Dodaj do ulubionych

Do Edith31

08.06.08, 09:42
Witaj Edith31,
Przypomne: dn. 29.04.08r napisałaś
„…Kochane dziewczyny, mam wyniki z 18.04.08 a sa one nastepujace:
ft3 2,96 (1,45-3,48) 72%
ft4 1,36 (0,71-1,85) 59%
tsh 0,004 (0,400-4,670) zrobione na dawce 138 mg branej ok 1,5mies lub dwa
Wyniki sa super ,ostatnimi czasy czulam sie nienajgorzej , tylko
serducho czasem łomotało, poszlam kilka dni temu do lekarza z tymi
wynikami, do dobrego lekarza ktory nie kieruje sie samym tsh , tak
mi sie przynjamniej wydawalo, spojrzala na wyniki,zbadala mnie
twierdzac ze mam troche przyspieszone tętno i zapytala czy nie chce
zmniejszyc dawke i ze mowie tak szybko jakbym byla w nadczynnosci….”

oraz 03.06.08, 12:36

„…tsh 0,004 (0,400-4,670) zrobione na dawce 137,5 mg ,nie wskazywaly
na nadczynność, teraz od niecalego miesiaca biore 143mg euthyroxu…”

Edith31,
Przy wyniku TSH- 0,034 (0,35-5,5), lekarz powiedział mi, ze mam nadczynność i
podobnie jak Twoja lekarka zaproponowal zmniejszenie dawki

Ty, dosc, ze nie posłuchałaś lekarki, to jeszcze, jak sadze, sama sobie
podwyższyłaś dawke.
Proponuje , abys nie eksperymentowala hormonami bez konsultacji z lekarzem.

Napisałaś również:
„…takie tsh ma mase osob na tym forum ktorym zalezy zeby
doprowadzic wyniki ft3 i ft4 do poziomu 50-60% lub wyzej…”

Nie zgadzam się z Toba. Tu nie chodzi o poziomy wysokich norm, bo i przy
niższych można się dobrze czuc.

Jako potwierdzenie zacytuje Rostede:
„…Jeden czlowiek przy 30% zakresu normy fT3 i fT4 moze czuc sie bardzo dobrze,
ale juz powyzej 30% moze miec objawy nadczynnosci.
Natomiast inna osoba przy wyniku 80% moze miec jeszcze objawy niedoczynnosci.
Nie mozna powiedziec przy jakich wynikach powinien sie ktos bardzo dobrze czuc.
Ten optymalny punkt powinien kazdy u siebie indywidualnie znalezc…”

Pozdrawiam
Ewa



Obserwuj wątek
    • edith31 Re: Do Edith31 08.06.08, 12:54
      Witaj, widze ze zadalas sobie sporo trudu ale niepotrzebnie bo nie
      musisz sie stresowac ja nie żągluje dawkami, ale kazda decyzje
      dokladnie konsultuje z bliskimi mi hahsimotkami z ktorymi pisze na
      gg , doswiadczonymi juz jesli chodzi o hashimoto.
      W zupelnosci zgadzam sie z Rosteda ze kazdy przy innych procentach
      czuje sie inaczej i jest to sprawa indywidualna , ale niewiem czy
      wiesz sama Rosteda czesto powtarzala ze funkcjonuje tylko z tsh
      ponizej normy a tsh 1 w jej przypadku to chodzi jak "żywy trup".
      Tak rzeczywiscie jedna lekarka sugerowala mi nadczynnosc a druga
      (do ktorej obecnie chodze) powiedzuala ze tsh jest nieadekwatne w
      naszej chorobie i nie przekroczenie norm ft3 i ft4 nie ozn
      nadczynnosci.
      Jakbys uwazniej czytala moje posty to bys doczytala ze wlasnie
      zmniejszylam troche dawke , a nie potrzebuje do tego zeby zmniejszyc
      raptem o 6,25 doktorka medycyny i wydania jednorazowo 80zl , jak
      Ty tak to Twoja sprawa.
      Nie wydaje mi sie zebym miala nadczynnosc, nic na to nie wskazuje
      wiec nie stresuj sie. pozdrawiam
      • annahashi Re: Do Edith31 08.06.08, 14:56
        Edith 31, przyłanczam sie do apelu Ewy, potrzebny jest Ci lekarz
        medycyny, jak piszesz doświadczone hashimotki napewno Ci go
        niezastapią, kazda jest osobnym przypadkiem klinicznym, a medycyna
        bazuje na baardzo wielu własnie takich przypadkach!
        niekoniecznie musisz wydawac 80 zł, bardzo wielu lekarzy , którzy
        prowadza pacjentów od lat takie decyzje podejmuja przez telefonsmile
      • yacha4 Re: Do Edith31 08.06.08, 15:02
        edith31 napisała:

        > Witaj, widze ze zadalas sobie sporo trudu ale niepotrzebnie bo nie
        > musisz sie stresowac ja nie żągluje dawkami,

        Nie stresuje siesmile

        >ale kazda decyzje
        > dokladnie konsultuje z bliskimi mi hahsimotkami z ktorymi pisze na
        > gg , doswiadczonymi juz jesli chodzi o hashimoto.

        Swietniesmile, tylko jeszcze nalezy skonsultowac sie z lekarzemsmile

        > W zupelnosci zgadzam sie z Rosteda ze kazdy przy innych procentach
        > czuje sie inaczej i jest to sprawa indywidualna , ale niewiem czy
        > wiesz sama Rosteda czesto powtarzala ze funkcjonuje tylko z tsh
        > ponizej normy a tsh 1 w jej przypadku to chodzi jak "żywy trup".

        Co nie znaczy, ze i Ty musisz miec TSH duuuzo ponizej normy, aby czuc sie dobrze.
        Tak wiele rzeczy ma wplyw na dobre samopoczucie

        > Tak rzeczywiscie jedna lekarka sugerowala mi nadczynnosc a druga
        > (do ktorej obecnie chodze) powiedzuala ze tsh jest nieadekwatne w
        > naszej chorobie i nie przekroczenie norm ft3 i ft4 nie ozn
        > nadczynnosci.

        Napisalam co powiedzial moj lekarz na TSH ponizej normy ( Ft3 i Ft4 w granicach
        normy)

        > Jakbys uwazniej czytala moje posty to bys doczytala ze wlasnie
        > zmniejszylam troche dawke ,

        Czytalamsmiledawka 137,5 mg zmniejszona, powrot na 137,5, zwiekszenie do 143mg,
        znow zmniejszenie- wszystko to w krotkim czasie

        > a nie potrzebuje do tego zeby zmniejszyc
        > raptem o 6,25 doktorka medycyny i wydania jednorazowo 80zl , jak
        > Ty tak to Twoja sprawa.

        Ja korzystam z uslug NFZ smile

        > Nie wydaje mi sie zebym miala nadczynnosc, nic na to nie wskazuje
        > wiec nie stresuj sie.

        Nie stresuje siesmileTo Twoje zyciesmile
        i nie twierdze, ze masz nadczynnosc- nie jestem lekarzem, sugerowalam, ze masz
        objawy nadczynnosci- ktore sama wskazywalas.
        Nie atakuje Ciebie, po prostu mam inne zdaniesmile

        Pozdrawiam
        Ewa







        • annahashi Re: Do Edith31 08.06.08, 15:11
          yacha4 - popieram!!!
          a jak ty sie czujesz?
          • yacha4 Re: Do Edith31 08.06.08, 15:49
            annahashi napisała:
            > a jak ty sie czujesz?

            Dzieki, coraz lepiejsmile
            nawet zaczelam cwiczyc - na rowerkusmile,
            efektow jeszcze nie widacsad mam jednak nadzieje, ze bedasmile
            Nie twierdze, ze kazdy dzien jest cudowny, bywa roznie-
            probuje poznawac sygnaly swojego organizmu-juz 2 lata,
            bo jak napisala Rosteda:
            "...Im ktos bardziej pozna swoj organizm i jego potrzeby, tym lepiej bedzie mogl
            ocenic kiedy czuje sie dobrze, a kiedy u niego jest cos nie w porzadku..."

            Pozdrawiam
            Ewa
            • annahashi Re: Do Edith31 08.06.08, 16:18
              2 lata...hm eva napewno efekty bedą!!!
          • duzooka Re: Do Edith31 08.06.08, 15:51
            A co Wy tam wiecie, najlepiej uczyć się na własnych doświadczeniach.
            Wiele z nas gdy ślepo słucha lekarza i nic nie wie o swojej chorobie
            często cierpi nie zdając sobie sprawy co jest grane.
            Edith się uczy, bo jest to jej potrzebne, metodą prób i błędów
            dojdzie w końcu do celu bo zrozumie co i jak wsłuchując się w swój
            organizm.
            A to najważniejsze, lekarz w niej nie siedzi i nie wie co ona
            odczuwa, to tylko wie Ona sama.
            To że Edith sie również radzi innych hashimotek to też znaczy bardzo
            dużo.
            Znam wiele osób które nie maja bladego pojęcia o swojej chorobie i
            słuchają tylko tego co powie lekarz, a co z tego wynika?..a to że
            przez wiele lat czują się źle, i jak nie wezmą się same za siebie to
            nigdy nie poczują się dobrze.
            Taka jest prawda niestety.
            • yacha4 Re: Do Edith31 08.06.08, 16:15
              duzooka napisała:
              > A co Wy tam wiecie, najlepiej uczyć się na własnych doświadczeniach.

              Wiele nauczylam sie na wlasnych bledach

              > Wiele z nas gdy ślepo słucha lekarza i nic nie wie o swojej chorobie
              > często cierpi nie zdając sobie sprawy co jest grane.

              Zgadza sie. Dlatego jest cudownie, ze istnieje to forum

              > Edith się uczy, bo jest to jej potrzebne, metodą prób i błędów
              > dojdzie w końcu do celu bo zrozumie co i jak wsłuchując się w swój
              > organizm.

              Tego jej zyczesmile

              > A to najważniejsze, lekarz w niej nie siedzi i nie wie co ona
              > odczuwa, to tylko wie Ona sama.

              Lekarz, po objawach moze powiedziec co jej dolega

              > To że Edith sie również radzi innych hashimotek to też znaczy bardzo dużo.

              I bardzo dobrze, przynajmniej moze z lekarzem podyskutowac

              > Znam wiele osób które nie maja bladego pojęcia o swojej chorobie i
              > słuchają tylko tego co powie lekarz, a co z tego wynika?..a to że
              > przez wiele lat czują się źle, i jak nie wezmą się same za siebie to nigdy nie
              poczują się dobrze.
              > Taka jest prawda niestety.

              Nie twierdze, ze trzeba slepo sluchac lekarza ale tez nie popieram brania
              lekow-szczegolnie hormonow, bo tak radzi kolezanka.

              Pozdrawiam
              Ewa

            • annahashi Re: Do Edith31 08.06.08, 16:20
              ..leczenie nie polega na ,,slepym słuchamiu lekarza", leczenie
              polega na wp.ólpracy z lekarzem. trzeba , a nawet powinno sie jak
              najwiecej dowiedziec o swoim organizmie i chorobie...edith nie jest
              królikiem dosiadczalnym!
              • edith31 Re: Do Edith31 08.06.08, 17:09
                Duzooka,najwyrazniej dziewczynki nie przezyly jeszcze nic zlego
                z "naszą cudowna sluzbą zdrowia" wiec piszą takei niedorzeczne
                teksty.
                Annahashi I YAHA
                Ile Wy jetescie na forum? Miesiąc? Czy ja prosilam Was o jakies
                porady? Wtryniacie sie w moje zycie.... co to w ogole jest, to nie
                forum o apelach do innych co maja robic ze swoim zyciem ale forum
                ktore ma przyniesc osobom chorym jakas wiedze i ulge. Wybaczcie ale
                ja choruje 9 rok i mysle ze juz sproro wiem i wyczytalam o swojeje
                chorobie wiec zakanczam tą odpwoeidzia tego smiesznego posta, mam
                nadzieje ze Hashi Tess go w ogole wykasuje bo jest niedorzeczny
                wrecz obrazliwy.
                A tak dla wiadomosci ja mam swojego lekarza , wiec o co Wam chodzi ?
                • yacha4 Re: Do Edith31 08.06.08, 17:39
                  edith31 napisała:

                  > Duzooka,najwyrazniej dziewczynki nie przezyly jeszcze nic zlego
                  > z "naszą cudowna sluzbą zdrowia" wiec piszą takei niedorzeczne
                  > teksty.
                  > Annahashi I YAHA

                  Wiele negatywnych doswiadczen mialam ze sluzba zdrowia, lacznie ze zlymi diagnozami
                  Nadal jednak uwazam, ze leczenie nalezy konsultowac z lekarzem.

                  > Ile Wy jetescie na forum? Miesiąc? Czy ja prosilam Was o jakies
                  > porady?

                  Prosilas o pomoc; w "...Puls 120, prosze o pomoc!!!..."

                  > Wtryniacie sie w moje zycie.... co to w ogole jest, to nie
                  > forum o apelach do innych co maja robic ze swoim zyciem ale forum
                  > ktore ma przyniesc osobom chorym jakas wiedze i ulge. Wybaczcie ale
                  > ja choruje 9 rok i mysle ze juz sproro wiem i wyczytalam o swojeje
                  > chorobie wiec zakanczam tą odpwoeidzia tego smiesznego posta, mam
                  > nadzieje ze Hashi Tess go w ogole wykasuje bo jest niedorzeczny
                  > wrecz obrazliwy.

                  Skoro juz wszystko wiesz, wiec dlaczego zwracasz sie o pomoc
                  a pozniej atakujesz osoby, ktore wypowiadaja swoje opinie?
                  Wcale nie musisz stosowac sie do ich rad.

                  > A tak dla wiadomosci ja mam swojego lekarza , wiec o co Wam chodzi ?
                  Swietnie, ze masz lekarza
                  Skoro nie zrozumialassad Trudnosad

                  Pozdrawiam
                  Ewa
    • hashi-tess Re:yacha4! 08.06.08, 18:11
      Moim skromnym zdaniem Edith31
      ma rację; to Jej zdrowie i Ona
      najlepiej wie jak się czuje
      na danej dawce.
      Żaden nawet najlepszy lekarz nie jest
      w stanie ocenić kogokolwiek samopoczucia.

      Nie chcę być wredna, ale wkleję link
      do niedawnego Twojego postu:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24776&w=78951045&a=79123412
      Nie wiem czym się kierowałaś rozpoczynając ten wątek.
      Rozumiem annahashi, która jest
      niedawno na forum, ale Ciebie nie potrafię rozgryżć.
      Przykro mi.

      Tess
      • annahashi Re:yacha4! 08.06.08, 18:24
        tez mi przykro, ze przez prawie 10 lat swoimi ekperymentami
        marnujecie swój czas i zdrowie...
        cóz jedni zyja po to aby sie cieszyc zyciem inni po to aby chorowac:-
        )

        • hashi-tess Re:yacha4! 08.06.08, 18:25
          Rozumiem, że mówisz o sobie?
          • annahashi Re:yacha4! 08.06.08, 18:36
            hashi-tess napisała:

            > Rozumiem, że mówisz o sobie?

            ..jak najbardziej zyje po to , aby być szczesliwasmile,wystarcza mi
            eksperymenty na zajęciachsmile
      • yacha4 Re:yacha4! 08.06.08, 20:26
        hashi-tess napisała:
        > Moim skromnym zdaniem Edith31
        > ma rację; to Jej zdrowie i Ona
        > najlepiej wie jak się czuje
        > na danej dawce.

        Nie przecze, tak wlasnie jest.

        > Żaden nawet najlepszy lekarz nie jest
        > w stanie ocenić kogokolwiek samopoczucia.

        Zgadzam sie.


        > Nie chcę być wredna, ale wkleję link
        > do niedawnego Twojego postu:

        Cytat z tego linku: "...Bylam w niedoczynnosci a moje wyniki i samopoczucie
        wskazywaly na nadczynnosc..."-wtedy lekarz kazal mi odstawic tyroksyne na 2 miesiace

        > Nie wiem czym się kierowałaś rozpoczynając ten wątek.

        Pomoca. Chcialam, aby Edith31 nie zwiekszala i zmniejszala sobie dawki hormonu
        bez konsultacji z lekarzem.

        > Rozumiem annahashi, która jest
        > niedawno na forum, ale Ciebie nie potrafię rozgryżć.
        > Przykro mi.

        Tess, nie rozumiem:
        to, ze jestem dlugo na forum znaczy, że ze wszystkim musze sie zgadzac?

        Ewa
        • hashi-tess Re:yacha4! 08.06.08, 20:55
          Ewo!
          Nie chcę prowadzić z Tobą dyskusji,
          która do niczego nie prowadzi.

          Dodam tylko, że jest wiele hashimotek na forum,
          które offen piszą, że lekarz prowadzący
          proponuje im dobieranie dawek T4 w/g
          samopoczucia.
          To co pisałyśmy razem z Edith31 to nic nowego.
          Wierz mi, że ja również miewam dni, w których
          jedna kropelka lixinu po południu stawia mnie
          na nogi. Są to dni, w których mam dużo stresów.
          Jak wiesz zapewne, one powodują zwiększone
          zapotrzebowanie na T4.
          Dlaczego mam sobie nie pomóc?
          Czy w kazdym takim dniu mam odwiedzić lekarza?
          Oni i tak patrzeć na mnie nie mogą,
          bo zawsze z nimi dyskutuję,
          Zapewne wiesz, że lekarze nie lubią dociekliwych
          pacjentów, a ja do nich należę.

          Jest jeszcze jedna jakże ważna sprawa.
          Co pewien czas na forum przychodzą
          osoby, które chcą zdyskredytować nasze forum.
          Ja sama jestem najlepszym przykładem jak
          bardzo ono pomaga zagubionym hashimotkom.

          Serdecznie Cię pozdrawiam

          Tess
          • yacha4 Re:yacha4! 08.06.08, 21:13
            Tess,
            Dzieki za wyjaśnieniesmile
            Wiele zawdzieczam temu forum: szczególnie Tobie , Rostedzie i Zającównie.
            Jednak uwazam, ze zmiane dawki hormonow powinno się skonsultowac z lekarzem-
            lekarzem, do którego ma się zaufanie.
            Pozdrawiam
            Ewa

            • hashi-tess Re:yacha4! 08.06.08, 21:33
              yacha4 napisała:


              > lekarzem, do którego ma się zaufanie.


              Jakże ważne spostrzeżenie.

              Dzięki

              Tess
    • annahashi Re: Do yacha4 08.06.08, 18:26
      yacha 4 - daj spokój nie widzisz ze szanowne kolezanki,
      eksperymentuja po to aby miec rozrywke?? Ciekawe czy zapisza swoje
      ciała nauce?? - napewno byłby z tego wiekszy pozytek niz z tego
      forumsmile
      • milaemalka Re: Do Annahashi 08.06.08, 19:04
        Przesadziłaś. To forum bardziej mi pomogło niż lekarze .Dzięki temu.że uczyłam
        się na błędach innych,którzy życzliwie dzielili się swoją wiedzą,szybko
        poprawiał się mój stan zdrowia. Tsh-75 w ciągu 4 miesięcy spadło do TSh-0,82
        (0,27-4,2) a Ft4-18,83(12-22) Ft3-5,79(3,95-6,8).Lekarstwa brałam inaczej niż
        zalecił endo i zmieniałam dawki też sama.Na tych jego zaleceniach to bym pewnie
        się prędzej wykończyła niż poprawiła samopoczucie.
        • duzooka Re: Do Annahashi 08.06.08, 19:43
          Ja również bez tego forum zginełabym dawno, i wierzyłabym dalej
          lekarzom którzy mi wmawiali że wszystko gra, ale niestety nie grało
          tylko byłam w totalnej rozsypce
          To forum pomaga mi zebrać się do kupy z dobrym skutkiem.
          Lekarze jak dotąd w niczym mi nie pomogli.
          A gdyby nie forum nigdy bym nie poczuła się dobrze.
      • hashi-tess Re: Do yacha4 08.06.08, 20:28
        annahashi !
        Jeśli otrzymasz dyplom, "nie daj boże"
        z endokrynologii, to serdecznie
        współczuję wszystkim Twoim pacjentom,
        którzy usłyszą, że świat jest piękny,
        ale nie otrzymają od Ciebie konkretnej
        porady co zrobić, aby poczuć się lepiej.
        Wybierz lepiej inną specjalność bo
        w endokrynologii nie zabłyśniesz.
        Proponuję studiowanie stron
        anglo i niemiecko-języcznych dot.
        chorób tarczycy.
        Nie będę miła i nie wkleję linków.
        Potrudź się sama.
        • annahashi Re: Do yacha4 08.06.08, 20:42
          hashi tess - na odległośc niestety nie da sie leczyc ludzismile, masz
          racje mysle o endokrynologi, samo studiowanie stron niewiele ci dasmile
          • hashi-tess Re: Do yacha4 08.06.08, 20:56
            ja nie muszę ich studiować,
            ja wiem z autopsji jak boli
            żle leczone hashimoto.
            Z mojej strony dyskusję z Tobą
            uważam za zamkniętą.
            • edith31 Re: Do yacha4 08.06.08, 21:40
              Annohashi jak chcesz byc dobrym lekarzeem skoro brakuje Ci
              pokory ,po co kpisz z osob ktore tak samo cierpią na tę samą chorobe
              co Ty ,to tak jakbys sobie ublizala wiesz obraziłas tu kilka
              osób ,brakuje Ci jeszcze do dyplomu pare lat z tego co mowisz a juz
              pouczasz osoby przedwszytkim dluzej zyjące od Ciebie na tym swiecie
              i bardziej doświadczone. Myslisz ze wiedza z ksiazek to wszystko??
              Troszke dystansu nabierz do tego co czytasz bo pacjenci to nie
              chodzące przypadki ksiązkowe tylko żywi ludzie.Troche pochorujesz na
              hashi bo wnioskuje ze niedawno jestes zdiagnozowana to moze
              nabierzesz pokory, tego Ci zycze.
              Yacha , na Ciebie sie tylko zezloscilam bo niepotrzebnie zaczelas
              ten wątek, moglas swoje spotrzezenia wkleić do postu " puls 120..."
              a nie tak oficjalnie w nowym wątku mi prawic smile) ale oki nie jestem
              zla bo widze ze nie jestes zlosliwa i cyniczna jak koleznka
              pozdrawiam cieplo
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka