Dodaj do ulubionych

pomóżcie mi zinterpretować moje wyniki

11.01.09, 10:42
Bardzo proszę o interpretację moich obecnych wyników:
TSH 1,230 [0,270-4,200].... 24%
FT4 1,28 [0,93-1,7]....43 %
FT3 2,63 [2,57-4,43].....3,2 %

Endokrynolog w Warszawie (podobno dobry) powiedział, że wszystko
jest ok, dalej mam przyjmować Letrox 50 1 tabl i po 4-5 m-cach
(dopiero?) zrobić tylko TSH (bo reszta jest niepotrzebna?)do
określania dawki....dziwne jak dla mnie, no ale ja nie jestem
lekarzem.

Z morfologii poniżej wartosci mam żelazo, HGB, HCT, MCH :
żelazo 7,65 [9-30]...lakrz przepisał na to Sorbifer Durules i
Zincteral (cynk) po 1 tabl w porze obiadowej i jedną na wieczór.
HGB 11 [12...16]
HCT 35 [37...47]
MCH 25,9 [27...34]
Zbadałam ostatnio poziom witaminy b12 i mam 273 [193-982]...z tego
co piszecie na forum wydaje mi sie za niski, ale lekarz powiedział,
że jest ok i nic mi nie przepisał.
Zamówiłam też selen z Niemiec i zacznę go suplementować.
W zwiazku z powyższym oceńcie czy pozostawać przy takiej dawce
Letroxu, czy sama ją zwiększyć, czy moze znowu szukać innego
lekarza...sad((
dodam, że ciagle mam infekcje...obecnie od dłuższego już czasu po
leczeniu antybiotykami mam zapalenie cewki moczowej i bolą mnie
plecy...leżałam w szpitalu, ale w nerkach nic nie znaleziono
niedobrego, chociaż ten pobyt i diagnostyka według mnie pozostawiają
wiele do życzenia....wiele mi nie pomogli-jestem w punkcie wyjścia.

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • biedronka11 Re: pomóżcie mi zinterpretować moje wyniki 11.01.09, 20:26
      Zastanawiałam się jeszcze nad jednym...ciągle mam suchość w ustach,
      i taką suchość ogólną-oczy mi tak bardzo nie dokuczają ale nie są
      tez idealne (zawsze myślałam że to od patrzenia w monitor)....czy to
      może być Zespół Sjoegrena współistniejacy z Hashi? Haschi - Tess i
      Rosteda a Wy diagnozowałyście u siebie inne choroby z autoregresji?
    • hashi-tess Re: pomóżcie mi zinterpretować moje wyniki 11.01.09, 22:37
      masz dużą rozbieżność pomiędzy Ft4 i 3.
      Powinnaś psr. poziom ferrytyny.
      Anemia to paskuda.
      Mnie też diagnozowali sjogrena,
      na szczęście było to pudło.
      Wyrównaj tarczycę, a reszta
      wróci na właściwe tory.
      Poza tym masz za niską dawkę
      l-tyroksyny.
      • biedronka11 Re: pomóżcie mi zinterpretować moje wyniki 17.01.09, 12:03
        Jak uważasz, jakie powinnam mieć dawkowanie letroxu? Obecnie biorę 1
        tabletkę (50-tkę letroxu). Lekarze kazali utrzymywać tą dawkę ale
        się źle czuję. Bardzo Cię proszę o poradę. Pozdrawiam.
      • biedronka11 Re: pomóżcie mi zinterpretować moje wyniki 19.01.09, 17:43
        do hashi-tess....bardzo prosze o radę jaką wg. Ciebie dawkę powinnam
        teraz zacząć przyjmować, bo lekarze jak dotąd uważają, że jest
        ok...a ja mam ciągłe infekcje, dwa razy byłam już w szpitalu, cągle
        błąka mi sie stan podgorączkowy, anemia, zapalenie cewki moczowej,
        ból z tyłu pleców (nerki jakoby na razie wykluczone, chcociaz ja już
        niczego nie jestem pewna), czasami kostki też....jakieś dziwne
        objawy jak na niedoczynnosc tarczycy i anemię.
        I jeszcze jedno Haschi...czy sama próbowałąs diagnozowac choroby
        ewentualnie współtowrzyszące czy jakiś lekarz pokierował Ci
        e...jeśli mogłabyś mi poradzić jakiegoś dobrego lekarza z Wawy
        (endokrynologa też) to byłabym wdzięczna...Gosia

        (mój mail : gosia.mc2@vp.pl)...z góry dziekuję
        • hashi-tess Re: pomóżcie mi zinterpretować moje wyniki 19.01.09, 23:55
          zajmij się koniecznie anemią.
          Zrób poziom ferrytyny i koniecznie
          z tym wynikiem pośmigaj do rodzinnego.
          w międzyczasie możesz /jeśli dobrze
          znosisz tyroksynę/ podnieść dawkę
          tyroksyny o 12,5mg, tj. pół tabletki
          z 25mg.
          Nie myśl o żadnych innych chorobach
          bo ich nie masz, Twój problem to
          niedoczynność i anemia. Masz za niskie FT3,
          za mało żelaza i stąd Twoje dolegliwości.

          Uzupełnisz powyższe i będziesz normalnie się
          czuła, wszystkie dolegliwości miną.
          • biedronka11 Re: pomóżcie mi zinterpretować moje wyniki 20.01.09, 21:09
            hashi-tess...czy mój poziom B12 273,0pg/ml (193-982) wskazuje na te
            objawy (tępe bóle kostek)...czy powinnam zaczac przyjmować zastrzyki
            czy dać sobie spokój...
            Dodałam do 50 Letroxu ćwiartkę 25, tak sobie kombinuję, że tak przez
            4 dni a potem jak powiedziałaś zacznę brać połówkę25 do 50...
            • hashi-tess Re: pomóżcie mi zinterpretować moje wyniki 20.01.09, 22:08
              biedronka11 napisała:

              > hashi-tess...czy mój poziom B12 273,0pg/ml (193-982) wskazuje na
              te
              > objawy (tępe bóle kostek)...

              tak, to typowe objawy braku wit. B12.


              czy powinnam zaczac przyjmować zastrzyki
              > czy dać sobie spokój...


              nie odpuszczaj bo sama wit. się nie uzupełni,
              po co masz cierpieć jak można w tak prosty
              sposób sobie pomóc.

              > Dodałam do 50 Letroxu ćwiartkę 25, tak sobie kombinuję, że tak
              przez
              > 4 dni a potem jak powiedziałaś zacznę brać połówkę25 do 50...

              Dobrze kombinujesz.
              • biedronka11 Re: pomóżcie mi zinterpretować moje wyniki 22.01.09, 10:05
                Byłam u prof. endo....na poczatku nie chcial mi zwiekszyć dawki ale
                ja powiedziałam, że muszę, więc kazał brac takim schematem : dwa
                razy w tyg. (np. środa i sobota) po 75 Letroxu a w pozostałe dni
                tygodnia po 50-tce Letroxu, po 2 tyg. zrobić badania ale po wzieciu
                poprzedniego dnia 50-tki a nie 75-tki...????? co o tym sądzicie?

                Ja na razie smam zwiększam sobie powoli 50 plus po ćwiartce z 25, po
                4 dniach chcę przejść na 62,5 a po np. tygodniu na 75, pozostać i
                zrobic badania....czy dobrze myślę?...ale jak to się ma z tym
                dawkowaniem od lekarza? Czy dobrze robię czy źle?

                No i oczywiscie lekarz nie chcial mi przepisać wit. B12 w
                zastrzykach bo niebezpieczna i mogą być różne rzeczy (np. wyleźć
                nowotwór?)...hashi -tess, rostedo poradźcie coś...
                • aleksandra_01 Re: pomóżcie mi zinterpretować moje wyniki 22.01.09, 14:07
                  Witaj
                  a prof. endo nie powiedział czym grozi niedobór b12 ?

                  "Najbardziej znanym skutkiem niedoboru witaminy B12 jest oczywiście niedokrwistość."

                  "Skóra chorych ma odcień żółtawobrązowy (przypominający mleczną kawę), występują u nich częste biegunki i trudności w zachowaniu równowagi."

                  "Niedobór witaminy B12 przyczynia się także do powstania zaburzeń w funkcjonowaniu mózgu i układu nerwowego. Obserwuje się długotrwałe stany rozdrażnienia, irytację, lęki, depresje, zmęczenie, drętwienie rąk i nóg, trudności z chodzeniem, jąkanie się."

                  "Gdy w organizmie zabraknie witaminy B12, możemy również zaobserwować stany zapalne ust, niemiły zapach ciała i dolegliwości miesiączkowe."

                  "Toksyczność witaminy B12 jest mała i nie jest ona szkodliwa nawet w dużych dawkach. Zaobserwowano wprawdzie objawy uczulenia podczas zażywania preparatów z tą witaminą, a nawet szok anafilaktyczny, ale prawdopodobnie reakcje te były spowodowane śladami zanieczyszczeń preparatów witaminowych B12, a nie oddziaływaniem witaminy."

                  www.resmedica.pl/zdart5996.html
                  a.


                  • biedronka11 Re: pomóżcie mi zinterpretować moje wyniki 29.01.09, 21:03
                    Mam kryzys...już mi recę opadają-biorę żelazo, selen, cynk,
                    zaczęłam brać kwas foliowy-wszystko na receptę, więc większe dawki,
                    tylko tej cholernej wit. B12 w zastrzykach nikt nie chce mi
                    przepisać....a zdrowie-leci w dół: osłabienie, totalne zmęczenie,
                    depresja, niesamowite piekące bóle kostek, promieniujace od stóp do
                    kolan, piekące bóle pleców na dole aż czasami mdli, stany
                    podgorączkowe non stop. Zaczęlam podejrzeważ RZS, zrobiłam badanie
                    latex, ANA, ANCA-wyszły ujemne. Biorę tez magnefar B6 i Wapń-nie
                    pomaga. Jestem już zmęczona tym wszystkim. Zwiększyłam dawkę Letroxu
                    z 50 do 62,5, ale jakoś istotnej różnicy nie zauważyłam. Przeciez
                    powinno iśc ku lepszemu a mi idzie odwrotnie....może znowu zwiększyć
                    dawkę do 75, sama już nie wiem a lekarze-szkoda gadać : co oni
                    pokończyli, jak nie potrafią człowiekowi pomóc w
                    chorobie?!!!!!!!!!!!!!
                    • hashi-tess Re: pomóżcie mi zinterpretować moje wyniki 29.01.09, 21:57
                      biedronka11 napisała:

                      > Mam kryzys...już mi recę opadają-biorę żelazo, selen, cynk,
                      > zaczęłam brać kwas foliowy-wszystko na receptę, więc większe dawki,
                      > tylko tej cholernej wit. B12 w zastrzykach nikt nie chce mi
                      > przepisać....



                      Spróbuj zrobić tak:
                      Wydruk tekst, który wkleiła
                      aleksandra n/t wit. B12 i zaopatrzona
                      w ten oręż idź do rodzinnej i zapytaj
                      co masz zrobić bo cierpisz z powodu
                      niskiego poziomu tej wit.

                      Zaskoczysz ją tym i nie będzie miała
                      wyjścia - przepisze zastrzyki.
                      Z tyroksyną dobrze kombinujesz.

                      Nie daj się rodzinnej;
                      jeśli nie będzie chciała dalej Ci
                      przepisać zaszantażuj, że bez recepty
                      nie wyjdziesz z gabinetu.
                      Walcz o siebie, a ja Ci będę kibicować.

                      Pzdr
                      Tess


                      a zdrowie-leci w dół: osłabienie, totalne zmęczenie,
                      > depresja, niesamowite piekące bóle kostek, promieniujace od stóp do
                      > kolan, piekące bóle pleców na dole aż czasami mdli, stany
                      > podgorączkowe non stop. Zaczęlam podejrzeważ RZS, zrobiłam badanie
                      > latex, ANA, ANCA-wyszły ujemne. Biorę tez magnefar B6 i Wapń-nie
                      > pomaga. Jestem już zmęczona tym wszystkim. Zwiększyłam dawkę Letroxu
                      > z 50 do 62,5, ale jakoś istotnej różnicy nie zauważyłam. Przeciez
                      > powinno iśc ku lepszemu a mi idzie odwrotnie....może znowu zwiększyć
                      > dawkę do 75, sama już nie wiem a lekarze-szkoda gadać : co oni
                      > pokończyli, jak nie potrafią człowiekowi pomóc w
                      > chorobie?!!!!!!!!!!!!!
                      • rosteda Re: pomóżcie mi zinterpretować moje wyniki 29.01.09, 22:51
                        Biedronka11
                        To co napisalas w postcie o 21.03 powinnas zrealizowac.
                        Tylko tak jak juz pisala Hashi-Tess nie wiadomo czy po uzupelnianiu tych
                        wszystkich mikroelementow (przede wszystkim selen i zelazo) zaskoczy przemiana
                        T4 w T3.
                        Za jakies 2 miesiace powinnas ponownie sprawdzic TSH, fT3 i fT4 zeby zobaczyc
                        czy ta przemiana ruszy.
                        Co do wit.B12 to jest z nia tak samo jak i z zelazem ze oznaczenie jej we krwi
                        nie jest absolutnie zadnym wyznaczynikiem czy w komorkach jest jej dostatecznie
                        duzo.
                        Wlasnie czesto jest tak ze jej poziom jest jeszcze w zakresie normy a w tkankach
                        juz sa duze niedobory i bardzo silne objawy neurologiczne (czytaj co napisala
                        Aleksandra i poszukaj watku o wit.B12 w ktorym jest duzo informacji). Sama przez
                        to przechodzilam wiec wiem o czym pisze.
                        Wlasciwie aby oznaczyc dokladnie poziom (stwierdzic niedobor)wit.B12 powinno sie
                        robic badanie poziomu kwasu methylmalonowego w surowicy. Jesli poziom kwasu
                        metylomalonowego jest podwyzszony to jest pewne ze ma sie niedobor wit.B12.
                        Krew na to badanie (jak i tez badanie poziomu wit.B12) powinno sie pobierac po
                        12 godzinnej przerwie w przyjmowaniu posilkow . Zwlaszcza przed pobraniem krwi
                        przez 12 godz. nie powinno sie jesc zadnego miesa bo to daje wlasnie falszywe
                        wyniki.
                        Sama tez przez rok (mozesz poszukac moich starych postow) mialam wit.B12 na
                        podobnym poziomie jak ty i nagle jeden z wynikow byl bardzo niski (duzo ponizej
                        normy), dopiero wtedy dostalam zastrzyki ktore okazaly sie dla mnie wybawieniem.
                        Objawy niedoboru tej witaminy mialam juz kilka lat wczesniej i nasilaly sie one
                        u mnie bardzo, zwlaszcza bole przy najmniejszym dotknieciu.
                        Co do tych boli kostek to radzilabym ci jeszcze zrobic badania na osteoporoze i
                        jesli znajdziesz laboratorium to tez poziom wit.D.
                        Niedobory wit.D wystepuja przy Hashimoto bardzo czesto (prawie tak czesto jak
                        niedobor zelaza czyli prawie u polowy chorych) i tez daje to bardzo silne bole
                        kosci i miesni.
                        Zycze powodzenia w dalszej walce o poprawe zdrowia.

                        Ps. Na temat wit.B12 to co uslyszalas w gabinecie to sa mity.
                        Biore wit.B12 juz ponad 2 lata w zastrzykach i nigdy nie mialam zadnych dzialan
                        ubocznych ani uczulenia.
                        A nadmiar witaminy B12 to po prostu sie wysiusia i nie ma zadnego zatrucia ta
                        witamina.
                        Bardzo bym chciala widziec chociaz jednego chorego ktory z powodu tej witaminy
                        dostal nowotwora.
                        To co sama doswiadczylam to niedobor tej witaminy moze zrobic choremu pieklo na
                        ziemi.
                        Jesli ktos sam tego nie przeszedl to moze opowiadac takie bajki na temat tej
                        witaminy.
                        Jednak wole brac ta witamine i jak niektorzy twierdza miec zwiekszone ryzyko
                        nowotworu (w co absolutnie nie wierze) niz do konca zycia jeczec z bolu ktory
                        powoduje niedobor wit.B12.
                        Kto tego nie przezyl to nigdy nie zrozumie o czym pisze.

                        • aleksandra_01 Re: pomóżcie mi zinterpretować moje wyniki 30.01.09, 02:51

                          ja jeszcze czasem robię tak jak mi rodzinni lekarze nie chcą pomóc
                          bo im się wydaje że jak w normie to ok.

                          to ja mówię: to co mam czekać miesiąc dwa aż spadnie
                          poza normę, bo na pewno samo z siebie nie wzrośnie ?!


                          po takim tekście jeszcze mi żaden nie odmówił big_grin
                          też czasem mi się smutno robi jak widzę z jakimi ludźmi - lekarzami muszę się
                          spotykać, strasznie frustrujące.

                          a.
                          • biedronka11 Re: pomóżcie mi zinterpretować moje wyniki 30.01.09, 07:33
                            Dziękuję za odpowiedzi...dzisiaj idę do ogólnego po badania. Jestem
                            totalnie słaba, w nogach zakwasy, ledwo nimi powłóczę, w plecach
                            mrowienie i czuję jakby mi ktoś igły wsadzał. Zrobiłam też rezonans
                            odcinka krzyzowo-lędźwiowego-mam spłyconą lordozę i torbiel
                            pajęczynówki 8 mm-czytałam na forum Torbiele Tarlova-ludzie cierpią
                            latami z bólu, nawet renty nikt nie chce im dać-mam nadzieję że moje
                            bóle nie są przez to, chociaż neurochirurg kazał mi iśc na dobrą
                            rehabilitacjęsad((....wszystko jest takie dziwne-bo wszystko stało
                            się nagle, nic nie zwiastowało jakiś poważnych problemów a tu jeden
                            dzień i się zaczęło....jak sobie przypomnę moję życie sprzed pół
                            roku bez żadnych prakttycznie chorób (przynajmniej objawów) oprócz
                            brania Letroxu, to nie mogę uwierzyć że moze być tak znowu...
                            • hashi-tess Re: pomóżcie mi zinterpretować moje wyniki 30.01.09, 08:06
                              biedronka11 napisała:



                              to nie mogę uwierzyć że moze być tak znowu...



                              głowa do góry bo tak będzie.

                              Ja też przechodziłam różne
                              etapy n/choroby.
                              Minęło kiedy zaczęłam dbać
                              o siebie sama.
    • biedronka11 moje nowe wyniki...co dalej? 05.02.09, 18:22
      Moje wyniki z 2 lutego ;
      TSH 0,71 (0,47-5,01).....5,2%
      Ft4 1,24 (0,71-1,85)....46 %
      Ft3 2,81 (2,57-4,43)....12,9%

      z tego wynika, że po niecałych 4 tyg. brania selenu ft3 trochę
      ruszyło do przodu ( z 3,2% do 12,9%), ale tsh spadło. Obecnie jestem
      na 62,5 letroxie i mój endo kazał mi cztery razy w tygodniu brać
      62,50 a trzy razy 50-jako że tsh spadło (czyli trzy raz w tygodniu
      zmniejszenie dawki)...i co teraz, jestem już głupia....zrobić tak
      jak każe czy odwrotnie-zwiekszyć dawkę Letroxu początkowo o ćwartkę
      12,5 a po tygodniu dojść do 75?...tylko to bez sensu...lekarz mówi
      jedno a pacjent ma robić dokładnie odwrotnie?
      Poza tym krew mi się poprawiła i mam nadzieję, że wygrzebię się z
      anemii...czekam na poziom B12, a tak poza tym wczoraj miałam
      wyciecie włókniaków z piersi...pozdrawiam
      • kusia40 Re: moje nowe wyniki...co dalej? 06.02.09, 01:49
        hey biedronka11
        napisalam maila do Ciebie,
        a propos wit b12, tez mialam podobny poziom do twojego, czyli niby w
        normie ale przy dolnej granicy, poszlam z tym do neurologa w zwiazku
        z bolami nog zwlaszcza lydek i stop ( mialam takie bole ze nie
        moglam chodzic), neurolog napisal w liscie do rodzinnego ze b12 w
        naszej chorobie musi byc na poziomie 300-400 minimum, wiec rodzinny
        dal zastrzyki z b12 od razu, powiem ze nie mialam zadnych problemow
        czy uczulen, a po zastrzykach czulam poprawe samopoczucia, przyplyw
        energii, moze tez tak zrob.
        jesli chodzi o dawke, to niedawno bralas 50 wiec poczekaj troche
        dluzej zanim wskoczysz na 75, rozloz to troche dluzej w czasie moizm
        zdaniem.
        pozdr.
        • kusia40 Re: moje nowe wyniki...co dalej? 06.02.09, 01:52
          a robilas badanie kwasu foliowego?
          • biedronka11 Re: moje nowe wyniki...co dalej? 06.02.09, 10:53
            kusiu-odpisałam Ci maila, kwasu foliowego na razie nie
            oznaczałam..jak tylko wydobrzeję (wczoraj miałam operację
            włókniaków w piersiach) to pójdę poszukać laboratorium i chyba
            oznaczę kwas foliowy, wit. D i tak jak pisała Rosteda poziom kwasu
            methylmalonowego w surowicy. Nie wiem tylko co zrobić z tym
            dawkowaniem Letroxu, czy pozostać na 62,5, czy powoli zwiększać do
            75 czy zrobić tak jak kazał endo : 3 razy w tyg. 50 a 4 razy
            62,5...ale wtedy wejdę w jeszcze większą niedoczynność przecież????
            Czytam posty o niskim tsh i ft3 ale powiem szczerze że jestem w
            kropce, bo lekarz swoje a ja co : mam robić żeby było dokładnie
            odwrotnie? to po co mam chodzić do lekarza-totalna załamka. Byłam
            ostatnio prywatnie u bardzo polecanej pani dr ze szpitala
            bielańskiego, gdzie podobno są świetni endo, ale jak mi powoedziała,
            że mam robić tylko tsh, dawka 50 letroxu jest ok (moje samopoczucie
            zwalała na anemię) i kazał mi przyjść za 5 m-cy na kontrole to ręce
            mi opadły.
            • biedronka11 Re: moje nowe wyniki...co dalej? 08.02.09, 17:25
              Nie wiem czy dobrze zrobię, ale zaczęłam brać Letrox tak jak kazał
              endo : czyli 4 razy w tyg. 62,5 a trzy razy zmniejszam do 50....za 4
              tyg. sprawdzę-tylko boję sie że spadnie i tsh i pozostałe hormony.
              Może selen i witaminy jednak podnosą trochę ft3?...sama już mam tyle
              wątpliwości, że szok!
              Zapisałam się do innego endo w Warszawie, ale kolejki są na kilka m-
              cy...
              • hashi-tess Re: moje nowe wyniki...co dalej? 08.02.09, 20:17
                biedronka11 napisała:



                > Może selen i witaminy jednak podnosą trochę ft3?...


                hmm,
                mówisz witaminy i selen.
                Gdyby tak było niepotrzebna byłaby suplementacja
                tyroksyny /T4/.
                FT3 przemienia się w organizmie
                z FT4. Skoro tarczyca nie jest w stanie
                wyprodukować, to dlatego musisz suplememntować
                syntetyczny hormon.
                I obniżenie dawki T4 jest błędem.
                Twoje poziomy hormonów są niskie
                i dlatego jesteś w niedoczynności,
                jeszcze obniżysz poziom podawanej tyroksyny?!
                Jak się będziesz czuła po m-cu?
                Mogę Ci tylko współczuć i powiedzieć,
                że to Twoje zdrowie i Twoja decyzja
                co będziesz brała i w jakich ilościach.
                P. dr nie jest w niedoczynności
                i jemu - trywialnie mówiąc - dynda
                Twoje samopoczucie.

                Pozdrawiam
                Tess
                • biedronka11 Re: moje nowe wyniki...co dalej? 18.02.09, 10:52
                  hashi-tess....nie obniżyłam w końcu dawki Letroxu, przez tydzień
                  zwiekszałam o 6,25 a od wczoraj weszłam na Letrox 75, myślę
                  pocoągnać tak przez 4 tygodnie i zrobić badania kontrolne i zobaczyć
                  co dalej. Aktualnie jestem po operacji wycięcia włókniaków z piersi
                  i w jednym zrobił się krwiak sad((, moje samopoczucie jest nadal do
                  kitu: jestem osłabiona chociaż morfologia się poprawiła, mam bóle
                  kosci szczególnie piszczeli (jakby ktoś wkładał je w imadło),
                  mrowienia przechodzące po całym ciele, dreszcze...przedwczoraj się
                  trzęsłam pod kocem, bardzo zimne nogi i ręce (czasami nie wiem czy
                  to zimno czy palenie), nadal problemy z infekcją baktaryjną cewki
                  moczowej, której nie mogę wyleczyć, depresja, często płacze, bóle
                  pleców pojawiajace się i znikajace, a po wczorajszym wyjeździe do
                  Warszawy dzisiaj czuję sie ajkbym znowu byla przeziębiona-stany
                  podgorączkowe (37-37,4)utrzymują sie cały czas. Wiem, że muszę
                  zmienić endo, bo on mnie nie słucha...co dziwniejsze to nefrolog u
                  którego byłam w zwiazku z infekcją cewki powiedziała, że i tak
                  powinnam podwyższyć jeszcze dawke Letroxu bo tsh i ft3 jest za
                  niskie. Zastanawiam sie czy pojechać na 75 przez 4 tygodnie czy może
                  za tydzień (jeśli dalej będę sie źle czuła)zwiekszyć znowu o 6,25.
                  Pozdrawiam wszystkich serdeczie...nie myślałam że tarczyca może tak
                  obrzydzić życie....
                  • hashi-tess Re: moje nowe wyniki...co dalej? 18.02.09, 11:25
                    biedronka11 napisała:

                    > hashi-tess....nie obniżyłam w końcu dawki Letroxu, przez tydzień
                    > zwiekszałam o 6,25 a od wczoraj weszłam na Letrox 75, myślę
                    > pocoągnać tak przez 4 tygodnie i zrobić badania kontrolne i zobaczyć
                    > co dalej.


                    Twój tok myślenia jest super.
                    Zrób po 4 tyg. badania. A teraz
                    zajmij się jeszcze tą wit. B12.
                    Jeśli nie przepisze Ci rodzinna,
                    to może wróć do p. nefrolog.
                    Wydaje się lepiej dokształcona
                    niż endo.

                    Życzę dużo cierpliwości.
                    Tak niestety wygląda "czasami"
                    wychodzenie z niedoczynności.
                    Ale masz już z górki, każdego dnia
                    będzie lepiej.

                    Serdecznie pozdrawiam

                    Tess
              • hashi-tess Re: moje nowe wyniki...co dalej? 08.02.09, 20:19
                aaa, jeszcze jedno.

                Proponuję, abyś przeczytała jeszcze raz
                post Rostedy z 29.01. ze zrozumieniem.
                Mnie się nie chce powtarzać tego co Ona
                napisała.
                A to jest Twoja droga do zdrowotności.

                Tess
        • biedronka11 Re: moje nowe wyniki...co dalej? 07.02.09, 09:56
          kusiu...a jakie zastrzyki wit. b12 brałaś -tzn. 500 mikrogramów/ml
          czy więcej i co ile dni?
          • kusia40 Re: moje nowe wyniki...co dalej? 07.02.09, 23:43
            nie moge sobie przypomniec, wiem za na poczatku byla 1 (wiec bylo to
            100 albo 1000)- nie wiem co jest bardziej prawdopodobne..,
            bralam 1 zastrzyk w tygodniu, w sumie 10 zastrzykow.
    • biedronka11 Re: moje nowe wyniki 03.03.09, 18:53
      Po czterech tygodniach od wejścia w dawkę 75 zrobiłam badania:
      TSH 0,38 (0,2-5)...3,75 %
      ft4 1,00 (0,7-1,55)...35,29 %
      ft3 3,22 (2,6-5,4)...22,14 %

      Z tego co widzę ft3 ciągnie w górę i próbuje dorównać do ft4 (czyli
      jest lepiej!niż m-c temu, ale jeszcze nie całkiem), ale jak się ma
      do tego tak niskie tsh-czy to dobrze czy źle?....doradźcie
      dziewczyny, bo jeszcze początkująca jestem...i na jaki poziom
      Letroxu teraz wejść, a moze pozostać na 75?...wizytę u nowej endo,
      jest dopiero 20 marca, wiec nie wiem czy pozostać na tej dawce czy
      podwyższyć...
      Co do samopoczucia....nadal borykam się z infekcją cewki, która nie
      chce mi przejść..biorę zestaw leków na leczenie przewlekłe, bo
      dotychczasowe leczenie antybiotykami nie przyniosło rezultatów.
      Nie jestem co prawda tak senna i zmęczona jak jeszcze pół roku temu,
      ale nadal mam bóle kostek i piszczeli, mrowienie i bóle krzyża. Do
      tego jestem depresyjna i załamana-ale to głownie przez problemy
      zdrowotne i te bóle pleców-co do których podejrzewam, ze to moze być
      endometrioza (miałam 7 lat temu wyciety jajnik z torbielą
      endometrialną, potem walka o ciążę, poród a ...a teraz się sypię)
      Biorę bardzo dużo witamin (selen, magnez,kwas foliowy 15 mg,oeparol,
      membrasin-olek z rokitnika, b compositum, cynk, żelazo S. durules,
      probiotyki), a ponieważ mam teraz antybiotyk, wiec nie wzielam tej
      wit. B12 w zastrzykach ale załatwiłam ją, wykupiłam i na razie czeka
      (nie znalazłam też laboratorium gdzie wykonują badanie kwasu
      metylomalonowego)
      Teraz jestem po operacji włókniaka i torbieli z piersi-cieszę się że
      chociaż to mam za sobą.
      Bardzo wielka prośba o wskazówki co do moich wyników i co do
      dalszego dawkowania...
      pozdrawiam serdecznie-Gosia

      ps. hashi-tess, rostedo, aleksandro-dzięki za dotychczasowe
      odpowiedzi i rady...dobrze, że jesteście...
      • biedronka11 Re: moje nowe wyniki 06.03.09, 07:33
        up...
      • hashi-tess Re: moje nowe wyniki 06.03.09, 08:56
        biedronka11 napisała:

        > Po czterech tygodniach od wejścia w dawkę 75 zrobiłam badania:
        > TSH 0,38 (0,2-5)...3,75 %
        > ft4 1,00 (0,7-1,55)...35,29 %
        > ft3 3,22 (2,6-5,4)...22,14 %
        >
        > Z tego co widzę ft3 ciągnie w górę i próbuje dorównać do ft4 (czyli
        > jest lepiej!niż m-c temu, ale jeszcze nie całkiem), ale jak się ma
        > do tego tak niskie tsh-czy to dobrze czy źle?...


        TSH, to hormon przysadki, który przy zdrowej
        tarczycy stymuluje ją do działania.
        Przy suplementacji syntetycznym T4 przysadka
        staje się leniwa i badanie TSH jest niewiarygodne.
        Dlatego nie przejmuj się nim, patrz na FT4 i FT3.



        .doradźcie
        > dziewczyny, bo jeszcze początkująca jestem...i na jaki poziom
        > Letroxu teraz wejść, a moze pozostać na 75?.



        dobrze myślisz.
        Nic Ci nie jest potrzebne oprócz podniesienia
        dawki letroxu bo poziomy hormonów masz
        jeszcze niskie. Przemianę masz przyzwoitą.

        Pzdr
        Tess
        • biedronka11 Re: moje nowe wyniki 07.04.09, 17:11
          dziewczyny-potrzebuję rady,
          po g tygodniach na dawce Letroxu 87,50 moje wyniki to:
          TSH<0,05 (0,25-5,0)
          ft3 3,85 (2,6-5,4).....44,6 %
          ft4 1,22 (0,7-1,55)...59 %

          czyli widać że ciagnie w górę, ale....jutro mam sie stawić na
          laparoskopię (coś sie dzieje z jajnikiem) i przy tyakim tsh nie wiem
          czy mi zrobią tą laparo...czytałam zę narkoza jest w takim przyp.
          niemozliwa. Czy ktoś też tak miał?
          • tashunko Re: moje nowe wyniki 08.04.09, 09:58
            Ja miałam robioną laparo pęcherzyka żółciowego przy TSH < 0,005, FT4 - 94% i FT3 - przewyższające nieznacznie normę,

            ALE:
            - u mnie to TSH spadło do takiego poziomu na Novothyralu, więc raczej nie jest porównywalne z Twoim
            - zabieg przeprowadzał mój przyjaciel, który wiedział dlaczego mam takie, a nie inne poziomy hormonów i przebadał mnie wcześniej na "10 stronę".
            • biedronka11 Re: moje nowe wyniki 17.04.09, 08:38
              Niestety endokrynolog nie dopuscił mnie do operacji i kazał
              zmniejszyć dawkę Letroxu do 50 i po4-6 tyg. powtórzyć badania...boje
              się niedoczynnosci, ale na prawdę nie wiem już co mam robić sad(( a
              musze iść na tą laproskopię, bo mam już dosć tego bólu (podejrzenie
              głębokiej endometriozy)!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka