Dodaj do ulubionych

końcówka ciązy - dawka leku po porodzie

20.01.09, 16:29
Witam po długiej nieobecności.
Przez długi czas byłam odcięta od internetu dlatego nie mogłam udzielać się na forum, ale o nim nie zapomniałamsmile

Trochę się przypomnę:
obecnie 37 tydz. ciąży
przed ciążą dawka 100 Letroxu,
obecnie biorę 162,5 letroxu + Novothyral 50 + 10 (1/2 tabletki 100 T4 + 20T3)
Przez większą część ciąży dawkę ustalałam bez pomocy lekarza za to posiłkując się wiedzą z forum i pomocnych osób dotkniętych tą chorobą.

Moje ostatnie wyniki z 5 stycznia: na dawce 150 letrox + Novothyral 50+10
FT4 1,25 (0,70-1,48)
FT3 3,11 (1,71-3,71)
TSH 0,025 (0,35-1,94)

Jak widać dawka dość sporo podniesiona od początku ciąży ale staram się mieć taką dawkę, na której czuje się dobrze.

Ponieważ zbliża się termin porodu i będę musiała od nowa ustalić dawkę leku, mam pytanie, kiedy po porodzie zrobić badania? Jak często powinnam je robić i o ile - orientacyjnie - powinnam zmniejszyć dawkę?
Boję się trochę tego ponieważ po urodzeniu 1 dziecka, nie wiedząc że mam problemy z tarczycą, czułam się bardzo źle i teraz chciałbym tego uniknąć.

Pozdrawiam serdecznie i czekam na Wasze rady
Agnieszka
Obserwuj wątek
    • amoze1 Re: końcówka ciązy - dawka leku po porodzie 22.01.09, 11:33
      aga_mama_zosi napisała:
      "Przez większą część ciąży dawkę ustalałam bez pomocy lekarza za to
      posiłkując się wiedzą z forum i pomocnych osób dotkniętych tą
      chorobą"

      bez ustalenia z lekarzem? posiłkując się wiedzą z forum?
      trochę niepoważnie jak na kobietę w ciąży
      • aga_mama_zosi Re: końcówka ciązy - dawka leku po porodzie 22.01.09, 12:04
        A rady lekarza, żeby zmniejszyć dawkę leku w ciąży są poważne?

        Bardzo dziękuję za opinię na ten temat.
        • mary_lu Re: końcówka ciązy - dawka leku po porodzie 22.01.09, 12:39
          aga_mama_zosi napisała:

          > A rady lekarza, żeby zmniejszyć dawkę leku w ciąży są poważne?

          He he, dokładnie. Mam to szczęście, że mój położnik zna się na
          dawkowaniu leków w Hashimoto, a inni lekarze zwykle głupieją na
          widok ft3 i ft4 oraz braku wyniku TSH i szybko pozwalają zmienić
          temat smile

          Teraz biorę 125 Euthyroksu i 75 Novothyralu, jestem w 36 tygodniu.
          Zaraz po porodzie zamierzam brać 100 Euthyroksu i 75 Novo, cztery
          tygodnie później zrobię badania i będę decydować dalej.
          • aga_mama_zosi Re: końcówka ciązy - dawka leku po porodzie 22.01.09, 12:53
            Ja chodzę teraz do lekarki z Lux Medu do której trafiłam biorąc już Novothyral i stwierdziła, że mam dobrą dawkę leku. Zleciła mi badania FT3 i FT4 i po miesiącu zaleciła niewielkie zwiększenie dawki. To było w listopadzie i w grudniu. Teraz wizytę będę miała w przyszłym tygodniu to dopytam się o ustalanie dawki po porodzie.

            Mary_lu czy Ty jesteś może z Warszawy?
            Jeśli tak, to proszę Cię o namiary na twojego lekarza.
            Teraz już nie będę zmieniać lekarza ale jak znowu będę w ciąży to byłoby super mieć lekarza, który orientuje się w Hashimoto.

            Pozdrawiam
            Agnieszka
          • hashi-tess Re: końcówka ciązy - dawka leku po porodzie 22.01.09, 23:35
            mary_lu napisała:


            jestem w 36 tygodniu.


            Mary_lu to jesteś już na finiszu ciąży,
            dobrze liczę?????!!!!!!

            Ło matko, jak to zleciało.

            Życzę Ci szczęśliwego rozwiązania
            i koniecznie napisz po.

            Serdecznie pozdrawiam

            Tess
            • mary_lu Re: końcówka ciązy - dawka leku po porodzie 23.01.09, 14:07
              Ech, końcówka... żałuję, ze ciąża nie trwa przynajmniej 50 tygodni
              zamiast 40... Ciąża to piękny okres smile

              Aga, mieszkam w Gdańsku. Gdańszczankom polecam dr Marka Branickiego
              ze szpitala na Zaspie. Może na następną ciążę przeprowadzisz się do
              naszego pięknego Trójmiasta wink
              • aga_mama_zosi Re: końcówka ciązy - dawka leku po porodzie 23.01.09, 17:51
                Mary_lu, dzięki za namiary na lekarza, na razie nie planuję przeprowadzki, ale kto wie co będzie za rok czy za dwa smile
                Cieszę się, że udało Ci się trafić na dobrego lekarza, może w Warszawie też się taki znajdzie.

                Ja właśnie zaczynam 38 tydzień i czuję się doskonale, mogłabym być w ciąży jeszcze długo. Tylko moja córka czeka i czeka na braciszka i ostatnio żaliła mi się, że bardzo długo już na niego czeka...
          • jurmik Re: końcówka ciązy - dawka leku po porodzie 23.01.09, 20:11
            Mary-lu, a czemu po porodzie chcesz zmniejszyć tak mało, skoro przed
            ciążą brałaś dużo mniej (bo na pewno dużo podwyższyłaś dawkę w
            ciąży) - tylko o 25 Eutyrox? Wydaje mi się, że po ciąży Twój
            organizm powinien potrzebować wyraźnie mniejszych dawek, dobrze
            myślę?
            • kudlata28 Re: końcówka ciązy - dawka leku po porodzie 23.01.09, 20:35
              Ja przed ciążą brałam 100 Letroxu, na końcówce ciąży brałam 150/175, po
              porodzie zeszłam do 75 i po 5,6 tygodniach miałam zrobić badania kontrolne.
              Teraz (prawie 7 m-scy po porodzie) biorę 100, za 2 tygodnie mam zacząć brać
              przez 5 dni w tyg 100, a w dwa pozostałe 125). Ogólnie bardzo ciężko odzyskać mi
              stan równowagi, który miałam przed ciążą. Hormony szaleją mi jak głupie...
              • hashi-tess Re: końcówka ciązy - dawka leku po porodzie 23.01.09, 22:02
                kudlata28 napisała:



                Ogólnie bardzo ciężko odzyskać m
                > i
                > stan równowagi, który miałam przed ciążą. Hormony szaleją mi jak
                głupie...


                Powinnaś przyjmować codziennie jedną i tą samą dawkę.
                Nie mogę zrozumieć takiego dawkowania.
                Przecież w ciągu tych pięciu dni masz takie samo
                zapotrzebowanie na tyroksynę.
                Podejrzewam, że dlatego masz takie samopoczucie.
                Bierz przez 7 dni w tygodniu

                tę samą dawkę, a na pewno będzie Ci lepiej.
                • kudlata28 Re: końcówka ciązy - dawka leku po porodzie 24.01.09, 18:19
                  Wiesz, u mnie nie jest tak łatwo. Często jest tak, że dawka 75 to za mało a 100
                  to za dużo. Dlatego czasami moja endo każe mi brać na przemian np.75/100. No i
                  tym razem było podobnie. Jakiś czas temu przy 100 moje TSH spadło do poniżej
                  0,05 (0,25-5,00), po zmianie dawki na 75 podskoczyło po 6 tyg. do 4,39 (n:
                  0,27-4,2). Stąd przejście na taki sposób dawkowania. Poza tym ufam swojej endo.
                  Wyprowadziła mnie na prostą przed ciążą (a nie było najlepiej po kilku
                  konowałach).Przed ciążą moje samopoczucie było idealne, więc mam nadzieję, że
                  tym razem doprowadzi mój stan ponownie do wymarzonej równowagi. Dodatkowo moje
                  złe samopoczucie na pewno jest powiązane z innymi fatalnymi wynikami crying
            • mary_lu Re: końcówka ciązy - dawka leku po porodzie 24.01.09, 08:47
              Jurmik, sądzę, że zmiana dawki będzie równoczesna ze zmianą mojej
              wagi i ogólnego obciążenia organizmu. Moja zimowa dawka
              przedporodowa to było zazwyczaj 150 T4 i 15 T3 (Euthyrox 75 plus
              Novo 75), w ciąży moja zmiana dawki nie była aż tak ogromna, bo raz -
              byłam tuż po zmianie dawki na "letnią", więc tylko wróciłam na
              początku do "zimowej", dwa - dużo schudłam w pierwszej połowie
              ciąży, więc nie potrzebowałam zmiany tak dużej jak kobiety
              przybierające w tym czasie na wadze.

              Nie chcę zaraz po porodzie zafundować sobie niedoczynnościowego
              doła. Na zdrowy rozum, nie powinnyśmy wracać do starej dawki
              następnego dnia po porodzie - ważymy wtedy jeszcze dużo więcej niż
              przed ciążą, a nasz organizm ma mnóstwo pracy... Moim zdaniem trzeba
              do tej starej dawki dochodzić stopniowo. Przetestuję moja teorię już
              niedługo i dam znać jak wyszło smile
              • aga_mama_zosi Porażka z tylułem profesorskim 28.01.09, 19:02
                Byłam dzisiaj u profesor Kozłowicz polecanej kiedyś na tym forum. Zapisałam się na tą wizytę ponad 3 miesiące temu i poszłam tam z dużymi nadziejami. Miałam ze sobą najnowsze wyniki badań:
                FT3 2,86 (1,71-3,71) - mniej niż ostatnio
                FT4 1,21 (0,70-1,48) - mniej niż ostatnio
                TSH 0,012 (0,350-4,940) - mniej niż ostatnio
                Moja obecna dawka to Letrox 162,5 + Novothyral 50

                Pani profesor nawet nie zapytała mnie jak się czuję - a czuję się gorzej niż miesiąc temu - tylko od razu stwierdziła, że mam nadczynność. Nie mogła zrozumieć jak lekarz mógł mi przepisać tak olbrzymią dawkę hormonów.
                Dla niej jedynym wyznacznikiem mojego stanu zdrowia jest poziom TSH.
                Z moimi wynikami badań pobiegła do dr Koziary, która jest ginekologiem-endokrynologiem i kazała mi pójść do tej pani doktor na wizytę od razu!

                Więc poszłam.

                Pani doktor stwierdziła, że przed porodem muszę wyjść z nadczynności i kazała mi odstawić Novothyral i brać tylko Letrox w dawce 150! Po tygodniu mam zrobić badanie TSH i FT4 (FT3 nie, bo po co to komu).

                Po wyjściu od niej byłam tak wściekła, że musiałam pójść do fryzjera, żeby poprawić sobie humor.
                Dawki oczywiście nie zmniejszę, a tak naprawdę liczyłam na jej zwiększenie.

                Mój mąż się zastanawia, czy takie zalecenia nie są zagrożeniem życia - czyli powinny być zgłoszone do prokuratury (jego chyba też wyślę do fryzjera na poprawę humoru wink ).
                • mary_lu Re: Porażka z tylułem profesorskim 29.01.09, 10:09
                  Panią profesor z panią gin-endo proponuję przekwalifikować na
                  fryzjerki, Tess i Rostedzie dać tytuły profesorskie i wtedy to już
                  będzie porządek big_grin
                  • aga_mama_zosi No i urodziłam 20.02.09, 20:27
                    Chyba będę musiała zmienić nicka bo jestem już mamą Zosi i Antka smile
                    Syn urodził się dokładnie w dniu terminu według OM czyli 15 lutego. Jest całkiem spory - ważył 3760g i ma 58 cm.

                    Za kilka dni wybieram się zrobić badania i pokażę się mojej pani doktor.
                    Na razie dawki leku nie zmniejszałam bo karmię piersią. Takie zalecenie dostałam od lekarki. Czuję się dobrze, nie mam na razie żadnych objawów zbyt dużej dawki.

                    Pozdrawiam
                    Agnieszka
                    • hashi-tess Re: No i urodziłam 20.02.09, 23:08
                      Gratuluję dziedzica nazwiska.
                      Życzę Wam obojgu dużo zdrowia.

                      Obserwuj się, z reguły po porodzie
                      dość szybko trzeba zmniejszyć dawkę.
                      Może wypisz sobie objawy nadczynności,
                      abyś mogła je prawidłowo odczytać
                      w samopoczuciu.

                      Serdecznie pozdrawiam
                      maleństwo i Ciebie.
                      Jak dziedzic ma na imię?

                      Tess
                      • aga_mama_zosi Re: No i urodziłam 21.02.09, 11:22
                        Bardzo dziękuję smile

                        Syn ma ma imię Antek. Takie imię wybrała nasza córka dla swojego braciszka.

                        Właśnie dowiedziałam się, że pierwszy możliwy termin wizyty u mojej endo jest w połowie marca. Chyba będę musiała wcześniej sama zmodyfikować sobie dawkę leku. W przyszłym tygodniu zrobię badania i wpisze je tutaj, mam nadzieję, że doradzicie mi co zrobić.

                        Pozdrawiam
                        Agnieszka
                        • hashi-tess Re: No i urodziłam 21.02.09, 23:21
                          zmniejsz już dawkę o 25mg.
                          Po dwóch tygodniach od zmniejszenia
                          wykonaj badania.
                          Wielokrotnie temat zmniejszenia
                          dawki po porodzie był wałkowany
                          jednak dzisiaj już nie jestem
                          wstanie poszukać dyskusji.

                          Synuś ma b. ładne imię.
                          Nawet Ordonka o nim śpiewała.

                          Pzdr
                          Tess
                          • aga_mama_zosi Re: No i urodziłam 22.02.09, 09:25
                            Bardzo Ci dziękuję hashi-tess za radę.
                            Zrobię tak jak mi radzisz.
                            Jak tylko będę miała wolną chwilę to poszukam więcej informacji na ten temat.

                            Pozdrawiam
                            Agnieszka
                            • wolnika1976 Re: No i urodziłam 23.02.09, 17:20
                              Gratulacje dla "świeżoupieczonej" mamy...
                              Tak optymistyczny wątek ożywia nadzieję, pomniejsza
                              obawy i w ogóle dodaje napędu do działania nam wszystkim starającym się o
                              zostanie mamami..smile))
    • bubster A to wolno brać Novothyral w ciąży? n/t 23.02.09, 20:12

      • aga_mama_zosi Re: A to wolno brać Novothyral w ciąży? n/t 23.02.09, 20:51
        Czasami nie ma innego wyjścia i trzeba brać.
        Gdyby nie Novothyral to nie miałabym siły żeby z łóżka wstać.
        Tak właśnie czułam się zanim zaczęłam brać Novo - poziom FT4 był wysoki a FT3 spadł mi z około 70% na 13% w bardzo krótkim czasie.

        Pozdrawiam
        Agnieszka
        • aleksandra_01 Re: A to wolno brać Novothyral w ciąży? n/t 23.02.09, 20:55
          > Czasami nie ma innego wyjścia i trzeba brać.

          nie rozumiem,
          dlaczego miałoby się nie brać novothyralu w ciąży ?
          skoro to są właśnie potrzebne hormony tarczycy.

          a.
          • aga_mama_zosi Re: A to wolno brać Novothyral w ciąży? n/t 24.02.09, 16:15
            Chodziło mi o to, że jeżeli przemiana FT4 w FT3 jest dobra, to nie ma takiej
            potrzeby żeby brać dwa hormony. Wystarczy odpowiednio zwiększać dawkę tyroksyny.
            Wówczas można obejść się bez Novothyralu.
            Takie jest moje zdanie ale ja pisze to tylko na podstawie obserwacji siebie. Nie
            wiem jak jest u innych ciężarnych, czy u każdej spada przemiana.

            Pozdrawiam
            Agnieszka
            • aleksandra_01 Re: A to wolno brać Novothyral w ciąży? n/t 24.02.09, 19:53
              Dzięki, już rozumiem.

              a.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka