Witam,
mam pytanko, może ktoś ma podobnie albo coś na ten temat wie...
Chodzi o to, że odkąd mam hashi mam też uciążliwe kłopoty z alergią.
Nigdy nie miałam AŻ takich problemów. B. często po zjedzeniu czegoś
dostaję swędzącej wysypki głównie na plecach, ale na dekolcie i
rękach czasem też. To samo z innymi rzeczami - jakiś czas temu po
głupim Bioparoxie (antybiotyku wziewnym) omal się nie udusiłam...
A wszystko to odkąd mam hashi... Czy to się często zdarza? Czy tylko
ja jakiś ewenement?