazal mi obnizyc dawke o 25 mg z powodu
                                                    niskiego TSH. (bez komentarza)

                                                    Jesli chodzi o anemie to pokazal mi jakis moj niski wynik SAT( o ile
                                                    dobrze pamietam)- na dolnej granicy normy co swiadczy ze zelazo
                                                    slabo sie wchlania. Przepisal mi zelazo na recepte, zeby miec
                                                    pewnosc ze biore prawidlowe -Ferrous Sulfate 325 mg 2 razy dziennie.
                                                    Jezeli nie bedzie pomagalo to brac 3 razy dziennie.

                                                    Na wiadomosc, ze czekam wciaz na gastrologa przepisal mi leki na
                                                    helikobaktera-opremazolum,amoxicilin i clatrithomycin- kuracja przez
                                                    2 tygodnie. W zwiazku z tym powiedzial, ze zelaza nie mam brac przez
                                                    ten czas poniewaz i tak sie nie wchlonie. Zapytalam czy w takim
                                                    razie tyroksyna sie wchlonie. Odpowiedzial ze na tyroksyne nie ma
                                                    zadnego wplywu.

                                                    Zapytalam go jeszcze czy moglby mi zmienic lek na tarczyce, bo mam
                                                    czasem uczulenie oczu, a jedyny lek kt biore to na tarczyce i
                                                    chcialabym sprawdzic czy nie mam czasem uczulenia wlasnie od tego.
                                                    Biore najpopularniejsza tyroksyne. I czy sa leki tarczycowe dla
                                                    alergikow. Powiedzial ze nie slyszal ,zeby ktos mial uczulenie od
                                                    lekow na tyroksyne i ze nic takiego nie ma.

                                                    Wyglada na to ze ten rodzinny nie ma duzego pojecia o tarczycy .
                                                    Pomimo ze jest bardzo mily wink

                                                    Inna sprawa jest to ze moje biale krwinki sa bardzo niskie. Zawsze
                                                    mialam niskie. 18 listopada 0.3 (4.8-10.8). A teraz 29 stycznia
                                                    mialam rozmaz krwi obwodowy i nie wiem czy dobrze uslyszalam ze 1.7
                                                    bo to bylo przez telefon jak bylam w sklepie i bylo glosno. to
                                                    dzwonila pielegniarka podala mi ten wynik i mowila ze jest to bardzo
                                                    zly wynik, krytycznie niski i ze mam natychmiast isc do lekarza. Ale
                                                    moj lekarz zadzwonil i powiedzial ze w sprawie tego wyniku rozmawial
                                                    z moim reumatologiem i ze to jest od reumatyzmu i mam sie nie
                                                    martwic. Zapytalam czy to napewno nie jakas bialaczka albo cos,
                                                    powiedzial ze nie. Podejrzewal ze moze hiv ale jak powiedzialam mu
                                                    ze czesto mialam testy w przeciagu ostatnich lat-bo w kazdej klinice
                                                    je robia za darmo i zawsze byl negatywny, to powiedzial ze to pewnie
                                                    nie to. Na wszelki wypadek zrobi ten test jeszcze raz.

                                                    Zrobil mi tez test TSH i FT4. Niestety na FT3 nie dal sie namowic.

                                                    Podaje wyniki: 29 stycznia, po miesiacu na dawce 150 tyroksyny:
                                                    TSH 0.04 (0.34-5.60)
                                                    FT4 1.27 (0.58-1.65) 65%

                                                    przypomne ostatni wynik -18 listopada na dawce 132
                                                    TSH 0.07
                                                    FT4 1.28 tez 65%
                                                    normy te same. Czyli na wyzszej dawce tyroksyny nizsze TSH i
                                                    odrobine nizsze /prawie takie samo FT4, co to moze oznaczac?
                                                    Czy z tego wynika ze dawka jest wciaz niewystarczajaca?

                                                    No i inna sprawa. Od poniedzialku zamierzam brac te leczenie na
                                                    helikobaktera z opremazolem wlacznie. O ile powinnam zwiekszyc dawke
                                                    tyroksyny? Bardzo mi zalezy zeby nie popasc w niedoczynnosc ze
                                                    wzgledu na stawy.
                                                    Rostedo pisalas w poscie Joanny ze Twoj lekarz jak zalecil ci
                                                    opremazol to powiedzial ze wchlanianie zmniejszy sie o 30%, czy
                                                    moglabys baardzo Cie prosze mi poradzic czy na moim miejscu
                                                    zwiekszylabys dawke i o ile.

                                                    Pozdrawiam wszystkich najmocniej , prosze napiszcie co o tym
                                                    myslicie.


                                                  • rosteda Re: nowe wyniki 02.02.09, 00:30
                                                    Mnie wtedy lekarz powiedzial ze na czas leczenia omeprazolem powinnam zwiekszyc
                                                    dawke o 25µg. Jesli bym sie zle czula to powinnam zrobic badania.
                                                    A po odstawieniu omeprazolu zaraz nalezy zmniejszyc dawke do poprzedniej.
                                                    Tylko jesli przed gastroskopia zaczniesz leczenie to na to badanie nie masz po
                                                    co isc. Po 2 tygodniach leczenia zoladek moze wygladac jak zdrowy i ten
                                                    gastrolog nic nie swierdzi
                                                  • zajaco-wa Re: nowe wyniki 03.02.09, 21:19
                                                    Bardzo dziekuje Rostedo za cenna wskazowke- poczekam z leczeniem hp
                                                    do wizyty u gastrologa i gastroskopii.

                                                    Kusi mnie zeby podniesc troszke dawke tyroksyny ze wzgledu na TF4
                                                    65%. Czy byscie nic nie ruszaly? Pozdrawiamsmile)
                                                  • zajaco-wa Re: cd mojego leczenia 04.03.09, 19:56
                                                    Duzo sie dzialo przez ten czas co nie pisalam.

                                                    1. Reumatolog porobil nowe testy na tocznia i sjogrena, z wynikow
                                                    wyszlo mi podwyzszone igg, slabo pozytywne ANA, i graniczne SSb( ssa
                                                    ujemne).
                                                    Jeszcze nie rozmawialam z nim na temat interpretacji tych wynikow ,
                                                    ale z tego co wiem pozostale , bardziej specyficzne, testy na toczen
                                                    wyszly mi negatywne( anty dna, anty sm, anca, anty rnp..)
                                                    Pozatym pod wzgledem reumatycznym czuje sie troszenke gorzej, ale
                                                    wciaz bardzo dobrrze. Nie potrzebuje nawet zwyklych przeciwbolowych
                                                    wogole. Czasem stan zapalny wejdzie mi w jedna dlon albo druga ale
                                                    jest ok. w porownaniu z przeszloscia-niebo a ziemia.

                                                    2. Widzialam sie z gastrologiem. Kazal brac leki na helikobakter(
                                                    clarytromecyna, amoxycyklina + omeprazol), biore to od tygodnia i z
                                                    zoladkiem jest lepiej. Tyroksyny nie kazal podwikszac w zwiazku z
                                                    wlaczeniem omeprazolu. (Nie podwiekszylam ale dostalam cos innego o
                                                    czym dalej) Jestem zapisana na gastroskopie, ale gastro
                                                    powiedzial, ze jak mi sie poprawi po leczeniu hp i potem na samym
                                                    omeprazolu, to byc moze gastroskopia nie bedzie potrzebna.
                                                    Prawdopodobnie bede sie jednak na nia upierala. Powiedzialam mu
                                                    wstepnie, ze moja mama ma autoimunologiczne zapalenie zoladka
                                                    (nieprawda) , a ja pozostale choroby i przypadlosci po niej, wiec
                                                    martwie sie czy tego nie mam. Bede dalej pilowala temat zeby dostac
                                                    gastroskopie przy nastepnej wizycie za 3 tyg.

                                                    3/ reumatolog powiedzial ze mam powiekszona sledzione i niskie wbc
                                                    przy artretyzmie,co moze swiadczyc o syndromie feltego. W sobote
                                                    bede miala usg sledziony, a we wtorek wizyte z hematologiem- czy
                                                    potwierdza jego podejrzenia czy tez jest inny powod anemii i niskich
                                                    wbc, ogolny i reumatolog prosza hematologa o punkcje szpiku
                                                    kostnego. Zobaczymy co na to hematolog.

                                                    4. Ogolny kazal mi zmniejszyc dawke ze 156 tyroksyny na 125.
                                                    powiedzialam mu co sie ze mna dzieje- podwyzaszam dawke- czuje sie
                                                    swietnie a pozniej dalej wpadam w objawy niedoczynnosci. Powiedzial
                                                    ze musze przeciwnie-obnizac, bo niskie tsh. Wyslal mnie
                                                    do endykrynologa z prosba o rozpatrzenie wlaczenia innego leku.

                                                    5. U endykrynologa mialam puls 94 a cisnienie 88/55. Powiedzial ze
                                                    drza mi dlonie wyciagniete przed siebie, prawie niewidocznie ale
                                                    drza. Prawda jest rowniez, ze trudno jest mi wciaz trzymac rece
                                                    wyciagniete
                                                    przed siebie po wczesniejszych problemach artretycznych. Bylam wtedy
                                                    na 156 tyroksyny(podnioslam po wyniku ft4=65% na dawce 150ok miesiac
                                                    temu). Tarczyce zbadal reka , mowi ze bardzo mala. Poniewaz w kompie
                                                    mial wpisane od ogolnego ze jestem na 125 tyroksyny kazal obnizyc o
                                                    50 -czyli 75 tyroksyny + 12,5 cytomelu. Ja bylam tak na prawde na
                                                    156 wiec postanowilam brac 100 tyroksyny + 12, 5 cytomelu. Lekarz
                                                    obliczyl dawke na podstawie zasady ze na kazde obnizenie 50
                                                    tyroksyny dodaje sie 12,5 t3. Mial w komputerze przelicznik gdzie
                                                    wpisuje dawke i mu wyskakuje co trzeba brac. Przeciez kazdy ma
                                                    inna przemiane-wrr.. widzial moje proporcje- ft3 21% i ft4 65%.
                                                    Mowilam mu o tym ze hormony jeszcze sa w normie wiec podwiekszam
                                                    dawke, ale jak podwyzsze,to na poczatku czuje sie swietnie a potem
                                                    niektore symptomy niedoczynnosci wracaja-zmeczenie, spanie w ciagu
                                                    dnia i zatwardzenia (a opuchnieta buzie i oczy mam przez caly
                                                    czas).
                                                    Stwierdzil ze on bardziej podejrzewa rzs za wine zmeczenia. Ze
                                                    jestem jakby na takim dopingu przy podwiekszaniu t4 wiec dlatego
                                                    czuje sie swietnie. Ale
                                                    dawki t4 mam za wysokie bo tsh jest za niskie (ostatnie 0,04) wiec
                                                    oznacza to ze mam za duzo hormonu . Ze mam zaczac leczyc reumatyzm.
                                                    ale ja nie czuje zebym potrzebowala- nie jest perfekt, ale nie jest
                                                    tak zle zebym choc 1 tabletke przeciwbolowa potrzebowala. Pozatym ja
                                                    chce zajsc w ciaze wiec leki odpadaja . Mowie wiec skad opuchlizna i
                                                    zatwardzenia bo przeciez nie od reumatyzmu,mowi ze widzi ze mam
                                                    jeszcze inne problemy-zoladek i krew i to moze byc przyczyna ale ze
                                                    sprobujemy cytomel, mowil ze niektorym pomaga, niektorym
                                                    nie ,powiedzial ze badania sa takie ze na 10 osob ktore wlaczaja
                                                    cytomel pomaga tylko 2 z nich. Jesli cytomel mi pomoze w
                                                    samopoczuciu to super,
                                                    jesli nie, to wrocimy do samej tyroksyny. Za 6 tyg badania -tsh, ft3
                                                    i ft4.

                                                    Od 2 dni jestem na 100 tyroksyny i 12,5 cytomelu. Narazie nie
                                                    odczuwam nic, ani na lepiej ani na gorzej. Ale czy to dobra dawka?
                                                    Podpowiedzcie mi prosze was czy ta dawka jest dobra po zejsciu ze
                                                    156 tyroksyny. I czy cytomel brac rano na czczo z tyroksyna czy
                                                    pozniej.

                                                    Pozdrawiam wszystkich bardzo cieplosmile) wasza zajacowa
                                                  • zajaco-wa Re: cd mojego leczenia 06.03.09, 00:57
                                                    Mam ostatni wynik T3 jest on sprzed dzien wlaczenia cytomelu,
                                                    2 marca , po 4 tyg 156
                                                    fT3 2.7 (2.3-4.2) 21%

                                                    lekarz ogolny dal tylko t3 bo mowi ze fT4 robione bylo miesiac temu
                                                    i to wystarczy, probowalam go przekonac ale lipa,czyli na 150
                                                    fT4 65% z 29 stycznia.

                                                    Czytalam na forum ze jak sie wlacza lek T3 to pozostaje sie na
                                                    takiej samej dawce tyroksyny jesli wynik ft4 jest zadowalajacy.
                                                    Na necie czytalam tez o tym , ale rowniez o czyms takim ze licza
                                                    dawke T3 razy 4 i wtedy skoro ja bylam na 156 tyroksyny + 12,5
                                                    cytomelu razy 4 to wychodzi 208,5 hormonow a powinno byc niby tyle
                                                    samo co przed wlaczeniem leku T3, czyli cos takiego jak ten moj
                                                    endykrynolog mi wiliczal.

                                                    Powiedzcie mi prosze co powinnam byla zrobic z dawka tyroksyny
                                                    prawidlowo po wlaczeniu cytomelu. 2 poczatkowe dni bylam na 100
                                                    tyroksyny, ale po lekturze wzielam od dzis 125. Czy to dobrze ? czy
                                                    ile bo nie wiem.Pomozcie . Pozdrawiam serdeczniesmile)
                                                  • zajaco-wa Re: ja na 2 hormonach 07.03.09, 16:02
                                                    Po 5 dniach od wlaczenia cytomelu i obnizenia tyroksyny, czuje sie
                                                    gorzej-senna, obolala, takie same zatwardzenia i opuchlizna. Nie
                                                    wiem czy przechodze okres dostosowania sie do nowych dawek, w kazdym
                                                    razie nie odczuwam ani kopa, ani powolnych zmian na lepsze.

                                                    Byc moze problemem jest terapia antybiotykowo-omeprazolowa na hp, bo
                                                    to mogloby tlumaczyc ze zaczelam ponownie spac w dzien. Jeszcze 5
                                                    dni na antybiotykach a ja mam swedzaca wysypke, uhh

                                                    We wtorek ide do hematologa, mam nadzieje ze z ta anemia sie cos
                                                    rozwiaze.
                                                    Czytalam gdzies wczoraj fajne porownanie, ze majac niedoczynnosc i
                                                    anemie to jest tak jakby miec w samochodzie dwie przebite opony,
                                                    jesli naprawisz jedna, to nic nie da bo i tak nie mozesz dalej
                                                    jechac.

                                                    Na innym forum dostalam odpowiedz odnosnie mojej zmiany ze 156 t4 na
                                                    125 t4+ 12,5 t3 - ze wydaje sie ze dawka jest dobra, bo odejmujac
                                                    troche t4 zrobilo sie miejsce na t3, No ale ze czas pokaze czy byl
                                                    to celny strzal. Nie moge sie doczekac nastepnych wynikow.
                                                    Pozdrawiam wszystkichsmile)
                                                  • zajaco-wa Re: ja na 2 hormonach 03.05.09, 05:42
                                                    Napisze ciag dalszy mojego leczenia. Przed wlaczeniem cytomelu
                                                    bylam na 156 tyroksyny. Dodalam cytomel 12,5 mg i przez 2 pierwsze
                                                    dni dni bralam 100 tyroksyny, potem 125. Te zmiany zbiegly sie z
                                                    rozpoczeciem leczenia helikobaktera pylori- 2 antybiotyki +
                                                    omeprazol.

                                                    Czytalam troche o wlaczaniu t3, na naszym forum i na internecie,
                                                    czytalam o jakims protokole dr. Arem- ze trzeba obnizyc tyroksyne
                                                    jak sie dodaje t3, potem czytalam ze to indywidualna sprawa ,ze
                                                    zalezy od wynikow-poziomow hormonow, potem na naszym forum oraz na
                                                    amerykanskim ze na omeprazolu i podobnych trzeba zwiekszyc dawke
                                                    tyroksyny o 30%. Po tej lekturze myslalam o podniesieniu tyroksyny
                                                    do 200 , albo choc moze do 175 +ten cytomel, ale ostatecznie balam
                                                    sie nadczynnosci polekowej, nie wiedzialam co robic i po tygodniu
                                                    postanowilam brac 150 tyroksyny i 12,5 cytomelu. Na takiej dawce
                                                    jestem od 9 marca.

                                                    Przez pierwsze dni zaczelam byc bardzo spiaca w dzien, poczatkowo
                                                    myslalam ze to moze od antybiotykow. Bralam je 10 dni az dostalam
                                                    alergi ,z kt musialam jechac na pogotowie i kazali mi przerwac
                                                    leczenie hp, jako ze leczenie trwa od 7-10 dni, wiec 10 wystarczy. I
                                                    faktycznie , po leczeniu test na hp wyszedl negatywny.Po odstawieniu
                                                    antybiotykow bylam nadal mega senna, marzlam, dostalam
                                                    zatwardzen,zaczelam lekko nabierac na wadze i nasilily sie problemy
                                                    z suchym okiem. Omeprazol bralam jeszcze potem przez 2 tyg czyli w
                                                    sumie 24 dni, do 22 marca.Czulam ze namieszalam wszystko przez za
                                                    obnizenie tyroksyny na poczatku do 100 i 125 oraz omeprazol. 30
                                                    marca dostalam pierwsze zelazo dozylnie(i potem jeszcze 2 razy w
                                                    odstepie co tydzien). Dolegliwosci utrzymywaly sie az, az wkoncu
                                                    ledwo miescilam sie w najluzniejsze spodnie, bylam taka napompowana
                                                    weszlam w te dzinsy ale nie moglam sie zabardzo zginac. I potem tak
                                                    od 5 kwietnia ( 2 tyg od odstawienia omeprazolu i tydzien od
                                                    pierwszego zelaza) zaczelo sie poprawiac. Przez tydzien schudlam 3
                                                    kg. Mysle ze byla to woda dlatego, ze przemiana jeszcze nie
                                                    przyspeiszyla, bo mialam jeszcze zatwardzenia. Poprawilo sie bardzo
                                                    suche oko, przestalam odczuwac ziebniecie, stopy mam normalne juz
                                                    cieple i do dzis jest mi cieplej niz innym. Poprawily mi sie
                                                    pazurki, przeszly zatwardzenia, w dzien nie spie, o wiele mniej
                                                    opuchniete powieki i buzia. Czasem jest tak ze rozpiera mnie enrgia
                                                    i chce gdzies wyjsc cos robic, mowie ze czuje sie jkabym miala 20
                                                    lat. Ale czasem jestem tez spiaca w dzien, ale raczej moge sie
                                                    powstrzymac, wypije kawe i jakos jest. Nie wiem czego to zasluga,
                                                    czy zelaza czy cytomelu , pewnie jednego i drugiego.

                                                    Ferrytyna wzrosla z 16 do 251 - jest to wynik z 20 kwietnia( tydzien
                                                    od ostatniego wlewu, ale nie wiem czy nie za szybko zrobiony byl
                                                    test)

                                                    Ft4 z 65% na 73% a ft3 z 21% na 73% czyli sie zrownaly. Tsh jest
                                                    0.01. Te
                                                    wyniki tarczycowe sa z 28 kwietnia ,czyli po 5 tygodniach bez
                                                    omeprazolu, na 150 tyroksyny i 12.5 cytomelu. Wyniki sa swietne,
                                                    Czuje ze jeszcze troche ta sennosc powraca czasami i 1 kg jednak
                                                    nabralam, ale ogolnie mam duzo wiecej energi czuje sie lepiej. Puls
                                                    mialam w dzien wynikow 74 i cicsnienie niskie , jak zwykle zreszta.
                                                    Narazie biore ta sama dawke i bede obserwowac samopoczucie. Za 4-6
                                                    tyg planuje zrobic ferrytyne i hormony tarczycowe.

                                                    Mialam tez gastroskopie, byla juz po zakonczeniu omeprazolu. Wrzodow
                                                    nie mam, jest tylko zapalenie w przelyku i kazali brac omeprazol
                                                    jeszcze. I to mnie marwi, bo nie chce brac omeprazolu, nie chce
                                                    mieszac nic z z wchlanianiem. Nawet nie wiem ile bym miala zwiekszyc
                                                    tyroksyne i czy cytomel tez, wiec nie biore omeprazolu i czekam ze
                                                    moze samo sie przeleczy ale problem z zoladkiem czasem jeszcze
                                                    troche mamsad

                                                    Pozdrawiam wszystkichsmile))
                                                  • barbar-a1968 Re: ja na 2 hormonach 04.05.09, 21:34
                                                    Hej witam ,chciałam napisac ze bardzo mnie ucieszyły wiadomosci od
                                                    ciebie ,,ze wyleczyłas helikopterka i ferrytyna OK ,i hormonki
                                                    OK ,,super fajnie ,,,duzo zdrowia zycze pozdrawiam basia
                                                  • zajaco-wa Re: ja na 2 hormonach 05.05.09, 04:27
                                                    Dzieki Basia.Mnie ucieszylo, ze Ciebie ucieszylosmile napisz ze
                                                    zaczelas brac zelazo i tyroksyne to jeszcze bardziej sie ucieszewink
                                                  • barbar-a1968 Re: ja na 2 hormonach 05.05.09, 22:26
                                                    Hej niestety ,nie mam czym sie chwalic ,wiecej sie namieszało jak
                                                    było ??Musiałam zmienic czesc leków i do tego zaczac leczenie
                                                    gronkowca ,Tak ze nie ruszyłam nic do przodu ,,,
                                                    A raczej do tylu ,poniewaz biore jeszcze wiecej leków a moje ciało i
                                                    tak robi co chce ...
                                                    W srode zrobie badania tsh i modle sie zeby było Ok ,,,bo wiem ze
                                                    igram z ogniem i moje samopoczucie jest niezbyt ??
                                                    Pozdrawiam i dzieki za pamiec ,,,trzymaj sie Basia .
                                                  • zajaco-wa Re: ja na 2 hormonach 06.05.09, 01:50
                                                    Rozumiem ,ze troche sie skomplikowalosad moze chcialabys pogadac
                                                    czasem na gg,moj nr 8081538. Moze razem cos wymyslimy. Pozdrawiam
                                                    mocnosmile)
                                                  • barbar-a1968 Re: ja na 2 hormonach 06.05.09, 21:13
                                                    Dziekuje ,,miło mi ,ale masz i tak duzo kłopotów ,ja moze powoli
                                                    poukładam wszystko .Naprawde mnie ucieszyło ze u ciebie
                                                    lepiej ,Trzymaj sie i dbaj o siebie ,pozdrawiam Basia .
                                                  • zajaco-wa Re: ja na 2 hormonach 08.05.09, 18:22
                                                    Basia ja nie mam zadnych klopotow wink
                                                  • zajaco-wa Re: ja na 2 hormonach 08.05.09, 18:50
                                                    Ja na 2 hormaonachsmile Ciesze sie ze dodalam drugi hormon i wzielam
                                                    zelazo. Mam duzo energii teraz, prawie jak kiedyssmile nie spie w
                                                    dzien, czasem zmuli mnie popoludniu ale przechodzi. Nie spie w dzien
                                                    juz, a w nocy 8-9 godzin a nie 12+. Schudlam jeszcze kilogram, choc
                                                    duzo jem, bo jestem na wyjezdzie. Buzia i powieki nie sa juz
                                                    opuchniete, a to tez mnie meczylo od poltora roku i czasem dobijalo.

                                                    Jedyna rzecza ktora mi sie nie poprawila sa bole miesni i stawow.
                                                    Poprzednio bylo tak ze jak poprawialy mi sie hormony to przechodzil
                                                    mi reumatyzm. Bylo tak ze nie mialam zadnego reumatyzmu przez
                                                    miesiac i dluzej.

                                                    Pare miesiecy temu jak zaczely mi si eproblemy z zoladkiem
                                                    odstawilam suplementy. Teraz od 2 dni powrocilam do magnezu, moze to
                                                    cos da.

                                                    Zlozylo sie ze od listopada spadaly mi biale krwinki, gdy byly 1.5 a
                                                    neutrofile 0.2 podano mi zastrzyk na podniesienie bialych krwinek-
                                                    neulasta. Po tym huknelo mnie w kosciach na 2 tygodnie, czasem nie
                                                    bylam w stanie podniesc sie , zeby isc do lazienki. Potem puscilo.
                                                    ale pogorszony reumatyzm pozostal mi do dzis. Ten zastrzyk mial
                                                    wplyw na poprawe odpornosci, wiec chyba dlatego rzs mi sie
                                                    pogorszyl, bo jak wiadomo , na reumatyzm nie powinnam systemu
                                                    wzmacniac tylko modyfikowac. To samo z tarczyca.
                                                    Teraz krwinki znowu mi spadly, nie jest az tak zle, ale nie wiadomo
                                                    co bedzie z nimi dalej. Ja zastrzyku nie chce ze wzgledu na 2 tyg
                                                    wyciete z zyciorysu, to byl taki taki bol, ze dostalam morfine. No
                                                    ale jesli nie bede miala wyboruu... znowu sie rozpisalam ,a chodzi
                                                    mi o to-czy ktos wie jaki wplyw tego typu zastrzyki maja na tarczyce?
                                                  • zajaco-wa Re: ja na 2 hormonach 19.06.09, 19:30
                                                    Witajcie Kochanismile
                                                    Zrobilam nowe wyniki. Ostatnie sprzed 6 tygodni byly piekne ft4 ift3
                                                    na rowni-po 73 procent, a ferrytyna 251. Zaczelam czuc ze troche ze
                                                    mnie uchodzi para i bylam ciekawa jakie wyniki sa teraz. Zrobilam
                                                    sie troche ospala i troche zapuchnieta czasami,w ciaze nadal nie
                                                    zaszlam ( moj chlopak sie przebadal i z nim jest wszystko ok) , i
                                                    bola mnie miesnie i stawy, na ktore pomaga magnez ale mam po nim
                                                    rozwolnienie i czasem nie biore.

                                                    No i wyszly, na tych samych dawkach co poprzednie wyniki 150
                                                    tyroksyny i 12,5 cytomelu:

                                                    tsh 0,005
                                                    ft4 1.50 (0.67-1.76) 77%
                                                    ft3 3.1 (2.3-4.2) 42%
                                                    ferrytyna 164 ( 10- 291) 54%

                                                    Znowu sie zrobila roznica miedzy ft3 i ft4 .
                                                    Chyba trzeba zwiekszyc cytomel ale o ile? Zastanawiam sie tez nad
                                                    armourem.
                                                    Nie mam chyba jak inaczej zwiekszyc przemiany- ferrytyna jeszcze
                                                    dobra, a selenu nie toleruje.

                                                    Czy u mnie naprawde tak bardzo postepuje niszczenie tarczycy, ze
                                                    musze kontrolowac wyniki co pare tygodni i okazuje sie ze musze
                                                    zwiekszac dawke?sad

                                                    Pozdrawiam mocnosmile))
                                                  • x.armide Re: ja na 2 hormonach 19.06.09, 20:46
                                                    25 cytomelu to tyle t3 ile mniej wiecje wytwarza zdrowy organizm. kazdy egzogenny t3 zmniejsza produkcje naturalnego .wyskoe dawki t4 tez zmniejszaja ilosc t3 w ustroju. mysle ze powinnas brac cytomel w dawce conajmniej 25-30
                                                  • zajaco-wa Re: ja na 2 hormonach 19.06.09, 22:40
                                                    X.armide dzieki,ja niby ciagle cos czytam ale nie jestem mocna w
                                                    tarczycy i ile zwiekszyc dawke to nie wiedzialabym,myslalam ze moze
                                                    o 6,5 ale z tego co mowisz to mogloby byc za malo, wiec bardzo
                                                    bardzo dzieki za pomocbig_grin
                                                  • zajaco-wa Re: hormon swinski 26.07.09, 23:08
                                                    Witajciesmile
                                                    Zwracam sie o pomoc w sprawie wprowadzenia "swinki".
                                                    Czytalam wiele na ten temat, ale nie umiem sobie poradzic. Nie wiem
                                                    o ile skorygowac swoje 150 tyroksyny i 25 cytomel, ile zamiast tego
                                                    dodac "swinki".
                                                    Postanowilam sprobowac hormonu naturalnego ze wzgledu na bole
                                                    stawow.
                                                    Pomozcie prosze.
                                                    Pozdrawiam wszystkichsmile))
                                                  • x.armide Re: hormon swinski 27.07.09, 12:07
                                                    forums.realthyroidhelp.com/viewforum.php?f=14&sid=3fe90213d5ed5de1716cd8acde350f7b jesli znasz ang to tutaj znajdziesz porady co do armour. sporo jest tam uzytkownikow bioracych i armour i cytomel
                                                  • zajaco-wa Re: hormon swinski 27.07.09, 18:45
                                                    Dzieki X.Armide, wertuje te posty,bardzo ciekawe, jednak puki co nie
                                                    mam pomyslu na swoje przejscie na swinke. W tych postach jesli ktos
                                                    prosi o pomoc w ustaleniu dawki, to jest tendencja odsylania na link
                                                    w ktorym sa instrukcje przechodzenia na hormon swinski. Sa dobrze
                                                    opisane jednak dotycza one 1. osob ktore sa na niczym i dopiero
                                                    zaczynaja leczenie, a 2. to osoby przechodzace z samego
                                                    syntetycznego t4. A juz o cytomelu nic nie ma. Na stop thyroid
                                                    madness tez jest opisanych wiele fajnych rzeczy,ale instrukcji co do
                                                    przejscia z syntetycznych t4 i t3,akurat nie masad
                                                    Wiedzialabym co robic gdybym byla na samym syntetycznym t4 , ale nie
                                                    wiem co zrobic z cytomelemsad
                                                    Potrzymuje swoja prosbe o pomoc.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka