Tak przynajmniej twierdzi moj lekarz

Na razie nie wiem za duzo o
tej chorobie i nie zapoznalam sie ze wszystkii waznymi watkami na
forum wiec na mnie nie krzyczcie. potrzeba na to troche czasu
Mam 30 lat, przy okazji rutynowych badan tsh wyszlo mi 6,42.
Poszlam do endokrynologa, wizyta byla bardzo krotka, ale zrobiono mi
usg tarczycy i na tej podstawie lekarz stwierdzil wole hashimoto,
powiedzial ze mam jakies torbiele tarczycy i chyba zwloknienia. Nie
zapisal zadnych informacji, nie podal wielkosci tarczycy.
Po krotkiej rozmowie dal Letrox 50 mg na rano i kazal za 2 miesiace
zbadac poziom tsh i sie do niego zglosic.
Poprosilam o zbadanie przeciwcial tarczycowych, ale stwierdzil, ze
nie ma takiej potrzeby bo tej choroby i tak sie nie leczy. Nie
dostalam tez skeirowania na t3 i t4 (ktore kiedys zreszta zawsze
byly w normie), tylko na tsh.
A jesli chodzi o moje objawy to nie sa jednoznaczne:
- na pewno jestem zmeczona od zawsze, bardzo dlugo spie, moge spac
12 h, a i tak czesto nie chce mi sie podniesc mi sie z lozka
- zwykle rzeczy bardzo mnei mecza, nie mam kondycji
- mam nieregularne miesiaczki - z reguly cykle sa za krotkie, ale
ostatnio rowniez bardzo sie wydluzaja
- mam problemy z cera, jest lojotokowa i tradzikowa mimo mojego
wieku, walcze z tym od lat, strasznie tez przetluszczaja mi sie wlosy
- mam tez problemy z oddychaniem, podobne do astmy, ale badania tego
nie potwierdzaja Pulmonolog sugeruje, ze to nerwica
- nerwica towarzyszy mi od zawsze
A co nie pasuje do choroby:
- jestem chuda i zawsze taka bylam,
- nie mam grubego glosu
- nie mam grubej skory, suchej
- nie mam zaparc
- jestem roztargniona, ale nie mam jakis szczegolnych klopotow z
pamiecia i koncentracja
1. Czy mimo wszystko pasuje do Hshimoto, a raczej ono do mnie ?
2. Czy Letrox wystarczy czy powinnam brac cos wiecej.
3. Czy zrobic dodatkowe badania ?
Pozdrawiam
Sylwia