blacksecret
30.10.08, 12:41
Na początku września robiłam badania...
TSH... 0.029 uIU/ml... norma (0.270 - 4.20) ... 6,13%
FT3... 3.95 pmol/l... norma (4.0 - 8.3 pmol/l) ... 1,16%
FT4... 12.01 pmol/l... norma (9.0 - 20 pmol/l) ... 27,36%
USG:
objętość gruczołu 1 ml
płat prawy wymiary 9x8x13 mm
płat lewy 8x7x15 mm
Dawkę 125 zwiększyłam na 137,5 (euthyrox)... Endo zaprosił mnie na ponowną
wizytę wiosną przyszłego roku (czyli jeszcze z 5 - 6 m-cy). Od wizyty
upłynęły niecałe 2 m-ce, a czuję się tak jak nie czułam się nawet na początku
leczenia i przed, w życiu nie byłam tak senna i tak opuchnięta (palcami ciężko
mi się rusza, oczy wyglądają okropnie i cała czuję się ciężka, jakbym nie była
w swojej skórze), tyję, ciężko mi się oddycha, nie mogę się momentami
podnieść... Czy to możliwe by tak poleciało wszystko z górki? Nie wiem czy
robić badania, czy wiązać to ze wzrastającą niedoczynnością?